kulinarny debiut :)

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #24093

    Anonim

    EwkaM zaczęła gotować zupki !!!
    wiem, wiem, że późno, ale lepiej późno niż wcale…

    i od razu mam tysiące pytań:
    1.czy jeśli zupka jest z mięsem (a takie gotuję, bo co to za zupa bez mięsa) to trzeba dodawać masło ?
    2. czy jeśli gotuję wieczorem na drugi dzień czy mogę od razu dodać masło ?
    3. czy można używać jakiś przypraw (Krzyś niedługo skończy 9 mies.) ? jakich ?
    4. czy dodajecie do zupek jakieś kleiki ?
    5. jak często mogę podawać wątróbkę ?

    na razie chyba tyle
    w razie czego będę Wam głowę zawracać później
    z góry dziękuję za odpowiedzi

    [i]Ewa i Krzyś (8 i 1/2 mies.)

    #325809

    kleeo

    Re: kulinarny debiut 🙂

    Zupa bez miesa to warzywka gotowane 🙂 Ja masla nie dodawalam wogole bo Natalce nie smakowalo, a z mieska najlepiej drobiowe, z przypraw vegete, albo jakies jarzynki, wiadomo nic ostrego, albo tylko odrobine soli, ale z odrobina przypraw smaczniejsze 🙂 Nigdy nie dodawalam zadnych kleikow, czasem zabielalam zupke na talerzu zwykla smietana. Watrobki jeszcze nie robilam, bo zwyczajnie nie umiem 🙂


    kleeo i Natalia (ur.26.07.02)



    #325810

    gosiek

    Re: kulinarny debiut 🙂

    moja mama gotuje dla Tamarki- chyba pyszności, bo mała je aż się uszy trzęsą
    pierwsze zupki wyglądały tak:
    robiła zupki z kluseczkami- gdy Tami nie bardzo gryzła- wszystko miksowała, później tylko ugniatała na mniejsze kawałeczki
    robiła zupki z ryżem- warzywka- to marchew, pietruszka, kalafior, ziemniak
    robiła zupki z lanym ciastem.
    jeśli chcesz popytam o szczegóły, może jakieś przepisy :))

    Gosiek i Tamara ur.10.05.02.

    #325811

    czarna1

    Re: kulinarny debiut 🙂

    ja dodaje masełko od razu….czasem lekko przyprawie, odrobinke soli kamiennej i pieprzu ziolowego…kleiku nie dodaje….co do watrobki to pojecia nie mam

    Magda i Pawełek ur. 29.11.2002

    #325812

    Anonim

    Re: kulinarny debiut 🙂

    bardzo bym prosiła ;)))

    z góry dziękuję

    i pozdrawiam

    [i]Ewa i Krzyś (8 i 2/3 mies.)

    #325813

    gosiek

    Re: kulinarny debiut 🙂

    dzisiaj po południu wyciągnę od mamy receptury 🙂
    dopiero wtedy będziemy się widziały, jak przyjdę po pracy po Tamkę
    oczywiście wyślę Ci jej propozycje

    Gosiek i Tamara ur.10.05.02.



    #325814

    kajeczka

    Re: kulinarny debiut 🙂

    Witaj
    Ja też poprodzę o przepisy, bo zamierzam gotowac Malej
    Pozdrawiam

    Kasia+Joasia 11.12.02

    #325815

    gosiek

    rady babci Lucyny 🙂

    zaciągnęłam języka u babci Tamarki- mojej mamy, która od początku wprowadzania nowych smaków, gotowała Tamce zupki. Zazwyczaj robiła kilka słoiczków, zamrażała, po odmrożeniu- zagotowywała i ostudzone do odpowiedniej temperatury podawała Tamarce. Czasem dodawała troszkę zupki Gerbera czy Bobo- Vity, dla urozmaicenia smaku.
    Gotowała tak:
    mięsko do wyboru:
    indyk, kurczak, wołowina
    warzywa:
    ziemniak, marchew, pietruszka, buraczek, później doszedł kalafior, seler, groszek, natka pietruszki,
    warzywa gotowała do miękkości, do nich dodawała albo ryżu, albo makaronu, albo kaszy manny, odrobinę soli- początkowo bez przypraw,
    ciut vegety, ale smak tych zup był i jest raczej łagodny, dodawała masełka, później zabielała śmietaną zupę
    mięso miała z pewnego źródła z atestem, lub specjalnie przeznaczone dla dzieci.
    czasami dodawała łyżkę mleka modyfikowanego,
    zupkę początkowo miksowała, później juz tylko drobno ubijała /jak pojawiły się zęby :)) /
    zupkę studziła, po czym wlewała do wyparzonych słoiczków, nie wlewała do pełna, ponieważ po zakręceniu i włożeniu do zamrażalnika wieczka wypychała „rosnąca” zupa.
    Teraz prócz domowych zupek Tami je już niemal wszystko co my-dorośli.
    Babcia robiła jej jeszcze 2 danie do zamrożenia- np. mięsko z makaronem i sosem z pomidorów- coś a’la spaghetii
    na drugie jadła kaszę gryczaną z masełkiem
    gdy doszło jajko- stało się ulubionym daniem na śniadanie, obiad i kolację- uwielbia wszelkie potrawy z jajek.
    babcia robiła jej pierwsze naleśniki z mleka modyfikowanego- podawała z prażonym jabłuszkiem, gruszką później śliwką
    trochę się rozpisałam, jak mi coś jeszcze przyjdzie do głowy, albo mama sobie przypomni, nie omieszkam napisać 🙂

    miłego pichcenia :))

    Gosiek i Tamara ur.10.05.02.

    #325816

    Anonim

    Re: rady babci Lucyny 🙂

    wielkie dzięki :)))

    i jeszcze jakbyś była tak miła małe pytanko: od kiedy śmietana ???

    jesteś bardzo uprzejma, Gosiek :)))
    dziękuję w imieniu swoim i innych mam 🙂

    [i]Ewa i Krzyś (8 i 2/3 mies.)

    #325817

    gosiek

    Re: rady babci Lucyny 🙂

    eee tak uprzejma :))
    a co do śmietany- dam za chwilę znać- zadzwonię do mamy- spytam

    Gosiek i Tamara ur.10.05.02.



    #325818

    izuncia

    Re: rady babci Lucyny 🙂

    wow ale menu ma Tamarka, tylko pozazdroscic:)))

    pozdrawiam
    iza i fabianek (07.10.2002)

    #325819

    olenka-p

    Re: kulinarny debiut 🙂

    witaj matko gotująca!
    oj przeszłam ja kalwarię z zupkami, przeszłam ……………
    jak być moze pamiętasz najpierw były słoiczki – marchewka z ziemniakami hippa wchodziła jak nic, aż … przestała. i zaczęły się schody – raz jadł, raz zaciskał usteczka, czasem nawet rzygał………..
    no i zaczęłam gotować, różne rzeczy, z różnych składników, o najróżniejszej konsystencji, ale efekty były podobne. moje dziecko bez mrugniecia okiem wcina tylko kaszkę, więc…………
    gotuję jarzynki (marchewka, ziemniaczek, kawałek pietruszki + szklanka wody) i osobno kawałek mięska (pierś z kurczaka lub indyka), miksuję wszystko z wywarem z jarzynek (wywar z mięska – do zlewu!), dodaję troszke soli i masła (a co tam…). najwazniejsze, żeby to była bardzo luźna gładka zupka, bo dodaję do niej czystą kaszkę kukurydzianą i … wchodzi jak ta lala!!!
    nie wiem jak krzychu reaguje na zupki generalnie, moze wcina z apetytem, ale jeśli bedą jakieś problemy – polecam zupkę udającą „kaszkę z jarzynkami” :-)))
    co do wątróbki – nie mam pojęcia. ale mam zamiar wprowadzić żółtko – też ma dużo żelaza, mozna dawać 2-3 razy w tygodniu (o ile dobrze pamiętam) po pół żółtka do porcji zupki.
    masło dodajęod razu do całości, bez względu na to ile porcji mi wyszło.
    całusy i powodzenia!

    olenka & adaś (23.12.02)



    #325820

    Anonim

    do Oleńki_p

    witaj !

    matka się w kuchni rozszalała i menu Krzysia jest coraz bardziej urozmaicone…
    gotuję mięsko (indyk, kurczak, cielęcina) + marchew + pietruszka + seler; czasem dodaję por, fasolkę szparagową, zieloną pietruszkę; całość miksuję; jeśli zupka z zimnieczkiem, to gotuję razem, jeśli z ryżem, to gotuję oddzielnie na miękko i dodaję do zmielonej już zupki; czasem duszę na maśle pomidory, przecieram przez sitko i trochę przecieru dodaję do zupki (i mamy pomidorową z ryżem :)))
    od następnego tyg. zamierzam wprowadzić makaron- takie maluśkie gwiazdeczki, może sobie Krzyś dwuzębny poradzi :)))

    a co do żółtka: do zupki dodałam tylko raz; często gotuję Krzychowi na drugie śniadanie kisiel mleczny z żółtkiem (120 ml wody + żółtko, rozbełtuję, + 4 miarki mleka bebilon 2 i łyżeczkę mąki ziemniaczanej, zagotowuję cały czas mieszając); podaję z owocami ze słoiczka (najczęściej z jabłkiem+jagodą lub jabłkiem+śliwką suszoną)

    pozdrawiam

    [i]Ewa i Krzyś (8 i 3/4 mies.)

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close