KWIETNIÓWECZKI 2007 na miesiąc przed

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 518)
  • Autor
    Wpisy
  • #86088

    gosia


    Edytuję, bo próbuję jeszcze z suwakiem
    Dzięki Kata.

    Wobysk

    Edited by wobysk on 2007/03/03 05:55.

    #1318889

    2308

    Re: KWIETNIÓWECZKI 2007 na miesiąc przed

    Gosia co tam suwaczek – on tylko stresuje, a po przeczytaniu dzisiejszych wiadomości jestem maksymalnie zestresowana.
    Wy przynajmniej macie jakiś plan. Trochę rzeczy do dokupienia. A ja totalnie wszystko, a tu czasu nie mam na to. I tak będzie jeszcze ze 2 tygodnie.
    Kulki mnie też stresowała wizja porodu w trakcie weekendu majowego, ale teraz raczej myślę, że dzidziuś pojawi się wcześniej. Mam jakieś takie przeczucie.
    Wczoraj byłam u lekarza i moje maleństwo już łapie się wymiarami na kwietniowego dzidziusia.
    Ogólnie to wszystko jest OK. Mam tylko jakiś stan zapalny. Przepisal mi jakieś leki, ale prawdę powiedziawszy jeszcze ich nie kupiłam.
    Od dziś jestem na L4. Na razie mam je do 15 marca. Później zobacze co robić dalej.
    Dzidziuś w brzuszku szaleje strasznie.
    Lekarz potwierdził, że jest już dobrze ułożony.
    Dziś malowaliśmy pokój dla maleństwa. Jest pomarańczowy. Jak pojawi się maluch dołożę tam jakieś męskie lub żeńskie akcenty.
    Pozdrawiam Was wszyskie. Postaram się tu codziennie zaglądać, chociaż czasu mi ostatnio maksymalnie brak.

    Kasia, Patuś i Dzidziuś



    #1318890

    marysia

    Re: KWIETNIÓWECZKI 2007 na miesiąc przed

    Pięknie sobie poradziłaś Brawo!!!
    Matko – to już na miesiąc przed. Wytargałam dzisiaj z mężem ciuszki z piwnicy po siostrzeńcu i teraz leży sterta i czeka na pranie.
    Jutro na 10 idziemy do szkoły rodzenia – będziemy się uczyć kompania, przewijania i tym podobnych. Dobrze, że mam pewne doświadczenie z siostrzeńcem, bo byłabym zupełnie zielona, a tak to czuję się trochę pewniej

    Marysia i 36tc

    #1318891

    gosia

    Re: KWIETNIÓWECZKI 2007 na miesiąc przed

    No co Wy dziewczyny – tylko skopiowałam adres url. Wszystko zawdzięczamy Carli.

    Ja też jeszcze przed wielkim praniem. Co tam pranie? W połowie remontu jesteśmy i nic nie robię narazie, bo co z tego, że popiorę jak nie mam gdzie tych ciuszków ułożyć później. Jak to przy remoncie – bałagan wszędzie.

    #1318892

    gosia

    Re: KWIETNIÓWECZKI 2007 na miesiąc przed

    Jest i suwaczek Zrobiłam troszkę inny, ale mam nadzieję, że się podoba i … nie stresuje tak bardzo

    Wy już po malowaniu, to prawie finisz. A my w połowie remontu.

    #1318893

    bramka

    Re: KWIETNIÓWECZKI 2007 na miesiąc przed

    Pomaranczowy ladny wesoly, pokaz jakies zdjecie 🙂 Ja pokoj dzidziusia mam na zolto-kremowo, a nowy pokoj corci zrobilismy w zieleni (limonka).
    Masz zamiar jeszcze wrocic do pracy przed porodem?
    Nie stresuj sie tak, na pewno zdazysz ze wszystkim. ja mam przeczucie ze moj maly urodzi sie po terminie i zalapie sie raczej na maj :/



    #1318894

    bramka

    Re: KWIETNIÓWECZKI 2007 na miesiąc przed

    To sie tak wydaje, ale faktycznie niektorych rzeczy mozna nie wiedziec w opiece nad niemowleciem. Ja w ogole nie mialam doswiadczenia jak przyszla Milena na swiat, nie mialam stycznosci z zadnymi niemowletami i nie mialam pojecia co i jak robic. Troche mi pomogl kurs, ale najwiecej pielegniarka, ktora byla u nas przez tydzien po 8 godzin dziennie. To jest najlepsza sprawa w tutejszym systemie opieki zdrowotnej jesli chodzi o ciaze i wszystko co z nia zwiazane. Tym razem dostane pomoc na tydzien po 5 godzin dziennie, ale juz chyba sie tak nie bede stresowac, w sumie juz ze mnie doswiadczona mama 😉
    Napisz jak poszla lejcka!

    #1318895

    karolina81

    Re: KWIETNIÓWECZKI 2007 na miesiąc przed

    Ja za 2 tygodnie zamierzam powyciagac ciuszki z piwnicy-a raczej maz 😉 ale ja je z przyjemnoscia poprzegladam i poprzebiream. A potem pewnie cos dokupie 😉 Boje sie, ze mam cos z pecherzem bo odczuwam pieczenie przy oddawaniu moczu ;/ Bylam z malym na spacerze, wiec jestem wykonczona. Pozdrawiamy!

    #1318896

    gosia

    Uwaga gryzę!

    Popłakałam sobie ostatnio. W sumie to nie wiem dlaczego. Boję się o tego mojego małego szkraba i to jest oczywiste, ale coraz częściej miewam gorszy humor.
    Ostatnio w sklepie znajoma ekspedientka zapytała, kiedy spodziewam się dziecka. To jej powiedziałam, że 1 kwietnia.
    A ta do mnie :
    – „Ojej co to za data? No, ale może będzie szczęśliwa”
    Myślałam, że wyjdę z siebie.
    Już nie wspomnę o takich litościwych, co to „pocieszają” i mówią:
    – „Ooo drugi syn. Niech się pani nie martwi, może lekarze się pomylili”
    Problem w tym, że ja się tym nie martwię, bo mam inny problem niż płeć dziecka.

    A i tak się chciałam Wam wyżalić, bo mi jakoś psychika siada ostatnio.

    #1318897

    bramka

    Re: Uwaga gryzę!

    A nie przejmuj sie ;D Mnie kolezanka zapytala czy na moim kursie rodzenia mam najwiekszy brzuch.. hehehe..A co do plci to trzeba nie mowic, ja powiedzialam tu tylko dwom najblizszym kolezankim, a reszcie nie mowie, bo tu tak sie przyjelo ze sie nie mowi. Poprzednim razem wygadalam sie za wczesnie jakie imiona wybralismy i tez byly komentarze, ze nieladne i rozne zarty zniechecajace mnie do tych imion. Trzymaj sie i dbaj o siebie nie denerwuj. A hustawki humorow i zmiany nastrojoe to normalne w koncowce ciazy, mnie tez czasem napada i sie porycze, wczoraj si eporyczalam jak robilam nasz budzet domowy i zobaczylam, ze maz za przeglad i naprawe auta, opony itd zaplacil 1000 EUro 🙁



    #1318898

    2308

    Re: Uwaga gryzę!

    Gosia wyluzuj.
    Ja też słucham tych wszystkich bzdur, że napewno będzie drugi chłopczyk i że szkoda, chociaż jak wiesz nie znam płci. My mamy wiemy najlepiej, że to w ogóle nie ważne.
    A Twoje maleństwo udowodniło, że jest silne. Wszystko będzie dobrze. Martwiłaś się dużym łożyskiem i że nie wytrzyma do porodu, a tym czasem maluch rośnie, odwrócił się i jest już marzec….
    A dzidziuś na pryma aprilis – co to za różnica kiedy się urodzi. Każdy dzień jest dobry, aby pojawił się na świecie, a Ty wreszcie będziesz mogła go przytulić.
    Niektórzy mają jakieś obiekcję nawet do dnia tygodnia, w którym dziecko się rodzi.
    Tak to już jest na tym świecie.
    Głowa do góry. Wszystko będzie dobrze. A ludźmi się nie przejmuj. Ja się teraz tego uczę, bo zawsze byłam dla wszystkich za dobra i za miła i tylko przez to cierpiałam. A mój brat, który wszystko olewa jest szczęśliwy. Spodobało mi się to…
    Ja tym czasem jadę na zakupy do mojej ulubionej Castoramy. Dziś między innymi kupię farbę i będę malować komody, które mają stać w pokoju dzidziusia.

    Kasia, Patuś i Dzidziuś

    #1318899

    2308

    Re: KWIETNIÓWECZKI 2007 na miesiąc przed

    Marysiu nie martw się niczym.
    Nie wiem jak to możliwe, ale mama wie co robić z dzidziusiem (kąpać, przewijać itd.). To samo się wie.

    Kasia, Patuś i Dzidziuś



    #1318900

    2308

    Re: KWIETNIÓWECZKI 2007 na miesiąc przed

    Ja miałam jakis stan zapalny. Bolała mnie nerka (lub jej okolica). Na szczęście już przeszło.

    Kasia, Patuś i Dzidziuś

    #1318901

    2308

    Re: KWIETNIÓWECZKI 2007 na miesiąc przed

    Super macie z tą pomocą..

    Kasia, Patuś i Dzidziuś

    #1318902

    2308

    Re: KWIETNIÓWECZKI 2007 na miesiąc przed

    Spróbuję zrobic jakieś zdjęcia. Ale póki co na środku pokoju dzidziusia stoi sterta desek na podłogi.
    Do pracy jeszcze nie wiem czy wróce. Jak na razie mam w planie powrót, ale po tych dwóch tygodniach mogę zmienić zdanie.
    Ja też chciałam żółty pokoik, ale Patryk wybrał ten kolor dla siebie.

    Kasia, Patuś i Dzidziuś

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 518)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close