kupiłam w końcu te majty i … (kwiecień blisko!)

No tak jak w tytule!!!!!!
Po miesiącu biegania i pytania w aptekach o majtki jednorazowe siatkowe w końcu je kupiłam!!!, co uważam za niesamowity sukces – kosztowalo mnie to sporo nerwów i wysiłku juz ostatnio…NIektóre Panie mgr w aptece w ogole nie wiedzialy o co mi chodzi , inne robiły wielkie oczy i pewnie myslały , ze niezłe czasy nadeszły jak mi sie już nawet gaci nie chce prac i musze jednorazowych używać….
Ale nic to, nareszcie je mam – 7 par (zielone i niebieskie!!!
No i mam już nosidełko (fotelik) Chicco Synthessis (o-13kg), wiec mam już wszystko, mogę rodzić!!!! o czym Was informuje wszem i wobec. A co u Was kwietniówki?
Lista na forum jak byk… troche nas mało, ale szok że już sie pojawiła. Pytam co u Was i jak się czujecie psychicznie i fizycznie?

Bruni i Filipek Kubuś
22 kwietnia ’03

30 odpowiedzi na pytanie: kupiłam w końcu te majty i … (kwiecień blisko!)

goha Dodane ponad rok temu,

Re: kupiłam w końcu te majty i … (kwiecień blisko!)

A ja nie mogę rodzić, bo nie mam szafy!!!! Nie żebym jak kotka potrzebowała tego mebla do porodu, ale nawet nie mogę tych maleńkich ubranek uprać, bo nie mam gdzie poukładać!!! Bez szafy nie rodzę i koniec!!!!

Wózek mamy od wczoraj! Zlogował sie w nim nasz kot!!! Majty mam namierzone , ale nie mam koszulki rozpinanej z przodu!!!
Czuję sie bardzo różnie, a po bardziej intesywnym dniu (sporo ich miałam ostatnio), czuję się fatalnie!!! Bez sił!!! Obolała!!! Dobrze, że już skończylismy szkołę rodzenia, bo są dni gdzie bym nie dała rady ćwiczyć na gimnastyce.

Pozdrawiam
GOHA i Dareczek
14. 04. 2003

aska2 Dodane ponad rok temu,

Re: kupiłam w końcu te majty i … (kwiecień blisko!)

czesc
Ja nie moge jeszcze rodzic, dom nie wysoprzatany do konca, wozka brak, lozeczka brak, ciuszki niewyprane i nie mam nic cieplego do wybraniania dzidzi

Dobrze, ze jeszcze troszke czasu, w tym tygodniu robie reszte porzadkow i zabieram sie za szafke dzidzi.
Wiecie co ja coraz bardziej zaczynamn sie bac porodu i coraz bardziej chce zeby juz byl koniec.

Powoli kupuje rzeczy do szpitala ale kolezanka radzila, zeby zamiast szlafroka brac bluze dresowa bo sie nie plata i wlasnie nad tym mysle teraz.

Trzymajcie sie cieplo

Asia i malenstwo
termin (15.04.2003)

ejva Dodane ponad rok temu,

Re: kupiłam w końcu te majty i … (kwiecień blisko!)

hihi moje są niebieskie i białe:) a normalnie dostałam jej w zwyczajnej hurtowni i sam facet sprzedawca mi powiedział czy jeszcze je bedę brać:P hehe taka obsługa ale nie zdobyłam się aby je przymierzyć hihi
pozdrawiam

Ewa i Julia:)
termin: 29.03.03

gonia23 Dodane ponad rok temu,

Re: kupiłam w końcu te majty i … (kwiecień blisko!)

a u mnie zakupy coraz bardziej zaawansowane, w sobote jedziemy po wozek(najprawdopodobniej deltim premium lub ktorys z polaków). niestety przyplatalo sie na brodzie jakies bakteryjne zapalenie skory, wygladam jak nastolatka w ostrej fazie pryszczycy. dermatolog przeisala mi papke robiona w aptece, niestety zawiera detromecyne, czyli antybiotyk niewskazany w ciazy. no i nie wiem, co robic. z jednej strony smaruje ja tylko na kilk pryszczy i chyba przenikanie do krwi jest niewielki. z 2 strony troche sie boje, czy to nie szkodzi maluchowi. zapytam lekarza
wyrawka dla dzidzi juz gotowa, pod koniec tygodnia powinna zaopatrzyc sie tez mamuśka, wiec od nasepnego tygodnia zaczyna sie wielkie czekanie..

Gosia i Zuza 34 tyg

Dodane ponad rok temu,

Re:do was wszystkich , które mi odpisałyście

Oj, nic się nie martwcie, ja też ciuszków nie poprałam …
Odłozyłam to na kwiecień ( 1szy tydzień)…
Mowiąc o gotowości do rodzenia, mialam na mysli tzw. zakupy cięzkie, czyli własciwie dla mnie już prawie każde… bo wyjscie z domu i łazenie po sklepach kosztuje mnie masę wysilku.
Taka na tip top to tez nie jestem dopieta na ostatni guzik, ale chyba nie bede…zawsze jest taka sytacja, ze albo sie o czymś zapomina, albo coś przeoczy… Przecież po porodzie zawsze po jakąs pierdołe mogę wysłac osobe trzecią, jesli sie okaże ze jej nie kupiłam…
Tak sobie myśle własnie, zeby tych popranych rzeczy nie układać w szafce (komódce), bo tam pomimo wszystko też dociera kurz…Brak szafy nie jest przeszkodą w praniu.
Ja wymysliłam , ze nawet jak wypiore ciuszki, to owinę je pieluszkami z tetry, zeby sie nie kurzyły, a jednoczesnie oddychały… Można tez na razie ułozyć te rzeczy w łozeczku… Taki moj pomysł (zobaczymy czy sie sprawdzi)
Pizamkę do porodu mam jedną taka rozpinaną, ale ona raczej jest na po porodzie, bo na razie jestem nią owinieta szczelnie jak krem rurka (przez ten brzuch)… nie spotkałam na razie nic w miare taniego , ale ładnego, tzn mowie o koszuli do karmienia… Szkoda mi dac 160 zł za koszulę Triumpha, – pewnie chodze nie po tych sklepach co trzeba, ale zawsze staram sie wybrać znaną mi i najkrótszą trase i prosze – takie kwiatki
Najważniejsze, ze ja juz sama w sobie czuje sie gotowa do porodu, co mnie cieszy, bo na poczatku ciązy wydawało mi sie że trzeba bedzie mnie na czas porodu całkowicie ogłuszyć i załatwić to poza moją swiadomoscią, a ostatecznie, ze bede sie musiala naszprycowac znieczuleniami i moze jakoś to przeżyje. Dzisiaj mi porod nie straszny i nawet kombinuje, ze jak dobrze bedzie szło , to moze bez zzo wytrzymam – wiec same widzicie, ze na mnie już chyba czas… obym sie tylko nie rozmysliła – hahaha
Piszcie jeszcze, bo już tak niewiele nas “starych forumowiczek” zostało…
Całuski i pozdrowienia

Bruni i Filipek Kubuś
22 kwietnia ’03

Dodane ponad rok temu,

Re:do goni 23

Ja przez niemal cała ciaze walcze z jakimiś wypryskami na mojej twarzy, głownie nos i broda, po których zostaja takie brazowe plamki…nawet w wieku dojrzewania tak nie kwitłam jak teraz… Ale maści z antybiotykiem żadnej nie dostałam przez ciąze… za to moja kosmetyczka poleciła mi Sudocrem (tak , ten sam co do tyłka dla dzieci na odparzenia), masc Tointex (bez recepty – tania – ok 10zł) i używanie najtańszych polskich kremow do cery delikatnej i wrażliwej ( ERIS)…do tego jeszcze zamiast tonikiem przemywam skóre naparem z rumianku i kilka kropel cytryny i jest poprawa, tzn…nie mam już stanow zapalnych…

Bruni i Filipek Kubuś
22 kwietnia ’03

Dodane ponad rok temu,

Re: do Asi

…Ja ostatecznie bluze pożycze od meza – swietnie na mnie pasuje, czego nie mogę powiedzieć o mojej bluzie dresowej ( i reszcie garderoby zresztą też)…
aha, pamietajcie o suszarce do włosów do szpitala!!!

Bruni i Filipek Kubuś
22 kwietnia ’03

daga25 Dodane ponad rok temu,

Re: kupiłam w końcu te majty i … (kwiecień blisko!)

A gdzie te majty znalazłaś? Ja już uruchomiłam mamę, żeby dzwoniła do znajomej hurtowni ale może to nie będzie już potrzebne. Ale fajowo Nie sądziłam, że będą kolorowe….
Pozdrowienia

Daga i Zuzia 3 maja 2003

lalka Dodane ponad rok temu,

Re: kupiłam w końcu te majty i … (kwiecień blisko!)

A wiec moje kwietniowe nowiny, moze juz czytalas, obnizyl mi sie juz brzuszek, jest troche lzej, dzisiaj w nocy spalam slodko i dlugo, na plecach!

W piatek kupilam wozek. To prawdziwy wymysl techniki! Tam sie naciska, tu sie podnosi. Granica wygody juz jest osiagnieta, a moze w przyszlosci bedziemy mialy termostat, ktory bedzie regulowal temperature we wnatrz?

Zachowuje sie jak male dziecko, ogladam wozek, opowiadam mojemu malenstwu w brzuszku jak on wyglada, jak bedziemy jezdzily na spacery.

Co do wyprawki, jest prawie gotowa, zostalo mi naprawde tylko kilka drobiazgow, a reszte sie dokupi po fakcie. No i pranie tez na mnie czeka. Zaczynam od dzisiaj.

Lalka
termin 03.04.2003

Dodane ponad rok temu,

Re: kupiłam w końcu te majty i … (kwiecień blisko!)

Daga, apteka “SŁonko” przy Empiku… Boże, zapomnialam jak sie nazywa ta ulica, na której jest łodzka telewizja, ale to ten Empik ( od Piotrkowskiej – idac od pl Wolności – w lewo) – O! puerwsz za Dermedem w lewo – naprawde zle z moją głową…
a co u Ciebie???

Bruni i Filipek Kubuś
22 kwietnia ’03

Dodane ponad rok temu,

Re: do Daga 25

Aha, rozmawialam w sprawie tego oddzialu w Koperniku i wiesz, kiepsko to wszyscy widzą – z tym oddaniem go na kwiecien…. Ponoć to bedzie fart, jak sie uda tam rodzić w kwietniu – Dagi, dowiedz sie dobrze, zebyś potem nie piszczała…Całuski W razie czego… moge Ci te majty we wtorek rano kupić ( bo mam wizyte w Dermedzie u Ginekologa i bede tamtedy przechodziła)…jak chcesz…

Bruni i Filipek Kubuś
22 kwietnia ’03

daga25 Dodane ponad rok temu,

Re: kupiłam w końcu te majty i … (kwiecień blisko!)

Dzięki. Narutowicza. U mnie byłoby cudownie, ale mój kochany niestety nie wie, że my teraz mamy tzw. instynkt gniazda i nie pozwala dalej wypakować łóżeczka. Taka kolumbryna stoi cały czas w przedpokoju (juz mnie szlag trafia Gdzieś przeczytałam, że w 34 tygodniu pownno sie juz spakować walizę, bo potem nie będzie głowy, a i dzidzie wyjdą, kiedy będą chciały… U mnie to już za tydzień (ten 34). Jedyną mądrą rzeczą, jaką powiedział od rana było :’może jednak już zacząć pakować?” (jełop!!!) Już nie wiem, jakich argumentów używać co do tego łóżeczka. Przecież i tak trzeba będzie pościelkę wyprać! A on mówi, że nie postawi bo sie kurzy! Ciekawe, czy dziecko też będzie w tym łóżeczku odkurzał . Już nie mogę, reće i majtki (te niebieskie) opadają…
A co do samopoczucia, to mam problemy ze spaniem. Przy każdym przewróceniu się na bok brzuch twardy jak skała i kłuje niemiłosiernie. Tak to juz u mnie jest: opadają mi i powieki (z niewyspania) i ręce i majty (jak słysze męża). Wszystko mi opada, tylko nie Zuza, bo ta cały czas wysoko.
Rozpisałam sie jak holender ale gdzieś muszę się przecież wyzalić (tu na forum jest tak fajnie…).
Papatki

Daga i Zuzia 3 maja 2003

callipso Dodane ponad rok temu,

Re: kupiłam w końcu te majty i … (kwiecień blisko!)

O zgrozo…to ja jeszcze w zupełnej rozsypce….nie mam nic oprócz wózka. Łóżeczko już wybrane,ale brak środków:) Majty też jeszcze nie kupione…chyba muszę sie pospieszyć…zwłaszcza, że 24-go idę do szpitala pozbyć się krążka i odstawiam fenoterol, a potem to już niech się dzieje wola nieba:)
Poza tym czuję się ciężka i niezdarna…a dziś idę na zajęcia w szkole rodzenia i będę ćwiczyła w basenie !!! Mam nadzieję, że jak wejdę, to trochę wody jeszcze zostanie;)
Mamusie kochane, czy Wy też jesteście ostatnio takie niezorganizowane?? Ja za nic nie mogę się zabrać, planuję różne cuda ale jakoś nie mam siły wcielić ich w czyn:( Liczę na jakiś przypływ energii po porodzie…
Piszcie mamuśki jak najwięcej bo jakoś rażniej i trzymajcie sie cieplutko!!

callipso i synuś
termin- 15.04.2003r.

daga25 Dodane ponad rok temu,

Re: do Daga 25

Oooooj, to mnie nastraszyłaś. 18 mam wizyte, to “zgwałcę” moja doktorkę o termin skończenia tego remontu. A co do majtów, to mam mi kupi, bo pracuje w gabinecie tuż za Empikiem. Dzięki serdeczne. Odezwij sie po tej wizycie w Dermedzie. Buziaczki

Daga i Zuzia 3 maja 2003

Dodane ponad rok temu,

Re: callipso

ho ho ho – plany to ja tez mam, ale jak już wstane z łozka rano i nie daj Boże usiade, to mogę tak siedzieć cały dzień inic nie robić, rzekomo odpoczywam. Piszę rzekomo – bo siedzenie też mnie już meczy, wiec z tego co widze u Ciebie wszystko w normie

Bruni i Filipek Kubuś
22 kwietnia ’03

callipso Dodane ponad rok temu,

Re: callipso

…uff, Bruni dzięki za słowa otuchy:) Bo ja jak klapnę przed monitorem to tak siedzę i czytam i jak się naczytam to jestem tak zmęczona, że idę odpoczać…potem obiadek i znów klap a wieczorem wielkie klap najpóźniej o 22.00 🙂 No i cała jestem klap:) Tylko mój psinek biedny jakoś nie rozumie, ze pani sie z nim nie goni, nie szarpie i strasznie marudna się zrobiła…ciekawe jak zareaguje na maluszka…póki co dostała zakaz wstępu do sypialni, a w sobote odebrała dyplom ze szkolenia…tyle tylko, że szkoliła się z panem i to raczej jego słucha:)Ciekawe czy psinki będą zazdrosne?:)

callipso i synuś
termin- 15.04.2003r.

aleksandra27 Dodane ponad rok temu,

Re: kupiłam w końcu te majty i … (kwiecień blisko!)

O kurcze, taki problem z tymi majtami??? Moze ja tez powinnam juz się zaopatrzyć.:))). Ogólnie to wyprawka dla maluszka gotowa, wszystko czeka, oprócz pieluszek. Moge iść rodzić. w szkole rodzenia byliśmy ostatnio na zwiedzniu porodówki i stwierdziłyśmy z koleżanką, ze wygląda ok i my mozemy już zostac i urodzić:). Po prostu doczekać się juz nie mogę. A na dodatek ociężała jestem jak słoń i nic mi sie już zupełnie nie chce. A i Mateuszek jakieś dzikie harce wyprawia, fika i boksuje tak, ze po nocach spać mi nie daje. On juz tez chyba ma dosyc i chce na zwenątrz…:)
Pozdrawiam

Ola i Mateuszek (28.04.03)

styna24 Dodane ponad rok temu,

Re: kupiłam w końcu te majty i … (kwiecień blisko!)

No a ja mam juz wszystkie ciuszki,kosmetyki musze kupic jeszcze cieply kocyk, norzyczki do paznokci i szczoteczke Co do ciezkiego sprzetu to czekam na meza. Lozeczko z wyposazeniem mam juz wypatrzone tylko jechac i kupic.Co do wozka to zadanie dla mojego meza,dam mu tylko wytyczne i niech kupuje. Ale najpierw niech wroci,jestem juz tak niecierpliwa,nie widzielismy sie prawie 5 miesiecy :(.Ja chce buzi i w ogole…kurcze tylko chyba na 3-2 tyg przed porodem seksic to sie chyba nie mozna? Jak tam myslicie?Dobrze sie czuje i mam straszna ochote 🙂
Poza tym juz chce zobaczyc jak bedzie wygladala nasza sypialnia z lozeczkiem. Czeka nas przemeblowanie,naprawde juz sie nie moge doczekac z checia sama bym to zrobila tylko moj wielki brzuchol chyba by mi przeszkadzal.
Bruni, zastanawiam sie nad fotelikiem,czy kupowac tak wczesnie.Szpital mam pod nosem,samochodem 3 min.Wiem,ze bezpieczniej by bylo kupic ale wydaje mi sie,ze takiemu malenstwu nie bedzie wygodnie w nim.Nie wiem sama…napisz jak wyglada twoje i ile dalas za nie? Dzieki.

Co do mnie to jestem zdrowiutka,od samego poczatku mam b.dobre wyniki, jedynie mam dosc niskie cisnienie, z wizyty na wizyte jest ono nizsze ostatnio 90/55. Lekarz mowi,ze to nie szkodzi dziecku.Dziecku nie ale ja jestem jakas otepiala i ciezko mi sie zwlec z lozka.Pobudzam sie zimnym prysznicem i slaba kawka z mleczkiem. Synek kopie jak szalony,wasze szkrabki tez sa takie aktywne? Do tej pory przytylam 14 kg,teraz zwolnilam i tyje niecaly kg na miesiac.Ogolnie czuje sie dobrze i w ogole nie boje sie porodu…mam nadzieje ze sie zmieni sie juz moje nastawienie.

pozdrawiam Was mamuski

Justyna i syneczek 🙂
15.04.2003

aska2 Dodane ponad rok temu,

Re: do Asi

ja moja bluze ledwo co dopinam hi hi hi, a kiedy zaczynacie pakowac sie do szpitala?
Ja powoli juz zaczynam

Pozdrowionka

Asia i malenstwo
termin (15.04.2003)

Dodane ponad rok temu,

Re: zaczynamy sie pakowac do szpitala???

Ja wyciągnełam wczoraj walizke i powoli sie do tego pakowania przymierzam, na razie kompletuje wyprawke do walizki i układam rzeczy w jej poblizu… A Wy???
ps. pamietajcie o suszarce do włosów

Bruni i Filipek Kubuś
22 kwietnia ’03

lalka Dodane ponad rok temu,

Re: zaczynamy sie pakowac do szpitala???

Jeszcze sie nie zaczelam pakowac, ale juz powoli ukladam sobie w glowie, co musze wziac ze soba. Zaplanowalam, ze to beda 2 pakunki:
1. Ktory biore kiedy jade rodzic
2. Ktory pakuje za wczasu, i ktory przyniesie moj narzeczony, kiedy bedziemy sie wybierali do domu.

Dlaczego musze miec suszarke?

Nigdy jej nie uzywam, ok. w tym roku uzywalam 2 razy, jeden raz u fryzjera, drugi raz, kiedy mi sie spieszylo.

Lalka
termin 03.04.2003

lalka Dodane ponad rok temu,

Re: kupiłam w końcu te majty i … (kwiecień blisko!)

Jezeli szyjka macicy jest w porzadku, przeciwskazan co do nie uprawiania seksu nie ma, a jezeli sa problemy z szyjka, warto sie powstrzymac w 32-37 tyg.. Tak jest napisane w mojej ksiazce, ale czytalam w innym miejscu i bylo napisane inaczej.

Lalka
termin 03.04.2003

callipso Dodane ponad rok temu,

Re: zaczynamy sie pakowac do szpitala???

Suszarkę poleca się, kiedy trzeba wysuszyć obolałe krocze, a recznik nie jest wtedy najwygodniejszy, więc może się przydać:)
Pozdrowionka:))

callipso i synuś
termin- 15.04.2003r.

anek Dodane ponad rok temu,

Re: kupiłam w końcu te majty i … (kwiecień blisko!)

Widzę, że koleżanki Kwietnióweczki zwarte i gotowe???? Ja podobnie i …też po ciężkich bólach mam majty – niezwykle seksowne. Chyba po porodzie też się na nie przeżucę hi hi jak mój mąż je zobaczył, powiedział, że stringi się do nich nie umywają. Ciekawe co by powiedział, jak bym chodziła w nich na co dzień. Ja miałam je sprowadzone na zamówienie, ale faktycznie dostać je to koszmar.
Jesteśmy już po wielkich zakupach dla dzidzi. W rogu dumnie stoi łóżeczko, obok komoda, powiewa baldachim……wiem, że to za wcześnie ale w środę przyjeżdża do mnie przyjaciółka i chce jej to cudo pokazać. Wózek też już upatrzony…no tylko rodzić. Maluszek ustawił się już łepkiem na dół, nie kopie mnie tak mocno jak piszecie, raczej się kręci, nie lubi jak leże na lewym boku – dostaje wtedy kopniaki w żebra że hej. Smuty i doły raz są raz znikają, różnie to bywa….byle do wiosny, już niedługo. Wczoraj przyszła mi do głowy genialna jak na mnie myśl: wiecie, że codziennie jesteśmy bliżej!!!!! Wiem, ze to mało odkrywcze ale dzięki tej myśli już mi się tak nie dłuży.
Ucałujcie brzuszki….wiem że nie możecie….hi hi ale przynajmniej uściskajcie je ode mnie.

Anek i kwietniowy Bączek

lalka Dodane ponad rok temu,

Re: zaczynamy sie pakowac do szpitala???

Dziekuje za TIPS! I co ja robilabym bez Was?

Lalka
termin 03.04.2003

Dodane ponad rok temu,

Re: kupiłam w końcu te majty i … (kwiecień blisko!)

a ja mam majty z glowy:-)) W “moim” szpitalu powiedzieli, ze raczej nie trzeba takowych, bo uwazaja, ze lepiej sie goi, jak bedziemy “saute”….:-))-lepsza wentylacja:-))) Pzdr!

gucia i mala kwietniowa dziewczynka (26.04) :-)))

aleksandra27 Dodane ponad rok temu,

Re: zaczynamy sie pakowac do szpitala???

Dziwczyny, a moze macie jakąś listę rzeczy do zabrania do szpitala? Bo ja tak siedze i główkuję, i lista robi mi sie kilomertowa….:), na pewno niepotrzebnie. Tyle tego…, dla mnie, dla maleństwa.
Przydałaby mi sie jakaś mała podpowedź:)
Pozdrawiam

Ola i Mateuszek (28.04.03)

styna24 Dodane ponad rok temu,

Re: zaczynamy sie pakowac do szpitala???

Ja mam taka liste:

– Legitymacja ubezpieczeniowa, ksiązeczka zdrowia + ostatnie badania, dowód osobisty
– 2 rozpinane koszule
– podomka lub szlafrok
– 4 pary majtek jednorazowych
– stanik do karmienia
– wkładki laktacyjne
– klapki pod przysznic, kapcie
– kosmetyki
– recznik kapielowy + jednorazowy do osuszenia krocza
– tantum rose do podmywania krocza (dziala kojaco na obolale krocze,doskonale odkarza i powoduje,ze szybko sie goi.jedna saszetke najlepiej rozpuscic w wodzie mineralnej, w butelce z takim smoczkiem jak maja plyny do naczyn i “psikac sobie nad brodzikiem”)
– pieluchy bella zamiast podapsek
– mozna wziac ksiazke,discmana,telefon,karte telef.
– wczesniej przygotowac sobie ubrania na wyjscie ze szpitala,chociaz mozna zawsze powiedziec mezowi co ma przywiezc, to tez zalezy przeciez od pogody

Dla maleństwa biore tylko ubranko na wyjscie albo je przygotuje w domu i moj maz wezmie wszystko jak juz bedziemy wychodzic. W szpitalu gdzie bede rodzic jest wszystko. Najwyzej wezme jedna czapeczke, skarpetki i pare jednorazowych pieluszek.

Rodze z mężem wiec dla niego spakuje klapki,cos do pica i do jedzenia (jakies kanapki) o ile bedzie w stanie cos przegryzc 🙂 . Nie da rady przeciez przewidzec, o ktorej godzinie bedziemy rodzic i ile to potrwa.

Justyna i syneczek 🙂
15.04.2003

aleksandra27 Dodane ponad rok temu,

Re: zaczynamy sie pakowac do szpitala???

dzięki, sporo mi to w głowie rozjasniło:)
wiedziałam, gdzie zapytać:))))))

Ola i Mateuszek (28.04.03)

styna24 Dodane ponad rok temu,

Re: zaczynamy sie pakowac do szpitala???

Nie ma za co, milo ze choc troche pomoglam

pozdrawiam

Justyna i syneczek 🙂
15.04.2003

Znasz odpowiedź na pytanie: kupiłam w końcu te majty i … (kwiecień blisko!)?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
W czym ze szptala??
Zaczynamy sie już z mężulkiem przygotowywać do powitania naszego synka. Niestety nadszedł też czas "złotych" rad ze strony rodziny. Ostatnio jak się dowiedzieli, że mąż chce przywieżć nowo narodzone dziecko
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
Nabial???
Zaskoczyla mnie wiadomosc jaka znalazlam na stronie internetowej Ligii Malzenstwo Malzenstwu. W kursie naturalnego planowania rodziny, w podrozdziale o odzywianiu w ciazy znalazlam informacje , ze nalezy ograniczyc nabial!??? A
Czytaj dalej