Laminowanie włosów

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #115499

    m-amp-p

    Słyszałyście? Wypróbowałyście?

    Dziś na wizażu natknęłam się na ten temat.
    Jeśli ktoś nie słyszał to chodzi o to aby w odpowiedni sposób przygotowaną żelatynę nałożyć na włosy. Proteiny zawarte w żelatynie mają wypełnić łuskę włosa dzięki czemu nabierają natychmiastowego blasku, są miękkie i nie puszą się. Efekty są na krótki czas ale ponoć wygląd włosów po tym zabiegu jest niesamowity. Oglądając fotki dziewczyn na wizażu przed i po kusi mnie aby wypróbować to na sobie.

    #5337077

    baniutka

    Zamieszczone przez M&
    Słyszałyście? Wypróbowałyście?

    Dziś na wizażu natknęłam się na ten temat.
    Jeśli ktoś nie słyszał to chodzi o to aby w odpowiedni sposób przygotowaną żelatynę nałożyć na włosy. Proteiny zawarte w żelatynie mają wypełnić łuskę włosa dzięki czemu nabierają natychmiastowego blasku, są miękkie i nie puszą się. Efekty są na krótki czas ale ponoć wygląd włosów po tym zabiegu jest niesamowity. Oglądając fotki dziewczyn na wizażu przed i po kusi mnie aby wypróbować to na sobie.

    to wypróbuj
    i pokaż się nam!



    #5337078

    kiara

    Właśnie poczytałam, fajny efekt i na pewno wypróbuję – może nawet dziś 🙂

    #5337079

    m-amp-p

    Ja już wypróbowałam :Hyhy: włosy właśnie dosychają ale efekt był już widoczny prze spłukiwaniu. No i rzeczywiście włosy są gładkie i błyszczące jakby porywała je tafla wody. Moje pierwsze wrażenie … woow moje włosy sa jak z reklamy szamponów :Wow!: Także osobiście polecam. Przy zmywaniu nie ma najmniejszego problemu 🙂

    #5337080

    jaiza

    A jak to się robi? Jak przygotować tę żelatynę?

    #5337081

    beamama

    Zamieszczone przez M&
    Ja już wypróbowałam :Hyhy: włosy właśnie dosychają ale efekt był już widoczny prze spłukiwaniu. No i rzeczywiście włosy są gładkie i błyszczące jakby porywała je tafla wody. Moje pierwsze wrażenie … woow moje włosy sa jak z reklamy szamponów :Wow!: Także osobiście polecam. Przy zmywaniu nie ma najmniejszego problemu 🙂

    A to można samemu w domu?
    Myślałam, że w salonie 😉



    #5337082

    londia

    Monika – możesz napisać z jaką odżywką mieszałaś żelatynę?
    Konkretnie, z nazwy i firmy?

    #5337083

    m-amp-p

    ja mieszałam odżywkę Joanny z apteczki babuni. Chodzi o to aby w odżywce był olejek. Dodatkowo dodałam kilka kropli olejku którego używam do olejowania włosów ( może być oliwa z oliwek, parafina)
    Ogólnie co do proporcji to wszystko dałam x2 włosy mam za ramiona ale dość grube także taka podwójna dawka składników idealnie wszystko pokryła.
    Jest trochę babrania ale efekt fajny 🙂 no i nie ma się co bać, że żelatyna nie zejdzie. Radzę tylko dobrze spłukać bo inaczej można zauważyć na skórze głowy płaty żelatyny, które wyglądają jak łupież albo po prostu nie nakładać blisko skóry 🙂

    Dla zainteresowanych podaje link do źródła, żeby nie było, że coś źle przekazałam 🙂

    #5337084

    rafalica

    zrobiłam ten zabieg
    tylko użyłam odżywki takiej jaką miałam w domu-glisskura
    efekt nie jest może spektakularny, ale babeczki w piaskownicy pytały co zrobiłam, że mi tak włosy błyszczą w słońcu:)

    #5337085

    gacka

    I ja zrobiłam.
    Efekt? Nie powalił mnie, ale może powinnam zrobić z podwójnej porcji, bo włosy mam do pasa i tego mazidła mało mi wyszło.
    W każdym razie po pierwszy razie nie widzę żadnej różnicy, na pewno włosy mi się przez palce nie leją, nie są bardziej wygładzone, końcówki mam sztywniejsze niż po zwykłym myciu.
    Ale
    Może efekt byłby lepszy, gdybym po zabiegu pozwoliła włosom schnąć, a ja jak spłukałam żelatynę to nałożyłam jeszcze maseczkę do włosów zniszczonych, wsadziłam głowę na 5 minut pod ręcznik i może to efekt popsuło? Jak Wy robicie? Nakładacie jeszcze coś po tym zabiegu na włosy, czy tylko spłukujecie i koniec?



    #5337086

    londia

    ja też zrobiłam…. efektów jeszcze nie widzę, bo… siedze z ręcznikiem na głowie… 🙂

    zobaczymy jutro jak będą wyglądały 🙂

    #5337087

    jaiza

    Ja robiłam, ale z innego przepisu. Nareszcie mam włosy, które nie wykręcają się każdy w inną stronę 🙂
    Nie jest to efekt prostownicy, połysk taki sobie, ale ta dyscyplina jest warta siedzenia 45 minut z mokrymi włosami, co przy moich wiecznie chorych zatokach jest poświęceniem nie lada 😀
    I plusem jest to, że włosy nie przetłuszczają się bardziej, niż po normalnym myciu.



    #5337088

    baniutka

    Zamieszczone przez jaiza
    Ja robiłam, ale z innego przepisu. Nareszcie mam włosy, które nie wykręcają się każdy w inną stronę 🙂
    Nie jest to efekt prostownicy, połysk taki sobie, ale ta dyscyplina jest warta siedzenia 45 minut z mokrymi włosami, co przy moich wiecznie chorych zatokach jest poświęceniem nie lada 😀
    I plusem jest to, że włosy nie przetłuszczają się bardziej, niż po normalnym myciu.

    podzielisz się swoim przepisem?
    zbieram się by to zrobić…

    #5337089

    londia

    mnie tez to laminowanie nie powaliło na kolana… nie zauważyłam efektu żadnego 🙁

    #5337090

    jaiza

    Zamieszczone przez Bania
    podzielisz się swoim przepisem?
    zbieram się by to zrobić…

    Bazowałam na tym: , czyli prawie takim samym przepisie, jak podanym na wątku, z tym, że zamiast olejku użyłam maski nawilżającej.
    Oprócz tego maskę dodałam do ciepłej żelatyny – jak za pierwszym razem poczekałam do ostygniecia, żelatyna mi stężała 🙁 Odżywka w ciepłej żelatynie lepiej się rozpuszcza i tworzy jednolitą masę.
    Na włosy dłuższe niż do ramion proponuję podwójną porcję.
    Następnym razem spróbuję z olejkiem kokosowym zamiast maski.

    Dzis umyłam włosy i nie „zrobiłam” ich w żelatynie. Ciekawa jestem, jak bedą się układać 🙂

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close