Kwiecień 2005 – bez fajerwerków ;))

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 101)
  • Autor
    Wpisy
  • #85791

    kwiecien2005

    DESIDERATA

    Przechodź spokojnie przez hałas i pośpiech,
    i pamiętaj, jaki spokój można znaleźć w ciszy.
    O ile to możliwe, bez wyrzekania się siebie,
    bądź na dobrej stopie ze wszystkimi.

    Wypowiadaj swą prawdę jasno i spokojnie
    i wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych,
    oni też mają swoją opowieść.
    Unikaj głośnych i napastliwych, są udręką ducha.

    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny lub zgorzkniały,
    zawsze bowiem znajdziesz gorszych i lepszych od siebie.
    Niech twoje osiągnięcia, zarówno jak i plany,
    będą dla ciebie źródłem radości.

    Wykonuj swą pracę z sercem, jakkolwiek byłaby skromna;
    ją jedynie posiadasz w zmiennych kolejach losu.
    Bądź ostrożny w interesach,
    na świecie bowiem pełno oszustwa,
    niech ci to jednak nie zasłoni prawdziwej cnoty.

    Wielu ludzi dąży do wzniosłych ideałów
    i wszędzie życie jest pełne heroizmu.
    Bądź sobą, zwłaszcza nie udawaj uczucia,
    ani nie podchodź cynicznie do miłości,
    albowiem wobec oschłości i rozczarowań
    ona jest wieczna jak trawa.

    Przyjmuj spokojnie, co ci lata doradzają,
    z wdziękiem wyrzekając się spraw młodości.
    Rozwijaj siłę ducha, aby mogła cię osłonić
    w nagłym nieszczęściu.

    Nie dręcz się tworami wyobraźni,
    Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności.
    Obok zdrowej dyscypliny bądź dla siebie łagodny.
    Jesteś dzieckiem wszechświata
    nie mniej niż drzewa i gwiazdy. Masz prawo być tutaj.
    I czy to jest dla ciebie jasne czy nie,
    wszechświat jest bez wątpienia na dobrej drodze.

    Tak więc żyj w zgodzie z Bogiem,
    czymkolwiek się trudnisz i jakiekolwiek są twoje pragnienia.
    W zgiełku i pomieszaniu życia
    zachowaj spokój ze swą duszą.
    Przy całej złudności i znoju
    i rozwianych marzeniach jest to piękny świat.
    Bądź uważny.
    Staraj się być szczęśliwy.

    / Anonimowy tekst z 1692 roku znaleziony w starym kościele św. Pawła w Baltimore. /

    Witajcie Kochane!
    Mam nadzieję, że tekst Wam się spodoba.
    Ja ostatnimi czasy mam wiele pytań dotyczących natury i filozofii życia …i stąd taki tekst…

    …jak dobrze, że człowiek może być wielki w miłości….

    Pozdrawiam ciepło!

    #1306606

    Anonim

    🙂

    Witaj Kasiu:) po przerwie!

    Tekst mi sie podoba:) Co u Was dobrego?

    U nas duzo smutkow: Adam stracil prace, problem z zakonczeniem remontu! Do tego Mati chodzi z gilem…

    Pozdrawiam

    Mateuszek 19.04.2005 i



    #1306607

    kansia

    Re: 🙂

    Witajcie,
    forum niby już działa sprawniej, ale ja i tak się denerwuję, bo mimo wszystko ładuje się wolno!!! Ehh, ja nadal mam jakąś awersję do internetu i jak mam czekać, aż strona mi się ukaże, to po prostu odpuszczam… niestety…

    Szymuś rośnie i fajnie się rozwija, jesteśmy właśnie po chorobie, ale już wracamy do formy :)) Tym razem obyło się bez antybiotyku, uff. Tym bardziej czytałam z zainteresowaniem Gosiajar o tym, że stawiasz Julce bańki. Ja powoli dojrzewam, by zakupić to cudo, ale boję się, że jak nawet nabędę, to strach mnie ogarnie, by używać…

    Olu, pewnie Wam trudno teraz, ale pamiętaj, trudności są przejściowe, a najważniejsi w tym wszystkim jesteście Wy. Wspieraj męża, bo to niełatwa dla niego sytuacja. Dochodzą do mnie głosy, że sytuacja na rynku pracy w Łodzi się zmienia, więc życzę tylko trafienia na właściwego pracodawcę!

    Gosiu, co do jedzenia, to Twoje słowa troszkę mnie zabolały, choć myślę, że skoro nigdy Cię ten problem nie dotyczyl, to nie zdajesz sobie sprawy, jak to wpływa na matkę :)) …no i biorę poprawkę na to, że jesteś w ciąży :)))

    Otóż Szymek potrafił zjeść rano kaszkę i przez cały dzień pić tylko wodę i tak tydzień, dwa – potem zjadł coś innego w niewielkiej ilości i zaczynało się od nowa. Ja już siwiałam . Robiłam różne rzeczy, by on zaczął jeść, różnorodne jedzenie, przyozdabianie kanapek/posiłków w fantazyjne wzorki itp.

    KIedy uświadomiłam sobie, że tak naprawdę trudno mówić, że on coś wogóle je, postanowiłam dać mu soki. Wyczytałam (Drugi i trzeci rok dziecka), że najbardziej wartościowe soki, to niesłodzone pomarańczowy, anansowy, winogronowy. Oczywiście one są same słodkie w sobie, ale jeśli dziecko nic nie je, a pije, to chciałam, by choć przez picie dostarczać mu czegość cennego do organizmu. Jak długo Ty sama byś nieinterweniowała, gdyby Julka tak się zachowywała?
    Miksowanie zupki, też było moją walką o jego zdrowie raczej niż o sam fakt jedzenia, bo Szymek od 10 m-ca ma niemiksowane zupki (na dodatek Szymek rzeczywiście ostatnio częsciej coś łapie i choruje – czemu akurat się nie dziwię). Pomyślałam, że skoro zjada kaszkę, która ma formę papki, to może uda się też zjeść zmiksowaną zupę. NIe byłam dumna z siebie, że musiałam go nieco zmusić do zjedzenia tej zupy, ale zjadł. Zjadł w momencie kiedy już bardzo dawno nie jadł żadnych warzyw.

    Stan powolnego rezygnowania z jedzenia trwa u nas od około lipca, czyli już ponad pół roku. Nie chciałam przyklejać mojemu dziecku łatki „niejadka”, zawsze szukałam przyczyny tego, czemu nie je. Jednak widzisz, czasem moje matczyne serce nie wytrzymywało, bo co to za jedzenie niemal o samej wodzie?? Jak długo tak można??
    To co Tobie wydawało się kwalifikacją do Superniani, było po prostu szukaniem pewnych rozwiązań, doraźnych, ze względu na zdrowie dziecka.
    …. i nie wiem czemu, naprawdę nie wiem, ale teraz od tego incydentu ze zmiksowaną zupką powoli wracamy do normalności (tak na marginesie była to jedyna zmiksowana zupka, po 10 miesiącu życia).
    Szymek je, niedużo, ale różnorodne rzeczy, z soków nie zrezygnowałam, ograniczyłam je tylko na korzyść wody. Cieszy mnie ta przemiana bardzo. Teraz jak jeden dzień nie zje czegoś, nie jest to problemem, bo ja widziałam, jak może nie jeść tydzień i dłużej…
    …no to by było tyle wyjeśnień ;))

    Pozdrawiam obie panie podwójne i jedną podwójną rozdwojoną już :)) …bo czy ktoś tu jeszcze zagląda, oprócz naszej czwórki??? <<wiem, wiem ja ostatnio jakoś się ociągam>> Nawet przyszło mi do głowy, by przesłać wam w PM hasło do naszego wątku, by jak któraś poczuje wenę, mogła sama rozpocząć kolejny wątek :)) Jak się pewnie zbiorę, to też i to uczynię :))

    Pozdrawiam ciepło!

    Kansia i Szymek 6.05.2005

    #1306608

    kansia

    Re: 🙂

    A tam :))) Zobaczyłam jakie mam stare zdjęcie w podpisie i chciałam wkleić jakieś nowe, ale kurcze nie pamiętam jak to się robi …
    …muszę poczekać na pomoc mężczyzny mojego życia :o))

    Kansia i Szymek 6.05.2005

    #1306609

    kansia

    Re: Kwiecień 2005 – bez fajerwerków ;))

    Hi, hi na razie tylko w podpisie :)))

    Kansia i Szymek 6.05.2005

    #1306610

    deborah

    Re: 🙂

    Hej
    Już teraz rozumiem.
    Ja bym się chyba doszukiwała braku łaknienie z powodu jakiejś choroby czy infekcji, bo to nie jest norlmane, że dziecko prawie nic nie je.
    Ale dobrze że wraca mu apetyt.

    A co do baniek to są te bezogniowe więc tylko pompką się je zasysa. U nas 8 sztuk kosztuje ok. 60 zł.
    Jest tam nawet lekarska instrukcja. Z resztą w internecie wiele można poczytać jak je stosować. Polecają nawet kłaść je profilaktycznie dla podniesienia odporności dziecka.

    Ja w ostatnich dniach nie mam nawet na nie siły, po robię Julii 3 razy dziennie po 2 inhalacje + kropelki i oklepywanie. Do tego immunal forte na podniesienie odporności. I tak już dużo zabiegów. Jak skończę to wrócę do baniek.

    Pozdrawiam ciepło

    Małgoś i



    #1306611

    deborah

    Re: 🙂

    Witaj
    To przeżywacie teraz bardzo trudny okres.
    A ty do tego w ciąży…
    Napewno twój mąż znajdzie wkrótce jakąś robotę.
    Trzeba być dobrej myśli. A już napewno nie możesz się denerwować, choć trudno o to w obecnej sytuacji….
    A wogóle jak się czujesz?
    Brzusio rośnie? A może znasz już płeć?

    Małgoś i

    #1306612

    Anonim

    Re: 🙂

    Gosiu,
    czuje sie dobrez choc przemeczona jestem! Czasami meczy mnie niskie cisnienie! Zdarza mi sie np. 85/56! Mam wrazenie, ze z dnia na dzien brzuch mam coraz wiekszy! Wlasnie dzisiaj jestem na polmetku wiec teraz to juz z gorki! Na USG polowkowe ide po 22 tc. czyli za jakies 2 tyg. jesli Malenstwo nie okaze sie wstydziocha to prawie na 100% powinno byc wiadomo:) Nadal pracuje. Zastanawiam sie nad zwolnieniem lek. chyba pojde o miesiac wczesniej niz planowalam czyli od kwietnia a nie maja! A Ty jak sie czujesz? Widze, ze niespodzianka. Julka lepiej sie czuje?

    Podzrawiam:)

    Mateuszek 19.04.2005 i

    #1306613

    Anonim

    a to my miesiac temu:)

    Ale Szymek duzy! Nie do poznania sie zmienil:)

    Mateuszek 19.04.2005 i

    #1306614

    deborah

    Re: 🙂

    Hej
    Ja czuję sie dobrze, oprócz tej infekcji co mnie złapała.
    Tyle tylko że jestem zmęczona po pracy i jadam w barze bo już nie daje rady w domu gotować. Strasznie dużo jadam ostatnio słodyczy. Myslałam że po 5 tygodniach przybiorę z 5 kg. Ale okazało się że tylko 2 kg. Dużo się ruszam: do pracy. po Julię do żłobka, na piechotę z wózkiem i ciągłe wysadzanie Julii i schylanie sie do niej. No i na basen chodzę. Przybieram wolniej niż w 1 ciąży. Zaczęłam 30 tc i mam narazie 5,5 kg na plusie.
    A Julia czuje sie lepiej. Buntuje się tylko na inhalacje.
    Ostatnio daje sobie kiepsko radę z myciem jej zębów. Wygina się a tu ją trzeba do siebie przycisnąć, a brzuch już duży. Więc mąż to raczej robi. Ale wogóle to jest dzielna w tych chorobach i przyjmowaniu leków.
    Życzę powodzenia.

    Małgoś i



    #1306615

    kansia

    Re: a to my miesiac temu:)

    Troszkę urósł i wysmuklał :)))
    Za to Ty wyglądasz kwitnąco, mam wrażenie jakby nawet lepiej niż przed ciążą :))) I bardzo dobrze Ci w krótkich włosach, daj coś jeszcze :)))

    Kansia i Szymek 6.05.2005

    #1306616

    kansia

    Re: 🙂

    Gosia, jesteś bardzo dzielną mamą. I tak już niedaleko do rozwiązania! A dopiero pamiętam jak się zastanawiałyśmy czy to już, czy jeszcze :)))

    Kansia i Szymek 6.05.2005



    #1306617

    Anonim

    Re: a to my miesiac temu:)

    Dziekuje za komplement:) Naprawde milo mi sie zrobilo:)
    Mateuszek niestety albo stety rosnie w gore ale wage ma od pol roku bez zmian, w graniach 10,5-11 kg! a centymetrow coraz wiecej teraz ok. 85-86 cm.

    Pozdrawiam:)

    Mateuszek 19.04.2005 i

    #1306618

    deborah

    Re: a to my miesiac temu:)

    Przy takim wzroście i takiej wadze to Mateusz musi być bardzo zgrabny…
    Julia moja jeszcze nie dobiła do 10,5 kg, już niedługo, ale ciągle jest dość drobna.

    Małgoś i

    #1306619

    kansia

    Re: a to my miesiac temu:)

    To kiedy jakieś następne fotki? ;))
    Jak remont? Jesteście już u siebie?
    A co do wagi i wrostu, to u nas ok. 11 kg i ok. 82-4 cm – jakoś nie mogłam dokładniej zmierzyć :))

    Pozdrawiam ciepło!

    Kansia i Szymek 6.05.2005

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 101)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close