Ktora polozna-Jeanette Kalyta czy Malgosia Gierada

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #10707

    agataw

    Obie zachwalane, ale ktora wybrac? Moze macie jakies opinie na ten temat?

    Pozdrawiam
    AGA

    #171654

    gabcio

    Re: Ktora polozna-Jeanette Kalyta czy Malgosia Gierada

    Cześć Agatko,

    nie znam Pani Gierady, ale moja koleżanka rodziła u Kalyty i bardzo sobie chwaliła. Mówiła że bardzo miła, spokojna i nie wprowadzała nerwowej atmosfery, poza tym bardzo profesjonalna. A w którym jesteś miesiącu?, bo ja chociaż mam jeszcze dużo czasu, to chciałabym rodzić u Kalyty.

    Gabcio 19.07



    #171655

    agataw

    Re: Ktora polozna-Jeanette Kalyta czy Malgosia Gierada

    Hej!
    Ja wlasnie jestem na koncowce 8 miesiaca, takze juz nieduzo czasu mi zostalo.

    Pozdrawiam
    AGA

    #171656

    emalka

    Re: Ktora polozna-Jeanette Kalyta czy Malgosia Gie

    Witaj
    Ja słyszałam, że Małgosia jest „bardziej ludzka” :)) cokolwiek by to miało znaczyć. Mi już oświadczono (teściowa), że zapłacą za prywatną położną, choć uważam, że raczej zbędne wydanie 1500 złotych (tyle bieże Jeanette), bo o wszystkich położnych na Żelaznej słyszałam same ciepłe słowa. Ale podobno szkoła rodzenia Jeanette nie am sobie równych…
    Ja się szykuje na lipiec (więc jeszcze kuupa czasu) ale martwię się, bo one wtedy mają urlopy… No, pożyjemy…..
    pozdrawiam
    emalka

    #171657

    pretty

    Re: Ktora polozna-Jeanette Kalyta czy Malgosia Gierada

    Powiedzcie mi dziewczyny, bo widzę, że to dla mnie nowa sprawa, dlaczego zastanawiacie się nad wyborem położnej?
    Za co jesteście gotowe płacić tyle pieniędzy? Chodzi o samo prowadzenie porodu- obecność przy porodzie, czy o coś innego? Przecież macie swojego lekarza, a jeśli chodzicie do szkoły rodzenia to i położną ze szkoły(tak jest w moim przypadku, zawsze mogę na nią liczyć)? O co chodzi, bo może coś zaniedbałam, co może okazać się ważne.
    Pozdrowienia!

    Agnieszka i Ania
    (termin- 04.03.03)

    #171658

    pretty

    Re: Ktora polozna-Jeanette Kalyta czy Malgosia Gierada

    hej, hej! Ponawiam pytanie! Czyżby sprawa była dla wszystkich pozostałych taka oczywista? Hmm…
    Pozdrowienia.

    Agnieszka i Ania
    (termin- 04.03.03)



    #171659

    emalka

    Re: Ktora polozna-Jeanette Kalyta czy Malgosia Gie

    Witaj!!!
    Chodzi o obecność przy porodzie. Bo nie można mieć pewności, że trafi się na „swojego”lekarza, czy położną. Żeby mieć pewność, że Ta położna będzie Ci pomagać w trakcie porodu (wtedy jest wyłącznie do Twojej dyspozycj i nie zajmuje sięinnymi rozącymi) niestety, trzeba bulić…. :(((
    pozdrawiam ciepło

    #171660

    zula

    Re: Ktora polozna-Jeanette Kalyta czy Malgosia Gierada

    Cześć!
    Ja niestety nie mogłam liczyć na położną ze szkoły rodzenia :-(( Chodziłam do takiej przyznanej państwowo i zadaniem tamtejszych położnych było jedynie wpojenie nam pewnych zasad i nauczenie pewnych rzeczy… Prędzej mogłam liczyć na pomoc mojej lekarki, ale to też tylko w ciąży – gdyby coś się działo… w terminie porodu natomiast – gdybym miała jakiekolwiek objawy – musiałabym pędzić do szpitala….
    Mam nadzieję, że lada chwila nasz synek zdecyduje się wyskoczyć z mojego brzuszka :-)) i powiem ci, że dzięki temu że będziemy mieli „swoją” położną – czuję prawie całkowity komfort psychiczny…
    Po pierwsze: będzie to mój pierwszy poród i nie mam pojęcia, jak się zacznie. Kiedy mam pędzić do szpitala, a kiedy będę mogła pozwolić sobie na relaksującą kąpiel i spokojną podróż do szpitala… W moim przypadku – dzwonię do „mojej” położnej i ona już decyduje, jak mam się zachować… i nie będę w panice kilka razy grzać do szpitala, bo może to już???
    Po drugie: przy prywatnej położnej mam niemalże pewność, że nie przegonią mnie do innego szpitala z braku miejsc… powinna stanąć na głowie, żeby dla nas miejsce się znalazło…
    Po trzecie: położna na dyżurze może odbierać kilka porodów jednocześnie – możesz więc być pozostawiona na jakiś czas sama sobie… jeżeli zapłacisz – położna musi być na każde twoje zawołanie….
    I w końcu po czwarte: w różnych szpitalach różnie wygląda opieka nad maluszkiem po porodzie… nieraz możesz być pozostawiona sama sobie z problemami z karmieniem, z kąpielą, z ubieraniem maluszka…. Ja wiem, że po porodzie „moja” położna nauczy mnie jak przystawić synka do piersi, nauczy nas jak go kąpać, przewijać…

    Wiem, że to wszystko powinniśmy mieć zagwarantowane za darmo, ale rzeczywistość bywa niestety nieraz okrutna i daleka od ideału… Najlepiej wypytaj się znajomych, które rodziły w wybranym przez ciebie szpitalu – czy jest taka potrzeba, żebyś miała swoją położną…

    Życzę trafnego wyboru w tych jakże pięknych dla nas chwilach

    Ania i Wiktorek (termin 25 grudzień 2002)

    #171661

    ankalenka

    Re: Ktora polozna-Jeanette Kalyta czy Malgosia Gierada

    może posłuchasz rad doświadczonych które rodziły już w św Zofii? ostatnio pisała o tym Helga, jakiś czas temu ja pisałam i mam wrażenie że jeszcze któraś z dziewczyn również – opłacona położna w św Zofii jest zbędna. wszystkie są bardzo miłe.

    Anka i Lenka

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close