KWIETNIÓWECZKI 2004 – i nasze dzieciaczki !!!

Witajcie dziewczynki !
Tym razem jako mamusie spotkajmy się na tym forum !!!
Czy już ktoś tu zagląda…Bądźmy razem i po porodzie…przeciez tak wiele nas łączy…i tak cenne jestesmy dla siebie ze swoimi doświadczeniami i radami…Razem raźniej !!! Czekam tu na Was !!!

Eve i Martusia 3700 g , 55 cm – ur.20.04.2004 r.

27 odpowiedzi na pytanie: KWIETNIÓWECZKI 2004 – i nasze dzieciaczki !!!

marzena292004-05-02 10:32:32

Re: KWIETNIÓWECZKI 2004 – i nasze dzieciaczki !!!

Pamiętam jak ja po porodzie wystapiłam z takim własnie apelem do sierpniówe i nam sie udalo juz ponad rok jestesmy razem.Jestem od forum uzalezniona.
Życzymy zdrówka maleństwu i tobie.
20 kwietnia mamy rocznice slubu i darzę tą datę ogromnym sentymentem.

Marzena z Julią 28.07.03

monika272004-05-02 10:56:16

Re: KWIETNIÓWECZKI 2004 – i nasze dzieciaczki !!!

cześć
wprawdzie w wątku Kwietniówek uczestniczyłam biernie,ale systematycznie:) Bardzo się cieszę,że nasz wątek znów istnieje! Strasznie jestem ciekawa, co u reszty:)

Monika i Oliwia (08.04.04)

2004-05-02 13:59:08

Re: KWIETNIÓWECZKI 2004 – i nasze dzieciaczki !!!

Jak najbardziej taki wątek jest nam potrzebny. Ja tu napewno będę zaglądać. : -)

Paulinka, 8 IV 3700, 55 cm

kate272004-05-02 17:08:08

witam i pytam:)

Czas zmienić kącik, masz racje:) jakos cięzko mi rozstawac się z Oczekującymi….
Co słychać u Kwietniowek?
Ja mam juz kilka pytan, ale zanim je zadam szukam na forum i okazuje sie ze tu wszystko jest:)
1. niepokoję się o pępek. To uz 11 dni, a on nadal jest, a przemywam tylko spitytusem salicylowym 2%, bo tak aptekarka poleciła.
2. Zauwazylam na szyjce małe przetarcie. Chyba mąka ziemniaczana dobra jest na to. Mam sudokrem, Linomag Bepanten, ale babki mowia, ze maka najlepsza.
3. Czy nastepnego dnia po pierwszym spacerze Wasze Malenstwa tez tanczyly caly dzien? Moj Maciek jest cały dzien niespokojny…
Pozdrawiam!

madziki2004-05-02 19:23:54

Re: KWIETNIÓWECZKI 2004 – i nasze dzieciaczki !!!

Witam Kwietniówki!
Ja miałam być majówką, ale mój synek trochę się pospieszył (miesiąc przed czasem się urodził) i zostałam kwietniówką. Z pewną nieśmiałością chciałam do Was dołączyć.

Magda i Lesio (15.04.2004)

madziki2004-05-02 19:34:38

Re: witam i pytam:)

Spróbuję odpowiedzieć na pytania:
1. Jeśli chodzi o przemywanie pępuszka zarówno w szkole rodzenia jak i w szpitalu kazano mi przemywać go spirytusem 70%. Z kolei położna jak przyszła na kontrolę, mówiła, że można normalnym spirytusem przemywać, ale tego nie ryzykowałam. Mojemu synkowi pępuszek odpadł 10 dnia.
2.Co do przetarcia, to ciężko mi powiedzieć co na to stosować. W każdym razie podrażnienia na skórze ładnie goją się po Bephanten-e. Sudokrem jest bardziej zapobiegający niż leczniczy.
3. Po pierwszym spacerze nie zauważyłam różnicy u mojego synka.

Magda i Lesio (15.04.2004)

amber2004-05-02 19:52:56

Do Kate 🙂

Ja nie kwietniówka, ale sobie zajrzałam
Kate jak Ty obrabiasz te fotki? Super to wygląda! Brzuszki też były świetne. Jestem pod wrażeniem.
A co do pępka to mojemu Maćkowi trzymał się aż 7 tygodni. Na początku przemywaliśmy 70% spirytusem, a później pediatra kazała 96% i wtedy szybciej zaczął wysychać.
Ale salicylowym to chyba się nie przemywa…nie wiem.
Pozdrawiamy

Beata i Maciuś 11.02.2004

gosiag2004-05-02 20:01:39

Re: KWIETNIÓWECZKI 2004 – i nasze dzieciaczki !!!

Myślę, że bez nieśmiałości możesz do “nas” dołączyć! zobaczysz jak tu fajnie… A jak ktoś będzie chciał liczyć, czy cię nie brakuje w majówkach… to ja Cię zastąpię bo jestem kwietniówką ale juz przeterminowana i będę majówką…. 😉
Pozdrawiam

Gosia z Marysią spóźnialską!

maminka12004-05-03 10:27:30

Re: witam i pytam:)

Witajcie Kwietnióweczki :)))
Cięzko rozstawać się z forami dla “brzuchatków”, ale może jeszcze kiedyś tam wrócę 😉 (mam taką nadzieję, bo poród wspominam dobrzei chcę, by mój synek miał kiedyś rodzeństwo).
Ale wiadomo, że teraz mamy inne sprawy na głowie – czy dobrze przybiera na wadze, czy nie za dużo kicha, czy mu nie za ciepło/ za zimno, czy nie za mało/ za dużo śpi itp. itd.

Do Kate – mnie radzili przemywać pępuszek 70% spirytusem, dwa razy dziennie (albo nawet raz). I tak też robiliśmy już w domu – kikucik odpadl 9 dnia. Przy czym przemywać trzeba dokładnie, tzn. kikucik odginać na wszystkie strony – delikatnie ale stanowczo, a pieluszki odwijać u góry, żeby był dostęp powietrza.

Przetarcie na szyjce? Nie wiem, co dokładnie masz na myśli – może to po prostu łuszcząca się skóra? Ja się zamartwiałam, bo mój Maluszek cały się łuszczył, ale to podobno naturalna “zmiana skóry” po życiu w brzuszku.

Pierwszy spacer trwał ok. 30 minut, a Maluszek spał potem jeszcze 1,5 godzinki jak zabity ;))

Pozdrawiam wszystkie Mamusie i liczę, że będziemy się spotykać na tym forum :))

[Zobacz stronę]

gacka2004-05-03 12:37:51

Re: witam i pytam:)

Z tym pępuzkiem to jest tak, że powinien odpaść w ciągu 14 dniu. Zaskoczyło mnie to, że pielęgniarka zaleca spirytus salicylowy 2%. To zdecydowanie za słaby. Musi być 70%. Kup w normalnym sklepie monopolowym spirytus i zrób w domku miksturę – 1 kieliszek spirytusu na 2 kieliszki wody. I takim czymś przemywaj pępuszek. A przemywaj go porządnie – możesz nawet nalać z buteleczki w ten pępek spirytusu (uważaj, by nie zleciało w dół – osłoń pupcię pieluszką). Pępek musi zaschnąć dlatego ten spirytus musi być mocniejszy. Rób to przy każdym przewijaniu i nie zasłaniaj kikuta pieluchą – musi być dostęp powietrza. Możesz smarować też piochtaniną (fioletem).
My z Julką z powodu pępka wylądowałyśmy w szpitalu, bo nam położna nie powiedziała, że trzeba porządnie przemywać pępuszek tym sprytusem (kazała tylko przecierać patyczkiem od uszu) i wdało się zakażenie i potrzebny był antybiotyk. Aha – do przemywania używaj tylko jałowych gazików (żadne płatki kosmetyczne czy patyczki). I pamiętaj – lej dużo tego spirytusu – to na pewno nie boli, a z pewnością pomoże.

Duża buźka

Gacka i Julka 01.03.2004

kate272004-05-03 13:37:10

Re: witam i pytam:)

To aptekarka wcisnela mojemu mezowi, bo nie miala innego spirytusu… wr… Ale juz zrobilam jak trzeba! Spirytus od dziadka przywiezlismy i rozrobilismy:) Przemywamy za kazdym razem, mam nadzieje, ze bedzie dobrze.
Lekarz dzisiaj ogladal pepek i powiedzial, ze dobrze jest. To juz mi lepiej:)
W szpitalu aż wylądowałyscie? SZOK! Ja nie chce wracac do szpitala!
Trzymajcie sie! i dzieki za info!

kate272004-05-03 14:25:23

Re: witam i pytam:)

Ja tez juz tak robie z tym pepkiem. Mam nadzieje, ze nie jest za pozno.
O! Piszesz o łuszczącej sie skórze? U mojego Macka to zjawisko wystepuje na rączkach i okolicach kostek. Ale powoli zanika:) A na szyjce ma w tych wgłębieniach gdzie nie dochodzi powietrze taką skórkę schodzącą. Nie wyglada to jeszcze tragicznie, ale trzeba dzialać wczesniej:) Moka ziemniaczana wczoraj wieczorem poszla w ruch, powinno byc lepiej.
My po sobotnim spacerze, dzisiaj (poniedzialek) bylismy u lekarza. maly w nocy źle spal i charczał jokos dziwnie. Dostal kropelki do noska. Dzisiaj poł dnia płakał, mam nadzieje, ze to na widok Tesciowej a nie kolka:) teraz sobie grzecznie spi na moich kolanach:)
Bezposrednio po spacerze faktycznie spal tak jak Twoj – jak “zabity”:)
Pozdrawiamy i dziekujemy za pomoc.

kate272004-05-03 14:30:00

Re: Do Kate 🙂

Fotki robie aparatem cyfrowym, do ktorego były płytki z oprogramowaniem. Tam je przerabiam, pomniejszam, powiekszam, poprawiam i nadaje odpowiedni ksztalt, czyli ramka, tło – koloru tła forum (dla zainteresowanych to – 253,255,234 lub #FDFFEA w htmlu) I stąd ostateczny wygląd.
Co do spirytusu to masz racje, ten salicylowy sie nie nadaje, musze ta farmaceutke, ktora sprzedala to mojemu mezowi, uswiadomic.
Pozdrawiam!:) Maciusia równieź:)

gacka2004-05-03 14:31:16

Re: witam i pytam:)

Do szpitala pojechaliśmy tylko dlatego, że mała miała długo utrzymującą się żółtaczkę. A w szpitalu się okazało, że żółtaczka nie jest w ogóle problemem, za to pępek był już dość mocno zainfekowany i zakażenie zaczęło już rozprzestrzeniać się po organizmie (aż nie chce myśleć, co by było, gdyby zakażenie rozprzestrzenilo się bardziej) – to było w 16 dobie życia Julki. W szpitalu spędziłyśmy 6 dni – dopiero po 6 dniach pępek odpadł. Tam własnie dopiero się dowiedziałam (i zobaczyłam) jak powinno się pielęgnować pępuszek. Miałam ochotę zabić położną środowiskową, która zbagatelizowała sprawę pępka i kazała mi grzebać w nim patyczkami higienicznymi.
Pamiętaj także, że nawet jak kikut pępuszka odpadnie to i tak trzeba jeszcze przemywać spirytusem – aż do momentu, gdy pępek nie schowa się w fałdy brzuszka. Wystarczy tak 2 razy dziennie przetrzeć gazikiem nasączonym spirytusem.

Duża buźka

Gacka i Julka 01.03.2004

kate272004-05-03 14:32:04

Re: witam i pytam:)

Co do 2 pkt. to mi połozne mówiły, ze Sudocrem jest wlasnie bardziej leczniczy niz zapobiegający. Poleciły nie stosowac go codziennie, bo nie zadziala gdzy naprawde bedziemy tego potrzebowac.
Fajne te Twoje Bobo:)
Pozdraiwam i dziekujemy za odp.

kate272004-05-03 14:37:43

Re: witam i pytam:)

Wcale Ci sie nie dziwie, ja bym zastrzelila taka polozna!!
Przygladalam sie pepkowi dzisiaj i stwierdzam, ze tam głeboko zaczyna sie robic wilgotno… Zmian wokol pepka nie ma. Zapachu tez nie ma, a słyszalam, ze śmierdzialoby gdyby sie cos tam rozkladalo. Ale ja jestem przewrazliwiona. Lekarz dziisaj ogladal Macka i stwierdzil, ze dobrze wyglada ten pepek. Szkoda, ze to nie pediatra to bym mu uwierzyla..
Pozdrawiamy!

kate272004-05-03 14:40:32

Re: KWIETNIÓWECZKI 2004 – i nasze dzieciaczki !!!

Gosia! Kurna! Uciekaj na porodowke!! Bedziesz Kwietniowka z Unijnym dzieciaczkiem:)
Trzymamy kciuki! Pozdrawiamy!

gacka2004-05-03 18:14:42

Re: witam i pytam:)

Muszę Ci powiedzieć, że u nas też nie było nic czuć (wąchałam ten pępek), nie było zaczerwienienia, w zasadzie nic z zewnątrz nie wskazywało, że jest tam stan zapalny. W szpitalu pokazali mi co powinno było mnie zaniepokoić – jak odchylili kikut to widać było takie jakby ślimaczki na których on się trzymał i widać było, że są one wilgotne, a tam wszystko powinno być suche, zasuszone. Do tego u nas położna nie zdjęła klamry, którą zaciskają pępowinę po porodzie, bo jak stwierdziła to kikut był już tak zasuszony, że nie dałaby rady tej klamry rozpiąć i zdjąć (to było w 3 dobie po porodzie), ale stwierdziła, że to nie problem, bo ta klamra odpadnie wraz z kikutem. Okazało sę, że w szpitalu byli zszokowani, że położna nie zdjęła tej klamry i pierwsze, co zrobili to ją po prostu obcięli. Myślę, że ta klamra też po części przyłożyła się do tego, że tak to wszystko się u nas skończyło.
Myślę, że jak będziesz zalewać pępuszek tym spirytusem 70% to powinno być ok – i pamiętaj – nie żałuj go, przemywaj przy każdej zmianie pieluszki, pozwól, by był dostęp powietrza i na pewno będzie ok.

Duża buźka

Gacka i Julka 01.03.2004

eve2004-05-04 06:08:31

Ile powinien trwać spacer ?

Mam pytanko…czy czas przebywania na dworze z takimi małymi dziećmi jak nasze ma jakieś znaczenie…oczywiście mam na myśli cieplutkie dni…? Czy można przebywac na dworze do woli czy raczej sa jakies wytyczne …? Bo jak są takie piękne dni to mi się wogóle w domu siedzieć nie chce !!! A , że “Milk Fuctory” 😉 mam zawsze przy sobie więc…Marta zawsze papciu ma zapewnione…Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???

Eve i Martusia 3700 g , 55 cm – ur.20.04.2004 r.

anulcia2004-05-04 06:17:50

Re: Ile powinien trwać spacer ?

Ja coprawda nie jestem kwietniówką ale……. Moim zdaniem czas spacerku ma znaczenie – wydaje mi się, że na samym początkku spacerek powinien trwać nie dłużej niż godzinę (oczywiście po werandowaniu i przyzwyczajeniu dziecka do spacerków). A jak niunia będzie miała już z miesiąc (no może 3-4 tyg.) to zapusciłabym się na dłużej – ale to tylko moje zdanie (ekspertem nie jestem), w razie czego zapytaj lekarza.
pozd,

ania i kubuś

madziki2004-05-04 06:44:10

Re: witam i pytam:)

Co do tych kremów, to w szpitalu polecano na wszelkie zaczerwienienia właśnie Bephanten. Z kolei położna jak przyszła do mnie do domu powiedziała, żeby podrażnienie przy pupci leczyć Sudocremem. Smarowałam nim przez kilka dni i niestety pupka cały czas była zaczerwieniona, zupełnie nic nie schodziło. Potem zastosowałam Bephanten i następnego dnia już była poprawa, a po 2-3 dniach zeszło całkowicie.

Magda i Lesio (15.04.2004)

eve2004-05-07 08:01:12

Już chyba nic mi nie zostanie do jedzenia 🙁

Kolejny produkt wylatuje z mojej diety tym razem nabiał !!!
Moja maleńka córcia chyba nie przyswaja mleka krowiego !!! Bo już nic nie jem co mogłoby wywoływac u niej koleczki a ona dalej je ma….:-( zobaczymy jak będzie po odstawieniu mleka !!! A jak jest u Was z koleczkami ???

Eve i Martusia 3700 g , 55 cm – ur.20.04.2004 r.

madzia14092004-05-07 14:49:21

Re: Ile powinien trwać spacer ?

Kuba urodził się co prawda w listopadzie, ale jezeli chodzi o spacery to było tak, że po tygodniu był z nami na balkonie 10 minut a następnego dnia babcia go wystawiła na – Uwaga – 2 godziny!!!! (nas akurat nie było w domu). Mały dobrze to zniósł więc następne dnie conajmniej godzinkę byliśmy na dworze. Tylko, ze to był już grudzień. Teraz jest ładnie i ciepło wiec myslę, że możesz spokojnie wychodzić na długo. Jedzonko masz ze sobą a zmienić pieluche o tej porze roku na dworze to też żaden problem.
Miłych i długich wypraw wam życzę i pozdrawiam

Madzia i Jakbu (15.11.2003)

doki2004-05-07 20:53:20

Re: Już chyba nic mi nie zostanie do jedzenia 🙁

Moja Martusia tez od 3 tyg zycia ma kolki- ksiazkowo (3 tydz zycia to z reguly pierwsze kolki). Tez glowilam sie co tez moge takiego jesc co wywoluje u niej te kolki i oto polozna mnie oswiecila, ze jesli dziecko ma wrazliwe jelitka to nawet gdyby mama miala idealna diete i kolki tak czy inaczej beda i koniec kropka. Jedyne wyjscie to przezyc je, przetrwac, przetrzymac i jakos ulzyc… no wlasnie- u nas dziala cieple powietrze suszarki do wlosow kierowane oczywiscie na brzuszek, masowanie, jak nalczestrze kladzenie na brzuszku (oczywiscie nie w trakcie kolki), no i herbatka koperkowa Hipp. Zauwazylam ze jak dam Martuni nawet kilka lyczkow tuz po jedzieniu (a karmie cycuszkiem) to kolki nie ma! Sprobuj, moze u Was tez pomoze. Zauwazylam juz ze kolek jest mniej i jakby slabsze bo Marta mniej bolesnie placze. Moze to juz koncowka…. Powodzenia w walce z tym paskudztwem

Doki i Martusia ur. 03.04.2004

eve2004-05-08 10:13:08

Re: Już chyba nic mi nie zostanie do jedzenia 🙁

No właśnie zastanawiałam się czy można podac troszeczke herbatki koperkowej jeśli karmi sie piersią…??? Ale jeśli u Ciebie skutkuje…sama musze sprubowac…ja narazie sama piję herbatki na trawienie HIPP z koperkiem, rumiankiem i takimi tam….Wczoraj mieliśmy koncert do 1-ej w nocy ! Bidulka tak strasznie płakała…hlipp…mi się aż serducho krajało…:(
Oj…chyba faktycznie taka uroda dzidzi…bo już naprawde żywię się tak delikatnie !!! Chyba , że przyczyna kolki tkwi w zbyt łapczywym ciągnięciu cycucha…Martusia jak się dorwie to wow !…Oj…trzeba przetrwać chyba wszystko…nie ma rady…A tak poza tym…Martusia to najsłodsze dzieciątko jakie mogłam sobie wymarzyć !!! Imienniczka Twojej córci DOKI !!

Eve i Martusia 3700 g , 55 cm – ur.20.04.2004 r.

eska2004-06-26 17:00:41

Re: KWIETNIÓWECZKI 2004 – i nasze dzieciaczki !!!

CZESC,
WYCIAGAM TEN POST NA POCZATEK,ZEBY DOWIEDZIEC SIE CO U KWIETNIOWEK. WYBACZCIE, ZE PISZE BEZ POLSKICH ZNAKOW, ALE KUBUS LEZY MI NA BRZUCHU A JA TEZ PRAWIE LEZE NA KRZESLE I PISZE JEDNYM PALCEM. JAK NAJBARDZIEJ TWIERDZE, ZEBY W MIARE MOZLIWOSCI TU ZAGLADAC, BO NASZE DZIECI ZAWSZE BEDA W TYM SAMYM WIEKU, A MY ZAWSZE BEDZIEMY MIALY PODOBNE PROBLEMY. JESTEM CIEKAWA JAK ROZWIJAJA SIE WASZE POCIECY,CZY WSZYSTKI JUZ GAWORZA, ZACZYNAJA TRZYMAC GLOWKI. JAKUB SKUPIL SIE NA ROZWOJU RUCHOWYM- JEST SILNY, TRZYMA GLOWKE, WODZI OCZAMI ZA WSZYSTKIMI I WSZYSTKIM. CALY CZAS CHCE ABY SIE NIM ZAJMOWAC, GADAC DO NIEGO, NOSIC,PRZYTULAC. W DZIEN SPI TYLKO JAKIES 2-3 GODZINY. ALE JAKOS MALO SIE ODZYWA. 2 TYGODNIE TEMU NAWET DOBRZE ZACZAL- BYLO I AAAA I EEEE I NAWET GRRR, ALE POTEM JAKAS BLOKADA. TROCHE -TAK MOZE 2-3 RAZY DZIENNIE COS MU SIE WYWIE I TO WSZYSTKO. ALE ZAUWAZYLAM, ZE MNIEJ WIECEJ OD TEGO SAMEGO CZASU ZACZAL OBSERWOWAC RECE. BARDZIEJ LEWA. W OGOLE TA LEWA JEST BARDZIEJ PO JEGO MYSLI- ALE SLYSZALAM ZE NA POCZATKU TAK JEST. DALEJ MECZA NAS KOLKI, ALE TYLKO CZASEM, A JA JEM JUZ PRAWIE WSZYSTKO- TYLKO NIE SMAZONE, WEDZONE I MOCNO PRZYPRAWIANE. NO I OCZYWISCIE BEZ TYCH WARZYW SILNIE WZDYMAJACYCH. ALE JEM NP. MUSLI, CZEKOLADE, ORZECHY, TRUSKAWKI. WSZYSTKO OCZYWISCIE NAJPIERW TESTUJE. ZA TYDZIEN JAKUB SKONCZY11 TYGODNI I MAM ZAMIAR ZAPISAC SIE NA BASEN DLA NIEMOWLAKOW. MOJA FIGURA POZOSTAWIA JESZCZE WIELE DO ZYCZENIA-BRZUCH!!!!- ALE CO TAM.
CIEKAWA JESTEM JAK U WAS. KATE PAMIETAM TEN POST, W KTORYM UZALALYSMY SIE NAD NASZYMI CELLULITUSOWYMI UDAMI- JA WAGOWO PRAWIE, PRAWIE TZN. ZOSTALO MI JESZCZE 5 KG, ALE JUZ ZRZUCILAM 18KG, ALE SKORA I BRZUCH WYGLADAJA FATALNIE. NA RAZIE NIC NIE ROBIE, TYLKO MALY WYCIAGA. JAK SKONCZE KARMIC TO SIE ZA SIEBIE WEZME. POZDRAWIAM WSZYSTKIE KWIETNIOWKI.


Ewa z Jakubkiem 17.04.04. 3,700kg 55 cm

Edited by eska on 2004/06/26 19:17.

angie242004-06-26 19:05:31

Re: KWIETNIÓWECZKI 2004 – i nasze dzieciaczki !!!

Witaj,

Jesli jestes ciekawa co u kwietniowek to zajrzyj na “Chce nawiązać kontakt z innymi mami”. Tam jest caly nasz watek i swieze posty.

Zapraszamy serdecznie

Aga i Maja (ur.19-04-04)

Znasz odpowiedź na pytanie: KWIETNIÓWECZKI 2004 – i nasze dzieciaczki !!!?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Jedno- i dwulatki
Czy rotawirusa można mieć kilka razy?
No bo właśnie chyba mamy, zaczęło się od lekkiej gorączki 37,5 -38 teraz temperatura spadła ale pojawiła się biegunka oczywiście pytam tylko dla własnej informacji bo do lekarza zadzwonimy tak
Czytaj dalej
Polecam
Jaki krem na rozstępy?
Witajcie. Zastanawia mnie od kiedy stosować krem na rozstępy. Gdzieś czytałam, że powinno się już w trakcie ciąży. Co o tym myślicie i jaki krem polecacie? Będę wdzięczna za odpowiedzi. Olena [img]http://preg.fertilityfriend.com/pregticker/4146a/OL4391/images/obrazek.gif[/img]
Czytaj dalej