* * *L-I-S-T-O-P-A-D 2003* * *

Zapraszam!

Wioletta i Tomek 3 latka

Strona 2 odpowiedzi na pytanie: * * *L-I-S-T-O-P-A-D 2003* * *

usianka Dodane ponad rok temu,

Re: debiut

trzeba miec co pokazywac moj malz jak zrobi mi zdjecie od swieta, to wygladam na nich zazwyczaj tak, ze sama sie siebie boje

Ula i Emilka (3 latka)

pipi1234 Dodane ponad rok temu,

Re: i ja…

napewno Contractubex to chyba najbardzije popularne. Ja go stosowalam pare lat temu, rok temu rowniez Julce go polecono. Jest tez podobno jakas masc cebulowa (dosc droga), ale nie znam nazwy

Ula to moze w tym kosmosie łozka postawimy sobie obok siebie, przynajmniej bedzie teroche razniej spac

zdrowka zycze i tez sie trzymaj

monika

Dodane ponad rok temu,

Re: debiut

udany debiut 🙂 Fajnie wygladasz.

Monika i
Nina (3 l.)

Dodane ponad rok temu,

Re: i ja…

to jeszcze i mnie zabierzcie ze soba 🙂

Monika i
Nina (3 l.)

redka Dodane ponad rok temu,

3 majcie kciuki nie jest dobrze:(

to ja sie sie dolaczam, tez chce w kosmos;(

Zuzia jest w szpitalu, ma zapalenie pluc:(poszlo migiem -wczoraj wieczorem lekarka i juz zastrzyki ale jeszcze leczenie ambulatoryjne, szybkie zalatwienie pielegniarki do domku, monitoraowanie cala noc malej…a rano juz dusznosci:(ktore potwierdzila pielegniarka..i od razu do szpitala….mialysmy byc razem, ale mnie nie przyjeli bo jestem chora:(((teraz ja sie szybko kuruje tez antybiotykiem, a moja kruszynka……tam sama, biedna, z mokrymi smutnymi oczkami:((wymeczona przez badania, beze mnie:((((((wyc sie chce:(!3majcie za nas kciuki(jak dobrze pojdzie to dolacze do niej w sobotke, teraz ide sie wyplakac i odciagnac dla niej mleczko…:(((mojej kruszynki…:(((

nena75 Dodane ponad rok temu,

Re: 3 majcie kciuki nie jest dobrze:(

O ranyyyyy Aniu, co za podły początek roku. No aż mi się płakać chce jak myślę o Zuzce…Pocieszające jest jedynie to, że jest w dobrych rękach i lekarze zrobią wszystko żeby jej szybko pomóc.
Trzymam kciuki, żebyś szybko się wykurowała i mogła być razem z maleńką!! Będę o Was myślała…….

Wioletta i Tomek 3 latka
<img src=”http://i125.photobucket.com/albums/p75/wmk75/untitled.jpg”>

Dodane ponad rok temu,

Re: 3 majcie kciuki nie jest dobrze:(

:-(((((
oj Ania, trzymam kciukasy najmocniej jak mogę – żeby Zuzia szybciutko wyzdrowiala i żebys Ty sie wykurowała i żebyście mogły być razem….
Też przerabiałam szpital z Niną w tym wieku – pamiętam jak ważne było to że byłyśmy tam razem …

Monika i
Nina (3 l.)

usianka Dodane ponad rok temu,

Re: 3 majcie kciuki nie jest dobrze:(

o Boże…… Aniu, brak mi słów trzymajcie sie – mam nadzieje, że Zuzia szybko wróci do zdrowia !! Mysle o Was

Ula i Emilka (3 latka)

madzia1409 Dodane ponad rok temu,

Re: 3 majcie kciuki nie jest dobrze:(

Aniu, trzymaj się, zdrowiej szybko i pędź do małej.
Mam nadzieje, że szybko dojdziecie do zdrówka.
Duży buziak dla Zuzki i ściskam was mocno.

Magda

maja

magdi Dodane ponad rok temu,

W którym szpitalu?

W którym szpitalu? Bo jesteście z Gliwic prawda?

Gosia mama Ani4.11.03 i Adasia15.05.05
[email=”www.michalina.freshsite.pl/index.php “]www.michalina.freshsite.pl/index.php [/email]

nena75 Dodane ponad rok temu,

Jestem w domu…chora…

Już wczoraj w pracy źle się czułam. Kiedy wychodziłam po Tomka było mi niedobrze i słabo. Miałam silne skurcze żołądka.
W domu rozłożyło mnie na całego…Nie mogłam wstać z łóżka, bo od razu bóle się nasilały i jeszcze bardziej było mi słabo. Oczywiście co chwila musiałam pędzić do kibelka.
Teraz już jest trochę lepiej, ale nadal od czasu do czasu mam skurcze żołądka i czuję jak jest obolały.
Chyba czas wybrać się do lekarza, bo ja podejrzewałam u siebie problemy z nadkwaśnością jeśli nie wrzody już od jakiegoś czasu. Przed tym bólem żołądka przez 2-3 dni miałam mega-zgagę na którą nic nie działało a potem te bóle…
W dodatku jestem przeziębiona. Mam koszmarny katar.

Myślałam, że dzisiaj poleżę z herbatą w łóżku a jak Tomek dowiedział się, że ja zostaję w domu to za nic w świecie nie chciał iść do przedszkola. Zaczął płakać, chował się pod stołem i mówił, że nigdzie nie idzie…Nie zmuszałam, więc został. A wiecie jak to jest czy człowiek chory a w domu zdrowe, rozbrykane dziecko. Ugh….Na szczęście mąż ma wrócić wcześniej z pracy…

Wioletta i Tomek 3 latka
<img src=”http://i125.photobucket.com/albums/p75/wmk75/untitled.jpg”>

usianka Dodane ponad rok temu,

Re: Jestem w domu…chora…

Kuruj sie Wiola. Ja tez dzisiaj w domiu – z młodą oczywiście. Echhhh, to sobie odpocznę….

Ula i Emilka (3 latka)

redka Dodane ponad rok temu,

Re: W którym szpitalu?

tak z Gliwic, Zuzia lezy w wielospecjalistycznym(tam gdzie porodowka) na intensywnej patologii noworodka..
Tez z Gliwic?

Ania+Tomi(3 1/12 LATKA) +Zuzia-Nina(23dni)

redka Dodane ponad rok temu,

Dziekuje i co u Zu..

Dziekuje kochane za dobre slowa, pozytywne mysli i modlitwy i w ogole za to ze jestescie:)to wszystko tak wiele znaczy i naprawde pomaga.

Ja sie kuruje mam antybiotyk, chyba juz dzis lepiej, mam nadzieje ze jutro juz mnie przyjma, nawet nie jechalam juz wczoraj do niej, bo chce sie porzadnie wyleczyc…:(
Wojtek dowozi jej kilka razy dziennie mleczko, wiec Zuzik pije moje, dostaje dwa antybiotyki(jeden raz dziennie, a drugi 3 razy, na szczescie dozylnie)i cos do noska, jest spokojna, nie marudzi, nawet nie jest rozdrazniona po nich, ladnie je(troszku mniej)ale ladnie, jest stabilnie, jakas poprawe bedzie widac po 3 dniach….moja cierpliwa dziewczynka…mowia ze najspokniejsza na calym oddziale
Opieka w naszym szpitalu jest rewelacyjna, wczoraj byli boscy naprawde, z podejsciem do dziecka, do nas-rodzicow, tyle dobrego, wiem ze jest w dobrych-opiekunczych i profesjonalnych rekach
Ogolnie czuje sie fatalnie, siedze w domu i czuje sie jakby mi cos zabrano, nie ma nikogo, moje dzieci”porozdawane”i to nie z wlasnej woli:(Tom u babci(dobrze mu, ale teskni, smuci sie, chyba czuje sie winnyjezoo jak mi Go zala Zuziaczek biedny bezwolny w szpitalnym lozeczku…
nie zycze nikomu..

Ania+Tomi(3 1/12 LATKA) +Zuzia-Nina(23dni)

redka Dodane ponad rok temu,

Re: Jestem w domu…chora…

to sie nie wykurujesz z Tomkiem, ale pewnie tez bym Go zostawila w domku, chyba jak kazda mamabyleby sie nie zarazil..zycze mocno zdrowka!!!!!!!!!!

Ania+Tomi(3 1/12 LATKA) +Zuzia-Nina(23dni)

Edited by Redka on 2007/01/05 16:25.

magdi Dodane ponad rok temu,

Re: W którym szpitalu?

Ja pochodzę z Gliwic, teraz mieszkam w Warszawie, a pytam, bo moja mama zna tam wielu lekarzy, jest pediatrą i pracowała w szpitalu nr 1 na kościuszki. Jeśli trzeba by było coś pomóc, czegoś się dowiedzieć to daj znać, muszę mieć tylko więcej Waszych danych, imię, nazwisko, datę przyjęcia…wyślij smsa lub zadzwoń- moja komórka 693 848 915

pozdrawiam Gosia

Gosia mama Ani4.11.03 i Adasia15.05.05
[email=”www.michalina.freshsite.pl/index.php “]www.michalina.freshsite.pl/index.php [/email]

redka Dodane ponad rok temu,

Re: i ja…

jejku Moni, pechowo ten rok sie nam zaczyna:(tak czulam, bo tak dlugo znow Cie nie bylo..
Mam nadzieje ze Antek juz nie bedzie mial zadnych “wypadkow
“i uda mu sie szybko zrehabiltowaczeby szybko i bezbolesnie wrocil do przedszkolka:)Dzieki za zyczonka:)

Ania+Tomi(3 1/12 LATKA) +Zuzia-Nina(23dni)

redka Dodane ponad rok temu,

masc na szwy

ta masc cebulowa to CEPAN, jest duza tansza niz CONTATUBEX(ja np jestem na contratubex uczulona)i swietnie dziala, extra jest tez macica perlowa na rozne blizny, jest dostepna na allegro
[Zobacz stronę]

Buzka

Ania+Tomi(3 1/12 LATKA) +Zuzia-Nina(23dni)

redka Dodane ponad rok temu,

Re: debiut

no no Ulcia:Dladniusi debiuxcik:))
W ogole fajny watek:)widzialam tam tez Wiolcie:)Wiolcia gratulacje:)za “wystawienie”sie

Ania+Tomi(3 1/12 LATKA) +Zuzia-Nina(23dni)

Dodane ponad rok temu,

Re: i ja…

Moni, trzymam kciuki żeby już więcej niemiłych przygód nie było…Żebyście już wyszli na prostą…

Monika i
Nina (3 l.)

usianka Dodane ponad rok temu,

Re: Dziekuje i co u Zu..

Aniu, wiem ze to na niewiele sie to zda, ale jedyne co potrafie Ci napisac to znowu to samo – trzymaj się, bedzie dobrze. Musisz to przetrwac. Mysle o Was.

echhh, odnosze wrazenie, ze kilku ze dopadło nas jakies fatum

Ula i Emilka (3 latka)

usianka Dodane ponad rok temu,

pierwsze powazne zadanie i nadrabiam zaleglosci

Mimo chorobska (tfu tfu – poprawia mi sie) pojechalam dzisiaj na zebranie rady rodzicow do przedszkola. Cel zebrania – bal karnawalowy. Ufff, bedzie sie dzialo. W przyszlym tygodniu musimy porobic zakupy do paczek. Jezuuuuu, czuje sie jak przed powaznym egzaminem. Tak bym chciala, zeby dzieci byly zadowolone. Impreza zapowiada sie fajnie – 16 stycznia od 9:30. Bylo tez troche spraw organizacyjnych – w przyszlym tygodniu teatrzyk, potem minizoo w przedszkolu, troche o dniu babci i dziadka i najwazniejsze – przedszkole zalatwia sprawe nadania patrona (w głosowaniu wygral Kubus Puchatek, z czego moje dziecko cieszy sie jak szalone). W zwiazku z tym w pazdzierniku bedzie megaimpreza, polaczona z obchodami 25-lecia przedszkola, z władzami miasta i wogole. No i oczywiscie pani dyrektor liczy, ze właczymy sie w organizacje. Ja chetnie – jesli tylko bede mogla sie na cos przydac. Na razie dumam o tych paczkach no i o stroju na ten bal. Zapytalam przed chwilką na trzylatkach, ale moze nie wszystkie tam zaglądacie. U Was tez na pewno będą bale w przesdzkolach – jak zalatwiacie sprawe stroju? Kupujecie, wypozyczacie, szyjecie? Jestem w rozterce….

Ze spraw zaległych. Nie pisalam chyba o prezentach choinkowych, chociaz nie wiem czy tematu nei uznac za przedawniony. Emilka jest bardzo zadowolona ze wszystkiego co dostala, ale chce polecic 2 rzeczy. Emilka oszalała na punkcie pilki do skakania – po prostu szał !! Dzien w dzien katuje tez gre “Mały przedszkolak” – polecam. Sprzet grający oczywiscie spelnia swoje zadanie (myslałam, ze to mikroweiza czy jakos tak, a to jednak jest kino domowe qrde, my nie mamy, a Emilka ma ).

Poza tym chce sie pochwalić. Moje dziecko czyta wszystko i wszedzie. Etykietki w sklepie, szyldy i reklamy na spacerze, rejestracje samochodowe, kazdy kawalek gazety jaki trafi jej w rece. W efekcie jej nowej pasji spacer się rozciaga bo nie przepuszcza zadnego szyldu, nie mowie juz o wieczornym czytaniu I wszystko dzieki laptopowi za 30zł. Poza tym zaczela odrecznie pisac literki. Pisanie na kompie ma juz obtrzaskane (oczywiscie po literce i musze jej czesto mowic jaka teraz literka – az taka genialna to ona nie jest). Rozroznia i duze i male literki, nawet rozne czcionki nei sprawaiaj jej problemu. Jestem w szoku. Rok temu, gdy czytalam cos poodbnego na forum, wydawalo mi sie, ze to niemozliwe zeby trzylatek znal literki – jednak mozliwe. Bije sie kolejny raz w piersi.

PS. Wiola, oglądam stare zdjęcia Emilki, często. Twoj post w poprzednim watku podsunął mi pewien pomysł – ktoregos dnia siąde, wybiore kilka zdjec z tych 3 lat zycia Emilki i Wam wysle.

Ula i Emilka (3 latka)

nena75 Dodane ponad rok temu,

Re: Po Sylwestrze…

Kochana, ja właśnie sobie zmierzyłam temp. i mam 35,8 st. Ciało mam z zewnątrz zimne a mnie się wydaje, że jest mi gorąco i, że się pocę. Jestem więc cała mokra i zimna…super kurczę:(((((((
A wczoraj pojechałam w końcu do lekarza. Okazało się, że wg moich objawów mam tzw. refluks i podejrzenie o zespół jelita nadwrażliwego. Czeka mnie wizyta u gastrologa i pewnie mnóstwo jakiś badań…….”Fajnie” się rok zaczyna. Od chorób:(

Wioletta i Tomek 3 latka

usianka Dodane ponad rok temu,

Re: Po Sylwestrze…

cos sie sypiemy 🙁

Ula i Emilka (3 latka)

Dodane ponad rok temu,

Re: pierwsze powazne zadanie i nadrabiam zaleglosci

Ula, no nie mogę w te literki uwierzyć 🙂 ale masz zdolniachę 🙂 Ninę troszkę zaczęło to interesować, wczoraj dorwała literki z danonkow (magnesy) i przepytywała tatę z literek. No ale do czytania to jej jeszcze daleeeeeeko . Cyfry jej wcale nie ciekawią….Za to wyżywa się artystycznie – farby, kredki, plastelina, wycinanki, wyklejanki, plastelina, masa solna – to wszystko u nas na topie.
Co do stroju na bal – ja nie wiem jeszcze kiedy u Niny bal, przez ten tydzień nie była w przedszkolu. W poniedziałek zapytam. A strój mamy 🙂 Moja chrzestna przyniosła Ninie na gwiazdkę śliczną suknię dla wróżki, koronę i magiczną różdżkę…. Rewelacja, mówię Wam. Ledwo namówiłam młodą do zdjęcia po przymierzeniu…. Przynajmniej o to się nie będę musiała martwić…
Widzę że początek roku wszystkie mamy średni – delikatnie mówiąc. U mnie może nie jest źle, ale jestem troszkę zapracowana, dużo tłumaczeń, terminy mnie gonią, a jeszcze sesja za chwilkę. Poza tym jakoś się trzymam – chociaż huśtawki nastrojów mnie nie opuszczają – raz jest rewelacyjnie a raz jakieś dołki mnie dopadają….Mam wrażenie że ten rok będzie trudny, ciekawy ale trudny. Jest kilka spraw z którymi muszę się uporać. Mam nadzieję że zła passa w listopadowym wątku dobiegnie końca – przecież musi się polepszyć, co nie?
Trzymajcie się dziewczynki 🙂

Monika i
Nina (3 l.)

pipi1234 Dodane ponad rok temu,

Re: Dziekuje i co u Zu..

o Matko !!!!!
Aniu strasznie mocno Cie przytulam, rozumiem Twoj bol, niepokoj, smutek.
Aniu w szpitalu Zu jest pod dobra, opieka, szybko dojdzie do siebie i niedlugo razem bedziecie znowu w domku.

cholera co to za jakies fatum z tymi naszymi nieszczesciami…

monika

nena75 Dodane ponad rok temu,

Re: Po Sylwestrze…

Kochana, ja coby nie wypaść z rytmu chodzenia po lekarzach dzisiaj wybrałam się do dermatologa kosmetycznego czyli kosmetologa czy jak to się tam nazywa. Od jakiegoś czasu zauważyłam na skórze twarzy kilka, dużych, takich zaczerwienionych, szorstkich plam. W dodatku moja skóra jest taka dziwna w dotyku, nierówna. Nie ma żadnych wyprysków, ale jest nierówna. W dodatku kosmetyczka namawiała mnie na mikrodermabrazję, ale skoro to zabieg drogi wolałam się upewnić u lekarza czy jest mi potrzebny.
I czego się dowiedziałam?
– że mam skórę naczynkową (o to się nie podejrzewałam a prawdą jest, że szybko reaguję zaczerwienieniem kiedy np. zjem coś gorącego czy wejdę z zimnego powietrza do ciepłego pomieszczenia)
– te szorstkie zmiany wyglądają jej na atopowe
– i oczywiście skóra jest wrażliwa
Mikrodermabrazja którą polecała mi kosmetyczka mogła się dla mnie skończyć popękaniem naczynek. Dla mnie, aby wyrównać koloryt i gładkość skóry najlepsze będzie złuszczanie kwasem.
Oczywiście powinnam zapomnieć o opalaniu, przegrzewaniu organizmu itd.
Sypię się, oj sypię…
Kosmetyki tylko apteczne, bezzapachowe…

Wioletta i Tomek 3 latka

nena75 Dodane ponad rok temu,

Re: pierwsze powazne zadanie i nadrabiam zaleglosc

Kurczę chyba wszystkie zaczynamy ten rok chorobowo. Jak nie nasze dzieciaczki to my same…Ech…Ja wierzę, że będzie lepiej. Musi tak być. Człowiek nie może mieć całe życie pod górę, bo to niezgodne z naturą
U nas też nie wiadomo kiedy będzie bal. Pytałam o to w czwartek, ale jeszcze nie było wiadomo. Dla dziewczynek chyba łatwiej o kostiumy. Przeglądałam przebrania dla chłopców na allegro i nic ciekawego nie znalazłam Albo jest to jakiś futrzany Kubuś Puchatek w którym dziecko się ugotuje po pół godzinie albo jakiś straszny mundur policjanta.
Huśtawka nastrojów i mnie dopada…Jednego dnia jest euforia, drugiego zwątpienie. Choć mam jakieś dziwne uczucie, że parę rzeczy w tym roku mnie zaskoczy pozytywnie…Zobaczymy:)

Wioletta i Tomek 3 latka

nena75 Dodane ponad rok temu,

Re: pierwsze powazne zadanie i nadrabiam zaleglosc

No, no…Emilka to mądra dziewczynka, więc nic dziwnego, że szybko podłapała o co w tym chodzi:) Tylko, że jeśli wcześnie będzie biegła w czytaniu potem w zerówce i I klasie będzie się nudziła (kiedy reszta dzieci będzie szlifować umiejętności). Choć teraz pewnie dzieci uczą się dużo więcej niż kiedyś i idąc do zerówki już chyba trzeba umieć czytać (przynajmniej na jakimś podstawowym etapie).
Ja też chyba zrobię przegląd zdjęć Tomka:) a wogóle to zauważyłam, że z czasem człowiek robi się bardziej sentymentalny. Kiedy Tomek się urodził od kogoś z rodziny dostałam album w którym można było wpisywać daty kiedy pojawił się pierwszy uśmiech, pierwszy ząbek, pierwsze słowo itd.+oczywiście można wklejać zdjęcia. Zaniedbałam to zupełnie, bo myślałam sobie, że nie będę się wygłupiać, bo to dobre dla babć a ja jestem przecież nowoczesna mama . A teraz żałuję, bo z chęcią bym do tego wróciła , ale nie odtworzę już dokładnie wszystkich dat. Macie może takie albumy, zapiski, notatki?

Wioletta i Tomek 3 latka

Dodane ponad rok temu,

Re: pierwsze powazne zadanie i nadrabiam zaleglosc

Ja też miałam taki album, dostałam go od mamy jak urodziłam Ninę. Kilka pierwszych dat wpisałam, potem zaniedbałam. A wielu rzeczy już nie pamiętam….Dodatkowo nie zgrywaliśmy zdjęć na płyty i przy ostatniej awarii komputera stracilismy wszystkie…Troszkę wywoływalismy – i te mamy, ale dużo było też takich których nie uda mi się juz odzyskać bo byy tylko na komputerze

Idę spać, późno już ale koleżanka mnie odwiedziła i zasiedziałysmy się…a jutro trzeba wstać – mam zapracowaną niedzielę, od rana korepetycje .

Monika i
Nina (3 l.)

nena75 Dodane ponad rok temu,

Zaraz wybuchnę…

Chciałam dziś rano zrobić śniadanie, idę do lodówki i widzę, że drzwiczki są otwarte. Otwarte były całą noc…Paląca się w środku lampka nieźle wszystko nagrzała. Leżąca w pobliżu szynka zrobiła się zielona. Połowa ostatnich zakupów była do wywalenia. Masło, ser żółty niemal się stopiły. A Tomek jeszcze marudzi, że on innej kanapki nie zje tylko z szynką….A cała wędlina wylądowała w koszu.
Nie znoszę robić zakupów, bo zawsze je robię z Tomkiem. Muszę uważać na niego, bo ciągle coś chce, wszystkiego musi dotknąć, muszę uważać, żeby nieczego nie stłukł. Wracam do domu padnięta. Myślałam, że będę miała tydzień spokoju a tu znów muszę jechać do sklepu, bo Tomek nic innego nie zje na kanapkę tylko szynkę ew. biały serek, ale on też wylądował w koszu.
Oczywiście na podłodze było pełno wody.
Wydarłam się oczywiście bez sensu na męża i na Tomka, bo nie wiem czemu drzwiczki były otwarte (czasami Tomek sam sobie chce wyjąć danonka). Nie ma winnego, ale ja się wściekłam na sam fakt…
Dziś to ja mam ochotę wystrzelić się w kosmos……

Wioletta i Tomek 3 latka

usianka Dodane ponad rok temu,

Re: pierwsze powazne zadanie i nadrabiam zaleglosci

Kupilam mlodej sukieneczke na allegro – tez wrózka. Rozowa oczywiscie
Co do czytania – to raczej literowanie. Składanie literek w słowa to jeszcze zbyt duze wyzwanie moim zdaniem. Chociaz sylaby jej sie udaje złozyc. Wczoraj literowała wszystko co było napisane na okladce ksiązeczki, ktorą wieczorem czytałysmy – łącznie z nazwą wydawnictwa i numerem ISBN Na punkcie czytania i pisania ostatnio Emilka po prostu oszalała – ale za to nie interesują ją zbytnio zabawy plastyczne. Mam nadzieje, ze to rozwinie w przedszkolu.

Ula i Emilka (3 latka)

usianka Dodane ponad rok temu,

Re: pierwsze powazne zadanie i nadrabiam zaleglosc

nie mam takich zapisków i rowniez żałuję

Ula i Emilka (3 latka)

nena75 Dodane ponad rok temu,

Re: pierwsze powazne zadanie i nadrabiam zaleglosci

Jak tak czytam o Emilce i Ninie to zaczynam się zastanawiać czy Tomek nie za mało się interesuje tymi rzeczami
Moje dziecko lubi rysować (fajnie wychodzą mu samochody), pisać (najbardziej literkę T) i to wszystko. Czasami prosi, żebym napisała mama, tata, Tomek itd. Lubi “mazać” na czym tylko można. W sobotę pojechaliśmy z mężem do salonu Ery i oczywiście była kolejka. Moje dziecko domagało się więc rysowania. Z braku kartek musiałam poświęcić swój kalendarz Zamazał mi cały…
Myślę też, że dziewczynki chętniej malują, rysują itd. niż chłopcy. Ciekawe jak jest pod tym względem u Moniki i Ani…

Wioletta i Tomek 3 latka

nena75 Dodane ponad rok temu,

Re: Zaraz wybuchnę…

Oczywiście po pewnym czasie ochłonęłam i doszłam do wniosku, że potrzebny mi psychiatra skoro są w stanie mnie wyprowadzić z równowagi takie rzeczy.
Wogóle niedzielę miałam taką sobie…Pojechaliśmy na spacer na Starówkę, bo wieki tam nie byliśmy, ale było pochmurno i zimno i wróciliśmy szybko do domu. Potem męża coś rozłożyło, więc cały wieczór przeleżał w łóżku. Ja miałam w planach zrobienie porządków a skończyło się tylko na zmyciu garów. Syf jest nadal…
A dzisiaj rano Tomek wpadł w histerię i nie chciał mnie wypuścic z domu. Argumenty, że muszę iść do pracy zarabiać pieniążki na zabawki i danonki nie skutkowały. Powiedział, że ja mam zostać z nim w domu a tata ma iść do pracy…Nie znoszę kiedy muszę odepchnąć uczepione kurczowo dziecko, zaryczane i zostawić za drzwiami. Czuję jakbym mu robiła wielką krzywdę…:((

Wioletta i Tomek 3 latka

usianka Dodane ponad rok temu,

Re: Zaraz wybuchnę…

Moj mąz jakis czas temu zostawil uchylone dzrwiczki od zamrażalnika – tez na cała noc i tez odkrylam to w niedziele rano. Ale wtedy jakos spokojnie to przyjelam – sama sie sobie dziwilam. Moze dlatego, ze skonczylo sie na duzej ilosci szronu, a nic sie nie rozmrozilo.

Ula i Emilka (3 latka)

usianka Dodane ponad rok temu,

Re: Zaraz wybuchnę…

Wiola, spokojnie, nie robisz Tomkowi zadnej krzywdy. Nie potrzebujesz tez psychiatry – kazdy moze miec gorszy dzien i wtedy nic dziwnego ze drobiazgi wyprowadzają z rownowagi. A to nie byl taki drobiazg – niech na przyszlosc uwazają i tyle.
Ja wczoraj odkurzylam chalupe, zrobilam pyszny obiadek i jakos zeszlo. A wogole wstalam o 11

Ula i Emilka (3 latka)

usianka Dodane ponad rok temu,

Re: pierwsze powazne zadanie i nadrabiam zaleglosci

Samochody??? Kochana, to Tomek rysuje o niebo lepiej niz Emilka 🙂 Emilka lubi kolorowac, za to jesli chodzi o rysowanie to twierdzi ze “nie potrafi”.

Ula i Emilka (3 latka)

nena75 Dodane ponad rok temu,

Re: pierwsze powazne zadanie i nadrabiam zaleglosci

Samochód wygląda jak samochód, jest z panem w środku w postaci czarnej plamy i każdy samochód ma dwie rury wydechowe. Zeskanuję Wam jakiś rysunek to zobaczycie:) kolorowanie go zbytnio nie interesuje.

Wioletta i Tomek 3 latka

redka Dodane ponad rok temu,

Re: Zaraz wybuchnę…

ee kochana tez bym sie wqrzyla pewnia…, wiec sie martw, a pozatym kazdy ma gorszy dzien…ja mam ostatnio same gorsze dni… :/
Bidulko, mnie tez takie rzeczy ruszaja….i zawsze mi zal, ale wiem ze nie robimy nic zlego, Tomek Cie sprawdza, pamieta ze raz pozwolilas mu zostac, jak bylas chora i teraz bedzie liczyl na podobne rzeczy, bo w domku ciagle mu lepiej niz w przedszkolu(tak jak mojemu)
Nie doluj sie, tylko usmiechnij:)jutro bedzie lepszy dzien
Ania+Tomi(3 1/12 LATKA) +Zuzia-Nina(26dni)

Znasz odpowiedź na pytanie: * * *L-I-S-T-O-P-A-D 2003* * *?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
Chyba mogę się już przyłaczyć tutaj
Zrobiła test II krechy. termin najprawdopodobniej na 11.09.2007. Tym razem będę wrześniówką. Czy już są inne wrześnióweczki?? POZDRAWIAM ivona i Filipek 10.08.2004 i Niespodzianka 11.09.2007
Czytaj dalej
Książka kucharska
Piersi kurze z jabłkami mniammm
Piersi kurze (filety) rozplaszczyć ręką albo lekko rozbić tłuczkiem. Lekko posolić, obtoczyć w mące. Obsmażyć z obu stron na oleju, aż będą rumiane. Podczas smażenia obrać i pokroić w nieduże kawałki
Czytaj dalej