Labrador

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 85)
  • Autor
    Wpisy
  • #81832

    ciapa

    Nosimy się z zamysłem wprowadzenia nowego członka do naszej rodziny. Z całej gromady czteronożnych wybór padł na labradora. Tylko mój mąż pokwenkuje, że one troche głupie, że chorują i takie tam. Chcielibysmy kupic pieska na wiosnę/ lato. Wiem, że dużo mam posiada takiego psiaka, stąd moje pytanie, czy znacie jakiegoś hodowcę, skąd Wy brałyście swoje pociechy, na co zwracac uwagę – przez sklep zoologiczny trochę się boję, tymbardziej przez allegro.
    Dzięki

    Dodam jeszcze, że niekoniecznie zalezy nam na piesku z „papierami”, z jakimś super rodowodem, najważniejsze aby był zdrowy

    Kaska i Mikołaj 18.09.2003

    #1147609

    monikaapj

    Re: Labrador

    Wiesz co, ja zdecydowanie mogęodradzić hodowlę,ż której mam sunię. To była hodowla, z którą związek kynologiczny zerwał współpracę z powodu produkcji psów- tam było brudno, tłoczno, hodowali to, co akurat „schodziło”.
    Dlatego zawsze dokładnie pooglądaj miejsce, z którego bierzesz psa. Nasz mimo ogromnej miłości i traktowania jak dziecko wciąż nie może pozbyć się lęków-boi się nawet szumu liści, nie mówiąc o podniesionym głosie….
    Wysyłam na prajwa nr tel do mojego kolegi, ktory sam hoduje labradory, szkoli je-nawet jesli nie ma to poradzi gdzie kupić.

    Monika i Basia (22.09.2003)



    #1147610

    ciapa

    Re: Labrador

    Dzieki, zadzwonie na pewno

    Kaska i Mikołaj 18.09.2003

    #1147611

    Anonim

    Re: Labrador

    ja polecam:)
    ale weź psa od kogoś kto ma suczke w domu i najlepiej 1 miot…
    nie bierz z hodowli – psy są chorowite , przerasowione itd:)
    z mojego doswiadczenia tez wynika ze lepiej miec goldena – dluzsza siersc wbrew p[ozorom jest latwiejsza do sprzatania – nie wbija sie… odkurzaczem łatwo wszystko zbierasz.
    Krótka sierść się wboja we wszysko – odzież , koce, dywany:(
    pomyslcie o goldku:)

    ps. z tego co wiem – pod koniec października komanczera ma mieć szczeniaki- bez papieru ale rasowe:)

    ______________________________________________________
    POZDRAWIAM 🙂
    bruni

    #1147612

    heksa

    Re: Labrador

    A ja odradzam Labradora … no chyba ze nie masz co robic z czasem caly dzien. Mielismy Labradorke przez kilka miesiecy i niestety ja do niej cierpliwosci nie mialam … okazalam sie jedna z tych co nie wiedza ze psy sraja, smierdza, brudza, niszcza … mialam jej serdecznie dosc po tych kilku miesiacach, to co nam naniszczyla kosztowalo wiecej niz byla tego warta. Poza tym mimo ze byla kochana w sensie lojalna, lagodna itp. do malego dziecka jak mojej trzylatki sie nie nadawla ze wzgledu na swoja wielkosc. W przeciagu miesiecy przerosla wagowo moja corke, ale niestety nie szlo to w parze z rozumem i wychowaniem … wiec takie dzikie zabawy zawsze konczyly sie okaleczeniem i placzem cory itp. Przy takich rozmiarach i sile pies potrafil machnieciem ogona core zmiesc z nog. I zdaje sobie sprawe, ze to wszystko bylo nasza wina, bo po prostu nie mielismy dla niej czasu … a potrzeba go baaaardzo duzo zeby psa wychowac. Nasza Heksa bylo po prostu niewychowana i stad wszystkie problemy … teraz mieszka z bezdzietna pania i kolega labradorem rowiesnikiem, nadal wabi sie Heksa i jest tam kochana i doceniana … Czesto ja w domu wspominamy, ale niestety my nie bylismy wtedy na nia gotowi. Labradory sa kochane, ale w szczeniectwie strasznie trudne do ogarniecia. Jesli zdecydowalabym sie jeszcze raz na labradorke, to chcialbym juz wyrosnieta i wychowana. No i dzieciaki musza byc wieksze zeby rozmiarowo mialy szanse z psem, chociaz taki dorosly i wychowany osobnik mialby pewnie wiecej cierpliwosci nawet do malego dziecka, my niestety nie doczekalismy tego momentu.

    Luiza, Sophie (3 latka) … i Stephanie (34tc)

    #1147613

    gunia

    Re: Labrador

    Ja też proponuję wersję zbliżoną do Labradora ale mniej kłopotliwą i wg wielu mądrzejszą 🙂 czyli Golden Retrievera.
    Sama mam goldenkę i nie wiem co to są kłopoty z psem.
    Teraz mój mąż chodzi z nią na szkolenie ogólnego posłuszeństwa i jest bardzo kumata.
    Polecam domową „hodowlę” w Gdyni, z której pochodzi moja Luna, gdzie psów się masowo nie produkuje i bardzo o nie dba:

    A i raczej weźce suczkę, są ponoć łatwiejsze do ułożenia.

    Pozdrawiam,
    Agnieszka

    oraz Zosia 28.10.06



    #1147614

    monikaapj

    Re: Labrador

    Labrador nie ma aż tak krótkiej sierści , żeby była kłopotliwa.Moją daje się odkuzryć zewsząd 😉 Problem jest przy sierści boksera na przykład-dramat.

    Monika i Basia (22.09.2003)

    #1147615

    monikaapj

    Re: Labrador

    E, no chyba jest mi przykro za uwagę,że goldeny są mądrzejsze 😉

    I też jestem za suczką – sa bardziej rodzinne i nie mają ciągot do bycia przywódcą stada.

    Monika i Basia (22.09.2003)

    #1147616

    gunia

    Re: Labrador

    no sorki, tak słyszałam 🙂
    ale zawsze muszą być jakieś wyjątki potwierdzające regułę 🙂

    pozdrawiam,
    Agnieszka

    oraz Zosia 28.10.06

    #1147617

    Anonim

    Re: Labrador

    ni niestety, zarówno golden jak i labrador (jak widać) do wieku niemal 2 lat to wieczne szczenieta.
    Trzeba to wiedziec, zanim się weźmie takiego psa.
    Masa tygrysa a ‚rozum’ szczeniaka’
    Psotne, zywe, skore do wygłupów.
    My ten okres przetrzymalismy, psa wychowalismy i jest ok:)
    tylko to sprzatanie…wrrrrrrrrr
    no ale – słowo się rzekło:)
    Nasz aktualnie jest na dzialce u dziadków – nazywamy to wczasami, wiec od niej odpoczywam przez 2 tyg.
    ja lubie jak jej czasem nie ma – dezynfekuje dom, odsmradzam:) a ona kocha być na tej dzialce bo ma tam psie towarzyszki i przestrzen -:)
    a tak generalnie – to już nigdy do bloku przy malych dzieciach i obowiazkach zwiazanymi z dziecmi, nie kupiłabym ŻADNEGO psa!!
    NIE lubie słowa ‚nigdy’, ale tym razem musialam:)
    Jak sie dorobie domu z ogródkiem moge miec ich 20:) ale w bloku ani jednego:)

    ______________________________________________________
    POZDRAWIAM 🙂
    bruni



    #1147618

    paula26

    Re: Labrador

    z sierscią jamników też tak jest. mojej pierwszej suni nie ma z nami już 4 lata a do tej pory znajdujemy jej włosy wbite np w obicie foteli aktualnie panująca nam Szczotka ma włos dłuższy, który genialnie się sprząta 🙂

    Paula, Borys i Maksiu

    #1147619

    gunia

    Re: Labrador

    Zapewniam, że w domu z ogródkiem też trzeba sprzątać jak się ma psa 🙂 Poza tym my staramy się pilnować, żeby nie załatwiała się w ogródku, bo szkoda mi moich roślinek i trawników, które od psich sików żółkną. A zresztą mój pies uwielbia kopać dziury i średni go obchodzi, że akurat podkopuje mi jakiś pieczołowicie hodowany kwiatek… Więc nie wypuszczam psa na ogród bez opieki a za potrzebą idę z nią do lasu, który na szczęście mam za płotem.
    Jedno jest pewne, decydując się na dużego psa (a takim jest i Labrador i Golden) trzeba być świadomym, że jego wychowanie pochłania mnóstwo czasu. Poza tym taki pies musi się wybiegać i mieć zajęcie, minimum dla dorosłego psa to dwie godziny dziennie spacerów, inaczej będzie nieszczęśliwy. A brak ruchu może zaowocować otyłością i chorobami. Na dodatek jest to pies bardzo rodzinny, który nie nadaje się do dłuższego przebywania w samotności, kiedy np. jego Państwo są w pracy. No i jeszcze wakacje, nie wszędzie można z psem jechać, nie zawsze jest z kim psa zostawić, a Golden może nie przeżyć z tęsknoty pozostawiony w schronisku… Jeśli nie można spełnić tych warunków, to lepiej wybrać jakąś mniejszą rasę, bo po prostu szkoda psa … Takie rady dostawałam od doświadczonych znajomych zanim zdecydowałam się na psa i już wiem, że mieli 100% rację!

    Pozdrawiam,
    Agnieszka

    oraz Zosia 28.10.06



    #1147620

    monikaapj

    Re: Labrador

    Moja sunia zostaje sama w domu, kiedy idziemy do pracy-przyzwyczaiła się po prostu, bo tak było od małego.

    Monika i Basia (22.09.2003)

    #1147621

    Anonim

    Re: Labrador

    wiem, ale wolalabym zakopywac dolki, zrezygnowac z kwiatków, niż dymac z dzieckiem upocona z 3 pietra na kilkuminutowy (i tak za krótki ) spacer…góra, dół, góra doł:(
    nie ma nic gorszego w tej materii;(

    ______________________________________________________
    POZDRAWIAM 🙂
    bruni

    #1147622

    heksa

    Re: Labrador

    Otoz to! Na takiego duzego psa zdecydujemy sie tylko pod warunkiem, ze bedziemy mieli domek na odludziu z duza, najlepiej zalesiona, przestrzenia wokol … i nawet przy takich warunkach watpie ze zdecydowalabym sie psa do domu wpusic, moze tylko tak od swieta, no i oczywiscie koniecznosci pogodowych.

    Luiza, Sophie (3 latka) … i Stephanie (34tc)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 85)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close