laktacja

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)
  • Autor
    Wpisy
  • #7601

    aischa

    mam pytanie
    mam 2 tyg corke i zamierzam ja karmic piersia do 1 miesiaca poniewaz pozniej musze wrocic do szkoly i nie na reke mi bedzie sciaganie pokarmu w szkole
    czy jest jakis sposob na zanik laktacji????

    #135231

    kajka

    Re: laktacja

    Aisha przede wszystkim gratulacje. Pamiętam cię jak oczekiwalaś na dzidziusia.I widzę że wszystko poszło wspaniale. Jeśli chodzi o laktacje to ja byłam dokladnie w takiej samej sytuacji jak urodziłam synka. Przede mną był powrót do szkoly. Nie wie jak to się stalo ale po odstawieniu Pawełka od piersi laktacja sama stopniowo zanikała ale ja miałam mało pokarmu. Są specjalne leki na spalenie pokarmu ale musisz zwrócić się ztym do lekarza. A tak na marginesie -jak minął najgorszy kocioł w związku z moim powrotem do szkoły i sytuacja sie ustabilizowała,ja doszłam do siebie to trochę żałowałam że nie wytrzymałam tego najcięższego okresu i odstawiłam Pawelka od piersi.wiem jak jest ci ciężko ale może da sie to jakoś pogodzić?Mojej koleżance która była w takiej samej sytuacji sie udało. Byla strasznie silna. Oczywiscie co nie zrobisz bedzie dobrze.A ja nie miałam zamiaru Cie pouczać ,chciałam sie podzielić swoim doswiadczeniem i przeżyciami z tamtego okresu. Mam nadzieje że nie jestes zła. Bardzo mocno pozdrawiam. Napisz cos o malenstwie. Jak sie czujesz jako mama. Pa

    ajka



    #135232

    wesola

    Re: laktacja

    Ja kilka lat temu tez musialam wrocic do szkoly i mimo, ze planowalam karmic dluzej, to maly wybral butle, ktora byl dokarmiany w tzw. miedzyczasie. Mialam sporo problemow z zakonczeniem laktacji, jak na zlosc bylam chodzacym mlekiem…dopiero lekarz zapisal mi jakies tabletki – pamietam, ze bylo to cos bardzo silnego na…sporyzu. Pomoglo. Ponoc pomaga tez picie szalwii. Pozdrawiam mame i maluszka:)

    wesolek

    #135233

    dorocia

    Re: laktacja

    No i jak? Nie mialas poblemow z przerwaniem karmienia?

    #135234

    ahjp

    Re: laktacja

    pij 5-8 filizanek herbaty z szauwi, co tez „zasusza” mleko to mieta pieprzowa, ale szauwia jest silniejsza.

    Agnieszka

    #135235

    dorocia

    Re: laktacja

    A co to jest „szauwia”? Chodzi ci o ziolo szalwia? Jezyka polskiego sie zagranica zapomina? Kup sobie slownik polskiego.



    #135236

    ahjp

    hahaha

    Ulzylo ci? Smieszysz mnie dziewczyno. No i zrobilam blad, tak cie to drazni? Twoj problem. Pomysl dziewczyno, moze zeczywiscie nie mam kontaktu z jezykiem polskim (pisanym) na codzien? Z tego co zauwazylam tutaj na forum to ty jeszcze nikuomu dobrej rady nie dalas tylko sie czepiasz czego mozesz. Zastanow sie nad soba troszeczke.

    Edited by AHJP on 2002/03/13 15:22.

    #135237

    dorocia

    Re: hahaha

    Nie czepiam sie, tylko jako filolog nie moge patrzec, jak ludzie robia straszliwe bledy ortograficzne. A rzeczywiscie pisze sie przez rz (to kolejna uwaga).

    #135238

    kajka

    Re: hahaha

    Sorry Dorota nie obraź się ale nie jesteś zbyt sympatyczna-potwierdzam uwage kolezanki-tylko sie czepiasz-a mało kiedy doradzisz coś sensownego.

    Kajka

    #135239

    lolinka

    Re: laktacja

    Jest środek o nazwie PARLODEL zawierający bromokryptynę, dość drogi > Najlepiej dogadaj się z ginekologiem, ale… No cóż, nie chcę moralizować, też chodzę do szkoły i ściągam mleko. To się NAPRAWDĘ udaje robić dyskretnie i nie musisz zbyt wcześnie zabierać dziecku „szczepionki” przeciwko przeziębieniom, biegunkom ( pomyśl, idzie lato) itp.Przemyśl to sobie na spokojnie i trzymajcie się ciepło z córeczką. Karolina



    #135240

    Anonim

    Re: laktacja

    Jestem świeżo upieczoną mamą (urodziłam 03.05.2002) i bardzso chcę karmić piersią – ale pokarm powoli mi zanika. Robię co mogę: ziólka Fito-mix, herbatka HIPP, bawarki, herbata zielona – i to w dużych ilościach (już jak czuję ich zapach to wymiękam). Bardzo kocham swojego synka i chcę karmić go jak najdłużej, a on ma b. duże potrzeby – urodział się z wagą 4140. Mam pytanie czy ten środek PARLODEL wspomaga karmienie czy wręcz odwrotnie. Proszę o pomoc. Kocham patrzeć i czuć tą więź, gdy mały śsie mi cyca.
    Kasia

    #135241

    ankalenka

    Re: laktacja

    Cześć i gratulacje !!!!!
    mało o sobie napisałaś, więc trudno mi coś Ci poradzić… dlaczego uważasz, że zanika Ci pokarm? co ile czasu przystawiasz swoje dziecko do piersi? czy dajesz dziecku cokolwiek innego do picia? wodę, herbatkę itp?
    Mój synek przez pierwsze dwa m-ce jadł cyca co 40 minut (całą dobę). nic innego nie dostawał chociaż był środek upalnego lata. z piersiami tak już jest, że czasem możesz mieć wrażenie że są puste, ale to nie prawda. jeżeli nie dopajasz niczym dziecka (przez pierwsze 6 miesięcy jest to niewskazane), nie dajesz mu smoczka (inna technika ssania) i przystawiasz go do piersi jak tylko zamarudzi (nie rzadziej niż co 3 godziny) to pokarm Ci nie zaniknie. Możesz mieć kłopoty z jego wypływem (przez stres związany z Twoimi myślami, że nie wystarcza Ci pokarmu) ale nie z produkcją.
    Pamiętaj że kobiety karmią wyłącznie piersią bliźniaki i pokarmu wystarcza. Mogę polecić Ci dwa sposoby, których nauczyłam się w szkole rodzenia: bezalkoholowe karmelowe piwo (np. Karmi) – pij nawet 2 butelki dziennie przez kilka dni, i spędź co najmniej 2 doby w jednym łóżku z dzieckiem (leżcie razem, nic nie rób w domu, wstawaj tylko za potrzebą). Połóż się z piersiami „na wierzchu”, przytul dziecko do piersi i tak spędźcie ten czas. jeżeli to nie pomoże to zadzwoń do poradni laktacyjnej (są przy szpitalach położniczych) i umów się na wizytę. A przede wszystkim: NIE SŁUCHAJ rad cioć, mam, sąsiadek itp, które mówią, że dziecko trzeba dokarmiać, dopajać, dawać smoczek, karmić o określonych stałych porach. NIE DAJ sobie wmówić, że masz „za chudy” pokarm lub, że jest go za mało, lub że w rodzinie wszyscy dokarmiali dzieci. nie zwlekaj za długo z wizytą w poradni laktacyjnej, jeżeli mniej więcej za 3 dni nadal będziesz uważać, że dziecko „nie dojada”. jeżeli jesteś z W-wy polecam poradnię przy szpitalu św. Zofii na ul. Żelaznej. Dużo pij, jedz ile masz ochotę i nie stresuj się. Pamiętaj, że dziecko ma prawo „wisieć” ciągle przy cycu. taki nasz los.
    napisz koniecznie więcej o sobie i dziecku.
    trzymam kciuki.
    Anka.



    #135242

    Anonim

    Re: laktacja

    Droga Aniu!
    Dziękuję Ci za radę. Twe słowa podnoszą mnie na duchu i dodają naprawdę b. dużo optymizmu. Na razie się trzymam, choć, jak pisałaś rady cioć, babć etc. „trzeba je dokarmiać, bo ma duże potrzeby – jest duży i dużo je” sprawiają że zaczynałam wątpić i byłam nawet w aptece po mleko – ale nie kupiłam, bo muszę to przetrwać. A dziś twoja wiadomość – jest dla mnie jak filar ze złota. Na razie niczym maleństwa nie dopajam, smoka nie daję – bo nawet mały nie chce. W szpitalu leżałam po porodzie tydzień (różne komplikacje – moje) i miałam duzo pokarmu – nawet regularnie musiałam ściągać (mięli b. dobry laktator) – mały possał trochę i był najedzony, a mi z cycków kapało, wyciekało itd. a ja się cieszyłam (mimo bólu), że mam tak dużo mleka. Teraz jest inaczej, cycki nie są już tak duże. Dbam, o to co jem, dużo piję: co najmniej 5 bawarek, 4 szklanki ziólek FITO MIX, 4 szklanki herbatki HIPP dziennie + inne napoje. Dziś walczyłam z małym od 4 rano do 16 z jedną godzinną przerwą na sen, a tak non stop cyc. Ale skoro piszesz, że tak musi być i ewentualnie zgłosić się do poradni to będę walczyła dalej. Jeszcze raz dziękuję za słowa otuchy i wsparcie i proszę, jeżeli będziesz miała ochotę, to czekam na kolejne rady.
    Dzięki
    Kasia

    #135243

    ankalenka

    Re: laktacja

    Trzymaj się dalej. co do bawarki to nie musisz jej pić jeśli nie lubisz. wcale nie wpływa na ilość pokarmu.
    jeżeli będę mogła Ci w czymkolwiek pomóc, pisz. na tym forum jest wiele doświadczonych mam które chętnie podzielą się z Tobą doświadczeniem.
    pozdrawiam,
    Anka.

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close