Kwiecień 2005 – bez fajerwerków ;))

DESIDERATA

Przechodź spokojnie przez hałas i pośpiech,
i pamiętaj, jaki spokój można znaleźć w ciszy.
O ile to możliwe, bez wyrzekania się siebie,
bądź na dobrej stopie ze wszystkimi.

Wypowiadaj swą prawdę jasno i spokojnie
i wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych,
oni też mają swoją opowieść.
Unikaj głośnych i napastliwych, są udręką ducha.

Porównując się z innymi, możesz stać się próżny lub zgorzkniały,
zawsze bowiem znajdziesz gorszych i lepszych od siebie.
Niech twoje osiągnięcia, zarówno jak i plany,
będą dla ciebie źródłem radości.

Wykonuj swą pracę z sercem, jakkolwiek byłaby skromna;
ją jedynie posiadasz w zmiennych kolejach losu.
Bądź ostrożny w interesach,
na świecie bowiem pełno oszustwa,
niech ci to jednak nie zasłoni prawdziwej cnoty.

Wielu ludzi dąży do wzniosłych ideałów
i wszędzie życie jest pełne heroizmu.
Bądź sobą, zwłaszcza nie udawaj uczucia,
ani nie podchodź cynicznie do miłości,
albowiem wobec oschłości i rozczarowań
ona jest wieczna jak trawa.

Przyjmuj spokojnie, co ci lata doradzają,
z wdziękiem wyrzekając się spraw młodości.
Rozwijaj siłę ducha, aby mogła cię osłonić
w nagłym nieszczęściu.

Nie dręcz się tworami wyobraźni,
Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności.
Obok zdrowej dyscypliny bądź dla siebie łagodny.
Jesteś dzieckiem wszechświata
nie mniej niż drzewa i gwiazdy. Masz prawo być tutaj.
I czy to jest dla ciebie jasne czy nie,
wszechświat jest bez wątpienia na dobrej drodze.

Tak więc żyj w zgodzie z Bogiem,
czymkolwiek się trudnisz i jakiekolwiek są twoje pragnienia.
W zgiełku i pomieszaniu życia
zachowaj spokój ze swą duszą.
Przy całej złudności i znoju
i rozwianych marzeniach jest to piękny świat.
Bądź uważny.
Staraj się być szczęśliwy.

/ Anonimowy tekst z 1692 roku znaleziony w starym kościele św. Pawła w Baltimore. /

Witajcie Kochane!
Mam nadzieję, że tekst Wam się spodoba.
Ja ostatnimi czasy mam wiele pytań dotyczących natury i filozofii życia …i stąd taki tekst…

…jak dobrze, że człowiek może być wielki w miłości….

Pozdrawiam ciepło!

100 odpowiedzi na pytanie: Kwiecień 2005 – bez fajerwerków ;))

2007-02-19 12:48:49

🙂

Witaj Kasiu:) po przerwie!

Tekst mi sie podoba:) Co u Was dobrego?

U nas duzo smutkow: Adam stracil prace, problem z zakonczeniem remontu! Do tego Mati chodzi z gilem…

Pozdrawiam

Mateuszek 19.04.2005 i

kansia2007-02-19 18:28:24

Re: 🙂

Witajcie,
forum niby już działa sprawniej, ale ja i tak się denerwuję, bo mimo wszystko ładuje się wolno!!! Ehh, ja nadal mam jakąś awersję do internetu i jak mam czekać, aż strona mi się ukaże, to po prostu odpuszczam… niestety…

Szymuś rośnie i fajnie się rozwija, jesteśmy właśnie po chorobie, ale już wracamy do formy :)) Tym razem obyło się bez antybiotyku, uff. Tym bardziej czytałam z zainteresowaniem Gosiajar o tym, że stawiasz Julce bańki. Ja powoli dojrzewam, by zakupić to cudo, ale boję się, że jak nawet nabędę, to strach mnie ogarnie, by używać…

Olu, pewnie Wam trudno teraz, ale pamiętaj, trudności są przejściowe, a najważniejsi w tym wszystkim jesteście Wy. Wspieraj męża, bo to niełatwa dla niego sytuacja. Dochodzą do mnie głosy, że sytuacja na rynku pracy w Łodzi się zmienia, więc życzę tylko trafienia na właściwego pracodawcę!

Gosiu, co do jedzenia, to Twoje słowa troszkę mnie zabolały, choć myślę, że skoro nigdy Cię ten problem nie dotyczyl, to nie zdajesz sobie sprawy, jak to wpływa na matkę :)) …no i biorę poprawkę na to, że jesteś w ciąży :)))

Otóż Szymek potrafił zjeść rano kaszkę i przez cały dzień pić tylko wodę i tak tydzień, dwa – potem zjadł coś innego w niewielkiej ilości i zaczynało się od nowa. Ja już siwiałam . Robiłam różne rzeczy, by on zaczął jeść, różnorodne jedzenie, przyozdabianie kanapek/posiłków w fantazyjne wzorki itp.

KIedy uświadomiłam sobie, że tak naprawdę trudno mówić, że on coś wogóle je, postanowiłam dać mu soki. Wyczytałam (Drugi i trzeci rok dziecka), że najbardziej wartościowe soki, to niesłodzone pomarańczowy, anansowy, winogronowy. Oczywiście one są same słodkie w sobie, ale jeśli dziecko nic nie je, a pije, to chciałam, by choć przez picie dostarczać mu czegość cennego do organizmu. Jak długo Ty sama byś nieinterweniowała, gdyby Julka tak się zachowywała?
Miksowanie zupki, też było moją walką o jego zdrowie raczej niż o sam fakt jedzenia, bo Szymek od 10 m-ca ma niemiksowane zupki (na dodatek Szymek rzeczywiście ostatnio częsciej coś łapie i choruje – czemu akurat się nie dziwię). Pomyślałam, że skoro zjada kaszkę, która ma formę papki, to może uda się też zjeść zmiksowaną zupę. NIe byłam dumna z siebie, że musiałam go nieco zmusić do zjedzenia tej zupy, ale zjadł. Zjadł w momencie kiedy już bardzo dawno nie jadł żadnych warzyw.

Stan powolnego rezygnowania z jedzenia trwa u nas od około lipca, czyli już ponad pół roku. Nie chciałam przyklejać mojemu dziecku łatki “niejadka”, zawsze szukałam przyczyny tego, czemu nie je. Jednak widzisz, czasem moje matczyne serce nie wytrzymywało, bo co to za jedzenie niemal o samej wodzie?? Jak długo tak można??
To co Tobie wydawało się kwalifikacją do Superniani, było po prostu szukaniem pewnych rozwiązań, doraźnych, ze względu na zdrowie dziecka.
…. i nie wiem czemu, naprawdę nie wiem, ale teraz od tego incydentu ze zmiksowaną zupką powoli wracamy do normalności (tak na marginesie była to jedyna zmiksowana zupka, po 10 miesiącu życia).
Szymek je, niedużo, ale różnorodne rzeczy, z soków nie zrezygnowałam, ograniczyłam je tylko na korzyść wody. Cieszy mnie ta przemiana bardzo. Teraz jak jeden dzień nie zje czegoś, nie jest to problemem, bo ja widziałam, jak może nie jeść tydzień i dłużej…
…no to by było tyle wyjeśnień ;))

Pozdrawiam obie panie podwójne i jedną podwójną rozdwojoną już :)) …bo czy ktoś tu jeszcze zagląda, oprócz naszej czwórki??? <<wiem, wiem ja ostatnio jakoś się ociągam>> Nawet przyszło mi do głowy, by przesłać wam w PM hasło do naszego wątku, by jak któraś poczuje wenę, mogła sama rozpocząć kolejny wątek :)) Jak się pewnie zbiorę, to też i to uczynię :))

Pozdrawiam ciepło!

Kansia i Szymek 6.05.2005

kansia2007-02-19 19:01:00

Re: 🙂

A tam :))) Zobaczyłam jakie mam stare zdjęcie w podpisie i chciałam wkleić jakieś nowe, ale kurcze nie pamiętam jak to się robi …
…muszę poczekać na pomoc mężczyzny mojego życia :o))

Kansia i Szymek 6.05.2005

kansia2007-02-19 22:17:18

Re: Kwiecień 2005 – bez fajerwerków ;))

Hi, hi na razie tylko w podpisie :)))

Kansia i Szymek 6.05.2005

deborah2007-02-20 07:30:27

Re: 🙂

Hej
Już teraz rozumiem.
Ja bym się chyba doszukiwała braku łaknienie z powodu jakiejś choroby czy infekcji, bo to nie jest norlmane, że dziecko prawie nic nie je.
Ale dobrze że wraca mu apetyt.

A co do baniek to są te bezogniowe więc tylko pompką się je zasysa. U nas 8 sztuk kosztuje ok. 60 zł.
Jest tam nawet lekarska instrukcja. Z resztą w internecie wiele można poczytać jak je stosować. Polecają nawet kłaść je profilaktycznie dla podniesienia odporności dziecka.

Ja w ostatnich dniach nie mam nawet na nie siły, po robię Julii 3 razy dziennie po 2 inhalacje + kropelki i oklepywanie. Do tego immunal forte na podniesienie odporności. I tak już dużo zabiegów. Jak skończę to wrócę do baniek.

Pozdrawiam ciepło

Małgoś i

deborah2007-02-20 07:40:31

Re: 🙂

Witaj
To przeżywacie teraz bardzo trudny okres.
A ty do tego w ciąży…
Napewno twój mąż znajdzie wkrótce jakąś robotę.
Trzeba być dobrej myśli. A już napewno nie możesz się denerwować, choć trudno o to w obecnej sytuacji….
A wogóle jak się czujesz?
Brzusio rośnie? A może znasz już płeć?

Małgoś i

2007-02-20 08:28:42

Re: 🙂

Gosiu,
czuje sie dobrez choc przemeczona jestem! Czasami meczy mnie niskie cisnienie! Zdarza mi sie np. 85/56! Mam wrazenie, ze z dnia na dzien brzuch mam coraz wiekszy! Wlasnie dzisiaj jestem na polmetku wiec teraz to juz z gorki! Na USG polowkowe ide po 22 tc. czyli za jakies 2 tyg. jesli Malenstwo nie okaze sie wstydziocha to prawie na 100% powinno byc wiadomo:) Nadal pracuje. Zastanawiam sie nad zwolnieniem lek. chyba pojde o miesiac wczesniej niz planowalam czyli od kwietnia a nie maja! A Ty jak sie czujesz? Widze, ze niespodzianka. Julka lepiej sie czuje?

Podzrawiam:)

Mateuszek 19.04.2005 i

2007-02-20 08:30:15

a to my miesiac temu:)

Ale Szymek duzy! Nie do poznania sie zmienil:)

Mateuszek 19.04.2005 i

deborah2007-02-20 09:16:52

Re: 🙂

Hej
Ja czuję sie dobrze, oprócz tej infekcji co mnie złapała.
Tyle tylko że jestem zmęczona po pracy i jadam w barze bo już nie daje rady w domu gotować. Strasznie dużo jadam ostatnio słodyczy. Myslałam że po 5 tygodniach przybiorę z 5 kg. Ale okazało się że tylko 2 kg. Dużo się ruszam: do pracy. po Julię do żłobka, na piechotę z wózkiem i ciągłe wysadzanie Julii i schylanie sie do niej. No i na basen chodzę. Przybieram wolniej niż w 1 ciąży. Zaczęłam 30 tc i mam narazie 5,5 kg na plusie.
A Julia czuje sie lepiej. Buntuje się tylko na inhalacje.
Ostatnio daje sobie kiepsko radę z myciem jej zębów. Wygina się a tu ją trzeba do siebie przycisnąć, a brzuch już duży. Więc mąż to raczej robi. Ale wogóle to jest dzielna w tych chorobach i przyjmowaniu leków.
Życzę powodzenia.

Małgoś i

kansia2007-02-21 12:42:20

Re: a to my miesiac temu:)

Troszkę urósł i wysmuklał :)))
Za to Ty wyglądasz kwitnąco, mam wrażenie jakby nawet lepiej niż przed ciążą :))) I bardzo dobrze Ci w krótkich włosach, daj coś jeszcze :)))

Kansia i Szymek 6.05.2005

kansia2007-02-21 12:45:29

Re: 🙂

Gosia, jesteś bardzo dzielną mamą. I tak już niedaleko do rozwiązania! A dopiero pamiętam jak się zastanawiałyśmy czy to już, czy jeszcze :)))

Kansia i Szymek 6.05.2005

2007-02-21 13:35:29

Re: a to my miesiac temu:)

Dziekuje za komplement:) Naprawde milo mi sie zrobilo:)
Mateuszek niestety albo stety rosnie w gore ale wage ma od pol roku bez zmian, w graniach 10,5-11 kg! a centymetrow coraz wiecej teraz ok. 85-86 cm.

Pozdrawiam:)

Mateuszek 19.04.2005 i

deborah2007-02-21 19:38:22

Re: a to my miesiac temu:)

Przy takim wzroście i takiej wadze to Mateusz musi być bardzo zgrabny…
Julia moja jeszcze nie dobiła do 10,5 kg, już niedługo, ale ciągle jest dość drobna.

Małgoś i

kansia2007-02-26 08:25:31

Re: a to my miesiac temu:)

To kiedy jakieś następne fotki? ;))
Jak remont? Jesteście już u siebie?
A co do wagi i wrostu, to u nas ok. 11 kg i ok. 82-4 cm – jakoś nie mogłam dokładniej zmierzyć :))

Pozdrawiam ciepło!

Kansia i Szymek 6.05.2005

2007-02-26 15:19:55

Re: a to my miesiac temu:)

Kasiu,
jestesmy u siebie ale remont jeszcze sie nie skonczyl… meble maja nam zrobic do kuchni do 20 marca a reszte nie wiem kiedy bo w czw. ma przyjsc specjalista od pomiarow!
Fotki postaram sie jak najszybciej…

Pozdrawiam:)

Mateuszek 19.04.2005 i

2007-02-26 15:23:48

czyzby model?

Gosiu,
szczuply jest aby nie powiedziec, ze chudy! Dla mnie w sam raz! Wole aby byl sredniaczkiem niz tluscioszkiem!
Szczuplym latwiej i lepiej jest w zyciu! tak wynika nie tylko z moich obserwacji… niestety!!

Mateuszek 19.04.2005 i

2007-02-26 16:11:33

obiecane zdjęcia dla Kansi

Witaj Kasiu:)

Oto Mateuszek za “kratami”

i sprzatający

i podczas niedzielnego leniuchowania

i ja:

Dziękuje za uwage

Mateuszek 19.04.2005 i

deborah2007-02-26 16:20:57

Re: czyzby model?

Jasne że szczupły lepiej niż grubasek.
Też jestem tego zdania.
Widzę że Szymek Kansi też się wyciągnął.
Nasze dzieci są teraz mniej bobasami, a więcej dziećmi.
Nabieraja kształtów 🙂

Małgoś i

2007-02-27 07:44:57

A Jula zdrowa?

Jak w tytule? A Ty jak sie czujesz?

Pozdrawiam:)

Mateuszek 19.04.2005 i

deborah2007-02-27 15:58:20

Re: A Jula zdrowa?

Ogólnie Julia już zdrowa.
Wyleczyliśmy to okropne zapalenie oskrzeli bez antybiotyków.
Ale aż 2 tygodnie ją inhalowałam. 1 tydzień by wyleczyć a 2 tydzień by ułatwić jej wykaszliwanie tego co jeszcze zalegało.

Teraz znowu dostała uczulenie od pieluszek. Nigdy nie miała. Jakaś felerna paczka czy co…. Spała dzisiaj w tetrowej i nawet do niej nie nasikała. No ale nie poiłam jej też celowo na noc. Do żłobka prowadzę ją bez pieluszki. Ryzykuję że się zsika, ale od dłuższego czasu i tak przyprowadzałam ją z suchą pieluszką. Więc narazie dostaje tylko 1 pieluszkę w żłobku jak śpi. A w domu na noc tetrową będę jej dawac.
Zobaczymy czy mokrość będzie jej przeszkadzać i skłoni ją do niesikania, albo wołania również w nocy.

Ale się rozpisałam.

A ja chodzę już wolno, bo brzuch ciąży.
Wiadomo, ucisk na dół brzucha, brzuch mi twardnieje, ale myślę że to zwykłe skurcze przepowiadające. Juz od 5 miesiąca brzuch mi się stawia. Ponoć w kolejnej ciąży macica wcześniej zaczyna pracować.
Właściwie za 2 miesiące mogę już rodzić.
To już nie tak długo…

Pozdrawiam

Małgoś i

kansia2007-02-27 17:04:15

Re: obiecane zdjęcia dla Kansi

Olu, dzięki za zdjęcia! Fajnie Ci było w długich włosach, ale w krótkich też bardzo, bardzo twarzowo. Ja teraz jestem na etapie zapuszczania znowu i wyglądam nieco zarośnięto
Fajnie, że już jesteście u siebie! Teraz tylko życzę pracy dla Adama!

Ja znowu coś pomyliłam i nie pokazują mi się zdjęcia – ehh, muszę się znowu podszkolić…

Kansia i Szymek 6.05.2005

kansia2007-02-27 17:14:19

Re: A Jula zdrowa?

Gosiu, to super, że Julka już ma się lepiej.
Powiedz mi, czy inhalowałaś ją aparatem, czy domowymi sposobami? Myślę troszkę o zakupie inhalatora i nie wiem, czy to nie wyrzucanie pieniędzy. Jednak mam nadzieję, że Szymek nie zostanie jedynakiem, a przy większej ilości niż “jeden” dzieci potrafią zarażać się od siebie – więc inwestycja wydaje mi się wartościowa.
Napisz troszkę o tych inhalacjach.

Na razie przekonuje męża do baniek, ale jest zdecydowanie przeciwny. Może uda mi się go przekonać :))

A co do sikania, to my w tym temacie jesteśmy oddalenie od Was o sto mil świetlnych. Na dobre odpieluszanie zaczęliśmy w czwartek… czyli zupełnie niedawno.
Piszcie jak to teraz u Was wygląda – dodaje mi to sił Bardzo korzystam z Waszych doświadczeń. Na razie jest w kratkę…. i nauka trwa :)) Dobrze, że nie mam w domu dywanów :)))))
Ostatnio za to Szymek obudził się rano, zdjął pieluszkę i na stojąco nasikał w róg łóżka :))) Pewnie eksperymentuje :)))

Pozdrawiamy ciepło!!

Kansia i Szymek 6.05.2005

2007-02-27 18:57:07

Re: obiecane zdjęcia dla Kansi

Kasiu,
musisz wpisac:

[obrazek]adreshttp [/obrazek]

Oczywiscie bez spacji!

Mateuszek 19.04.2005 i

kansia2007-02-27 19:03:52

Re: obiecane zdjęcia dla Kansi

Tak właśnie zrobiłam, obawiam się, że błąd powstał w momencie wstawiania zdjęcia na stronę www. A jako żona informatyka mam do wyboru najtrudniejszą opcję i jak zapomnę, to zawsze tam coś pomylę :)))
…ale nauczę się na pewno, w końcu kiedyś już to opanowałam :)))

Kansia i Szymek 6.05.2005

deborah2007-02-28 16:15:53

Re: A Jula zdrowa?

Hej
Ja kupiłam inhalator elektryczny.
Przypisane krople są właśnie do niego przeznaczone. On rozpyla płyn i wtłacza do maski, którą trzyma sie przy ustach.

Myślę że wszystko zależy od lekarza. Bo jeśli lekarz nie stosuje takich metod, to na nic ci się ten inhalator nie przyda.

Moja obecna lekarka nie przypisuje np syropow wykrztuśych, ponieważ przez przewód pokarmowy dłużej idzie do krwi. Inhalacja powoduje podanie leku przez pęcherzyki płucne bezpośrednio do krwi. Szybciej dziecko odkaszluje, szybciej je można oklepywać i chyba sluteczność jest większa, bo z jelit nie wszystko sie wchłania (ta ostatnia to moja teoria).

Inhalator kupiłam na allegro i jestem bardzo zadowolona. Mąż porównał parametry oferowanych tam inhalatorów, a mieliśmy też odniesienie do inhalatora pożyczonego od siostry.

A jeśli chodzi o nocnikowanie, to jestem na etapie badania jak to zrobić by również w nocy nie dawać pieluszki. Ale to chyba dłużej potrwa. Nie wiem za bardzo jak się za to zabrać.

Małgoś i

moni20032007-03-01 07:54:29

moje dziecie dorasta

Gosiajar cieszę się że córeńka juz zdrowa i dałaś mi do myslenia tym inhalatorem…

a co u nas…
-odpieluszamy się powoli…. nie zawsze wychodzi… szczególnie kupka… bo jak miał zaparcie, to jakoś tak nam zupełnie nie szło… ale przełamiemy się 😉 ale sukcesem jest to że zaczyna powoli dawać sygnały że musi siusiu…. nie zawsze ale i to dobre na początek…
-pyta się ‘a co to’ tak trochę jeszcze po swojemu, ale jakby sie wsłuchać to łatwo załapać o co chodzi… bardzo mnie to cieszy, bo to oznacza jakieś sukcesy i postępy w mówieniu… szczególeni że powoli wzbogaca swoje słownictwo… nie powiem że czasami męczące jest jak po 100-razy wsadza mi palec w ucho i mówi ‘oufo’ lub do oka i mówi ‘oto’ ale jak łapie mnie za buzię rączkami i mówi ‘duzia’ to i oko przestaje boleć a już do perfekcji opanował słowo ‘buła’ bo to straszny bułkożerca…
-chce żeby mu czytac książeczki – i to tez mnie bardzo ciesdzy bo kiedys czytanie kończyło się wcześniej niż zaczeło…
-zakłada sobie kapciuszki też nie zawsze mu wychodzi, ale – byle do przodu…
– no i ostatnia rzecz – zaczyna sam wchodzić po schodach – bez mamusinej ręki ale z mamusinym nadzorem…

pozdrawiam Was dziewczynki cieplutko i przesyłam duziaka w brzuszki brzuszkowym mamusiom

2007-03-01 08:34:36

Re: moje dziecie dorasta

Monia,
GRATULUJE POSTEPOW!!

Mati tez coraz wiecej mowi: z nowosci to TAM i NIEBO!! A z nocnikiem tez jest roznie!! A na schody wchodzi sam az sie za nim kurzy jak ucieka

Pozdrawiam:)

Mateuszek 19.04.2005 i

deborah2007-03-01 16:46:31

Re: moje dziecie dorasta

Zazdroszcze tych schodów.
Ja to się umorduję z Julia. Codziennie 3,5 piętra.
Ale też robi postępy. Jest niewysoka. Dopiero od niedawna prowadzam ją za 1 rękę i to po 1 schodku. Te schody są dla niej dość wysokie. A nieraz wcale nie chce iść.

Małgoś i

kansia2007-03-02 14:31:12

Re: moje dziecie dorasta

Szymek też ładnie chodzi po schodach, ale on w ogóle jest bardzo rozwinięty fizycznie i lubi wszystko co z ruchem związane. Natomiast jeszcze wciąż nie mówi. Tak więc same widzicie, że każde dziecię rozwija się w swoim tempie.

Gosiu, dzięki za info o inhalatorze. Muszę się rozglądnąć, czy tutaj można dostać bez recepty kropelki, a jak nie, to co na to pani dr. Jednak pomysł uważam nadal za ciekawy.

My powoli przygotowujemy się do odwiedzin w Polsce. Lecimy na chrzest Jasia – w końcu go zobaczę na żywo :))))
Lecimy we wtorek, więc mam nadzieję, że jeszcze się odezwę przed wylotem

Olu, a jak sobie radzicie bez niani??

Pozdrawiamy ciepło!

Kansia i Szymek 6.05.2005

kansia2007-03-02 19:48:39

Re: moje dziecie dorasta

No Olu, właśnie Cię znalazłam na zupełnie innym forum :)))) Zupełnie przez przypadek. …ale tak jakoś ostatnio utyłam, że szukam jakichś dobrych rad :))))

Kansia i Szymek 6.05.2005

moni20032007-03-03 06:53:02

a Piotrka znów jakieś dziadostwo łapie…

i tak się zastanawiam co na niezbyt męczący mokry kaszel mu zapodać zanim do lekarza trafimy…. nie chcę czekac żeby się to świństwo pogłębiło… a jestem zwolenniczką leków homeopatycznych…
Bartusiowi zapodałam osłonowo wit c…
ło matko jak ja chcę ciepłej pogodnej wiosny a nie jakiegoś zgnilstwa wstrętnego…
a za oknami buro

kansia2007-03-03 08:06:38

Re: a Piotrka znów jakieś dziadostwo łapie…

Ja bym podpytała w aptece o jakiś syrop na mokry kaszel. Nam ostatnio bardzo pomógł, ale wyrób był irlandzki, więc nie podpowiem nazwy.
Życzymy zdrówka!

…a co pogody, to ja bardzo się boję, byśmy w Polsce czegoś nie złapali. U nas już w miarę ciepło. Nie pamiętam kiedy chodziliśmy w rękawiczkach, a ostatnio nawet bez czapki. Mam nadzieję, że dobrze zniesiemy zmiany klimatu.

Pozdrawiam ciepło!

Kansia i Szymek 6.05.2005

deborah2007-03-03 10:14:23

Re: a Piotrka znów jakieś dziadostwo łapie…

Nam się też zaczął wczoraj mokry kaszel.
Ale odrazu poszliśmy do lekarza. No i po 4 dniach w żłobku Julia ma nowe zapalenie oskrzeli. Strasznie dużo teraz wirusów. Już od wczoraj wieczorem ją inhaluję i w nocy też, bo kaszlała. Dostała też lekką gorączkę. Widać że ją wzięło, ale tym razem zapowiada się łagodniej niż 3 tygodnie temu.

A ja jak słyszę mokry kaszel, to jestem zadowolona. W moim odczuciu to dobrze, bo się odrywa i odkaszluje. Oklepuję wtedy. No ale lekarza trzeba zaliczyć.

Małgoś i

deborah2007-03-03 10:21:35

Re: moje dziecie dorasta

Wczoraj znowu zaczęłam inhalacje, nowe zapalenie oskrzeli.
Ale Kasiu nie bardzo wyobrażam sobie te inhalacje bez nadzoru lekarza. Nie wiedziałabym jak długo je stosować i w jakich dawkach.
Zwłaszcza że leczymy nimi wirusowe zapalenie oskrzeli, które musi być dobrze zdiagnozowane, bez innych leków np. antybiotyku.
Tak że radzę znaleźć raczej lekarza, by sobie samemu nie zaszkodzić.
No chyba że to sa inhalacje z soli fizjologicznej, które nawilżają drogi oddechowe gdy są przesuszone…
Pozdrawiam

ps. gdyby coś, to mogę polecić inhalator który my kupiliśmy. Nie używamy go długo, ale jestem zadowolona z zakupu.

Małgoś i

kansia2007-03-03 12:03:40

Re: moje dziecie dorasta

Masz rację, przy najbliższej wizycie podpytam lekarza co on o tym myśli.

Troszkę niepokoi mnie co piszecie o tych dużych ilościach wirusów.

Życzę zdrowia, by jak najszybciej odzyskać siły!

A możesz powiedzieć jaki masz inhalator? Ja przeglądałam troszkę w internecie, ale parametry nic mi nie mówią, bo nie mam żadnego odniesienia. A ceny są tak rozpięte, że nie jestem pewna, czy te najdroższe przypadkiem nie przekraczają moich oczekiwań.

Pozdrawiam i zdrowia życzę jeszcze raz!

Kansia i Szymek 6.05.2005

2007-03-03 13:26:30

dieta i kg

Kasiu,
na jakim forum?! Podejrzewam, ze na ZUZLA czyli o diecie MMR Ja niestety nie pojelam jeszcze zasad jakimi sie ta dieta kieruje Probowalam cos znalezc odpowiedniego dla kobiet w ciazy ale nie udalo mi sie! Pozostal mi poprostu zdrowy rozsadek!

POWODZENIA!!

P.s.
W tej chwili mam na plusie od poczatku ciazy +/- 3-4 kg. Z Matim na tym samym etapie ciazy ok. +/- 5-7 kg. Pocieszam sie, ze teraz bedzie lepiej i nie utyje 23kg!! A Ty duzo chcesz zrzucic?

Mateuszek 19.04.2005 i

2007-03-03 13:30:28

wybieracie sie do Polski

Kasiu,
przylecicie w odwiedziny? Na dluzej? Moze tym razme uda nam sie zobaczyc?

Pozdrawiam:)

Mateuszek 19.04.2005 i

2007-03-03 13:31:47

Re: a Piotrka znów jakieś dziadostwo łapie…

Ja zawsze do tej pory stosowalam syrop prawoslazowy! Pomaga nam zarowno na suchy kaszel jak i na mokry!

Zdrowka zycze Juli i Piotrkowi! I pozostalym dzieciom rowniez!!

Mateuszek 19.04.2005 i

2007-03-03 13:33:41

Co z urodzinowa odslona

Dziewczyny,
juz niedlugo nasze dzieci skoncza 2 latka. Mysle, ze na ta okazje warto byloby zrobic nowa odlone?! Co Wy na to? Czy ktoras z Was podjela by sie jej zrobieniu?

Pozdrawiam:)

Mateuszek 19.04.2005 i

kansia2007-03-03 13:40:10

Re: dieta i kg

Tak, tam są takie zdjęcia, które mnie bardzo motywują :)))) A co do zrzucania, nie zamierzam podejmować jakichś drastycznych diet, bo cały czas czekamy na dzidziusia, ale czytam, rozglądam się i staram się zachować zdrowy rozsądek. Choć ostatnio właśnie troszkę poluzowałam sobie i już widać efekty…

Kansia i Szymek 6.05.2005

Znasz odpowiedź na pytanie: Kwiecień 2005 – bez fajerwerków ;))?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
PROŚBA STARAJĄCYCH!!!
W wątku dla starających umieściłam posta w którym mam prośbę do oczekujących i do spełnionych mam by nam się tam wpisały. Wątek ten dotyczy drogi jaką każda z Was przeżyła
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
Jakie okna do domu ?
Dziewczyny, jakie okna możecie polecić do domku ? W bloku wstawiliśmy okfensa i jesteśmy zadowoleni. Znajomi polecają profile Veka (chyba tak się pisze), albo oknoplast Kraków. Pozdrawiam, Jade [img]http://foto.m.onet.pl/_m/0b96160d0ab07962fb6b18a407c7c722,9,19,0.jpg[/img]
Czytaj dalej