Kwietniowki 04 jesiennie

Czesc dziewczyny!

Zakladam nowy watek i pozdrawiam.

AniaMP

279 odpowiedzi na pytanie: Kwietniowki 04 jesiennie

alina2006-09-15 11:30:44

Re: Kwietniowki 04 jesiennie

dziękujemy Aniu :-))

kate272006-09-15 16:13:27

Przeniosl sie do wlasnego pokoju!

Dziewczyny! Halo!
Pisalam już, że mój M od tygodnia sam śpi?? I nie był to bynajmniej nasz pomysł? Sam sobie wybrał swój pokój i swoje łóżko! (Po tym, jak tata złożył nasze legowisko w dużym pokoju)
A jak to jest u Was? e?:)
Dodam jeszcze, ze w nocy budzi się na siku. Pieluchy odstawione juz kilka tygodni temu.

Kate i [Zobacz stronę]

alina2006-09-15 16:40:50

Re: Przeniosl sie do wlasnego pokoju!

no a Monika spała sama “od zawsze” a miesiąc temu coś jej się poprzestawiało i śpi z nami :-/
Średnio mnie to cieszy.

Alina, Dominik i Monika

lilavati2006-09-15 17:17:11

Re: Przeniosl sie do wlasnego pokoju!

Mateusza przeprowadziliśmy do własnego pokoiku w grudniu jak wyprowadziliśmy się z pokoiku u rodziców do własnego mieszkanka.
W sumie to taka niby przeprowadzka bo MAti nadal nie potrafi sam zasnąć, zasypia w naszym łóżku po czym go przenosimy, są noce raz rzadziej, raz częściej że przychodzi w nocy do nas… Teraz jednak okropnie mi to przeszkadza

Co do siusiania w nocy nie ma problemu, potrafi wytrzymać średnio od 20 wieczorem do 10 rano

Pozdrawiam
Ania
Mati (kwiecień 2004) i drugi SYNek (35tc)

gosiag2006-09-16 07:27:38

Re: Przeniosl sie do wlasnego pokoju!

Ależ Cię dawno nie było 😉 marysia śpi w naszej sypialni ale od zawsze w swoim łóżeczku. Czeka nas przeprowadzka do osobnego pokoju i innego łóżka…. Zobaczymy jak to przejdzie;) Co do pieluch w nocy – już dość długo pieluchy w nocy były i są suche! Bez wstawania w nocy! W dzień …. to już opisywałam nasz regres. Choć muszę przyznać, że siku w pieluchę już się nie zdarza tylko nieszczęsna kupa….

Jula(02.02.02) Marysia(04.05.04) i Nowa Jesienna Nadzieja (39 t.c.)

gosiag2006-09-16 07:28:15

Re: Kwietniowki 04 jesiennie

Super! Też już myślałam o nowym wątku 🙂 Dzięki!

Jula(02.02.02) Marysia(04.05.04) i Nowa Jesienna Nadzieja (39 t.c.)

2006-09-18 09:44:26

swoje lozko i spadanie z łozka

Paulinka też juz jakis czas spi na własnym lozku Poszlo bezbolesnie.
A od paru dni sama zasypia tzn. rytualnie codziennie czytam jej ksiazeczki Potem caluję ja i pokolei wszystkie zabawki jakie akurat z nia spia mowie dobranoc i wychodze. A Paulinka w ciagu paru minut zasypia.

Co do spadania z lozka Spada co juz pare razy zauwazylam ale ma porozkladane kolo lozka wielkie poduchy ktore to amortyzuja.
Spada i gramoli sie sama z powrotem na lozko 🙂

Paulinka

gosiag2006-09-18 11:19:20

Wyprawa nad morze… 🙂

Może jak się Wam pokażę to szybciej urodzę…. 😉
Oto krótka relacja z niedzielnego wypadu nad morze! Czy tochę jodu nie przyspieszy porodu? 😉





Mam nadzieję, że coś zobaczycie…. 🙂

Jula(02.02.02) Marysia(04.05.04) i Nowa Jesienna Nadzieja (39 t.c.)

alina2006-09-18 11:35:21

Re: Wyprawa nad morze… 🙂

Gosiu zasięg brzucha Ci się kończy 😉
Dziewuszki masz śliczne. Napewno będą pomocnymi starszymi siostrami.

pozdrawiam Alina

aniamp2006-09-18 11:43:13

Re: Wyprawa nad morze… 🙂

O jakie slodkie te Twoje dziewczynki!
A jak tam z Toba? Nic na porod nie wskazuje?

Ja popralam ciuszki, poszycie wozka i fotelika samochodowego, wiec jakby co to moge jechac do szpitala z pelna torba.

Ania, Alexander (05.04.04) i maluszek w brzuszku (29.09.06)

gabaa2006-09-18 12:05:16

Re: Wyprawa nad morze… 🙂

Ale super wyglądasz:-) Mam nadzieję, że rozwiązanie tuż tuż :-). Trzymam kciuki. A dziewczyny wyrosły, że hoho.

Ania

ania, filip 7 l., jaś 2 l.

gabaa2006-09-18 12:07:08

Re: Przeniosl sie do wlasnego pokoju!

Aniu,

A jak ty się czujesz?

Pozd.
A

ania, filip 7 l., jaś 2 l.

lilavati2006-09-18 13:08:40

Re: Wyprawa nad morze… 🙂

Gosiu jakie fajne foteczki, brzuszek przesłodki…:))
A dziewczynki prześliczne :)) no i jak wyrosły.
Co do przyspieszenia porodu dawką jodu to jestem pewna, że pomoże – co za ironia najpierw człowiek martwi się aby donosić a potem boi się aby nie przenosić- ej Mała puk puk pora na przeprowadzkę- posłuchasz forumowej ciotki?

Pozdrawiam
Ania
Mati (kwiecień 2004) i drugi SYNek (36tc)

lilavati2006-09-18 13:12:59

Re: Przeniosl sie do wlasnego pokoju!

A dziękuję Aniu czuję się w miarę dobrze, no wiadomo jak to pod koniec ciąży.
Jakoś odsapnęłam bo skończyłam 35tc i teraz jestem spokojniejsza, jutro wizyta u gina więc może się coś więcej dowiem to dam znać. Dziś chyba sie czymś podtrułam, boli mnie żołądek i nie wiem jak sobie pomóc, mam nadzieję, ze szybko przejdzie

A u Was jak chłopcy?
Mam nadzieję, że Filipek do szkoły chodzi już bez stresu, a Jasio złapał żłobkowy rytm i już nie popłakuje

Pozdrawiam
Ania
Mati (kwiecień 2004) i drugi SYNek (36tc)

gabaa2006-09-18 13:17:54

Re: Przeniosl sie do wlasnego pokoju!

Oby Ci szybko przeszło :-).

Filipek spokojnie chodzi do szkoły jak narazie z wielkim zapałem. Jasio dzisiaj zostałbez płaczu na 5 godizny prawie. Jutro spróbujemy ze spaniem. Mam nadzieję, że będzie dobrze :-). Chyba ten żłobek to większy stres dla mnie niż dla niego. A bylismy w weekend w lesie, ile jest grzybów, zatrzęsienie i Jasiowi bardzo podoba się zbieranie 🙂

ania, filip 7 l., jaś 2 l.

lilavati2006-09-18 13:26:36

Re: Przeniosl sie do wlasnego pokoju!

Cieszę się , ze z chłopakami już ok- oby tak dalej.
Co do grzybów to mam ooooogroną ochotę, grzyby +Cola (akurat zestaw dla cięzarnej) no ale jakoś się w ciąży boję…
Co do żołądka to powiem, że sama nie wiem czy to maluch mi się na nim np. nie położył, ten mój drugi syn strasznie mało delikatny jest, półki co ku herbatka mietowa, lekkie jedzonko…

Pozdrawiam
Ania
Mati (kwiecień 2004) i drugi SYNek (36tc)

gosiag2006-09-18 14:21:08

Re: Wyprawa nad morze… 🙂

🙂 zasięg brzucha – przekroczyłam już chyba w tym zakresie normy choć tylko 14 kg na plusie. Ale ja mam tendencje do przeszło 4kg dziecii… teraz też tak pewnie będzie 🙂

Jula(02.02.02) Marysia(04.05.04) i Nowa Jesienna Nadzieja (39 t.c.)

gosiag2006-09-18 14:22:40

Re: Wyprawa nad morze… 🙂

Ja już mam spakowaną torbę 🙂 Wszytsko gotowe!!!!! Ciuszki poprane, poukładane w nowej komodzie, łóżeczko wyszykowane… jak tak dalej półjdzie to się zakurzy 🙂

Jula(02.02.02) Marysia(04.05.04) i Nowa Jesienna Nadzieja (39 t.c.)

gosiag2006-09-18 14:25:42

Re: Wyprawa nad morze… 🙂

W odpowiedzi na:


Mam nadzieję, że rozwiązanie tuż tuż


Ja też mam taką nadzieję! Tak bym chciała już wstawić zdjęcia z trójką dzieci…………………………………………… 🙂
Fajnie, że Twoje chłopaki coraz lepiej w szkole i w żłobku….

Jula(02.02.02) Marysia(04.05.04) i Nowa Jesienna Nadzieja (39 t.c.)

gosiag2006-09-18 14:28:58

Re: Przeniosl sie do wlasnego pokoju!

Aniu! A ja się cieszę że i Ty już finiszujesz! Że wszytko jakoś pomalutku się układa! I za chwilę trzy małe wrześniaczki-październiaczki pojawią się na świecie i w naszym wątku. Czekamy na jutrzejsze wieści od gina!

Jula(02.02.02) Marysia(04.05.04) i Nowa Jesienna Nadzieja (39 t.c.)

gabaa2006-09-18 14:47:28

Re: Wyprawa nad morze… 🙂

Czekamy 🙂 Jakby się zaczęło daj znac koniecznie :-).

ania, filip 7 l., jaś 2 l.

gosiag2006-09-19 16:29:59

Co po wizycie?

Ania! Jakie masz wieści po wizycie? Co powiedział gin? napisz parę słow!!!!!!!!

Jula(02.02.02) Marysia(04.05.04) i Nowa Jesienna Nadzieja (39 t.c.)

lilavati2006-09-19 18:03:52

Re: Co po wizycie?

Witaj Gosiu, kurcze jestem zła
Wizyta odwołana w ostatniej chwili, ginowi coś wyskoczyło i najprawdopodobniej przyjmnie mnie w czwartek. Najgorsze jest to, że zwolnienie miałam tylko do wczoraj, niby obiecali, że wystawią wsteczne ale jakoś mnie to stresuje
Dodatkowo nastawiłam się, że coś się dziś dowiem….a tu nic…
A u Was coś się zanosi?
U mnie raczej nie, dzidziuś cały czas bardzo aktywny

Pozdrawiam
Ania
Mati (kwiecień 2004) i drugi SYNek (36tc)

gosiag2006-09-19 20:15:34

Re: Co po wizycie?

Oj! U nas się zanosi…. na przenoszenie! Dziś 40 t.c. się zaczął 🙂
O zwolnienie się nie martw bo naprawdę mogą kilka dni wstecz wystawić! A to że się nastawiłaś to akurat doskonale rozumiem i też nie cierpię takich sytuacji 🙁 Ale do czwartku niedaleko na sczęście! Musisz wytrzymać! Ja mam wizyte w piątek – też liczę na coś konkretnego. Od wczoraj Marysia zakatarzona na maksa więc teraz to z kolei chętnie poczekam aż jej trochę przejdzie! I wtedy rodze 🙂 hehehe żeby tak mozna było – na żądanie….
Pozdrawiam

Jula(02.02.02) Marysia(04.05.04) i Nowa Jesienna Nadzieja (40 t.c.)

Edited by GosiaG on 2006/09/19 22:17.

lilavati2006-09-20 05:22:21

Re: Co po wizycie?

Dziś złość mi przeszła-mam nadzieję na wizytę w czwartek bo to jeszcze nic pewnego, denerwuje mnie tylko ta sytuacja ze zwolnieniem, u mnie w firmie strasznie niecierpliwi są o zwolnienia, dla nich jak jest po 10-to już się zbliża koniec miesiąca, zwolnienie musi być bo nie wiedzą jak naliczać.

Z nowości, dziś w nocy złapało mni kilka takich skurczyków, że niestety musiałam wstać z łóżka bo nie dało lezeć, mam nadzieję, że dotrwam do wizyty. Z Matim też miałam przed kilka takich nocek (chyba 5)

Co do kataru, mati miał w zeszłym tygodniu, na weekend zabrała go babcia-ponoć nie miał ni, od poniedziałku po powrocie katar nr2, normalnie woda mu kapie 🙁

Pozdrawiam
Ania
Mati (kwiecień 2004) i drugi SYNek (36tc)

aniamp2006-09-20 05:41:09

Oj, u mnie tez nic…

Hej!
U mnie tez nic sie nie dzieje.
Jutro ostatni dzien w pracy, az sie dziwie, ze tyle wytrzymalam. Dziwne uczucie, ze znikne na 10-11 miesiecy. Najtrudniej im tu bedzie teraz jesienia, bo laboratorium nowe, nikt nie ma doswiadczenia a mamy do przeanalizowania 50.000 probek burakow cukrowych z terminem do grudnia…
Mam nadzieje, ze bede mogla o pracy po prostu zapomniec, jakos sobie poradza!

Alexander cieszy sie, ze bobas wyjdzie z brzuszka, bo wtedy mama bedzie mogla latac samolotem i poleci z nim do babci. Biedne dziecko nie wie, ze to troche potrwa zanim wybierzemy sie wszyscy do Warszawy… No ale babcia na pewno przyleci do nas!

A tak poza tym to zaczelam sie bac porodu, tak mnie jakos wczoraj naszlo i nie przechodzi, brrrr

Ania, Alexander (05.04.04) i maluszek w brzuszku (29.09.06)

2006-09-20 07:15:19

buraki

Zaciekawiłaś mnie z tymi burakami Co Wy badacie ? W jakim celu? 🙂

Paulinka

gosiag2006-09-20 07:41:07

Re: Oj, u mnie tez nic…

Widze, że się musimy uzbroić w cierpliwość 😉 Choć tak jak już wcześniej pisałam… teraz to wolę się wstrzymać bo do kataru Marysi dołączył dziś brzydki, mokry kaszel 🙁 Zarejstrowałam ją dopiero na jutro do lekarza 🙁 Mam nadzieję że to nie oskrzela 🙁 A w piątek sama ze sobą do gina! MArtwi mnie, że w nocu bardzo cierpną mi ręce, a właściwie palce – nie miałam tego w poprzednich ciążach 🙁

Jula(02.02.02) Marysia(04.05.04) i Nowa Jesienna Nadzieja (40 t.c.-CZEKAM!!!!)

gosiag2006-09-20 07:46:05

Re: Co po wizycie?

Ania! Ty się trzymaj swojego terminu i nie wyprzedzaj koleżanek 😉
Tak jak już napisałam: Marysia ma nadal wodnisty katar ale dołączył do niego mokry kaszel…. Do lekarza dopiero jutro 🙁 Daję jej w nebulizatorze mucosolwan i sinupret w kropelkach a na noc zytrec…. nie mam innych pomysłów. Nie ma temper. Żeby nie było z tego oskrzeli i antybiotyku (ZNOWU!!!!!) A na dodatek od piątku ‘powtórka’ ribomunylu (uodparniający) i zobaczymy czy bede mogła podać….

Jula(02.02.02) Marysia(04.05.04) i Nowa Jesienna Nadzieja (40 t.c.-CZEKAM!!!!)

gabaa2006-09-20 08:14:06

Re: Oj, u mnie tez nic…

trzymam kciuki żeby Marysia szybko wyzdrowiała. U nas płacz w żłobku a babcia już z nami się pożegnała. Mam nadzieję, że mu to minie, bo ja będę płakac razem z nim. serce mi normalnie pęka. Trzymajcie kciuki, zebym to wytrzymała.

ania, filip 7 l., jaś 2 l.

aniamp2006-09-20 08:45:29

Re: buraki

Pracuje w firmie (Syngenta, Hilleshög), ktora zajmuje sie produkcja nasion buraka cukrowego. Ulepszamy te buraki na zasadzie krzyzowania istniejacych odmian no i potem sprawdzamy ile cukru te “nowe” buraki zawieraja. Dostajemy probki zhomogenizowanych burakow i analizujemy w laboratorium (zawartosc cukru, sodu, potasu i wolych aminokwasow).
Laboratorium jest nowe, przeniesione z Holandii, wiec pierwszy raz bedziemy analizowac tej jesieni, dzisiaj przyjezdzaja pierwsze probki!!!

Ania, Alexander (05.04.04) i maluszek w brzuszku (29.09.06)

aniamp2006-09-20 09:22:10

Re: Oj, u mnie tez nic…

A ja to bym chciala “zamowic” porod w terminie. Zdazylabym sobie odpoczac przez tydzien bez pracy i jeszcze troche w domku przygotowac dla bobaska i sie troche zorganizowac.

Zobaczymy…

Ania, Alexander (05.04.04) i maluszek w brzuszku (29.09.06)

alina2006-09-20 09:40:54

Mamy, matki i macochy…

Wybaczcie, że nie na temat Naszych kwietniowych dzieci ale napisę ciś o innych dzieciach

Do klaszy Dominik doszło dwoje nowych dzieci. Są to bracia 7 i 8 lat. Matka tirówka na początku września urodziła trzecie dziecko( ojciec nieznany). Chłopcy mieszkają w internacie przy szkole. Jak na moje oko to nie są to dzieci upośledzone a jedynie zaniedbane. Ale nie jestem specjalistą i mogę się mylić. Dzieci do szkoły przywozi “jakaś pani”. Po pierwszym tygodniu nauki panie z internatu musiały dzwonić po mamusię, bo nie odebrała dzieci na weekend! Normalnie dzieci jadą do domu po lekcjach a ona przyjechała o 18 i była bardzo zdziwiona, że musi ich zabrać do domu. Co do jedzenia, to chłopcy nie jedzą, tylko pochłaniają. Nawet sucha bułka z ziarnami znika w mgnieniu oka. Tak mi ich szkoda, że robię Dominikowi dodatkowo dwie buki, żeby dał tym chlopcom…
W piątek jak matka przyjechała, to ten młodszy chłopiec rozpłakał się, że nie chce z nią jechac. Dzieci wolą zostać w biednym internacie niż spędzać czas z matką.
Dla mnie ta cała sytuacja jest szokująca. Pani katechetka to aż się popłakała jak się dowiedziała jakią te dzieci mają sytuację rodzinną. Myślę, że lepiej by im było w domu dziecka, bo skaoro nie chcą iść do matki, to coś tam musi być nie tak a przebywanie wśród upośledzobych dzieci to też im ie wyjdzie za dobrze…Jak bym dorwała tą matkę w ciemnym rogu to bym ją chyba pobiła.
Normalnie nie mogę przestać o ty myśleć…..

gosiag2006-09-20 10:58:31

Re: Oj, u mnie tez nic…

Biedny Jasio! 🙁 Trzymamy mocno kciuki żeby się już na dobre “zadomowił” i chodził bez płaczu! No i za mamę też 🙂 Domyślam się jak “serce boli” gdy trzeba takiego Malca płaczącego zostwić 🙁 Przytulamy serdecznie!

Jula(02.02.02) Marysia(04.05.04) i Nowa Jesienna Nadzieja (40 t.c.-CZEKAM!!!!)

kodo2006-09-20 16:49:08

Re: Kwietniowki 04 jesiennie

Cieszę się, że jest nowy wątek 🙂
Od czasu do czasu śledzę go, czy nie pojawiły się posty od Gosi iAni o tym, że dzieci są już na świecie.

Niestety piszę rzadziej niż miałabym ochotę, ale czasami podczytuję i pozdrawiam Was wszystkie z dziećmi !!!

Wiem, że nie powinno się wracać do przeszłości, ale ja cały czas nie mogę darować sobie zmiany szkoły.
Wychodzi na to, że społeczna płaci mniej niż państwowa, z Karty Nauczyciela są tu tylko obowiązki, a nie ma przywilejów. Władze oszukują, naprawdę przekonałam się, że co innego się obiecuje, a co innego gwarantuje. Boli mnie nieuczciwość :((((((
Nie będę wdawać się w szczegóły, chcę tylko napisać, że z tego powodu też mam mało czasu na forum i to mnie też boli :((((
Decyzja o zmianie pracy, to najgorsza decyzja mojego życia. Czego nauczyła mnie ta zmiana- nie ufać przełożonym, ludziom, nie wierzyć w ustne umowy………………..

Nie zapomnijcie o nas, a to, że nie piszę często, nie jest jednoznaczne z tym, że mi się nie chce, czy nie czuję związku z Kwietniówkami.

Trzymajcie się wszyscy !!!
Dużo zdrowia !!!

Dorota i Kuba (31.03.04)

gosiag2006-09-20 19:43:05

Re: Kwietniowki 04 jesiennie

Kochana! jak się dlugo nie odzywasz to się martwimy co u Was!!!!!! Szkoda, że tak z pracą wyszlo – współczuję! Ja też na własnym doświadczeniu się przekonałam ile jest warta ustna obietnica 🙁 …. po macierzyńskim zostaję bez pracy, bez wychowawczego….. 🙁
Przemęczysz się jakoś (wiem, że łatwo się mówi….) A może pojawi się jakaś ciekawa propozycja na horyzoncie!
A jak Kubuś? Zdrowy? Czy ma już nowe łóżeczko? 😉 U nas jak czytałaś – różnie…. zaczynają się choróbska 🙁 No i jeszcze nie rodzimy! Aniast chce się wepchać bez kolejki ale nie bardzo chcemy jej pozwolić na to 😉 Niech się jeszcze pokula 🙂
Trzymamy kciuki, żebyś jakoś w tej pracy przetrwala i…. może szybko znalazła nową, lepszą?!!!!!!!!!!!!
I też zdrówka życzymy!

Jula(02.02.02) Marysia(04.05.04) i Nowa Jesienna Nadzieja (40 t.c.-CZEKAM!!!!)

gabaa2006-09-21 06:29:51

Złobkowe/przedszkolne dzieciaczki

Dziewczyny czy skończyły się u Was płacze? U mnie jeszcze Jasio różnie reaguje, nie płacze non-stop, tylko jak wchodzimy. Nie chce chodzić do żłobka. dzisiaj nie chciał wysiąść z samochodu, ale jakoś doszliśmy bez płaczu. Zostaje już do ok. 15-16 jak go mąż odbiera badź ja. Ze spaniem nie ma problemu, wiedzę jak mu ciężko, a mi chyba jeszcze gorzej. Babcia już pojechała do siebie :-(.

Trzymajcie kciuki za nas, bo ja momentami wymiękam

ps. W piątek odbieram wyniki badań.

ania, filip 7 l., jaś 2 l.

alina2006-09-21 10:59:52

Re: Złobkowe/przedszkolne dzieciaczki

Monika mówi, że w przedszkolu jest fajnie, ale co rani nie chce iść do przedszkola. Płaczu już niema ale spać nie chce. Teraz jest chora i do poniedziałku ma wolne. Pani w przedszkolu powiedziała mi, że jak jakieś dziecko marudzi i weźmie na kolana, to Monika odpycha dziecko i mówi ” to moja Kisia” :-))

gabaa2006-09-21 11:21:38

Re: Złobkowe/przedszkolne dzieciaczki

Ja się bardzo boję przerwać chodzenie do żłobka, bo mam wrażenie że będzie jeszcze gorzej, póki co nie było takiej potrzeby. Czy u Was też tak jest, że jak dziecka nie ma 3 dni to potrzebne jest zaswiadczenie, że dziecko jest zdrowe? Dzisiaj mam zebranie w żłobku.

ania, filip 7 l., jaś 2 l.

alina2006-09-21 11:34:24

Re: Złobkowe/przedszkolne dzieciaczki

u nas odpisy są powyżej czterech dni niobecnośći. Można nawet zadzwonić i powiedzieć. Nie trzeba zwolnień.

Znasz odpowiedź na pytanie: Kwietniowki 04 jesiennie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tematy, których nie znalazłam w forum
rehabilitacja Depo-provery
pisalam same zle o tym specyfiku bo po podaniu mialam 14 dni ciegiem obfity okes ale minelo i jak na razie 5 tyg po podaniu czuje sie wciaz swietnie i
Czytaj dalej
Wiek przedszkolny
Jedziemy do sanatorium
Był ktoś z dzieckiem w sanatorium? Konkretnie w Rabce w "Jagiellonce"? Mamy zaplanowany wyjazd na 19 października i liczę, że odporność Artka po pobycie tam poprawi się nieco. [img]http://images2.fotosik.pl/148/355fa8135bab1e69med.jpg[/img]
Czytaj dalej