===============L*U*T*Ó*W*K*I 2007==============

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 374)
  • Autor
    Wpisy
  • #85947

    olaka

    Niniejszym uroczyście otwieram nasz nowy wątek. Piszcie jak tam Wasze maluszki się miewają i jak Wy się czujecie drogie mamy.

    #1310745

    olaka

    Re: ===============L*U*T*Ó*W*K*I 2007==============

    No to ja pierwsza się wpiszę. U mnie już wszystkie dolegliwości poporodowe prawie zniknęły, brodawki na początku każdego karmienie (przy zasysaniu ;-)) jeszcze ciut bolą, ale to już i tak jest super. Mam trochę jeszcze nieunormowaną laktację, bo albo mam wrażenie że cycuchy puste (2 dni temu tak miałam), albo sie przepełniają. Mała na trochę problemów brzuszkowych. Nie taka typowa kolka z wrzaskiem, ale cos tam ją gniecie bo podkurcza nóżki, budzi się, wypluwa smoka i pojękuje. Różnie z tym bywa, dzisiaj w nocy od godz. 1 szej ja męczyło prawie do rana, więc się nie wyspałam. Za to jak pokarmiłam koło 8mej to śpi już 5 godzin (szkoda, że nie w nocy…). Ale czekam cierpliwie jakoś sie to wszystko unormuje.

    Wstyd się przyznać, ale jeszcze Majeczki nie kąpałam w wanience. Sama jakoś się boję, a męża albo nie ma (na wyjazdach), a teraz jak jest to jest chory… żadnego pożytku, ani pomocy z jego strony nie mam, niestety… Strasznie się boję, żeby mała mi nie zachorowała, bo Nina zakatarzona i kaszle, Tomek ma jakąś paskudną infekcję i jest na antybiotyku….

    A dzisiaj dokładnie Maja ma 3 tygodnie! Ależ ten czas leci….



    #1310746

    mimimosa

    Re: ===============L*U*T*Ó*W*K*I 2007==============

    u nas w miare…:) pisze w miare, bo maly prawie w ogole nie spi…:( w szczegolnosci w nocy kiedy to rodzice marza o kilku godzinach snu…on wtedy oczy jak zlotowy i ani rusz zeby chcialo mu sie spac… a jak juz zasnie, to na godzine, poltorej i budzi sie na jedzenie… ja tez mam czasem uczucie pustych cyckow, w szczegolnosci, ze mam malego obzartucha. staram sie go karmic raz z jednej raz z drugiej, ale nisetety czasem nie udaje mi sie, bo malemu jedna nie wystarcza. pije herbatki hippa na laktacjm e i nawet pomagaja… ale w sumie wstyd sie przyznac, ale mam dosyc wystawiania caly czas cyca, tym bardziej, ze maly czaem chce co 15 min, pol godz, a ja chodze z wywalona mleczarnia 🙂 mam nadzieje, ze za jakis czas mu sie wszystko jakos unormuje i ze nie bedzie chcial byc karmiony tak czesto. 🙂

    Miki i synuś

    #1310747

    justonka

    Re: ===============L*U*T*Ó*W*K*I 2007===========

    u nas chyba spoko… Jasiek jutro kończy 2 tygodnie i w zasadzie jest grzeczny tylko w nocy mniej mu sie chce spac. Mężowi jego płacz nie pezeszkadza i spi jak zabity a ja karie chodze itd…. w ogóle mały nie chce spac w łózeczku tylko w wózku. Jestem coraz bardziej chronicznie niedospana bo w dzien nie moge usnąc… Piersi nawet ok… ale czasami mam wrazenie ze mały nie dojada. A w ogóe to dopada mnie jakis dół… jeszcze wczoraj szanowny małżonek oznajmił mi ze libido mu spadło… i jakos mnie to siekło… fakt mam brzuch posieczony rozstępami i wisi mi taki worek nad blizną… ale poczułam sie juz w ogóle gruba i brzydka… Mimo ze w dniu wypisu miałam 10,5 kg mniej niz w dniu porodu… Ale jak tu ma pociagac baba która siedzi cały czas i karmi – jak upadła madonna z wielkim cycem van Kolmpa….

    Justonka i Jaś

    #1310748

    siluete

    Re: ===============L*U*T*Ó*W*K*I 2007===========

    U nas też w miarę. W nocy karmię dwa razy i trzeci juz nad ranem, także chyba nie jest źle. W dzień do południa Lenka śpi nieźle, potrafi ponad 2 godziny przespać, więc ja zawsze mogę coś w domu zrobić, albo się przespać z nią.Po południu czasem jest trochę niespokojna, ale odkąd piję herbatę z kopru włoskiego to jest lepiej, może to coś od brzuszka było. Mnie za to bolą całe piersi, nie mam wprawdzie już nawału, ale uczucie takiego kłucia (zwłaszcza jak siępokarm produkuje). No i brodawki bolą w trakcie karmienia…..zwłaszcza właśnie przy zasysaniu, mam małego ssaka w domu. Ciekawe czy to już mnie tak zawsze będzie boleć, czy trochę przejdzie. Mała bardzo mocno ciągnie, nawet jak zasysa smoczek (daję jej bo inaczej wisiałaby mi przy cycku chyba 24h, a boję się dawać jej tak ciągle cycka, żeby jej brzuszek nie bolał od takiej ilości jedzenia) to później ma odciśnięte te dziurki od smoczka na buzi.
    Ma za to trochę ciemieniuszki, nie wiem od czego się to bierze, bo parafinuję jej tą główkę namiętnie………

    #1310749

    olaka

    Re: ===============L*U*T*Ó*W*K*I 2007==============

    A z brzuszkiem u niego wszystko w porządku? Może chce ciumkać, bo boli brzuszek, potem zje za dużo i znów się budzi, bo gniecie w brzuszku… Może spróbuj dać mu smoka? U mnie właśnie tak było i z Niną i z Mają. Zaczynał dokuczać brzuszek i wtedy małe chciały cyca, potem ulewały bo pełne brzuszki i znowu gniotło. Od kiedy dałam smoka, potrafię w mirę kontrolować kiedy daję cyca. Maja też lepiej spi w dzień, w nocy budzi sie na karmienie jak w szwajcarskim zegarku. I potem jeszcze conajmniej godzinka męczenia się z brzuszkiem…



    #1310750

    olaka

    Re: ===============L*U*T*Ó*W*K*I 2007===========

    Przejdzie ten ból piersi, mnie juz coraz mniej boli przy zasysaniu, potem jak juz te brodawki sie unormują to czysta przyjemność, zobaczysz :-). Ja też dałam smoka i jest o wiele lepiej. pozdr.

    #1310751

    mimimosa

    Re: ===============L*U*T*Ó*W*K*I 2007==============

    smoka daje namietnie, ale niestety jak wypluwa, co mu sie czesto zdarza, to jest placz…:( i tak moge chodzic co 5 min wkladac smoka 🙁
    on troche niespokojny jest. czy powinnam pic herbatke z kopru wloskiego??? czy to pomoze?????

    Miki i synuś

    #1310752

    olaka

    Re: ===============L*U*T*Ó*W*K*I 2007==============

    Ja piję namiętnie herbatkę, trzymam dietę i jest lepiej, chociaż i tak często mała właśnie tak robi, że wypluwa smoka co 3 minuty i latam tam i z powrotem. U nas pomaga też kładzenie małej na brzuszku. Coś czuję, że będzie jak z Niną, spanie na brzuchu. Wtedy jej baczki łatwiej wylatują i lepiej śpi. Pij herbatke, jest duża szansa, że będzie lepiej :-).

    #1310753

    justonka

    Re: ===============L*U*T*Ó*W*K*I 2007===========

    a z tym smokiem – nie boicie sie ze będzie problem z karmieniem??? Bo ja kupiłam smoka ale troche boje sie go dac…

    Justonka i Jaś



    #1310754

    siluete

    Re: ===============L*U*T*Ó*W*K*I 2007===========

    Ja daję smoka od początku prawie, bez smoka ani rusz i nie mam problemów z karmieniem. Za to dzisiaj w nocy wyjec wył od 4 do 6 nad ranem….i nie wiem dlaczego.
    A powiedzcie czy Wy diety pilnujecie i czego się wystrzegacie???

    #1310755

    mimimosa

    Re: ===============L*U*T*Ó*W*K*I 2007==============

    dzieki za rady 🙂 a ile razy dziennie ja pic??? na razie pije laktacyjna 3 razy dziennie 🙂

    Miki i synuś



    #1310756

    justonka

    Re: ===============L*U*T*Ó*W*K*I 2007===========

    NO własnie z ta dieta to juz nic niewiem… wszyscy mówia co innego. W szpitalu od poczatku faszerowali nas mlekiem i kazali jeśc nabiał – wiec jem – sery żłółte i homogenizowane i jogurt naturalny – wszyko bez owoców. Nie jem smażonego, czekolady, rzeczy wzdymajacych…
    A dzis była u mnie połozna i powiedziała ze je sie wszystko… tylko z umiarem. ze wszystkiego trzeba organizmowi dostarczyc… a dziecko jak ma dostac kolek to i tak dostanie bez wzgledu na to co sie je a czego nie… wiec ja juz kompletnie nic nie wiem…

    Justonka i Jaś

    #1310757

    olaka

    Re: ===============L*U*T*Ó*W*K*I 2007===========

    Ja Ninie dałam smoka jak miała 2 tygodnie, karmiłam 15 m-cy, więc teraz też dałam. Nie namawiam, ale ja bym dała. Wolę smoka niż żeby dziecko załapało ssanie kciuka. A jakie ze smokiem życie ławiejsze.. 😉

    #1310758

    mimimosa

    Re: ===============L*U*T*Ó*W*K*I 2007===========

    a dlaczego jesz bez owocow?????/// ja jem jogurty owocowe, fantazje od samego poczatku, bialy ser zolty ser i pije mleko 🙂 co do miesa to kurczak i indyk no i szynka 🙂 aaa…i zajadam sie drzemami 🙂

    Miki i synuś

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 374)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close