Lakować czy nie?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)
  • Autor
    Wpisy
  • #73628

    koyaga

    Dentystka stwierdziła, że mimo, iż Titka ma zdrowe zębiska to i tak za jakiś czas zaprasza ją na lakowanie ząbków czyli “dmuchanie na zimne”.

    Moja szwagierka natomiast twierdzi, że mleczne ząbki i tak wypadną dlatego nie trzeba ich specjalnie zabezpieczać.

    Jak myślicie, lakować czy nie?

    Aga & Ty$ka 2l. i 3/12

    #964078

    ignorkowie

    Re: Lakować czy nie?

    ja bym lakowała, czasem próchnica wchodząc na mleczaki potrafi zarazic i nie wyrzniete stałe ząbki- pozdrawiam- ignorkowa


    Kacper- 06.03.2005r.



    #964079

    Anonim

    Re: Lakować czy nie?

    ja bym lakowala.
    z takim tlumaczeniem to lepiej z lozka nie wychodzic bo i tak bedzie sie trzeba polozyc za pare godzin…no i sprzatac tez nie ma sensu….:))))

    Ania i Oliwka

    #964080

    cait

    Re: Lakować czy nie?

    A szwagierka jest stomatologiem?

    Cait + Alka (15 stycznia 2003)

    #964081

    magducha

    Re: Lakować czy nie?

    Byliśmy u stomatologa dziecięcego w zeszłym tygodniu. Pani powiedziała, że u Konrada nie ma wskazań do lakowania ząbków, bo są bardzo mocne, a ślina wystarczjąco buforuje kwasy. Powiedziała też, że lakowanie tylko wtedy ma sens, jeśli jest dokładne, a niewiele maluszków potrafiłoby usiedzieć na fotelu przez dłuższy czas z otwartą nieruchomo buźką, więc lakuje wówczas kiedy jest realne zagrożenie próchnicą.
    Po prostu idź do dobrego stomatologa – niech fachowiec podejmie decyzję.

    Magda i Konrad (02 kwietnia 2003)

    #964082

    koyaga

    Re: Lakować czy nie?

    Nie, ale jest matką 7-letniego chłopca który dopiero zaczął tracic mleczaki, więc pewnie mysli, że wszystkie dzieci mają takie silne ząbki.

    Aga & Ty$ka 2l. i 3/12



    #964083

    cait

    Re: Lakować czy nie?

    Gdyby była stomatologiem, to bym się bardzo zdziwiła . Kiedyś niestety nawet dentyści tak myśleli – ja jestem ofiarą takich poczynań. Po co leczyć mleczaki, skoro wypadną? A po to, że przez długi czas dziecko ma i mleczaki i zęby stałe. I nie ma wtedy sposobu żeby stałe uchronić od kontaktu z pruchnicą. A jeśli dziecko ma słabe zęby – a rzadkością są naprawdę mocne, to lepiej co jakiś czas wydać kilkadziesiąt złotych na regularne kontrole i lakowanie, a potem oszczędzić na zdrowych zębach stałych .

    Cait + Alka (15 stycznia 2003)

    #964084

    magducha

    Re: Lakować czy nie?

    Dopiero doczytałam, że Wasza dentystka zaleca lakowanie. Ja bym posłuchała tej rady. Ona wie najlepiej.

    Magda i Konrad (02 kwietnia 2003)

    #964085

    cait

    Re: Lakować czy nie?

    A wiesz Magda, to nie zależy od niecierpliwości dziecka – tylko od dobrego podejścia do małego pacjenta. Dwa tygodnie temu Ala była pierwszy raz u dentysty. Okazało się, że trzeb poszerzyć przerwę między jedynkami i polakować wszystkie zęby. Pani doktor była – cud, miód, malyyyna! Tak zaczarowała dziecko, że Ala wszystko dała ze sobą zrobić! Cały czas miała szeroko otwartą buzię i wypełniała wszystki polecenia. A ciocia dentystka opowiadała bajki, żartowała, a na koniec dała w prezencie balona. Ala zapytana czy przyjdzie za 3 miesiące na kontrolę, radośnie poweidziała, że tak.
    Efekt pozytywnego podejścia jest taki, że Ala woli iść do dentysty niż do okulisty .

    Niestety żadko który dentysta ma taki dar. Ja wspominam stomatologów z mojego dzieciństwa jako bestialskie maszyny do zadawania tortur.

    Cait + Alka (15 stycznia 2003)

    #964086

    klucha

    Re: Lakować czy nie?

    Aga ja lakuję od kiedy Zu skończyła dwa latka – wtedy to wyszły wszystkie zęby i chociaż Zu ma zęby zdrowe wolę dmuchac na zimne. Czy zabezpieczy mnie to przed próchnicą, nie wiem, ale na pewno opóźni interwencje stomatologa gdyby próchnica się pojawiła.

    co do szwagierki to się dziwię owszem mleczaki wypadną, ale one wszystkie na zawołanie nie wypadają tylko jest to rozłożone w czasie. Jeżeli mleczaki będą zaatakowane próchicą to ona przenosi się przecież na stałe zęby.

    Lakuję Zuzi systematycznie co 3-6 miesięcy, jak do tej pory (odpukać w niemalowane) jest wszystko ok.

    i tak jak Zuzia daje sobie spokojnie polakować zęby tak nie wyobrazam sobie jej z wiertłem 🙁 zwłaszcza po ostatnich pobieraniach krwi i czestych wizyt u lekarzy gdy widziałam jej reakcje :(. Owszem można polapisować ząbki ale wychląd zalapisowanych zębów nie wyglada najlepiej :(.
    Także dmucham na zimne i lakuję

    Izka i Zuzia 3,5 latka 🙂



    #964087

    koyaga

    Re: Lakować czy nie?

    Oj pamiętam jednego takiego mądrego dentystę któremu mojej dwójki leczyc się nie chciało i powiedział: “trzeba usunąc”. Na całe szczęście jeszcze troche oleju w głowie miałam i poszłam do innego i tak juz zostało. Nie dośc, że mam moją starą dwójeczkę i to wyleczoną to znalazłam super dentystkę. Do niej własnie chodziłam i chodzę i Titka tez będzie chodzić. Na kontroli nawet nie drgnęła. Wykonywała wszystkie polecenia pani i nawet nie pisnęła.
    Mam nadzieję że przy lakowaniu będzie podobnie.

    Aga & Ty$ka 2l. i 3/12

    #964088

    koyaga

    Re: Lakować czy nie?

    Izka, moja szwagierka ma w ogóle “mądre i kochane dzieci” także nie interpretuję jej słów. Wiem tylko, że była mocno zdziwiona (co zresztą nie ukrywała) jak jej powiedziałam o lakowaniu. Po co? Na co? Jak to?

    Aga & Ty$ka 2l. i 3/12



    #964089

    cait

    Re: Lakować czy nie?

    A widzisz, i sama sobie odpowiedziałaś ! Skoro masz sprawdzoną osobę, to ufaj jej – oczywiście z umiarem, jak zawsze, ale zasze to fachowiec.

    Cait + Alka (15 stycznia 2003)

    #964090

    cszynka

    Re: Lakować czy nie?

    Lakujesz wszystkie? Gubię się w terminach więc dopytuję. Ostatnio doczyałam się, że lakowanie to takie “wygładzenie” bruzd na tych tylnych zębach, żeby łatwiej było je czyścić. No a lakierowanie to takie pędzlowanie-zabezpieczanie ząbków, ale już wszystkich.
    Też bym chciała to Oli zafundować (jedno i drugie) ale najpierw trzeba zaleczyć małą dziurkę na górnej czwórce. No i nie wiem jak się do tego zabrać 🙁 Bo ta dentystka, do której chodziłyśmy to ZERO podejścia do dzieci. I nie uznaje metod “leczenia” dziur żelem. A właśnie! Jak zapatrujecie się na taką formę leczenia próchnicy u np prawie 3-latka? Bo nie widze Oli pozwalającej na borowanie (wiem, wiem – sa takie dzieci co pozwalają) a i dentystki z sercem i podejściem u nas nie spotkałam 🙁
    Pozdrawiam

    cszynka i Ola (06.01.2003)

    #964091

    anies

    Re: Lakować czy nie?

    a jak taka dziurka wygląda?
    jest czarna?

    ja jakos nie wyobrażam sobie mojego dziecka z rozdziawioną buźką spokojnie czekającego na rozwój wypadków
    wiec na razie nie mam szans na lakowanie itp zabiegi 🙁

    Aga i Wojtuś (23.07.2003)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close