kwas borowy cd problemów z teściową :/

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 87)
  • Autor
    Wpisy
  • #67275

    women

    A wy słyszałyście o tym, aby tym przemywać oczy noworodka?

    #858650

    Anonim

    Re: kwas borowy cd problemów z teściową :/

    o Boze czytalam ten post z niedowierzaniem!!!!
    Po pierwsze pogadaj z mezem, spokojnie, bez nerwowo.Powiedz ze masz dosc wtracania sie tesciowej, ze nie lubisz alkoholu itp.
    Poza tym, jezeli nie dzialaja na tesciowa Twoje prosby by nie zakraplala dziecku oczu to po prostu powiedz jej o tym ostro i dopitnie-ja tak zrobilam z tesciem na temat glutenu.

    Mam jeszcze pytanie:) po co ten kwas borowy do oczu???bo ja jak Hubi byl maly przemywalam mu tylko oczka wacikiem i woda przegotowana:)

    Nelly i rajdowiec Hubi



    #858651

    kantalupa

    Re: kwas borowy cd problemów z teściową :/

    Kochana, to, o czym piszesz to kompletna paranoja! Pani Tesciowa to wariatka jakas.Przeciez to Twoje dziecko!!! Czemu jej nie powiesz, ze sobie nie zyczysz, zeby zajmowala sie Twoim dzieckiem prosto w oczy!!! Wyrzuc ja z domu! Ochrzan nz czym swiat stoi, zrob scene! Przeciez w gre wchodzi bezpieczenstwo Twojego dziecka! Rany, przyprowadz lekarza do domu, polozna, kogokolwiek! Ona Ciebie nie traktuje, jak doroslej osoby!
    Co do kupowania rzeczy dla dziecka, moge napisac Tobie jedno, to ojciec ma obowiazek zadbac o Wasz byt i sesja/studia/nauka w niczym go nie usprawiedliwiaja. Choc z drugiej strony, skoro Pani Tesciowa daje “prezenty” a potem zada za nie zwrotu, to rzeczywiscie jest z nia cos nie tak.
    Walcz, prosze Cie, porusz niebo i ziemie! Nie wiem, ale z Twojego posta wynika, ze rozmowy z mezem na nic sie nie zdaja, nie pros go, nie blagaj, tylko dzialaj!
    Bo moze za miesiac nagle okaze sie, ze Pani Tesciowa poi dziecko piwem, bo nie chce spac i jeszcze zacznie udowadniac, ze robila tak z dziesieciorgiem wlasnych…
    Trzymaj sie, Twoje dziecko jest TWOJE! I to Ty musisz je uchronic przed takimi sytuacjami!
    Pozdrawiam!

    Magda i Adas 12.12.04

    #858652

    kas

    Re: kwas borowy cd problemów z teściową :/

    Niestety mało optymistyczna naszła mnie refleksja po przeczytaniu Twojego postu 🙁

    PO pierwsze nic nie zdziałasz jeśli nie będziesz miała po swojej stronie męża. To na nim musisz skoncentrować swoje działania i jego przekonać, że masz rację (a według mnie masz).

    Druga sprawa to alkohol i obawiam się, że tu już jest wręcz za późno. Alkoholowe wycieczki męża pewnie (nie wiem tego, jeśli się mylę to przepraszam) nie zaczęły się wczoraj tylko trwają od pewnego czasu. Jesli stały się stałym elementem dnia, rytuałem, koniecznością to będzie to bardzo trudno odwrócić…

    POwodzenia. Faktycznie przydałyby się Wam wakacje. Może mąż by coś zrozumiał… Ty byś odpoczęła…
    pozdrawiam

    Kaśka
    I buzi od Zuzi (16.10.02)

    #858653

    elik

    Re: kwas borowy cd problemów z teściową :/

    Przede wszystkim Ty jestes matka dziecka i na jakiej podstawie pozwalasz tesciowej na zajmowanie sie Remikiem? Poza tym, nawet jezeli nie wierzy w artykuly, ktore jej pokazujesz, to musi zaakceptowac zdanie matki w jej walasnym na dodatek domu! Dziewczyno, wiecej odwagi i stanowczosci. ZYcie to nie zawsze bajka i nie zawsze prosbami, blaganiami i przekonywaniem cos zdzialasz. Jesli jestes na swoim terytorium, to Twoje zdanie jest najwazniejsze. Jak nie chce dawac prezentow, to niech nie daje. A jak daje tyo niech nie zada zwrotu pieniedzy. Z drugiej strony Ty tez nie mozesz oczekiwac, ze ktos Ci bedzie dawal prezenty tylko dlatego, ze pieniadze ma. Nawet jezeli to babcia Twojego dziecka.
    I pogadaj z ojcem dziecka (nie wiem, czy mezem, czy nie – ale to bez znaczenia) – jak sobie to wszystko wyobraza – odpowiedzialnosc materialna za dziecko, relacje miedzy Wami i wplyw jego matki na Wasz zwiazek.
    Ja wiem, ze jestes jeszcze swiezo po porodzie itd, ale zabawa sie skonczyla, masz dziecko – jestes za nie
    odpowiedzialna – Ty i jego ojciec.

    elik i antek 17 mies

    #858654

    ahimsa

    Re: kwas borowy cd problemów z teściową :/

    Wybacz, że to powiem, ale to trąci jakąś patologią! I za nic w świecie nie daj robić krzywdy TWEMU dziecku!
    Miała te swoje 10 i chyba już wystarczy! To jest Twoje dziecko i NIKT nie ma prawa o nim decydowć, oprócz Was!
    Postaw sprawę bardzo ostro! Ja bym ją po prostu wywaliła z domu. A męża ustaw do pionu,.bez przesady! Chyba czas odciąć pępowinkę?



    #858655

    women

    to nie takie proste :/

    Już sama nie wiem…

    #858656

    romaria

    Re: to nie takie proste :/

    Normalnie nie chce mi się wierzyć w to co piszesz. Gdzie szacunek Twego męża do Ciebie, kobiety która powiłam mu dziecko????????? Gdyby mój w ten sposób się do mnie tak odezwał, czy nawet podniósł głos to nie było by miło dla nikogo. Ja mieszkam u teściowej, która też zaczyna mi mówić że np. pampersy nie bo coś tam i tetry powinnam używać itp. i niech sobie pogada bo na tyle jej pozwolę, a pampersów i tak będę używać jak się tylko Wiktor urodzi. U nas dołożyła się do wózka, ale jak mi powie, tak jak Twoja to jej oddam to co dała i koniec. Taka jestem. Bardzo Ciebie podziwiam, bo nie dość, że ciążę miałaś niespokojną to jeszcze teraz.
    Nie pozwalaj by pomiatali Tobą teraz bo co będzie za jakiś czas? Pokaż ten post mężowi niech sobie poczyta maminsynek. Mój mąż jest jedynakiem i jeszcze nigdy nie musiał stawać po mojej czy po jej stronie. Zawsze dochodziliśmy do porozumienia i na tym to polega, trzeba umieć iść na kompromis, nie można się nikomu w życie wpieprzać i nie ważne czy chce się pomóc czy nie. Twoja teściowa właśnie to robi . Ja nie chcę Cię tu podpuszczać czy namawiać do czegoś ale będąc na Twoim miejscu wywaliłabym teściową z domu, a mężuś jak taki wpatrzony w mamusię niech zapierdziela za nią i kropka. Gdzie w nim odpowiedzialność za rodzinę, którą stworzył????????? Mieszkasz we własnym domu czy mieszkaniu i nie jesteś jak zauważyłam pod żadnym względem zależna od męża, na dodatek regularne wypady na kielicha nie wróżą nic dobrego. Ni pozwól by robili z Ciebie debila( przepraszam za wyrażenie).
    Bardzo współczuję;-((((

    #858657

    klucha

    Re: kwas borowy cd problemów z teściową :/

    przeczytałam twojego posta 1 i 2. Ławto radzić, łatwo marzyć trudniej zrobić. Wszystko zalezy od twojej systuacji.

    ale po przeczytaniu ja chyba zabrałabym dziecko i pojechała gdzieś daleko, jeśli masz do kogo.

    Izka i Zuzia 3 latka

    #858658

    usianka

    Re: kwas borowy cd problemów z teściową :/

    współczuje….
    Moim zdaniem potrzebna Wam powazna rozmowa. Powazna, ale stanowcza. Jezeli czujesz sie na siłach (po porodzie roznie bywa z psychiką), to chyba bym nawet postawiła sprawe ” kochanie, albo mamusia albo my”. Jak chce niech sie wynosi i sobie wszystko przemysli dokladnie. Uswiadom mezowi, ze to Wasze dziecko i to Wy w pelni za nie odpowiadacie, tak wiec konsekwencje wszelkich eksperymentow tesciowej na noworodku ponosicie Wy. Wiem, wiem, tesciowa wychowala 10 zdrowych dzieci – tyle ze te jedenaste juz nie jest jej z Wasze…. Jesli nie wystarczy kategoryczne “nie”, jesli nie rozumie po polsku to bym wywaliła z domu…
    qrde, wkurzyłam sie. Współczuje Ci ogromnie.
    No i jeszcze alkohol – zrob z tym cos – w koncu macie małe dziecko – niech mąż poczuje sie tatusiem w koncu!!
    A o studiach mężą to tutaj nie pisz i nie usprawiedliwiaj go. Tak sie składa ze jestem nauczycielem akademickiem i wiekszosc moich studentow (dziennych!! trudny kierunek!!) pracuje to tu, to tam i jakos sesje zaliczają, nierzadko mają tez juz małe dzieci. Miałam studentki, ktore zostały mamami na studiach, pokonczyły te studia, mężowie tez studenci pracowali, opiekowali sie rodziną. MOZNA!!! Trzeba tylko chciec!! A jak mąż nie chce, to spraw zeby zechciał. Zorganizuj mu tak zycie, zeby nie miał czasu na wypady alkoholowe.
    przepraszam jesli sie unioslam za bardzo…. Działaj kochana!! Nie daj sie “zjesc”!!
    A jesli rozmowy nic nie dadzą, to moze spakuj sie z młodym i faktycznie sie wyprowadzcie na troche. Moze do Twoich rodziców? No nie wiem – nie znam Twojej sytuacji….
    pozdrawiam i trzymam kciuki!! mam nadzieje ze znajdziesz jakies wyjscie z tej sytuacji….

    aaaaaa, a po co ten kwas do oczu?

    Ula – mama Emilki (19 m.)



    #858659

    elik

    Re: to nie takie proste :/

    Ja nie mowie, ze to proste, ala sama widzisz jakie to zycie i do czego prowadzi. Rozmowy z mezem sa konieczne, konieczne jest tez wlasne zdanie. Moze spytaj meza, czy jest juz doroslym mezczyzna, czy ciagle musi siedziec pod mamusina spodniczk. A od tesciowej nic nie bierz, jak Twoj maz ja o cos prosi, to niech to od niej bierze. A ty pozniej ewentualnie od meza. I niech on sie martwi skad potem na to wziac kase.

    elik i antek 17 mies

    #858660

    porky

    Re: kwas borowy cd problemów z teściową :/

    SZOK !!!

    Czytam i aż mi się wierzyć nie chce, ze takie rzeczy dzieją się naprawdę
    Porozmawiaj z mężem… Moze coś go uderzyło w głowę, że tak wpatrzony w mamusię jest?
    Przkre jest to, że nie masz w nim oparcia; w człowieku, który powinien stać po Twojej stronie.
    Teściowej powiedz prosto z mostu, żeby się raz na zawsze odczepiła od Ciebie i Twojego dziecka.
    Jeśli Twój mąż będzie nadal po stronie mamuśki to bedzie ciężko. Nie wiem jak u Ciebie jest- czy miałabyś gdzie wyjechać z Remikiem… może do rodziców? do znajomych?
    Tobie i dziecku potrzebny jest spokój a nie wieczne użeranie się z mężem i jego mamusią.
    Przepraszam, że tak ostro, ale nie wiem kto tu jest bardziej popieprzony- Twój mąż czy jego matka.

    Bardzo Ci współczuję.
    Mam nadzieję, że jakoś będzie dobrze.
    Trzymaj się cieplutko i walcz o swoje prawa.

    Pozdrawiam

    Juleczka (Puchatek) 12.12.04



    #858661

    gosia

    Re: kwas borowy cd problemów z teściową :/

    Fatalna sytuacja. Też mam teściową z tych “wspaniałych i pomocnych” i gdy robi cośco mi sięnie podoba to jej to dobitnie mówię. Jest obrażona i każe sięprzepraszać a TY masz fatalnie ze względu na alkohol, bo jak wytłumaczyć uzależnionemu to i owo. Wierz mi – wiem coś o tym i szczerze Ci współczuję, a już napewno nei pozwoliłabym zbliżać się do dziecka i to jeszcze z tym “dobrodziejstwem” – kwasem. Głupota jakaś. Ja nie zakraplałam i z Artkiem wszystko ok. A może trafi do niej argument, że pediatra Remika kategorycznie zabronił zakraplania oczków kwasem borowym? Spróbuj i wytrwałości Ci życzę

    #858662

    marta-ruda

    Re: kwas borowy cd problemów z teściową :/

    o Boże ! Niewierzę w to co piszesz ! Nie będe się rozpisywać z poradami żeby ostatecznie i kategorycznie porozmawiać z mężem….czy on Cię w ogóle kocha i szanuje? Chyba nie, skoro zachowuje się tak jak piszesz! Skoro jest taki “za” mamusią to niech sie do niej wyprowadzi. Jeśli sytuacja sie nie zmieni to poważnie bym pomyślała na Twoim miejscu żeby uciec, wyprowadzic się…..

    powodzenia

    #858663

    agae

    Re: to nie takie proste :/

    Kochana, zabieraj dzieciaka i zmykaj do mamy, siostry, cioci, przyjaciółki czy Bóg wie kogo i wróć jak mężuś zmądrzeje (no chyba, że nie zmądrzeje, to nie wracaj). Dziecko przede wszystkim chroń i własne nerwy!

    Aga, Maciuś 9 lat i Zuzia 24.01.05

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 87)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close