KZZK – kwiecień, maj i czerwiec kilogramów nam odejmie ;)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 1,365)
  • Autor
    Wpisy
  • #92960

    lotos

    Zwalmy zbędne kilogramy!
    Wszystkie razem radę damy!
    Każda dobrą dietę trzyma,
    Na fitnessie ciężko dyma,:-)

    Czekolada? Nie, dziękuje!
    Ja marchewkę se funduję!
    I rzodkiewkę, i pietruszkę,
    Może sięgnę tez po gruszkę 🙂

    My jestesmy równe babki,
    Co chca nosić mniejsze gatki!
    Kilogramy lecą w dól,
    Zaraz będzie nas po pół 😉

    Pani Prezes bacznie czuwa
    Sama ciężko tez zasuwa!
    Żeby kiecki kupić mniejsze,
    Żeby łydki były cieńsze!

    Wiec klubowe wszystkie damy
    ZWALMY ZBĘDNE KILOGRAMY !!!!

    (ludowa pieśń forumowa, obowiazujacy hymn KZZK od 1.03.2006r.:-)

    POTYKAJĄC SIĘ MOŻNA ZAJŚĆ DALEKO;
    NIE WOLNO TYLKO UPAŚĆ I NIE PODNIEŚĆ SIĘ.
    J.W. Goethe

    Lista Zwycięzczyń : Agniesia22 (10kg), Aniek22(10kg),Ja3(10kg), govinda(18kg), ANEK (28kg), daglezja(2kg), Kantalupa(9kg), smoki(17kg), Vala (6kg), Karola77 (5kg), Szpilki (10kg), eunike (daw.monia) (17kg), karabella (11kg), Monika_tg (8kg), gruszka15 (5kg), kotagus(10kg),anney(9kg)

    szpilki ——-5kg——1kg—trochę kg wróciło…

    Ikkunia———-15kg—-11,2kg—- MM, motywacja: 30sierpnia idzie na ślub

    Lotos———-15kg—–7,5kg——Waga początkowa 75kg/170cm wzrostu. A6W,16 sierpnia ślub – musze wyglądac pieknie i nęcąco 🙂

    Bramkaa——–10kg—–5kg–dieta :”Sonja Bakker” (holenderska dietetyczka) – jem prawie wszystko, ale zdrowo, w okreslonych ilosciach i porach

    Aischa———25kg—–20 kg—-Meridia przez 3 miesiące teraz MM, aqua aerobik 2x/tyg, zielona herbata.

    Mutak———-7kg—–2kg——-Jakoś tak waga chodzi sobie w górę i w dół

    eunike ———-5kg—–1kg–wrociło 5 kg, czas zrzucać

    Aneci———-30kg——10kg——Stosuję 1200 kcal, codziennie 4-6 km na rowerze, stosuję 6 Weidera, raz w tygodniu basen.

    Bruni———–7kg——3,5kg—- MM

    Nena75——–33kg——5kg———schudnę, bo chcę móc kupić pierwsze spodnie od 6 lat i we IX fajnie wygladać w kostiumie 🙂

    Zabulijka——-15kg——4kg—- przymierzam sie do MM, rower, moze basen

    Anney———–4kg——-0kg——–Basen i ćwiczenia i pierwszy cel osiagnięty – 9kg, dorzucam jeszcze 4:-)

    Ciachola ——–10kg —–4kg——Podietuję a’la Monignacowo 🙂

    karen27——–15kg—–8kg—— plan: kopenhaska, potem fitness3Xtyg. zrzucam pociążowe kilogramy. Waga początkowa:80kg

    amber ———40 kg—–7kg—— MM 🙂

    Double———40kg—-22kg—–MM

    AnnaK26——–30kg—-13,5kg—–Nie mam dietki, jem wszystkiego o polowe mniej, rowerek 3 x w tygodniu po 20 minut

    Bib————-15kg—–4,3 kg— nie jem slodczy, ziemniakow i jasnego pieczywa, cukru potraw macznych.Woda+herbatke odchudzajaca.Spacerki i duzo kopania w ogrodku

    lauiz————11kg—–6kg—–Teraz zaczelam cwiczyc dosc intensywnie – jeszcze bez konkretnej diety

    anulka00——-10kg——4kg——Na razie zrezygnowalam z chleba, ziemniakow, makaronu, jem mniej i staram sie nie jeść po 18. i ćwiczę

    JoannaR——–31,5kg—-7,7kg——- MM, od 23 stycznia. Start z wagą 91,4 kg. Cel: 60 kg. Czas: do skutku

    wobysk——–8kg——-3kg —

    Ahimsa———25kg—–7kg——-MM

    Gosiek25——–7kg——-1kg——chcę zrzucić 7 kilo i pożegnać rozmiar 44

    Cukiereczek0—-7kg——-2kg— rowerek i ćwiczenia, no i oczywiście ograniczenie jedzenia (nie jem chleba, słodyczy) i nie jem po 18.00.

    Aqq————-?kg——0,5kg – Kalorii nie licze ,po prostu jem lekkie sniadanko ,lekki obiadek ,kolacje odstawilam podobnie jak slodycze

    Monika_tg——-4kg——0kg——spacer, zero słodyczy i chipsów, MM, L-karnitynka + stepper, i nad brzuchem pracuję, dorzuca4kg

    daga28——–10kg——5,6kg—śniadanie do syta, lekki obiadek, mini kolację i 2przekąski (owoc/warzywo) ok 1500 kcal, pilates, ćwiczenia z Cindy C, rower

    Aniah13 ——–8kg—–5,5kg—–Ograniczam ilość jedzenia i zlych produktów, MM

    Laura1———7kg——-6kg—— Juz za chwileczkę , już za momencik…… 🙂

    Aga1971——-30kg—–2kg—planuje pić ziola Bonifratów

    ajax————-5kg—–2kg—- pociążowe kilogramy

    EwkaM———6,6kg—–2kg— Ewka, nie daj sie na tym zwolnieniu!!!

    Olaka———16kg—–9kg—–Bez białego pieczywa, ziemniaków, jem malutko.

    Tysiaczek—–14kg—- 4,5kg ——od 2.I, zero slodyczy, rezygnacja z pieczywa, makaronow, itp. ważę się co mc.

    Kotus———-5kg—–4kg——-Jeszcze tylko kilogram 🙂

    Aneczka23——12kg—-5kg

    Gwiazdeczka2—22kg—–9kg

    Maduxia——-20kg—–2,3kg

    Hogata——–32kg——11kg —Odchudzam się od grudnia 2007 ,dieta kopenhaska a później 1500 kcal dziennie, trochę ruchu

    Kasiek74——-13kg——7kg–nie bede jadla slodyczy i po 16 – nic konkretnego i odrzucic biale peczywko i ziemniaki;

    Milka81———24kg—-18kg—-odchudzam się od IX.2006r., ograniczam jedzenie, szczególnie wieczorem, kopenhaska

    MonikaPJ——-10kg—-0kg—pociazowe 20 kg zrzucone, jest chrapka na kolejne 10 kg 🙂

    Dinna———-??kg—-?kg–Nie ważna waga ( teraz 64kg/169cm wzr.) chce mieć rozmair 38. Wymarzone wymiary:talia 68, biodra 98,uda 50cm

    Reno ——?kg——12kg —-

    BeataB——18kg—–4kg—MM

    Czarna111—24——-11—- Nie stosuję żadnej konkretnej diety. Staram sie jeść mniej i bardziej racjonalnie. Ćwiczę.

    CZEKAMY NA PIERWSZE REZULTATY!!!!!!!

    alina24———-10kg—-0kg—-zrzucam pociążowe kg

    sza————-10kg—-0kg—

    Superbasiek —-10kg—-0kg——

    Kiara2003——10kg—–0kg——-Troche ciężko idzie…

    Bmonika——–30kg—-0kg—–zbijam kg pociążowe

    Govinda———6kg—–0kg—–Biorę się od 1 stycznia

    Rojiza———-40kg—–0kg

    Natusia———-7kg—–0kg—–Zostało trochę pociążowych kilogramów.

    -Tu mozna sobie obliczyć BMI i inne wskaźniki wagowe

    wątek

    Nasze patenty na chudnięcie:

    ***OLAKA****
    Ja polecam na początek 4 dniówkę zmniejszającą apetyt (kurczy się żołądek), tylko nie robić częściej niż co 3 miesiące.
    4 dni
    8.00 kawa lub herbata bez cukru
    10.00 1 jajko na twardo
    12.00 1 serek topiony
    14.00 10 dag chudej wędliny lub gotowanego mięska
    16.00 jabłko lub pomidor
    18.00 1 jajko na twardo
    20.00 pół szklanki czerwonego , wytrawnego wina

    chudnie się z 3 kg i najważniejsze: zmniejsza się łaknienie

    ***MADUXIA***
    Napisał maduxia
    schematu nie posiadam, ale jestem po lekturze książki o medycynie naturalnej.
    Wynika z niej, że faza wprowadzająca wcale nie musi trwać tyle, co sama głodówka, moze to być np 3-4 dni.

    Najpierw w odstawkę idzie białko- mięso, ryby, nabiał, jajka, jednego dnia.

    Potem ryż ,pieczywo. W sumie tę fazę bez potraw ciężkostrawnych, tzn. warzywa/owoce plus delikatne węglowodany można przeciągnąć do 2-3 dni.

    Najważniejsze są dwa dni przed głodówką: przedostatniego dnia przechodzimy na same warzywa (surowe, gotowane) i soki; ostatniego tylko wywary z warzyw, a potem nic przez okres 1-7 dni (chodzi o samodzielne głodowanie, tzn. nie będąc pod opieką lekarską)

    Ostatniego dnia przed właściwym postem można wziąść środki przeczyszczające albo walnąć sobie lewatywę, jak kto lubi 🙂

    Od razu mówię, że w szczegółach mogą być różnice, zależnie od źródła: w jednym napiszą, że bez konsultacji można góra 5 dni, w innym, że tydzień, albo ze nie można herbatek ziołowych w trakcie glodówki, a ja czytałam, ze ziołowe można byle nie owocowe itd. szczególy trzeba sobie samemu ustalić.

    No i wychodzenie- ma BEZWZGLĘDNIE trwac tyle, co głodówka. Zaczyna się od wywarów a dalej to tak samo jak przy przygotowaniu, tylko, że odwrotnie 🙂

    Ja kiedyś robiłam sobie takie kilkudniowe, ale szłam na zywioł:bez wstępu i powolnego wchodzenia w normalne jedzenie 😛 żeby było szybciej. To działa, jak się chce szybko zwalić 2-3 kilo, teraz to ma być wstęp do o wiele większej utraty wagi. No i nie ukrywam, że liczę na inne dobroczynne rezultaty głodówki (lepsza cera itd)
    założę osobny wątek chyba, jak to kiedyś Pola zrobiła, dla chętnych 🙂

    ***GOVINDA***
    Moj malz planowal glodowke 7 dniowa . jednak pozniej doszedl do wniosku ,ze to moze byc dla niego ciut za dlugo i robi 5 dni . Ja preferuje 3 dni . zobaczymy jak to wyjdzie . Jak to powinno wygladac , w ogole tydzien przed glodowka odstawiamy bialko z jadlospisu , 2 dni przed glodowka jemy tylko surowe warzywka , kielki – pijemy swieze soki i napary z warzyw . Dzien przed glodowka pijemy tylko napary warzywne a pozniej przez 3 czy jak moj maz 5 dni tylko wode nisko zmineralizowana (mozna tez pic napar z pietruszki lub babki lancetowatej) . Powrot do normalnego odrzywiania jest taki sam jak wchodzenie w glodowke -1 dzien napary , pozniej surowe rzeczy ,pozniej gotowane + lekkie kleiki na wodzie – mieso , ryby ,nabial dopiero po tygodniu . Tak przynajmniej wyczytalam z neta . wiecej informacji jak juz przez to wszytko przejde .
    Po glodowce mam zamiar przerzucic sie na Montiego na miesiac a od 1 lutego wracam na silownie wiec dojda napoje proteinowe i intensywne treningi . Pewnie dopiero wtedy zaczne tak naprawe cos zrzucac.

    Ps . lewatywke tez planuje – tak na dobry poczatek nowego roku i odchudzania

    ****KACHA1982***
    Po cesarce zostało mi 65 kg ( w ciazy przybrałam 20kg), jak dla mnie masakra bo nigdy tak duzo nie wazylam, w koncu zaczelam sie (nie odchudzac) a racjonalnie i zdrowo odzywiac i mnostwo ćwiczyc, zastapiłam baile pieczywo ciemnym, zero ziemniaków nie jem ich od ponad roku, wszystko, jesli smażone to na oliwie, cukier bialy- brazowym, trzcinowym, duzo wody, zadnych soków, napojów gazowanych itp, w sumie ja bardzo nie odczulam tego ze sie „odchudza” poprostu zmienilam nawyki zywieniowe, przestalam pic czarna herbate itd. Duzo cwicze, zaczelam taka przemiane w kwietniu 2007 a juz w sierpniu 2007 wazylam 51, teraz waga ustabilizowala mi sie, wiec waze 49kg, tyle ile w dniu matury.

    ***ANEK***
    Jem śniadania i obiad a kolacji ( po 16) już nie.Oczywiście, stanowcze nie mówie ziemniakom, białemu pieczywu, ciemne jem sporadycznie i oczywiście słodyczom, malo kaszy, malo ryżu.Teraz już reżim mniejszy ale na początku to trzymałam się twardo, i porcje tez nie szczególnie duże jadłam. rezultatami to poszło szybko. Po około tygodniu zeszło mi dwa kilo, potem juz szło szybko. Na początku chudłam ok 3 kg tygodniowo. Aż się trochę bałam że za szybko. Ale po jakimś czasie chudłam coraz wolniej, 2 kilo na tydzień, potem kilogram. Teraz żeby zrzucic kilo czasem trzeba miesiąca. Zaczęłam się odchudzać w październiku 2006r.. Tylko że nie było tak że cały czas chudłam. Przez wakacje nie spadło mi ani deko, mimo że dietę trzymałam. Najważniejsze to być cierpliwym, czekać na efekty i nie poddawac się.
    Jesli chodzi o ćwiczenia, to chodziłam przez miesiące na basen,2,3 razy w tygodniu. Potem z braku czasu już nie. Czasem jeździałam na rowerze. Ogólnie mało miałam aktywności fizycznej.
    I są efekty :

    ****CUKIERECZEK***
    Podaje linka

    ****SMOKI****

    ****Monia****

    *** EwkaM***

    ****Karabella***
    Ograniczanie kalorii, 13 dniowa kopenhaska

    ****Szpilki *****
    MM

    ****Aisha ****
    ograniczanie kalorii, Meridia, MM

    *****AnnaK26*****
    ograniczanie kalorii

    *****Kotagus*****
    wariacja na temat MM

    #1791343

    Anonim

    to się pokajam
    2 kg do przodu 🙁
    dziś waga nieubłągalnie pokazała 58,6
    biorę się laski za siebię, bo słonko takie świeci, niedługo kurtkę będzie trzeba zrzucić…



    #1791344

    mutak

    Re: KZZK – kwiecień, maj i czerwiec kilogramów nam odejmie 😉

    Witajcie,

    Ostatnio w ogóle się nie udzielałam – bo mi wstyd!
    Ciagle ubolewam nad sobą, że nic nie mogę zgubić, ale sama niejestem szczer a- jem sporo słodyczy i pewnie źle się odżywiam.
    Proszę Pani Prezez o zmianę, bo teraz mam do zrzucenie ZNOWU 🙁 6 – 7 kg….

    Mam nadzieję, że wiosna i ciepło na dworze spwowoduje, że się wezmę za siebie wreszcie i przestanę przede wszystkim jeść te słodycze.

    Pozdrawiam i trzymam kciukasy za odchudzajace się.

    Ania

    #1791345

    Anonim

    to ja melduje ze dubel ma juz lacznie -22kg. a ja? lepiej nie mowic 🙁

    #1791346

    nena75

    Gratulacje dla Dubla! ale efekt!:) i cały czas na MM?
    U mnie niestety zrzucone kg się nie zmieniły, ale z drugiej strony plus jest taki, że ich nie przybyło, czym byłam trochę zaskoczona, bo pofolgowałam sobie ostatnio, ale jadłam mało słodyczy, więc może dlatego waga nie poszła w górę.
    Zmieniła się za to motywacja, bo już nie jadę na wyjazd firmowy do Hiszpnii, bo się okazało, że to była taka marchewka i tak odłożona na nie-wiadomo-kiedy…
    Zatem odchudzam się nadal, bo:
    – chcę sobie kupić dżinsy (po 6 lata nie noszenia spodni wogóle). Moje grube nogi wyglądałyby jak pasztetowe.
    – chcę na nasz wrześniowy urlop bez wstydu założyć kostium nie w rozmiarze XXL a trochę mniejszym 😉

    #1791347

    Anonim

    Zamieszczone przez aniah13
    to ja melduje ze dubel ma juz lacznie -22kg. a ja? lepiej nie mowic 🙁

    gratulacje dla doubla
    a z Tobą co ciotka?



    #1791348

    eunike

    Zamieszczone przez aniah13
    to ja melduje ze dubel ma juz lacznie -22kg. a ja? lepiej nie mowic 🙁

    jeszcze trochę i go nie poznamy, jak wkleicie jakieś nowe zdjęcie gdzieś 😉

    #1791349

    lauidz

    To ja musze cos napisac, bo oczywiscie jeszcze minute temu w satrym watku pisalam. Taka gapa jestem…

    Aniu – powiedz mezowi ze czekamy na jego foty:D Top less oczywiscie:D

    #1791350

    2308

    A u mnie waga stoi, czasem trochę do przodu, a czasem trochę do tyłu.
    Ale generalnie wszystko pod kontrolą. Wczoraj kupiłam sobie czekoladę 0 % cukru, ale nie dobra. Nauczyłam się jadać mięso z surówkami na obiad, jogurciki na śniadanie, w między czasie jabłko, czy inny owoc i w sumie na nic konkretnego nie mam ochoty. Potrafię już przyrządzić chłopakom jakieś jedzenie i nie patrzeć im smutno w talerze 😀

    A 22 kg mniej Dubla to rewelacja. Ania a co z Tobą??? Czyżby jakiś mały kryzys???

    #1791351

    2308

    Zamieszczone przez Nena75
    - chcę sobie kupić dżinsy

    Ja właśnie w piątek wybieram się po nowe spodnie i doczekać się nie mogę. To też był jeden z powodów dla których zmotywowałam się do odchudzania.



    #1791352

    lauidz

    Zamieszczone przez _monia_
    a co się stało???

    Monia odpisuje Ci tutaj – Micho sie poparzyl w lapke i zle to wyglada, wczoraj pol dnia u lekarza, ale mam nadzieje ze sie szybo zagoi.
    Micho Nauczony jest ze jak ja gotuje to on ma byc z tata i koniec – zadnych wyjatkow. Tego dnia pieklam kurczaka i zawolalam meza zeby sprawdzil czy jeszcze no maly ozywiscie za R. do kuchni – po obejzniu kurczaka stwierdzilismy ze jeszcze 20 min. No i jak ja obejzalam sie za sciereczka by wsunac kurczaka spowrotem do piekarnika to Micho swoja lapka postanowil wsunac… No i stalo sie… Lapka poparzona… Bable jak nie wiem co na raczce i paluszkach…
    Szkoda gadac…

    #1791353

    anulka00

    Zamieszczone przez lauidz

    Aniu – powiedz mezowi ze czekamy na jego foty:D Top less oczywiscie:D

    Dołaczam sie 🙂



    #1791354

    anulka00

    Zamieszczone przez lauidz
    Monia odpisuje Ci tutaj – Micho sie poparzyl w lapke i zle to wyglada, wczoraj pol dnia u lekarza, ale mam nadzieje ze sie szybo zagoi.
    Micho Nauczony jest ze jak ja gotuje to on ma byc z tata i koniec – zadnych wyjatkow. Tego dnia pieklam kurczaka i zawolalam meza zeby sprawdzil czy jeszcze no maly ozywiscie za R. do kuchni – po obejzniu kurczaka stwierdzilismy ze jeszcze 20 min. No i jak ja obejzalam sie za sciereczka by wsunac kurczaka spowrotem do piekarnika to Micho swoja lapka postanowil wsunac… No i stalo sie… Lapka poparzona… Bable jak nie wiem co na raczce i paluszkach…
    Szkoda gadac…

    biedaczek 🙁 ale kurcze z maluchami tak jest ze nie wiadomo kiedy zlapia za cos, uderza sie, itd. Mam nadzieje ze szybciutko mu sie lapka wygoi

    #1791355

    anulka00

    Lotosku odpisuje w tym watku – nic mi nie odpisuj bo zzuconych mam 4 kg 🙂 bo to co teraz spadlo to tydzien temu o tyle wzroslo 🙂 ale zamotalam…

    #1791356

    Anonim

    Zamieszczone przez EwkaM
    gratulacje dla doubla
    a z Tobą co ciotka?

    jak dubel chudnie na cowieczornym winie, tak ja tyje. przed swietami mialam 62kg a teraz 64. cos mnie trafia, bo spodnie znou robia sie ciasnawe. od dzis koniec wina.
    na szczescie od przyszlego tygodnia zaczyynam dodatkowa prace, wiec bede miec wiecej ruchu i mniej czasu na grzeszki.

    lauidz, oby szybko lapka sie zagoila!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 1,365)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close