Kwietnióweczki 2007 ….luty

Do godziny ZERO zostało nam

Wszelkie zmiany i błędy zgłaszajcie do Carli27.. postaram się poprawić w miarę mozliwości…. Buźka

228 odpowiedzi na pytanie: Kwietnióweczki 2007 ….luty

carla27 Dodane ponad rok temu,

Re: Kwietnióweczki 2007 ….luty

Dziewczynki jak wam się podoba ten rodzaj listy ?? Z prawej zostawiłam miejsce na dodatkową kolumnę, z datą urodzenia i wymiarami dzidziusiów … ale to jeszcze trochę czasu…
Proszę o oceny lub sugestie

karolina81 Dodane ponad rok temu,

Re: Kwietnióweczki 2007 ….luty

Oczywiscie … extra 😉 Jesli chodzi o mnie to Filip juz troche sie postarzal, ma teraz prawie 2 l 10 m-cy, ale nie przeszkadza mi, ze widnieje jako 2,5 latek 😉

gosia Dodane ponad rok temu,

Re: Kwietnióweczki 2007 ….luty

Super!!!!
Zdolniacha z Ciebie ciociu!

Jeśli można prosić to mała zmiana u nas – czekamy na synka.

iwi Dodane ponad rok temu,

Re: Kwietnióweczki 2007 ….luty

Super lista. Wiesz, o takiej nawet myślałam dla nas, bo widziałąm na innych miesiącach, jest bardziej przejrzysta, bo mozna ją widzieć całą na komputerze, nie trzeba przewijać.
Moja Laura to tez już dużo więcej niż 3,5 latka, bo ma prawie 3 latka i 10 miesięcy, ale niech tak na razie zostanie, najwyżej w kwietniu zmienisz ;))

Iwcia i

carla27 Dodane ponad rok temu,

Re: Kwietnióweczki 2007 ….luty

mogę edytować listę na bieżąco podminiając ją w albumie. dlatego taką zrobiłam Chyba u wiekszości będą tego rodzaju błędy bo spisałam ze starej listy, którą zrobiłam dośc dawno…

kulki Dodane ponad rok temu,

Re: Kwietnióweczki 2007 ….luty

O, jaka piękna nowa lista! Bosko! Baaaardzo mi sie podoba. No i będzie można aktualizować na bieżąco, i taka zgrabna, czytelna – super 🙂
Podziękowania dla autorki!

Żeby jeszcze forum chodziło częściej 🙁

Kinga, Łucja(3l) i Dorotka?/Weronika?(~25.04)

mokla Dodane ponad rok temu,

Re: Kwietnióweczki 2007 ….luty

Jesli mozna prosze mnie dodać do listy. Termin 15.04, dzieci Mateusz (4 lata) Bartek (2lata) a i raczej córeczka.
U nas dobrze, choć coraz mi ciezej i męczy mnie juz ta ciąza. Mi niestety czas sie dluzy, moze dlatego ze caly czas jestem sama z synkami, maz pozno wraca z pracy
Pozdrawiamy

luczka Dodane ponad rok temu,

Re: Kwietnióweczki 2007 ….luty

Lista jak zwykle super. Mogę jeszcze dodać numer GG (bo gdzieś sie chyba zapodział) – 4188243.

marysia Dodane ponad rok temu,

Re: Kwietnióweczki 2007 ….luty

Super lista. Bardzo dziękuję. Może dało by się ją ciut powiększyć, żeby płeć była bardziej widoczna? No i można by dodać imiona Maluszków, chyba że większość jeszcze nie wie, to ja oczywiście nie nalegam.

Ja już po największych, smutnych przeżyciach. Wzięłam persen na uspokojenie, i choć nie wyciszył mnie zupełnie, to raczej byłam spokojna, no i na szczęście brzuszek w ogóle nie twardniał.

Jeśli chodzi o wyprawkę, to ciuszki w zasadzie już mam wszystkie. Zastanawiam się w co ubiorę Zosię na wyjście ze szpitala, więc może jeszcze coś dokupię. Teraz chcę kupić kosmetyki i wszystkie potrzebne duperelki. Z większych rzeczy potrzebuję stelaż do wanienki, komodę i torbę do wózka, którą chcę zamówić przed internet, bo taniej niż w sklepie.No i pomału zabiorę się za pranie, bo mnie do terminu zostało 7,5 tygodnia, a do 38tc tylko 5,5 tyg., nie mówiąc już o tym, że położna w szkole rodzenia powiedziała, że torba do szpitala ma być już gotowa od 36tc. Więc czasu to ja już mam nie za wiele.
Pozdrawiam Was serdecznie

Marysia i 33tc

karolina81 Dodane ponad rok temu,

Re: Kwietnióweczki 2007 ….luty

Dobrze, ze masz to juz za soba. Mi porod wydaje sie taki odlegly 😉 W czwartek ide na wizyte do mojej pani ginekolog, mam nadzieje, ze wszytsko jest w jak najlepszym porzadku. Niesety zlapalo mnie przeziebienie ;/ Walcze z nim, jeszcze nie ejst tak zle, mam nadzieje, ze nie przerodzi sie to w cos gorszego. Pozdrawiamy!!

Karolina, Filip (27.04.2004), Miłosz ( kwiecien 2007)

marysia Dodane ponad rok temu,

Re: Kwietnióweczki 2007 ….luty

To zdrówka życzę, a z Miłoszkiem na pewno wszystko dobrze! Czekam na wieści. Ja na kontrolę idę 20 lutego.

Marysia i 33tc

bramka Dodane ponad rok temu,

Jak ulozone sa wasze dzieci?

Piekna czytelna lista! Moze zamiast wieku dzuecu lepiej podac date urodzenia, wtedy nie trzeba bedzie regularnie liczyc i zmieniac wieku? Jestem tez zapodaniem imion – u nas bedzie David (w koncu sie zdecydowalismy pomimo tyyyyyyyylu ograniczen.. hehe)

A mam pytanie do Was, jak ulozone sa Wasze dzieciaczki w brzuszkach na tym etapie? Moja polozna na ostatniej wizycie powiedziala ze maly lezy glowa do gory, ale ze ma duzo miejsca i fika jeszcze koziolki. Podem doczytalam ze jeszcze z miesiac dwa spokojnie sobie fikaja w brzuchu. Potraficie poznac dotknieciem dloni przez brzuch w jakim ulozeniu sa Wasze dzidziusie?

A my dzisiaj mamy wieczor a partnerem na kursie rodzenia ;D Bedzie wyklad dla panow co maja robic gdyby porod postepowal bardzo szyko i musieliby sami odbierac porod..hehe no i beda nam pomagac “lapac skurcze” – bo tu w Holandii wiekszosc kobiet rodzi w domu, wlasnie z mezami i bez srodkow znieczulajacych. Oczywiscie przyjezdza polozna i pielegniarka a w razie potrzeby w ciagu 10 minut jest sie w szpitalu. Niemniej to nie dla mnie, ja zamierzam rodzic w szpitalu.

marysia Dodane ponad rok temu,

Re: Jak ulozone sa wasze dzieci?

Gratuluje dokonania wyboru imieniaBardzo ładne

Zosia jest ułożona główką w dół, ale nie potrafię rozpoznać, którą częścią ciała aktualnie wymachuje. Jednak najwięcej ruchów czuję w okolicach pępka i ponad nim.

Moja szkoła rodzenia jest również dla tatusiów, więc na każde zajęcia chodzę z mężem, z czego się bardzo cieszę. Jutro po raz pierwszy będziemy ćwiczyć. Wieczorkiem napiszę co i jak.

Marysia i 33tc

karolina81 Dodane ponad rok temu,

Re: Jak ulozone sa wasze dzieci?

Moj malutki jest ulozony posladkowo – przynajmniej byl, przyznam, ze nie bardzo potrafie poznac jego ulozenie ;/ Na pewno wyjasni sie to na usg, ktore zapewne niebawem, cos wiecej powie mi lekarz na czwartkowej wizycie. Filip tez byl ulozony w taki sposb i ani myslal o tym, zeby odwrocic sie glowka do dolu i tym sposobem mielismy cc. Dlatego jestem bardzo ciekawa jak bedzie tym razem, smieje sie tez ze u nas to rodzinne bo moj maz tez rodzil sie przez cc wlasnie z powodu polozenia posladkowego 😉 Zobaczymy 😉

Karolina (30 tc), Filip (27.04.2004) i Miłosz (kwiecien 2007)

luczka Dodane ponad rok temu,

Re: Jak ulozone sa wasze dzieci?

Moje też raczej pośladkowo
Wyjasni do końca USG. Ja wyraźnie czuję coś dosyć twardego i dużego pod samym mostkiem. To jest albo pupa, albo najprawdopodobniej główka.
Mała przekręciła się między 34 a 37 tygodniem, ale i tak miałam cc, ze względu na wielkośc dziecka.

karolina81 Dodane ponad rok temu,

Chora ;/

Nie udalo mi sie przeciwdzialac mojemu przeziebieniu, dzis boli mnie ucho i mam bardziej uporczywy katar i kaszel, filip zaczal kaszlec – masakra! Ide do lekarza, bo nie bede czekala az mi sie cos gorszego przyplacze i zeby malenstwo na tym nie ucierpialo, pozniej dam znac co mi jest … Pozdrawiamy!

Karolina, Filipek i dzidzius

marysia Dodane ponad rok temu,

Re: Chora ;/

To szybciutko to lekarza, żeby nie było gorzej! Jeszcze raz życzę zdrówka!!!

A ja wczoraj byłam na krótkich zakupach i udało mi się kupić torbę do wózka w takiej samej cenie jak w internecie, więc się bardzo cieszę! Namierzyłam też stelaż do wanienki – dzisiaj pojedziemy przymierzyć wanienkę, bo ona ma niezwykle dziwny kształt i bałabym się, że nie będzie pasować. No i w końcu zadzwonili ze sklepu wózkowego, że jest do odebrania stelaż do wózka

Mause odpowiem tutaj – trzymaj się mocno. Wiem co przechodzisz, bo sama mam identyczne objawy. Bądź dzielna i myśl pozytywnie. Ja jestem w domu od 28tc i sam początek był najbardziej stresujący, teraz wierzę, że nic się nie przydarzy, i spokojnie donoszę ciążę.

Dziewczyny, wiecie co mi się za głupota dzisiaj śniła. W związku z zapytaniem o ułożenie dziecka naczytałam się wieczorem na ten temat, i w książce “W oczekiwaniu na dziecko” było napisane, że lekarz jest w stanie przekręcić dziecko w brzuchu, żeby było ułożone główką w dół. No a mnie się śniło, że Zosia była ułożona miednicowo, a że ma podobno długie nóżki, to jej nóżki wystawały na zewnątrz, i sama ją przekręcałam, uprzednio wciskając nóżki do środkaMatko! Ale podobno w ostatnim okresie ciąży lubią się śnić takie głupotki.

Pozdrawiam Was serdecznie

Marysia i 33tc

mause Dodane ponad rok temu,

Re: Jak ulozone sa wasze dzieci?

U mie jest ułożenie pośladkowe 🙁

Ela+Mikołaj (28.09.2004)
+ kwietniowy ktoś

bramka Dodane ponad rok temu,

Re: Chora ;/

Karolina wspolczuje choroby, dbaj o Was.

Marysia, u nas lekarze probuja przekrecac dziecko jesli lezy nie tak jak trzeba, czasami sie udaje, ale nie zawsze. Czasami podobno bardzo to boli, ale slyszalam tez opinie ze to bezbolesny zabieg.
A co do snow, to faktycznie snia sie rozne dziwactwa ;D Nie wiemc zy pisalam,z e mi si ekiedys snilo ze moj brzuch byl przezroczysty i taki rozciagliwy jak guma i moglam sobie dowolnie manipulowac i ogladac moja dzidzie w brzuchu 😀 😀 😀

Edited by Bramka on 2007/02/13 12:37.

karolina81 Dodane ponad rok temu,

Re: Chora ;/

Ja juz bylam u lekarza, nie ma potzreby aby brac antybiotyk wiec ok, mam nadziieje ze mi szybko przejdzie i jutro bedzie lepiej.
Co do snow, to ja w ciazy miewam tez takie glupkowate sny, czasem sie budze ze strachu. Fajnie, ze masz juz duzo spraw zwiazanych z wozkiem z glowy, ja sie tym zajme w kwietniu. Pozdrawiamy!

marysia Dodane ponad rok temu,

Szkoła rodzenia

Wczoraj po raz pierwszy ćwiczyłam w szkole rodzenia. W zasadzie były to podstawy jogi, ale bardzo mi się podobało. Cieszę się, że się trochę porozciągam, bo niestety na studiach nie za wiele miałam możliwości (chęci) do ćwiczenia (na w-f chodziłam na narty), więc zrobiły mi się niestety różne przykurcze. Położna mówi, że joga ma nam dać większą świadomość swojego ciała, aby w czasie porodu było wiadomo jak sobie pomóc. Bo ja to tak naprawdę to nie wiem czego mogę się spodziewać w czasie porodu, bo teorią teorią …

A z okazji Walentynek życzę Wam, aby Owoce Waszych Miłości urodziły się zdrowe, i o ile to możliwe – bezboleśnie!!!

Pozdrawiam Was serdecznie

Marysia i 33tc

carla27 Dodane ponad rok temu,

Re: Kwietnióweczki 2007 ….luty

Byłaś u dentysty?? ….. Ja byłam dziś kolejny raz – tak mi się spodobało, że jak dobrze pójdzie to do porodu wyleczę wszystkie “zaległości”

A tak swoją drogą jak tam dziewczyny wasze zęby?? Ciąża jakoś wpływa na nie negatywnie?? A jak dziąsła?? Mnie strasznie krwawią przy myciu i dentystka dała mi dziś specjalną pastę ….

luczka Dodane ponad rok temu,

Re: Kwietnióweczki 2007 ….luty

U mnie z zębami wszystko w porządku. Byłam w listopadzie z bólem, ale okazało się że zrobił się pęcherzyk powietrza pod starą plombą i po wymianie jest ok. Pozostałe zęby były zdrowe.
W poprzedniej ciąży i podczas karmienia też nie miałam problemów z zębami. Nie straciłąm w zasadzie żadnego.
Staram się przynajmniej raz w roku przejrzeć u dentysty czy wszystko w porządku.

Dzisiaj byłam na kontroli. Tętno ok i poza tym też w porządku. Waga rośnie powoli, ale już przekroczyłam 70 kg. Od początku 11-12 na plus. Ciekawe ile mi jeszcze przybędzie. Wieczorem mam się zgłosić na pierwsze w tej ciąży KTG. Nie cierpię tego leżenia ale mus to mus.

Jutro zaczynam 32 tydzień.

marysia Dodane ponad rok temu,

Re: Kwietnióweczki 2007 ….luty

Z moimi zębami i dziąsłami wszystko ok. Na początku ciąży byłam na przeglądzie i póki co nic się nie dzieje!

Marysia i 33tc

karolina81 Dodane ponad rok temu,

Re: Szkoła rodzenia

Zazdroszcze Ci tej szkoly, fajnie ejst sobie pocwiczyc. ja poki co nadal choruje, dolaczyl do mnie Filip ;/ No i jescze wydaje mi sie ze czesciej twardnieje mi brzuch, nie wiem czy taka ilosc jest bezpieczna? Jutro mam wizyte u lekarza wiec wszytsko powiem. Szczesliwych walentynek 😉

karolina81 Dodane ponad rok temu,

Re: Kwietnióweczki 2007 ….luty

ja nigdy nie mialam problemow z zebami, takze i w ciazy bez problemu. A dziasla mam wrazliwe, wiec mylam zeby “innymi” pasatmi.

2308 Dodane ponad rok temu,

Re: Kwietnióweczki 2007 ….luty

Cześć Dziewczyny!!!
Widzę, że mamy nowy wątek. Jak zwykle super Carla jestem pełna podziwu. Mój Patuś równiez postarzał o te pół roku, ale to mi nie przeszkadza.
A co u mnie?? Po pierwsze brak czasu. Jestem na etapie przeprowadzki. Zaczynamy z mamą pakować rzeczy. I tak przez cały następny tydzień. Prace wykończeniowe na budowie trwają. Nie mogę się już doczekać kiedy tam zamieszkamy. Przygnębia mnie tylko kwestia internetu, bo nie wiem czy będziemy go mieć od razu. A bez tego żyć nie mogę.
Do pracy chodzę dzielnie, chociaż już zapowiedziałam, że w marcu biorę 2 tygodnie chorobowego musowo.
Mój dzidziuś nadal ułożony jest nózkami w dół. Kopie strasznie mocno i nawet nie mam watpliwości co do jego położenia. Do lekarza idę w przyszły czwartek.
Też się naczytałam o obracaniu dzidziusia przez lekarza i bardzo mnie to zaskoczyło, bo nigdy o tym nie słyszałam.
A moja figura zmienia się z dnia na dzień. Mój brzuch wygląda jakbym połknęła piłkę. Nawet mąż kazał wczoraj Patusiowi sprawdzić, czy to nie jego do grania w nogę…
Mam już 96 cm w pasie. (Nie wiem, czy to nie mój rekord).
Wyprawkę zacznę szykować zaraz po przeprowadzce, chociaż jak idę do jakiegoś sklepu, zawsze wracam z jakimś ubrankiem. O torbie jeszcze nie myślę. Chociaż czas zacząć dla komfortu psychicznego.
Karolina współczuję Wam choroby. Nas jakoś nic nie bierze, co tylko cieszy.
Fajnie Ci Marysiu z tą szkoła rodzenia. Masz jakąś rozrywkę. Chociaż ja na nudzenie się nie narzekam.
A odnośnie Walentynek mój mąż jak co roku “był oryginalny” i cały wczorajszy wieczór wypełnialiśmy PIT do Urzędu Skarbowego.
Ja się postarałam go zaskoczyć i nazwał mnie żmiją. Zapakowałam mu kanapkę do pracy w woreczek przez który przciągnęłam drucik na końcu którego było wielkie serce z napisem “I love you”. A on wyciągnął to w pracy przy kolegach i mówi, że się z niego śmiali. (Cha Cha – miałam nadzieję., że tak właśnie będzie)
Dziś on mam urodziny i zabieram go do teatru. Już nie mogę się doczekać reakcji bo to niespodzianka i póki co nic o tym nie wie.
A wczoraj taki jeden pan w sklepie, w którym kupowaliśmy kominek “wyliczył” z dat naszych urodzin??? + terminu porodu, że to będzie dziewczynka!!! SZkoda, że wczoraj były Walentynki, a nie Andrzejki!!!???
Ale powiem Wam, że ostatnio tracę to moje głębokie przekonanie, że to chłopczyk.
Wszystko mi jedno. Nawet rodzina przestała się dopytywać.
A i jeszcze jedno. Ostanio Patuś mówi do mnie “Mamusi mogłabyś kupić gazetę “Dziecko”?? Ja pytam, a dlaczego?
A on na to, ze tam każdy z nas znajdzie coś dla siebie. Dla Ciebie jest tam napisane, co robić jak dzidziuś ma gorączkę, dla mnie bajka. a dla taty – instrukcja obsługi noworodka A za chwilę pyta “A co to jest noworodek???”
Jest słodki.
Trzymajcie się. Mi wieczorami forum działa tak, ze szkoda gadać.

Kasia, Patuś i Dzidziuś

gosia Dodane ponad rok temu,

Re: Kwietnióweczki 2007 ….luty

Ano jeszcze nie dotarłam

karolina81 Dodane ponad rok temu,

Re: Kwietnióweczki 2007 ….luty

Fajna niespodzianke mezowi zrobilas 😉 A my z okazji Walentynek wybralismy sie z Filipem do lekarza ;/ strasznie kaszle i ten katar … szkoda mi biedaczka, tak sie meczy. Mam nadzieje, ze to chorobsko sztbko od nas odejdzie.
Co do budowy, my prawdopodbnie zaczynamy w tym roku, ale jak mi sie nie chce … Zazdroszce Wam juz prawie finiszu.
A ile paczkow dzis zjecie? 🙂

Karolina i chłopcy

kasia80 Dodane ponad rok temu,

Re: Kwietnióweczki 2007 ….luty

hej chciałabym do was dołączyć kwietnióweczki, mam termin na 7 kwietnia, nie mogę sie doczekać na córeczkę Zosieńkę:)

karolina81 Dodane ponad rok temu,

Re: Kwietnióweczki 2007 ….luty

to bedziemy miec juz drugą malą Zosię 😉 witamy.

gosia Dodane ponad rok temu,

Re: Kwietnióweczki 2007 ….luty

Ooo jak miło. Mamy już jedną Zosieńkę. No i najważniejsze – KOBIETA!
Mało kobietek ma się urodzićw kwietniu. Witaj.

gosia Dodane ponad rok temu,

A mnie zgaga męczy …

Od jakiegoś czasu. Migdały nie pomagają, ciepłe mleko też nie. Staram się nie jeść pieczonego i słodkiego, ale to też na nic.
Aaa – no i nie mogę samochodem jeździć.
To tyle z nowości. Poza tym stresuję się, że tak mało czasu zostało. A my wciąż przed remontem.

iwi Dodane ponad rok temu,

Po wizycie u lekarza

Dziś byłam na wizycie.
Więc dzidziolek waży 2300g i jest głowką w dół!! Jestem strasznie szczęśliwa, ze jednak się obrócił.
Z niemiłych wiadomości – mam skierowanie do szpitala od jutra . Mam zbyt częste skórcze (5-6/h) i zbyt duże obrzęki. Lekarz boi się , zeby to nie był początek zatrucia ciążowego. Dlatego chce mnie poobserwować na odziale, zobaczyc jak będzie po lekach. Mam tez już małe rozwarcie, na razie jest na opuszek palca, ale akurat to mnie nie martwi, bo z Laurą przez 1,5 miesiąca chodziłam 1,5-2cm rozwarciem i nic się nie stało.

Ehh, nie sądziłam, ze na koniec dopadną mnie problemy :((
Dobrze przynajmniej, ze moja Laura jest teraz na feriach u dziadków i przynajmniej w tym wypadku nie mam problemów, gdzie ją zostawić.
W każdym bądź razie po szpitalu mam zakaz forsowania się i nakaz leżenia i odpoczywania. A przeciez przede mna jeszcze tyyle roboty i przygotowań…

Iwcia i

gosia Dodane ponad rok temu,

Re: Po wizycie u lekarza

Iwcia wszystko będzie dobrze. Lepiej, że lekarz chce Cię mieć pod okiem. Na pewno jesteś w dobrych rękach.
W którym szpitalu będziesz leżała?

mokla Dodane ponad rok temu,

Re: Kwietnióweczki 2007 ….luty

Moja będzie trzecia. Wahałam sie miedzy Antosią a Zosią, ale mąż nie chce slyszeć o Tosi więc została Zosia 🙂 W sumie duzo jest małych Zosi ostatnio- oby nie tyle co Julek jakiś czas temu.
U nas bez zmian, coraz cieżej – jestem zmęczona tą ciązą . A tu jeszcze 2 miesiace. Chłopaki dają nieźle popalic, do tego ta pogoda deszczowa.
Pozdrowienia

bramka Dodane ponad rok temu,

Re: Po wizycie u lekarza

Cukiereczku, a po czym poznajesz ze skurcze sa tak czesto? Sama je tak wyraznie odczuwasz czy twardnienie brzucha czy jakies inne objawy ku temu wskazuja? Jakie masz cisnienie?

Zycze zeby to byla nadgorliwosc lekarza, 2 miesiace w szpitalu to chyba nie chcesz lezec..

Mnie tez zaczely puchnac nogi i rece, ale nie wiem czy mam skurcze, czasem twardnieje mi brzuch ale glownie wieczorem albo jak za szybko i duzo chodze, wtedy zwalniam, wczoraj do sklepu z mala szlam 3 godziny, na szczescie piekna wiosenna pogoda wiec sie wyrwalysmy po 4-dniowym kiszeniu sie w domu gdy padal deszcz non-stop.

karolina81 Dodane ponad rok temu,

Re: Po wizycie u lekarza

Nie martw sie, najwaznijesza jestes Ty i Dzidzius, ja tez mialam miec wczoraj wizyte u lekarza, ale mojej pani doktor nie bylo ;/ a zawsze ejst sie spokojniejszym po wizycie. Fajnie, ze dzidzius soe obrociol, ciekawe czy moj tez. Trzymaj sie!

karolina81 Dodane ponad rok temu,

Re: Po wizycie u lekarza

Nie martw sie, najwaznijesza jestes Ty i Dzidzius, ja tez mialam miec wczoraj wizyte u lekarza, ale mojej pani doktor nie bylo ;/ a zawsze ejst sie spokojniejszym po wizycie. Fajnie, ze dzidzius sie obrocil, ciekawe czy moj tez. Trzymaj sie!

2308 Dodane ponad rok temu,

Re: Po wizycie u lekarza

Robotą się nie przejmuj leż i wypoczywaj. Duży już ten Twój maluszek.

Kasia, Patuś i Dzidziuś

Znasz odpowiedź na pytanie: Kwietnióweczki 2007 ….luty?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nasze zdjęcia
3 letnia Maja- urodzinkowe foty
Majcia 28 stycznia skonczyla juz 3 Lata!!![img]/images/forum/icons/shocked.gif[/img] Tradycyjnie zalaczam zdjatka z imprezki. MIlego ogladania[img]/images/forum/icons/cool.gif[/img] A z okazji urodzinek mojej corci- skladam tu oficjalnie na forum "NAJLEPSZE ZYCZONKA I 100 LAT!!!!" Relacja
Czytaj dalej
Wszystko o porodzie
Do podwójnych mam po pierwszym cc!
Mam pytanie. Jak znosił Wasz brzuch po cc drugą ciążę? Mnie niesamowicie ciągnie i za przeproszeniem najmniejszy wysiłek na ubikacji powoduje ból brzucha w miejscu cięcia! zwłaszcza z jednej strony!
Czytaj dalej