Ktoś jeszcze???

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #25196

    kura-domowa

    Czy naprawdę jestem jedyną osobą, która nie chce znać płci dziecka aż do momentu rozwiązania? Po reakcjach osób rozmaitych gdy na pytanie “czy to chłopiec czy dziewczynka” dowiadują się, że nie wiem i nie chcę wiedziec , wobec szoku pani wykonującej mi USG, “ale naprawdę nie chce pani znać płci?” “NAPRAWDĘ???” “ale DLACZEGO?????” , zastanawiam się, czy popełniam jakąś zbrodnię?

    Nabijam się, wiem!

    Ale strasznie jestem ciekawa, jak to wygląda tutaj na forum? 🙂

    ~Agnieszka &Pszczółek/a

    #337577

    laura1

    Re: Ktoś jeszcze???

    My tez nie chcemy wiedziec kto tam w brzuszku siedzi. Chcemy miec niespodzianke.

    laura (26.10.03) Kanada



    #337578

    kasiek74

    Re: Ktoś jeszcze???

    czesc:)
    ja nalezalam do tych , ktore nie chca wiedziec ale jak podczas usg -uleglam …niestety i spytalam czy widac ..chociaz wiem, ze prawdopodobnie dziewczynka biore pewnien procent na chlopca w razie pomylki lekarza:)
    to chyba byla bardziej presja z otoczenia bo tyle osob pytalo nas czy wiemy….kto siedzi w brzuszku ale WY NIE DAJCIE SIE-:)
    powodzenia:)
    kasia i martusia 23.10.2003

    #337579

    bejka

    Re: Ktoś jeszcze???

    I ja się dołączam do tych, które wolą nieświadomość !! Jesteśmy tak szczęśliwi z powodu oczekiwania na dziecko, że nie ma to znaczenia czy będzie chłopcem czy dziewczynką. Niech tam sobie zdrowo rośnie a kim będzie dowiemy się niebawem. Ono już i tak wie

    Bejka i Nowy Człowiek ~23.01.2004

    #337580

    planetka

    Re: Ktoś jeszcze???

    Ja chcialam wiedziec jakiej plci jest mój Brykacz, ale nie zmienia to postaci rzeczy, że pytania ludzi (zazwyczaj mi zupełnie obcych): “A co to będzie, chłopiec czy dziewczynka?” dzialają mi na nerwy . Mojemu mężowi też. I dlatego niezmiennie odpowiadamy: będzie dzidzia .

    Planetka i Oleńka (22.10.2003)

    #337581

    kasia-j

    Re: Ktoś jeszcze???

    Ja też nie chciałam wiedzieć do samego końca jaka jest płeć Maleństwa, ale…. Popatrzyłąm na monitor podczas USG i nie sposób było nie zauważyć, że jest tam duży siusiak i jajeczka:) Musiałaby być ślepa, żeby tego nie widzieć… ALe nie jest mi przykro z tego powodu, że wiem, że to synuś. Zwłaszcza, że cały czas mówiłam do Maleństwa jak do dziewczynki.
    Pochwalę się jeszcze, że podczas poprzedniego USG 4 tyg. temu zdecydowanie odmówiłam i lekarz kazał mi odwrócić głowę. No, a teraz pani doktor najpierw pokazała a dopiero potem zapytała czy chcemy znać płeć…
    Chyba Synus miał dość zwracania sie do niego jak do Dziewczyny:)

    Pozdrawiam!!!

    Kasia i Fasolka (23.01.04)

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close