Kwietniowki 04 jesiennie

Czesc dziewczyny!

Zakladam nowy watek i pozdrawiam.

AniaMP

Strona 3 odpowiedzi na pytanie: Kwietniowki 04 jesiennie

gosiag Dodane ponad rok temu,

Re: Wyprawa nad morze… 🙂

Aniu! A co u Ciebie? czyżby już? Od kilku dni milczysz…. Czyżbyś już tuliła Maluszka? 🙂

Jula(02.02.02) Marysia(04.05.04) i Nowa Jesienna Nadzieja (41 t.c.)

lilavati Dodane ponad rok temu,

Re: Wyprawa nad morze… 🙂

O tym samym pomyślałam
Aniu trzymamy kciuki i czekamy na wieści

Pozdrawiam
Ania
Mati (kwiecień 2004) i drugi SYNek (36t4d)

lilavati Dodane ponad rok temu,

Re: Zosia-samosia 😉

Jan Pospieszalski :)) jestem jak najbardziej za :))
Wymiękłam Gosiu i zadzwoniłam do swojego gina-jutro chce się ze mną widzieć. Dziś leżymy i leżymy
A co do kolejki to ja na swoją poczekam 😉 spokojnie dam radę 🙂

Pozdrawiam
Ania
Mati (kwiecień 2004) i drugi SYNek (36t4d)

doki Dodane ponad rok temu,

Re: zzo

A nie wolalabys Gosiu Kochana poczekac jeszcze troszke az samo sie rozkreci? Zawsze samo to samo- natura chyba jest madrzejsza. No chyba ze wod jest mniej no i lozysko robi sie niewydolne. Mnie przetrzymali i w sumie to patrzac z perspektywy to nie zaluje. Ania urodzila sie z waga 3340, lozysko super, wody czusciutkie i wedlug OM koncowka 42 t.c. No wlasnie wedlug OM…. a kiedy zaszlam to Bog tylko chyba wie…. Moze tak naprawde to urodzilam w 40 tygodniu…

Martusia 03.04.04, Ania 04.07.2006

doki Dodane ponad rok temu,

Re: Zosia-samosia 😉

No Aniu jeszcze 10 dni i Ty tez bedziesz donoszona A nawet jak zdarzy sie wczesniej to juz bez zadnego leku mozesz pedzic na porodowke 🙂
Ale ten czas leci…
Moge juz chyba powiedziec ze pieknie sie spisalyscie obie z Gosia :))

Martusia 03.04.04, Ania 04.07.2006

gosiag Dodane ponad rok temu,

Re: zzo

Oj! Wolałabym – oczywiście! I wcale nie będę nalegała na zostanie dziś w szpitalu, jeśli nie będzie wyraźnych wskazań. Tylko mam mały dylemat. U nas w Gdańsku jest remonrtowany w jednym ze szpitali oddział porodowy więc zamiast do trzech kobietki mają do wyboru tylko 2 szpitale w mieście! I podobno – czyt. w necie, że odsyłzją gdzieś dalej jak nie mam miejsc 🙁 A w tym szpitalu do którego jadę – to rodziłam obie dziewczynki, leżałam na patologii, i takie tam…. Jak gin mi każe zostać to będzie pewne że tu urodze! Ale co tam! Nie martwię się na zapas…. zobaczymy co się okaże po badaniu!

Jula(02.02.02) Marysia(04.05.04) i Nowa Jesienna Nadzieja (41 t.c.)

gosiag Dodane ponad rok temu,

Re: Zosia-samosia 😉

Aniu! Jak noc? Trzymacie się? Na którą jedziesz do gina? Odezwij się w razie czego! Ja do 15 bedę zaglądała bo potem jadę do szpitala na “oględziny” zaplanowane 😉

Jula(02.02.02) Marysia(04.05.04) i Nowa Jesienna Nadzieja (41 t.c.)

lilavati Dodane ponad rok temu,

Re: Zosia-samosia 😉

Gosiu, wbrew temu co się wczoraj nastresowałam noc bardzo dobrze- nawet się wyspałam. Teraz też dobrze, jedynie jak wstanę to czuję jak maluch napiera dlatego leżę.
Mój gin ma dzis dyżur do 20 więc mam podjechać w tym czasie, tylko ma dyżur w Gdańsku w Sweesmedzie, daleko jak ode mnie, prosił abym ja juz z za kólkiem nie siadała, szukam transportu ale chyba na taxi się skończy (kurcze 27km w jedn a stronę 🙁 )
Nie wiem czy do 15 się wyrobię jak by co sms’a prześlę,
Za Was trzymam kciuki i też czekam na wieści

Pozdrawiam
Ania
Mati (kwiecień 2004) i drugi SYNek (36t5d)

gosiag Dodane ponad rok temu,

Re: Zosia-samosia 😉

Ania! A jakbyś poczekała jak mąż wróci z pracy i… razem byście pojechali (wiem, wiem, że Ty za kólkiem) ale to zawsze duuuużo taniej niż taksówką 🙁 A jakaś kierująca koleżanka, sąsiadka?

Jula(02.02.02) Marysia(04.05.04) i Nowa Jesienna Nadzieja (41 t.c.)

lilavati Dodane ponad rok temu,

Re: Zosia-samosia 😉

Właśnie przyjechała moja mama, więc najprawdopodobniej ona ze mną pojedzie, namawia mnie na taxi ale ja jednak wolałabym swoim

Pozdrawiam
Ania
Mati (kwiecień 2004) i drugi SYNek (36t5d)

Dodane ponad rok temu,

Gosia i Ania wiesci z frontu?

Która będzie pierwsza. Czekamy na wieści z frontu 🙂

Paulinka

gosiag Dodane ponad rok temu,

Re: Gosia i Ania wiesci z frontu?

hehehe dobre! Wieści z frontu to brzmi poważnie… 🙂 ja myślę, że zaraz otrzymamy wieści z frontu od AniaMP – coś cichutko “siedzi” więc może to już! Ale masz rację u nas też napięcie sięga zenitu! Tak liczę, że może samo zacznie się “dziać” ale jakoś nic nie czuję 😉 Brzuch się stawia ale tak prawie bezboleśnie a ja bym już chciała, żeby z nóg zwalało 😉 bo wtedy pewne, że już wszytko idzie ku rozwiązaniu…. I muszę Wam powiedzieć, że moje dziecię jakoś tak się wierci, że od kilku dni mam pępek niesymetrycznie na środku tylko wyraźnie “przesunięty” bardziej po prawej stronie brzucha – to ci dopiero! 🙂 🙂 🙂

Jula(02.02.02) Marysia(04.05.04) i Nowa Jesienna Nadzieja (41 t.c.)

lilavati Dodane ponad rok temu,

Re: Gosia i Ania wiesci z frontu?

Szczerze to ja myślę, że Ania jest już po tylko teraz to kwestia czasu nim nam ogłosi nowinę :))

Pozdrawiam
Ania
Mati (kwiecień 2004) i drugi SYNek (36t5d)

gosiag Dodane ponad rok temu,

Re: Gosia i Ania wiesci z frontu?

Pierwsze wieści z frontu – wróciłam do domu! 4 palce rozwarcia – lekarz znowu się za głowę złapał jak ja to robię… Dostałam zastrzyk na pobudzenie skurczy – może w nocy się zacznie. Jeśli tak to zbyt długo mam nie czekać:) Tylko, że z Marysia miałam już 5 palców rozwarcia i taki zastrzyk na mnie nie podziałał! A że M. była posladkowo ułożona zostawili mnie na patologii i rano dali pompe! Teraz jak nic się nie będzie działo to w poniedziałek już na oddział mam się zgłosić! A co u ciebie Anuś? Odezwij się jak będziesz po wizycie. A może jak będziesz w Gdańsku u gina to zgłoś się do wojewódzkiego – to się spotkamy 🙂

Jula(02.02.02) Marysia(04.05.04) i Nowa Jesienna Nadzieja (41 t.c.)

Edited by GosiaG on 2006/09/27 19:19.

gosiag Dodane ponad rok temu,

Re: Gosia i Ania wiesci z frontu?

To dodam tylko tyle, że kilka skurczyków boleśniejszych się wygenerowało…. ale na tym koniec! Ucichły hehehe! czekam co będzie dalej i jak matka Natura zadecyduje! Noc spokojna, przespana! Tyle z mojego frontu! U aniast też chyba dobrze bo czytałam na październikówkach – ale niech nam tu sama zda frontowe relacje 🙂

Jula(02.02.02) Marysia(04.05.04) i Nowa Jesienna Nadzieja (41 t.c.)

lilavati Dodane ponad rok temu,

Re: Gosia i Ania wiesci z frontu?

My też jesteśmy, po wczorajszej wizycie u gina wiemy, że wszystko ok jak na ten etap ciąży
Lekarz który badał mnie szybciej ponoć sporo przesadził…
a więc przestałam się martwić, co ma być to będzie
Od dziś podchodzę do tego zgodnie z zasadą niech się dzieje wola nieba…
Choć nie ukrywam, że naszła mnie potworna ochota przytulenia małego bąbelasa i czekam na tą chwilę….

Pozdrawiam
Ania
Mati (kwiecień 2004) i drugi SYNek (36t6d)

lilavati Dodane ponad rok temu,

Re: Zosia-samosia 😉

O a ja dopiero widzę fotkę w podpisie 🙂
Super ale z Anulki już duża kobitka i ten słodki uśmiech :)) Śliczności

Pozdrawiam
Ania
Mati (kwiecień 2004) i drugi SYNek (36t6d)

natinka Dodane ponad rok temu,

Re: ZAKOPANE 🙂

Wreszcie widzę fotki 🙂 Super dziewczyny z was 🙂

Nati, Kamilka 05.04.04 i Kacper 25.05.06

lilavati Dodane ponad rok temu,

Re: Gosia i Ania wiesci z frontu?

Nie widać Ani, nie widać dziś Gosi, kto wie może dziś mają swój dzień.

A ja siedzę sama w domciu, mam się bardzo dobrze, nie wiedziałam co ze sobą zrobić więc porobiłam kilka fotek brzucholinka

Oto jedna z nich

Od dziś moja ciąża jest donoszona, tadam…., jeszcze nigdy tak długo z brzuszkiem nie chodziłam tadam… No ale teraz Maluszku to już się szykuj, Braciszek MAteuszek pojechał do babci bo niby wszystko miało się roztrzygnąc w tym tygodniu, ja jednak nic nie czuję

Pozdrawiam Was Kobitki

gosiag Dodane ponad rok temu,

Re: Gosia i Ania wiesci z frontu?

Kochana! Gdzieżbym się miała spieszyć 🙂 Jakby co to od razu sms’ika wyślę, żebyście kciukasy trzymały! Nie ma smsa nie ma żadnej akcji 😉
Zdjęcie – śliczne i rozczulające! Kurcze że ja nie umiem samowyzwalacza włączać w naszym aparacie…. Ide zaraz na kolejny spacer – chodze, chodze, sprzątam, sexuję i NIC! Za to mąż zadowolony po wyposzczonej ciązy hehehe!
Piszesz Aniu w październikówkach że nie możesz spać – oj! to się spokojnie możemy umówić na nocne ciężarówek pogaduchy! tylko ja zazwyczaj nie śpię od 3 do 5 rano! Na dodatek jeszcze – stara a głupia jestem – kilka dni temu na obrzęknięte palce wcisnęłam z ciekawości obrączkę (wejdzie-nie wejdzie) i teraz mam problem…. za nic w świecie nie mogę zdjąć! Paluch napęczniały zaczerwieniony i …. chyba musiałabym rozciąć ale mi szkoda ślubnej obrączki! Żebym już urodziła….. ale się nie zanosi! A mąż wraca do pracy po urlopie i 2.X ma akurat nocny dyżur…. mówię Wam – już nie wiem czy płakać czy się śmiać! To co… pozdrowionka dla wszystkich a my na spacerek bo wciąż u nas przepiękna pogoda!

Jula(02.02.02) Marysia(04.05.04) i Nowa Jesienna Nadzieja (41 t.c.)

lilavati Dodane ponad rok temu,

Re: Gosia i Ania wiesci z frontu?

oj czekam ja na tego sms’a- co telefon zadzwoni lecę i sprawdzam a tam tylko reklamy

Co do samowyzwalacza ja tez zapomniałm gdzie go się ustawia i szukałam w necie 😉

co do obrączki miałam podobne przejścia poprzednim razem, teraz zdjęłam szybciej, nie chcę Ciebie nakręcać ale skoro dłonie Tobie tak puchną to może jednak wrzesień? Pewnie próbowałaś palec potrzymać w zimnej wodzie a potem mydełko?

Co do spacerku to mi jakoś tak głupio bo nawet nie mam z kim wyjść a samej mi się nie chce, co do sexiku Twój mąż zadowolony, a my przyznam jeszcze się boimy, pewnie za tydzień, dwa….

gabaa Dodane ponad rok temu,

Re: Gosia i Ania wiesci z frontu?

Ale Wam zazdroszczę dziewczyny zaraz będziecie mieć takie kochane różowe bobaski 🙂

u nas Jasio dzisiaj poszedl bez płaczu. Jestem dumna i blada z niego 🙂

ania, filip 7 l., jaś 2 l.

gosiag Dodane ponad rok temu,

Re: Gosia i Ania wiesci z frontu?

hehehe wiesz że każdy medal ma dwie strony? 😉 Wiesz co potrafią te śliczne różowe bobaski? 😉 Ja wszystko co złe (czyt. kolki, nocne płacze, brak kupy, za częste kupy, bolące piersi etc.) wymazałam z pamięci! Musi być dobrze! A Twój Jasio – dzielny zuch! oby tak dalej bo ileż może boleć to matczyne serce 😉 Pozdrawiamy i cichutko, monotematycznie przy okazji meldujemy, że….. jeszcze NIE! 😉

Jula(02.02.02) Marysia(04.05.04) i Nowa Jesienna Nadzieja (41 t.c.)

doki Dodane ponad rok temu,

Re: Gosia i Ania wiesci z frontu?

No dzielny chłopczyk 🙂
A nie chorował Ci jeszcze? (ODPUKAC!!!!)
Moj aMarta ma drugi raz w ttym miesiacu katar – gigant.
Corka mojej kolezanki- 3,5- latka, pierwszy raz w zyciu bierze antybiotyk.
Ech te chorobska przedszkolne….
Jak tylko Marta wyzdrowieje szczepimy sie na grype.

Martusia 03.04.04, Ania 04.07.2006

doki Dodane ponad rok temu,

Re: Gosia i Ania wiesci z frontu?

Ale Zosi tam dobrze! To wszystko przypomina mi …. mnie
Ja urodzilam 10go dnia po terminie. A juz w maju straszyli ze moge urodzic.
Mozna miec wrazenie ze juz zawsze bedziesz w ciazy co? i trudno uwierzyc ze KAZDA ciaza kiedys sie konczy
Ale faktycznie kazda sie kiedys konczy…
Jutro biora Cie do szpitala?
No Zosia rusz pupcie bo Mamusi ciezko!
Plum i niech Małe wyskakuje !!!

Martusia 03.04.04, Ania 04.07.2006

gosiag Dodane ponad rok temu,

Re: Gosia i Ania wiesci z frontu?

W odpowiedzi na:


Plum i niech Małe wyskakuje !!!


No! ta wersja wydarzeń bardzo by mi odpowiadała! Wydeje się krótka i bezproblemowa 😉 Oby się to tylko stało w szpitalu a nie po drodze w samochodzie lub w domu hehehe 🙂

Jula(02.02.02) Marysia(04.05.04) i Nowa Jesienna Nadzieja (41 t.c.)

lilavati Dodane ponad rok temu,

Wspaniała Nowina :))

Witajcie dziewczyny, troszkę późno Wam to przekazuję , ale sama tez przespałam, dziś w nocy dostałam sms’a od GosiG (mam nadzieję, że nie będzie zła, że się z Wami podzielę):

Mamy cudną Zosię, 4855 60cm.
Urodziła się o 1.30, wszystko OK
Urodziła się szybciutko. Cudna

Serdeczne GRATULACJE dla Rodziców i starszych siostrzyczek :))
Czekamy na Was DZiewczyny :))

Mati i Maluszek

doki Dodane ponad rok temu,

Re: Wspaniała Nowina :))

Az mi ciarki przeszly!!!!
Witaj na swiecie Maluka. No i witaj w naszej Kwietniowej rodzinie tez! momo ze urodzilas sie w pazdzierniku to i tak jestes przeciez “nasza”. I fajnie ze nie pozwolilas zeby wypychali Cie na swiat oksytocyna 🙂
Gosiu wielgachne gratulacje.
Czekamy na relacje i zdjecia.

Martusia 03.04.04, Ania 04.07.2006

lilavati Dodane ponad rok temu,

Re: Wspaniała Nowina :))

Tobie ciarki a mi się ręce trzęsą jak głupie, nie mogłam komputera odpalić :))
Wczoraj rano jak dostałam sms’a obydwoje z mężem popedziliśmy, M. biegnie i “Pewnie Gosia urodziła”…. czyta “za dwa dni stracisz możliwość….bla bla bla”, dziś w nocy coś mi się wydawało, że telefon dał znak ale doszłam do wniosku, że pewnie mi się przyśniło… A tu taka wspaniała wiadomość w poniedziałek z rana :))
Ach teraz ja poczułam, że mogę się szykować….Czekam też na wieści od Ani…..

Mati i

monika27 Dodane ponad rok temu,

Re: Wspaniała Nowina :))

Gratulacje dla Dzielnej Zosi i Równie Dzielnej Mamy!!!

Monika, Oliwia (04.04) i Marika/Filip(12.06)

doki Dodane ponad rok temu,

Re: Wspaniała Nowina :))

No ja Ciebie rozumiem. Moja siostra rodzila 2 miesiace przede mna. Jak napisala ze jedzie do szpitala ze skurczami to nie moglam sobie miejsca znalezc. A jak napisala ze urodzila to ryczalam jak bobr ze wzruszenia i radosci. Babki w ciazy sa wrazliwe na takie informacje :))) A tak apropos mnie i mojej siostry – Ja urodzilam Marte w kwietniu, ona Oliwie pod koniec maja, ja Anie w lipcu a ona Maksa w maju…. Jakbysmy sie umowily hehe. Niezle jestesmy co ?

Martusia 03.04.04, Ania 04.07.2006

lilavati Dodane ponad rok temu,

Re: Wspaniała Nowina :))

W odpowiedzi na:


Ja urodzilam Marte w kwietniu, ona Oliwie pod koniec maja, ja Anie w lipcu a ona Maksa w maju…. Jakbysmy sie umowily hehe. Niezle jestesmy co?


Ale fajnie :)), no to mogłyście się razem wspierać, razem płakać :))
Mi raczej ciąża w tym samym czasie co mojej siostrze się nie przytrafi. Małgosia jest płodsza ode mnie 14.5 roku -trochę szkoda
Buziolki

Mati i

Dodane ponad rok temu,

Re: Wspaniała Nowina :))

no wreszcie.:-) Od wczoraj czekałam na wieści.Duża dziewczynka.
GRATULUJĘ!

Paulinka

gabaa Dodane ponad rok temu,

Re: Wspaniała Nowina :))

Gratulajce Gosiu :-)))). Ależ duża Zosieńka:-) Brawo dla mamy i córci 🙂

ania, filip 7 l., jaś 2 l.

alina Dodane ponad rok temu,

Re: Wspaniała Nowina :))

No w końcu Zosia zlitowała się nad mamą 😉
Gratulację dla Gosi i reszty rodzinki!
Która teraz? Ciekawe co z Anią MP? Jej czas też już minoł. No i potem to Ty Aniast jesteś w kolejce!

pozdrawiam Alina, Dominik i Monika

tysia Dodane ponad rok temu,

Re: Wspaniała Nowina :))

No prosze! Nie bylo mnie tyle czasu, wchodze, a tu takie nowiny!!! Super 🙂 Witamy Zosie na swiecie, a swoja droga to naprawde “kawal z niej kobitki” 🙂
Mam nadzieje, ze i Zosia i szczesliwa mamusia czuja sie dobrze 🙂 pozdraiamy

p.s.
z tego wszystkiego zabraklo mi juz czasu na napisanie co u nas, ale juz za dwa tygodnie bede miec staly dostep do netu, to postaram sie wszystko nadrobic, no i przede wszystkim duzo czesciej bede tu zagladac pozdrawiamy 🙂

Tysiaczek, Dawidek i Marcowe Tygrysiątko

lilavati Dodane ponad rok temu,

Re: Wspaniała Nowina :))

W takim razie trzymamy za słowo i czekamy na Tysiaczkowo-Tygryskowe wieści w najbliższym czasie :))
Wszystkiego dobrego
Ania

Mati i

gabaa Dodane ponad rok temu,

Lekarz i takie tam

Wczoraj mieliśmy chyba po prostu szczęście, mieliśmy umówioną wizytę do pediatry z Filipem, bo znowu katar i to zielony trwa juz chyba ze 3 tygodnie, a lekarz byl na urlopie. Jechalismy z Bielan na Ochote ponad godzinę, takie były korki no spóżniliśmy się 30 minut. Weszłam zapytać się, na która godzinę teraz wchodzą pacjenci, wyszło że jeszcze 30 minut czekania najmarniej przed nami. I wyszedł w tym samym momencie doktor i pyta się czy jesteśmy i od razu weszliśmy, a przed gabinetem ze 10 osób stało. uwielbiam tego naszego doktorka i to że trzeba tyle do niego jezdzić wcale mnie nie zraża. Warto.

Zbadał Filipa – dał maść do nosa – robiona w aptece, leki sinupret – na infekcje nosowe zwłaszcza katarowe i luivac to szczepionka na uodpornienie.

No i zbadał i Jasia przy okazji – ma bardzo duże migdały – niestety i dostaliśmy leki na zmniejszenie strasznie długa nazwa i nie pamiętam, clemastin bo pokasłuje przez 5 dni a potem włączył mu jeszcze zyrtec na 2 miesiące.

No zostawiłam w aptece 160 zł. Ale pomimo to uważam że warto, zawsze wychodząc od niego mam poczucie, że on zapobiega nie leczy, a jak leczy to w jak najmniej inwazyjny sposób dla organizmu. bo przecież same wiecie najprościej jest dać antybiotyk. Gorzej potem doprowadzić do takiej odporności organizmu, żeby bronił się przed kolejnymi infekcjami.

ania, filip 7 l., jaś 2 l.

lilavati Dodane ponad rok temu,

Re: Lekarz i takie tam

No to mieliście farta z tą wizytą, mnie też zawsze najbardziej męczy czekanie, czekanie, czekanie

A ja cały czas 2w1 i jak sie można było spodziewać, teraz kiedy może się coś już zacząć dziać nic się nie zanosi. A chciałabym aby już coś ruszyło, bo od zeszłego tygodnia kiedy to lekarz z pogotowia nastraszył mnie, że to już Mateuszek jest u babci a ja zaczynam juz potwornie za nim tęsknić….

Dziś rano wybrałam się do laboratorium zrobić wyniki i kurcze pod samą przychodnią najechałam na szkło i złapałam kapcia, no i super, baba w ciąży ani koła nie podniesie, do domu 8km, głodna jak wilk bo nadczo, szukam ratunku. Niby niedaleko wulkanizacja , co z tego otwarta dopiero od 8:30 :(, w końcu jakoś ściągnełam teścia który to nigdy koła nie zmieniał ale się udało i jestem już w domu, w drodze powrotnej chciałam zawieść koło do wulkanizacji- niestety do niczego się nie nadaje , okropnie wielka dziura., teraz bez zapasówki kiedy samochód musze mieć pod ręką…Ach kolejny wydatek.

Aniu może wiesz co u Ewci, ostatnio wogle tu nie zagląda?
Buziaki
Ania

Mati i

gabaa Dodane ponad rok temu,

Re: Lekarz i takie tam

Wiem wiem, ale najpierw zapytam a potem powiem, bo ona teraz nie ma dostępu do netu.

ania, filip 7 l., jaś 2 l.

Znasz odpowiedź na pytanie: Kwietniowki 04 jesiennie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tematy, których nie znalazłam w forum
rehabilitacja Depo-provery
pisalam same zle o tym specyfiku bo po podaniu mialam 14 dni ciegiem obfity okes ale minelo i jak na razie 5 tyg po podaniu czuje sie wciaz swietnie i
Czytaj dalej
Wiek przedszkolny
Jedziemy do sanatorium
Był ktoś z dzieckiem w sanatorium? Konkretnie w Rabce w "Jagiellonce"? Mamy zaplanowany wyjazd na 19 października i liczę, że odporność Artka po pobycie tam poprawi się nieco. [img]http://images2.fotosik.pl/148/355fa8135bab1e69med.jpg[/img]
Czytaj dalej