Kto pierwszy??

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #7438

    kinga

    No dziewczynki, przyznac sie tu bez bicia, kiedy testowanko??? Ja czekam do piatku (no chyba, ze wykorzystam te 4 testy co mi jeszcze zostaly ). Ktos wczesniej????
    Buziaczki
    Kingunia

    #133586

    aga10

    Re: Kto pierwszy??

    Rozumiem zniecierpliwienie, jakie towarzyszy okresowi po transferach, dlatego, moim zdaniem, dodatkowe „napieranie” innych na moje oczekiwania i niepokój jest nietaktowne. Po co komu wiedzieć kiedy będę robiła test ? Tuż po ogłoszeniu negatywnego wyniku (niestety w takiej sytuacji osoba zainteresowana często jest na tyle załamana, że nie ma ochoty dzielić się tą wiadomością natychmiast z innymi, podczas gdy te ciągle dopytują się „no i co ?”, „widziałaś dwie krechy ?”, „dlaczego się nie odzywasz, chyba zwariuję, jak zaraz nie napiszesz co i jak”) zaczyna się gromadne użalanie („tak mi przykro”) i pocieszanie („na pewno uda się następnym razem”).
    Nie chcę być źle zrozumiana – jeśli komuś pomaga wyżalenie się na forum, że znowu NIC, a dopytywanie się o wynik odbiera jako wyraz troski ze strony innych, to wszystko jest jak najbardziej OK. Apeluję raczej do osób, które kierują te „poganiające” pytania, aby czasem zastanowiły się, czy przez swoją ciekawość nie wkraczają zbytnio w prywatność innych i ich nie urażają.
    Oczywiście życzę wszystkim samych pozytwnych wyników testów, ale niestety 100% skuteczność, nawet dzięki wszystkim naszym radom, jest nierealna.



    #133587

    iwcia

    Re: Kto pierwszy??

    Chm… przypomniało mi się właśnie takie powiedzonko „uderz w stół a nożyce się odezwą”…. bardzo przepraszam jeżeli poczujesz się tym urażona, ale dlaczego, jeżeli pytanie ci nie odpowiada czujesz się upoważniona do jego krytykowania? Przecież możesz po prostu nie odpowiedzieć, prawda? Możesz nie uczestniczyć w tego typu dyskusjach skupiających się na czyichś emocjach… i koniec, EOT. A tak Twoja krytyka przypomina mi niegdysiejsze próby cenzury programu telewizyjnego… jest guziczek którym można tv wyłączyć, prawda?
    Tak więc ja apeluję o większą dozę tolerancji dla osób które chcą czuć się „w stadzie” i proszą o takie prywatne informacje… co najwyżej można je prosić o dokładne definiowanie tematu, żeby osoby takie jak AGA10 nie musiały ich czytać, jeśli nie chcą.
    Również życzę samych pozytywnych testów
    iwcia PL

    #133588

    olivia

    Re: Kto pierwszy??

    Kinga trzymam kciuki, ja muszę poczekać do 6 grudnia, ponieważ mam dopiero transer w piątek, ale myslę że też będę miała ochotę zrobic testy wcześniej. Poczekaj juz do piątku bo wydasz wszystkie pieniądze na testy!! Uszy do góry i powodzenia :-))
    Olivka

    #133589

    iwcia

    Re: Kto pierwszy??

    Poczekaj to będziesz miała miły mikołajkowy prezent :)))
    Trzymam kciuki
    Iwcia PL

    #133590

    aga10

    Re: Kto pierwszy??

    Zgadzam się z tobą w zupełności i dlatego raczej nie uczestniczę w tych dyskusjach, które mi nie odpowiadają. Tutaj jednak postanowiłam zabrać głos, ponieważ kilkakrotnie natknęłam się posty właśnie tego typu „co się z tobą dzieje, kotuś ? odezwij się, bo nie wytrzymam” itp. (na szczęście nie do mnie osobiście kierowane), które w moim odczuciu, przy braku jakiejkolwiek reakcji ze strony osoby przywoływanej przez dłuższy czas, były dość napastliwe i egoistyczne.
    Znam te reakcje z innej strony. Po tym jak okazało się, że znajomej dziecko jest poważnie chore i musi przejść bardzo skomplikowaną operację, mnóstwo osób dobijało się z pytaniami o zdrowie dziecka. Moim zdaniem (a mojej znajomej w szczególności) było to bardzo nie fair – wszyscy oczywiście mieli nadzieję, że operacja się udała i wszystko będzie dobrze, ale tak na prawdę kierowała nimi po prostu potrzeba zaspokojenia swojej ciekawości (co, jak, kiedy, ojejku !), czyli powód bardzo egoistyczny, nie zastanawiając się, że – w przypadku ewentualnego niepowodzenia – są kolejnymi osobami zadającymi ból. Dlatego uważam, że w życiu trochę delikatności i taktu nie zaszkodzi (chyba, że znacie się już na tyle dobrze, że wiecie co dla innych jest dobre, ale wtedy z reguły wymiana opinii wchodzi na priva).
    A tak poza tym spadam z tego tematu i więcej do niego nie będę wracać. Pozdrawiam.



    #133591

    iwcia

    Re: Kto pierwszy??

    Nie da się ukryć że masz trochę racji… ale sytuacja nie jest adekwatna. Co innego kiedy ktoś wskazując palcem na Ciebie – osobę która nie życzy sobie być inwigilowana – o coś zapyta, a co innego gdy rzuca pytanie w przestrzeń licząc że może ktoś odpowie- jeżeli będzie miał ochotę. To są zawsze bardzo indywidualne kwestie a ja uważam że i tak taka forumowa forma jest najlepsza – jeżeli nie życzysz sobie pytań to po prostu tu nie wchodzisz albo nie odpowiadasz. Ja na ten przykład wolę się wygadać i z niektórymi problemami być „na widoku” bo wtedy mi całkiem po prostu lżej – wiem że nie jestem sama. A jak się ktoś dopytuje to tym lepiej.
    Z mojej strony to też wszystko
    iwcia PL

    #133592

    zosia

    Re: Kto pierwszy?? Do Agi

    Aga,
    Bardziej sie z Toba zgadzam niz kiedykolwiek. Wlasnie pare godzin temu dowiedzialam sie,ze moje pierwsze IVF sie nie udalo. Do tej pory opisywalam wszystko kroku i dzielilam sie tym wszystkim co sie ze mna dzialo, bo mnie bardzo pomagalo jak bylam „przed” i nie bardzo wiedzialam na czym to wszystko polega…..

    Teraz czuje sie inaczej, wlasnie tak jak piszesz, nie bardzo mam ochote komunikowac – zapewne pomaga dystans internetowy, ale nie odebralam telefonow od tych wszystkich, nawet bliskich co chca wiedziec….

    Nic mnie teraz nie pociesza, pisze bo czulabym sie nie fair w stosunku do osob, ktore juz wciagnelam w swoja historie.

    Nie chce tez nikogo denerwowac , kto po tranferze wlasnie czeka..to, zenmmnie sie nie udalo naparwde o niczym nie swiadczy, kazdy powinien wierzyc ze mu sie uda!!!!!
    Zosia
    PS.Hej! napewno sie nie obraze jak ktos mnie pocieszy….

    #133593

    kinga

    Re: Kto pierwszy??

    O kurcze, niespodziewalam sie, ze moje pytanie moze byc odebrane jako wlazenie w cudze zycie z brudnymi butami. Nie to bylo moim zamiarem. Jestem osoba otwarta i wiele osob juz mnie tutaj z tego zna. Dziele sie troskami i radosciami, sprawami waznymi i dniem codziennym. Jezeli sie o cos pytam to ze szczerego serca a nigdy z niezdrowej ciekawosci. Czy nigdy nie przyszlo ci Aga do glowy, ze sa osoby, ktore poprostu mysla o innych, martwia sie o nich i choc sa dalko to staraja sie byc przy boku innych? Gdy dwa miesiace temu przez kilka dni nieodpowiadalam na forum a dziewczyny wiedzialy, ze idzie walka o moja Wisienke tez padalo duzo pytan co sie ze mna dzieje. I nigdy przenigdy nie przyszlo mi do glowy, ze ktos moze szukac taniej sensacji. To tyle na ten temat. Jesli komus nieodpowiadaja moje pytania czy to, ze sie „uzewnetrzniam” niech poprostu nie odpowiada ale sa osoby, ktorym w grupie dobrych ludzi jest razniej i lepiej.
    Pozdrowionka
    Kinga

    #133594

    aga10

    Re: Kto pierwszy??

    NIe jestem „obca” ani na tym forum, ani na innych forach poświęconych tematowi zmagania się z niepłodnością. Od dawna wypowiadam się nie tylko o tym jak mnie leczą i co z moich doświadczeń może wynikać dla innych, ale również o tym jak cięzko to wszystko znosić i jak bardzo psychicznie dołujące i stresujące może być wszystko przez co przechodzimy. Rozumiem zatem doskonale, jak ważne jest wygadanie się, wyrzucenie z siebie wszelkich wątpliwości i żalów i jak pomocne może być wspieranie mnie w moich zmaganiach przez innych „uczestników niedoli”. Ale w moim odczuciu jest pewna granica – dopóki ja chcę opowiadać nawet o najbardziej intymnych kwestiach (wszystkie właściwie są takie, ale jedne bardziej, inne mniej), to znaczy, że zapraszam innych do tej dyskusji i nie powinnam się czuć urażona jakimiś pytaniami (choć nigdy do końca nie wiadomo, co może okazać się jednak bolesne) – może przyjśc jednak moment – a wg mnie takim momentem może być np. pierwsza próba IVF – kiedy potrzebna jest chwila wyciszenia i spokoju. Myślę, że każdy kto przez to przechodził rozumie o co mi chodzi. Po czasie, jak pisała Zosia, wraca się na forum, bardziej lub mniej aktywnie, ale uszanowanie faktu, że właśnie na jakiś czas mam zamiar się usunąć z pola widzenia powinno również towarzyszyć innym wypowiedziom. Jak ktoś będzie chciał poinformować o swoich sukceasch lub klęskach, to sam uzna kiedy jest dla niego odpowiedni moment.
    Zresztą, tak jak pisałam, nie każdy reaguje tak samo, ale właśnie może przez ten fakt, odrobina taktu nie zaszkodzi.



    #133595

    iwcia

    Re: Kto pierwszy?? Do Agi

    Niestety nikt tak naprawdę nie jest w stanie Cię pocieszyć…. możemy tylko próbować zatrzeć złe wrażenie i odrobinkę zasypać przepaść 🙂 Spóbuję… wiesz, tym razem przegrałaś z regułami prawdopodobieństwa. Następnym razem będziesz już na lepszej pozycji 🙂
    Trzymaj się
    iwcia

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close