Lapisowanie ząbków! – jestem na siebie wściekła i

Jestem na siebie wściekła i załamana 🙁
Jakiś czas temu zauważyłam na Oli ząbkach żółtawe plamki, które nie chciały zejść po myciu ząbków. Trochę mnie to zmartwiło, ale myjemy Oli ząbki regularnie i takie delikatne przebarwienia co prawda zaniepokoiły mnie trochę, ale stwierdziłam, że zapytam o to mojego dentystę przy okazji mojej kolejnej wizyty. Te plamki znajdowały się tylko na górnych dwójkach. Kilka dni później zauważyłam podobne przebarwienia na górnych czwórkach Oli od spodu i to już trochę bardziej mnie zaniepokoiło, ale nie wpadałam jeszcze w panikę. Za to w panikę wpadłam dziś rano gdy coś mnie tknęło i praktycznie już na siłę (bo Ola nie da sobie obejrzeć zębów po dobroci) obejrzałam te czwórki! Okazało się, że bok ząbka to już praktycznie dziura, a z plamek na przedzie zaczyna się też robić małe zagłębienie
Gdy tylko mąż przyjechał z pracy wpakowaliśmy Olę w wózek i razem poszliśmy do naszego dentysty.Pomimo, że nie byłam zapisana przyjął nas i powiedział, że nie jest dobrze O tyle o ile na przednich ząbkach dopiero coś zaczynało się dziać to jedna z górnych czwórek jest już poważnie uszkodzona Dentysta od razu posadził Olę na fotel i zafundował jej tak zwane Lapisowanie. Nie wiedziałam za bardzo na czym to polega, wytłumaczyli mi tylko, że to powinno zatrzymać dalszy proces psucia się ząbków (przednich na 100%, a czwórki nnie wiadomo ) Ucieszyłam się, że jest taka metoda, która to zatrzyma, tym bardziej, że z przodu nie było to jeszcze w ogóle zauważalne. Ale wieczorem, gdy przyszła pora na mycie ząbków przeżyłam kolejny szok!!! Otóż wszystkie te wcześniej praktycznie niewidoczne, żółtawe plamki zrobiły się ciemno-brązowe!!! To niestety efekt uboczny Lapisowania… dopiero później to doczytałam w Internecie.
Jestem na siebie wściekła z kilku powodów! Po pierwsze, że nie wytrwałam w swoim postanowieniu – “0 słodyczy do ukończenia 2 lat i woda mineralna zamiast herbatki w nocy”.
Tak sobie kiedyś postanowiłam, ale spotkało się to z ostrą krytyką babć i tekstami typu “Żałujesz dziecku herbatki, a ona tak lubi”; “Żałujesz dziecku słodyczy! Wy też dostawaliście, nie mieliście mytych zębów i jakoś nic Wam nie było”, “Jak możesz odmówić dziecku czekoladki?” I uległam.
Nie powiem, żeby Ola opychała się słodyczami, ale babcie wtykały jej słodycze początkowo za moimi plecami, a później już niestety za moim przyzwoleniem. Gwiazdka i Wielkanoc to był prawdziwy czekoladowy horror ze strony rodziny! Częśc tych czekoladek z obawy o Oli uzębienie zjedliśmy z mężem sami… Ola dostawała także w nocy herbatkę, żeby nie było, że jej żałuję i teraz mam! Co prawda jakiś czas temu się postawiłam i przeszłam na wodę mineralną w nocy, ale jak się dzisiaj okazało, to było już za późno.
Jestem tez na siebie wściekła, że nie wiedziałam wcześniej o tym, że takie plamki to już coś poważnego!
Przez moją głupotę i niewiedzę moja córcia zamiast pięknych, lśniąco baiłych ząbków, będzie teraz miała czarne plamy, a jej uśmiech nie prędko będzie taki śliczny jak na fotce w podpisie! Do tego będziemy musieli poczekać na kolejne, stałe już zęby Jestem po prostu załamana!!!
Po powrocie od dentysty te plamy nie były jeszcze za duże, ale boję się, że mogą się powiększyć po kolejnych zabiegach lapisowania, które niestety muszą być dość często powtarzane

Czy są tu mamusie, których dzieci miały lapisowane ząbki i mogą mi odpowiedzieć na pytanie czy te plamki będą jeszcze ciemnieć, czy idzie je jakoś wybielić albo zrobić z nimi cokolwiek? No i czy ten zabieg jest rzeczywiście skuteczny i próchnica dalej nie postępuje?
Będę bardzo wdzięczna za każdą odpowiedź!

64 odpowiedzi na pytanie: Lapisowanie ząbków! – jestem na siebie wściekła i

kika210 Dodane ponad rok temu,

Re: Lapisowanie ząbków! – jestem na siebie wściekła i

Aguś, wiele nie poradze bo Ada ma (odpukać) zdrowe ząbki ale kilka moich koleżanek musiało zafundować lapisowanie swoim dzieciom. Faktycznie plamy ściemniały, ale jak na razie próchnica nie postępuje. Do tego oczywiście musiały zmienić nawyki – głównie ten z piciem herbaty w nocy bo to przynosi najwięcej szkód a nie słodycze.
Nie martw się, dobrze że to mleczaki, a Oleńka i tak będzie śliczna!

zagajetka Dodane ponad rok temu,

Re: Lapisowanie ząbków! – jestem na siebie wściekła i

Mam podobną do Twojej sytuację z teściami. Wciskają Marysi do buzi czekoladę i lizaki.Wiedzą,że nie pozwalam, to robią to po kryjomu!!! I często słyszę pod swoim adresem teksty,że żałuję jej,a przecież totak smakuje i tak “fajnie cmoka” brrrrr…
Twój post podziałał na mnie jak plachta na byka,więc musze radykalnie wybić im z głowy to “dokarmianie”.
Szkoda ząbeczków Oli,ale pocieszeniem jest fakt,że to mleczaki.Zresztą dziś naprawde trudno się ustrzec chorych ząbkow u dzieci,znam wiele takich przypadków i może dlatego jestem tak bardzo wyczulona.Twój post jeszcze bardziej mnie przekonał.Idę więc ukałdać “bojową” mowę dla teściów,oby nie wyszła “prze-bojowa” 😉
Pozdrawiam
Kasia

i Marysia, 02.02.2005

joannar Dodane ponad rok temu,

Re: Lapisowanie ząbków! – jestem na siebie wściekła i

4 miesięcznemu dziecku ktoś wpycha czekoladę do buzi?????? No teraz ja jestem w szoku. Oj musisz się wziać za rodzinkę, bo to stanowczo za malutkie dziecko nie dość, że na słodycze, to już wogóle czekoladę.
Jestem w szoku.

JoannaR i Pawełek 19.09.2003

mamanikosia Dodane ponad rok temu,

Re: Lapisowanie ząbków! – jestem na siebie wściekła i

ja u mojego Nikodema też widzę jakieś zmiany na górnych jedynkach i pediatra też to zauważyła i powiedziała ze moze wapna mu brak.po twoim poscie ide dzis do dentysty z Nikosiem .i mam pytanko ile kosztuje to lipisowanie, i czy lapisuje się wszystkie ząbki czy tylko te ze zmianami?i napisz mi jeszcze jak ten zabieg wygląda.

Ela&Nikodem 10-01-04

Dodane ponad rok temu,

Re: Lapisowanie ząbków! – jestem na siebie wściekła i

U mnie w rodzinie jest matka, która swojemu 3 miesięcznemu dziecku dawała do polizania czekoladowe cukierki, a gdy miało 4 miesiące to dawała mu sok z kiwi i z pomarańczy!
Ja byłam dziwadłem, bo Ola nie jadła słodyczy do około roku, później też nie powiem żeby się nimi opychała, ale jednak już jadła. Najgorsza jedak chyba była ta herbatka w nocy 🙁 Za późno przeszliśmy na wodę 🙁

Dodane ponad rok temu,

Re: Lapisowanie ząbków! – jestem na siebie wściekła i

Wybierzcie się koniecznie, bo im później tym gorzej! Próchnica u takich dzieci postępuje błyskawicznie! U nas Lapisowanie kosztuje 40 zł. Najpierw są to 3 wizyty co tydzień (40zł każda), później 3 miesiące przerwy i znowu 3 wizyty, a później nie wiem co dalej 🙁
Oli posmarowali wszystkie górne ząbki, bo tylko na tych było widać jakieś zmiany. Posmarowali chyba wszystkie. Najgorzej wyszły dwójki i czwórki, na jedynkach na szczęście są mniejsze plamki, na jednej właściwie tylko malutkie centki, ale jednak
Zabieg trwa krótką chwilę i polega tylko na posmarowaniu tych ząbków takim płynem, którego nazwy już nie pamiętam i jest bezbolesny.

Dodane ponad rok temu,

Re: Lapisowanie ząbków! – jestem na siebie wściekła i

Ojej koniecznie musisz się za nich zabrać!!! To faktycznie stanowczo za wczesnie na słodycze! W wieku Twojej Marysi Oleńka jeszcze słodyczy nie znała, bo do około roku udało mi się ją przed tym uchronić.

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: Lapisowanie ząbków! – jestem na siebie wściekła i

dla pocieszenia: słodycze i herbatka ( jaką dajesz? Hipp jest bezcukrowy) niewiele maja wspólnego – najwięcej bakterie i niestety dziedziczna skóonnośc do próchnicy.

madzia i Wicia (14 miesiecy)

Dodane ponad rok temu,

Re: Lapisowanie ząbków! – jestem na siebie wściekła i

No z tą herbatką to już zmieniliśmy jakiś czas temu, ale jak widać już było za późno Chociaż co z tego, ża ja podawałam wode, jak moja mama gdy ją usypiała kiedy nas np. nie było to i tak podawała jej herbatkę 🙁 Ale teraz już chyba nie będzie – mam nadzieję!
Na szczęście na jedynkach plamki są akurat najmniejsze, na jednej są to wręcz tylko malutkie centki, ale jednak są

Dodane ponad rok temu,

Re: Lapisowanie ząbków! – jestem na siebie wściekła i

Ola dostawała tylko i wyłącznie herbatkę z Hippa! Też długo żyłam w nieświadomości myśląc, że herbati dla takich dzieci są bez cukru! ale ostatnio wzięłam puszkę do ręki i jak się okazało 2 pierwsze składniki to : Glukoza i cukier!!!
Dentysta niestety też stwierdził, że najgosza pod tym względem była nocna herbatka

Agnieszka i Oleńka (01.09.03.)

[Zobacz stronę]

Dodane ponad rok temu,

Re: Lapisowanie ząbków! – jestem na siebie wściekła i

Ola dostawała tylko i wyłącznie herbatkę z Hippa! Też długo żyłam w nieświadomości myśląc, że herbati dla takich dzieci są bez cukru! ale ostatnio wzięłam puszkę do ręki i jak się okazało 2 pierwsze składniki to : Glukoza i cukier!!!
Dentysta niestety też stwierdził, że najgorsza pod tym względem była nocna herbatka

natinka Dodane ponad rok temu,

Re: Lapisowanie ząbków! – jestem na siebie wściekła i

No to Kochana się porobiło 🙁 Zmartwiona widać po poście jesteś na maxa naszczęście jedno pocieszenie to takie ze to mleczaki i wypadną 🙂
Napisz mi proszę to kiedy najlepiej lapisować czy kazdy ząbek który wyjdzie odrazu czy jak pojawi się kilka naraz bo ja kompletnie zielona z tego jestem 🙁 czy to się robi od jakiegoś wieku ??!!
A i jeszcze jedno ja daję Kami na noc do picia sok z agrestu taki robiony domowo lub kompot z czereśni ( nie słodki ) tez roboty babciowej i jak mogę jej to podawać czy też niebardzo ???
Pozdrawiam

Nati i Kamilka 05.04.04

pipi1234 Dodane ponad rok temu,

Przechodziłam to…

z moją Julką. U nas to sie zaczeło jeszcze wcześniej a właściwie od początku, tzn. górne jedynki i dwójki wyrzynały sie juz z takimi ubytkami szkliwa. U julki to sie zaczeło od końcówek zębów.
Przede wszystkim chce cię uspokoić, ze nie powinnaś siebie tak obwiniać. Prawda jest że niektóre dzieci nie dbaja specjalnie o zeby a maja je zdrowie, a inne po prostu bardziej genetycznie sa skłonne do ich psucia. Ja nie mogłam znaleźc żadnego wytłumaczenia skąd u JUlki takie zęby rosna. Nie brałm żadnych leków w ciązy, odzywiałam sie super zdrowo, Julka będąc malutka równiez rozwijała się wzorcowo. Dentystka, której synek miał podobna przypadłość, sama nie potrafiła niczego stwierdzić.
A więc my od pierwszego roku chodziliśmy równiez na lapisowanie, o ile pamietam raz na tydzień przez 5 tygodni – to wszystko w cyklach 3 m-cznych… Ale moge się mylić… Co dało lapisowanie???… Niestety niewiele… Zęby były w coraz gorszym stanie, koncówki zębów z ubytkami szkliwa z czasem się wykruszyły. Chore miejsca były czarne od lapisowania. Próchnica przeniosła się na kolejne zęby. Właściwie uchroniły się jedynie dolne jedynki i dwójki. Było cięzko, Julka nie dawała sobie wyleczyć zębów, które z czasem ja mcno bolały. Rozwiercaliśmy je na siłe, żeby przybnajmnie gazy odeszły. I tak z czasem czwórki i piatki były juz jedynie jakby łódeczkami….
Pocieszenie w tym wszystkim jest takie, ze raczej stałe zęby będa zdrowe. U nas tak jest. Tzn. nie wyszły juz z tymi ubytkami szkliwa. Choc szóstki stałe były juz leczone ze względu na małą próchnicę. Ale przednie sa zdrowiutkie. Nadla regularnie chodzimy do dentystki (na szczęście teraz juz bardzo chętnie) na kontrol i zęby lakierujemy.

Pytaj jeśli chcesz jeszcze cos wiedzieć…

Monika, Julka 7 lat i Antoś 18 m-cy

wyki Dodane ponad rok temu,

Re: Lapisowanie ząbków! – jestem na siebie wściekła i

Iza też ma próchnicę w obu dolnych czwórkach – do leczenia. Lapisowanie podobno nic nie daje na te zeby:(:(
I ona ani nie piła w nocy ani nie była “butelkowa”. Słodycze jadła sporadycznie. Co prawda długo nie dawała myć sobie zebów ale i tak mam wrażenie że to dziedziczne jest bardziej. ja też tak wczesnie miałam próchnicę w zębach:(:( I fakt też że jak rodzice mają zęby z próchnicą to wczesniej czy później dziecko też ją będzie miało:(:(

Monika i Iza 2 latka!

Dodane ponad rok temu,

Re: Lapisowanie ząbków! – jestem na siebie wściekła i

powiem Ci , ze widocznie twoja córa ma już takie szybko psujace sie słabe zabki i chyba faktycznie w jej przypadku nie należało podawac za duzo słodkiego i naprawde baaaardzo dbac o zabki…

moj Filipek je słodycze, z myciem jets róznie, ale staramy sie choć raz dziennie naprawde porzadnie wyszorowac zeby pastą z fluorem (dla dorosłych) i piecie na noc tez dostaje złe, tzn wode z sokiem malinowym… i SPOKO – zabki są ok, poza dwoma górnymi jedynkami, które po wybiciu (wypadek) sa minimalnie, niezauwalzalnie na pierwszy rzut oka ciemniejsze od reszty zabkow…
dzur nie ma, bo kontroluje co najmniej raz na tydzień i widzę ze nic sie nie dzieje złego:)

powiem tyle. że może twoja córka efektownie teraz nie wyglada, ale przynajmniej ubytki w zebach nie bedą postepowac – to wazne…

spytaj sie stomatologa czy nie mogłby wykonac jakiegos kosmetycznego zabiegu, by te plamy nie były widoczne!

bruni i CHŁOPAKI :

kantalupa Dodane ponad rok temu,

Re: Lapisowanie ząbków! – jestem na siebie wściekł

Mlodszy brat przechodzil prochnice i lapisowanie mniej wiecej w tym samym wieku, co Twoja Ola, a bylo to jakies dobre 14 lat temu… Zabki, niestety, zostaly brazowe az do wypadniecia. Zdaniem dentysty, prochnica pojawila sie u niego znacznie wczesniej, niz zazwyczaj, wiec poslany do ortodonty, dostal jakies dziwne ustrojstwo, dokladnie nie pamietam, co to bylo, jakis aparacik, zeby nie mial pozniej wady wymowy. A ze strasznie niewygodne to paskudztwo bylo, wiec dziecko plakalo i plakalo i jakos ten aparacik zaniedbalismy. Wady wymowy nie ma, choc prawidlowej artykulacji brat nauczyl sie chyba pozniej niz inne dzieci. Ah, jedna z dentystek twierdzila, ze tak wczesna prochnica moze miec zwiazek z przedawkowaniem witaminy D3, czy tak jest, nie wiem…

Magda i Adas 12.12.04

magdzik22 Dodane ponad rok temu,

Re: Lapisowanie ząbków! – jestem na siebie wściekła i

Czy dobrze przeczytalam,z e twoim tescie wciskaja Marysi do buzi czekolade i lizaki ?! Przeciez ona ma dopiero 4 miesiace! Nie chce sie wtracac, ale prochnica to moze byc najmniejszy z problemow, jakich nabawi sie Marysia jesli beda jej dawac w tym wieku takie swinstwa! ja bym chyba glowy pourywala! I nie jest to czysta teoria (choc w odniesieniu do tesciow tak – bo oboje niestety nie zyja ). Moja mama ma tendencje do wciskania Marcie roznych “przysmakow”. Wlacze osstro (choc rzadko, bo daleko mieszka). Kilka razy juz sie na mnie obrazila, ale ja nie daje za wygrana – Marta i jej dobro sa dla mnie najwazniejsze. Wazniejsze nawet niz moja wlasna mama!

PS. Marysia urodzila sie w nasza trzecia rocznice slubu – sliczna data, prawda? [usmeich]

Magda & Marcia 07.09.04

magdzik22 Dodane ponad rok temu,

Re: Lapisowanie ząbków! – jestem na siebie wściekła i

Nie znam sie na lapisowaniu, ale kompotu bez cukru to sie raczej nie da zrobic… Niestety …

Magda & Marcia 07.09.04

anet Dodane ponad rok temu,

Re: Lapisowanie ząbków! – jestem na siebie wściekła i

chyba nie do konca tak z tym jest, owszem racja slodycze itd napewno w jakis sposob mialy swoj wplyw ale napewno nie 100% Czasami juz tak jest, nawet jesli przestrzega sie wszyskich zasad higieny itd itp Duza role maja predyspozycje genetyczne, sklonnosc do prochnicy itd

Agniesia 7.07.02 +Adrianek 3.01.04

natinka Dodane ponad rok temu,

Re: Lapisowanie ząbków! – jestem na siebie wściekła i

Chodziło mi o to ze nie jest fest słodki……..o tak jak herbata gorzka smakuje, nie jak herbata słodzona no nie wiem jak to napisac. Dzieci szwagra się go nie chycą muszą mieć posłaodzony moze tak to wytlumacze…………

Pozdrawiam

Nati i Kamilka 05.04.04

Dodane ponad rok temu,

Re: Lapisowanie ząbków! – jestem na siebie wściekła i

Dokladnie!
Mojej siosrty szwagierki dzieci nie jadaly slodyczy, nie pily z butelki ze smoczkiem, oba dzieciaki do dwoch lat byly na piersi, wszystko bezcukru itd.jedyne slodkosci to byly owoce.
Dodam, aby nie bylo nie jadla z nimi z jednej lyzeczki i nie pila(wiec nie zarazily sie od niej prochnica) i niestety starsze ma 6 a mlodsze 3 i oboje maja czarne zabki po lapisowaniu.Denstysta powiedzial,ze to genetyczne i trzeba dobrze myc i dbac,ale tez nei wiadomo czy by sie udalo ustrzec.

Nelly i rajdowiec Hubi

Dodane ponad rok temu,

Re: Lapisowanie ząbków! – jestem na siebie wściekła i

Hipp jest też z cukrem:(
niestety – ulubione mojego syna – pomaranczowa i jabłkowa zawierają cukier!

bruni i CHŁOPAKI :

magducha Dodane ponad rok temu,

Re: Lapisowanie ząbków! – jestem na siebie wściekł

A ktora jest bezcukrowa??? Wszystkie, ktore widzialam maja w 100g herbatki okolo 95g cukru, czyli to praktycznie sam cukier

Magda i Konrad (02 kwietnia 2003)

Dodane ponad rok temu,

Re: Lapisowanie ząbków! – jestem na siebie wściekła i

Pewnie masz rację, bo my akurat bardzo dbaliśmy o ząbki – myjemy co dzień przed spaniem pastą z fluorem dla dzieci i często jeszcze kilkakrotnie w ciągu dnia bez pasty, słodycze Olunia jada, ale znowu bez przesady, nie opycha się nimi, a i tak nie udało nam się przed tym ustrzec 🙁
Osobiście znam wiele dzieci, które ząbków nie myją, jedzą dużo więcej słodyczy niż Ola, w nocy również piją herbatki, a nawet soczki i ząbki mają zdrowe… 🙁
Ale te nocne herbatki w przypadku dziecka z taką skłonnością na pewno nie pomagają i zdaję sobie z tego sprawę, tylko że my z mężem nie mieliśmy takich problemów z pruchnicą, więc skąd to u niej? 🙁

Agnieszka i Oleńka (01.09.03.)

[Zobacz stronę]

gabulek Dodane ponad rok temu,

Re: Lapisowanie ząbków! – jestem na siebie wściekła i

Nie mogę uwierzyć, ze 4-miesięczne dziecko dostaje czekoladę i lizaki !
To chyba jakieś nieporozumienie…

Gabi, Gosia i

Dodane ponad rok temu,

Re: Lapisowanie ząbków! – jestem na siebie wściekła i

Je też jeszcze nie wiem dokładnie wszystkiego na ten temat, ale z tego co się orientuję to lapisowanie nie jest zabiegiem profilaktycznym, ale już leczniczym, czyli gdy jakieś zmiany już są. Natomiast jeśli chodzi o profilaktykę to stosuje się jakieś lakierowanie, ale nie wiem za wiele na ten temat 🙁
A zmartwiona jestem i to na maxa – dokładnie tak jak piszesz, bo ciągle się zastanawiam nad tym, czy gdybym coś zrobiła inaczej to można było tego uniknąć i niestety dochodzę do wniosku, że tak 🙁 Po prostu dałam plamę

Agnieszka i Oleńka (01.09.03.)

[Zobacz stronę]

Dodane ponad rok temu,

Re: Przechodziłam to…

No to mnie nie pocieszyłaś 🙁 Ale u nas nie jest chyba jeszcze aż tak źle. Ząbki przednie mają przebarwienia tylko od góry przy dziąśle, w gorszym stanie jest tylko jedna 4-ka i o nią najbardziej się boję! Mam nadzieję, że to nie będzie już dalej postępować.

Agnieszka i Oleńka (01.09.03.)

[Zobacz stronę]

mati2 Dodane ponad rok temu,

Re: Lapisowanie ząbków! – jestem na siebie wściekła i

!!!!! Nie wierzę !
To chyba jakieś nieporozumienie z tą czekoladą i lizakami . A jeśli jednak nie to MUSISZ natychmiast zakończyć ten proceder !!! Obawiam się, że problemy z ząbkami to mały “pikuś” w porównaniu z tym co dzieje się w tym malutkim brzuszku. Wiele mam stara się nie dawać słodyczy do 2 roku życia. Proszę Cię przemyśl to!

Marta i Korneliusz 7.10.2004

Dodane ponad rok temu,

Re: Lapisowanie ząbków! – jestem na siebie wściekła i

Pewnie masz rację, bo ona tych słodyczy nie jadła aż tak dużo, a my akurat bardzo dbaliśmy o ząbki – myjemy co dzień przed spaniem pastą z fluorem ( ale dla dzieci, bo Ola nie umie jeszcze wypluwać ) i często jeszcze kilkakrotnie w ciągu dnia bez pasty, słodycze Olunia jada, ale znowu bez przesady, nie opycha się nimi, a i tak nie udało nam się przed tym ustrzec 🙁
Osobiście znam wiele dzieci, które ząbków nie myją, jedzą dużo więcej słodyczy niż Ola, w nocy również piją herbatki, a nawet soczki i ząbki mają zdrowe… 🙁
Ale te nocne herbatki w przypadku dziecka z taką skłonnością na pewno nie pomagają i zdaję sobie z tego sprawę, tylko że my z mężem nie mieliśmy takich problemów z pruchnicą, więc skąd to u niej? 🙁

Agnieszka i Oleńka (01.09.03.)

[Zobacz stronę]

Dodane ponad rok temu,

Re: Lapisowanie ząbków! – jestem na siebie wściekła i

ech….przykro słyszeć….
Ale nie wiń siebie, niektóre dzieci po prostu mają słabsze ząbki, skłonność do próchnicy i nie da się temu zapobiec.

Monika & Nina ( 18 m-cy)

Dodane ponad rok temu,

Re: Lapisowanie ząbków! – jestem na siebie wściekła i

Jak przeczytalam o tym soku z pomaranczy i kiwi to od razu przypomnialo mi sie jak kiedys w hipermarkecie widzialam dziewczyne jak dawala ok. 3-4 miesiecznemu dziecku coca-cole i to prosto z butelki (takiej 0,33). Widok szokujacy !!!


Jola i Adrian (30.10.2000)

zagajetka Dodane ponad rok temu,

małe sprostowanie:)

Chyba nieprecyzyjnie się wyraziłam w poprzednim poście:)Podekscytowana nieco,napisałam “wciskają Marysi do buzi czekoladę i lizaki”.Tak strasznie nie było;) Dali polizać-dokładnie 3 razy-raz teściowa ( zwrócilam uwagę),raz -teść( też zareagowalam) i ponownie on, ale po kryjomu-zorientowalam się po klejącej buźce Marysinej. Po tym zareagowałam ostrzej.Co oczywiście nie znaczy,że nie mam im tego za złe.Teraz ,gdy nas odwiedzają, chodze za nimi krok w krok,patrząc co “kombinują”;)
To tak gwoli wyjasnienia,bo o mały włos zostałabym wyrodną matką;)
Pozdrawiam
Kasia

i Marysia, 02.02.2005

anke77 Dodane ponad rok temu,

Re: Lapisowanie ząbków! – jestem na siebie wściekła i

My dajemy Hippa owocowa od 9 mca i zawiera cukier..

Anka i Jerzyk (26.06.04)

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: Lapisowanie ząbków! – jestem na siebie wściekła i

ja własnie profilaktycznie gdy Zuzi wyszły wszystkie zęby zalakowałam je po konsultacji z dentystką. Lakowanie trzeba powtarzać.

Izka i Zuzia 3 latka

ewaak Dodane ponad rok temu,

Re: Lapisowanie ząbków! – jestem na siebie wściekł

Aguś my mieliśmy bardzo podobną sytuację z Dominisiem, w tym przypadku nadmiar soków przyspieszył próchnicę. Jednakże moja dentystka powiedziała, iż ma bardzo dużo dzieci w wieku 2-3 lat, które nigdy nie tknęły słodyczy bo miały zabronione, a próchnica u nich jest ząb na ząbku. W dużym stopniu jest to genetyczne, a także tak jak piszesz picie w nocy słodkich herbatek czy soczków…
Dominik miał lapisowane ząbki, jednak próchnica na mleczakach jest jak burza i przechodzi z ząbka na ząbek. Z górnych jedynek przeniosła się na dwójeczki a potem na dolne trzonowe ząbki, które już są zaplombowane. Mam nadzieję, że u Was próchnica nie bedzie postępowała tak szybko. Warto jednak dopilnować, aby dziecko potem się nie męczyło…a że ząbki są ciemne…cóż…coś za coś…dzieci i tak są prześliczne!!! 🙂

Pozdróweczki!!!


Ewa/ Filipek i Dominiś

pyza76 Dodane ponad rok temu,

Re: Lapisowanie ząbków! – jestem na siebie wściekła i

moja znajoma też ma podobny problem z ząbkami dziecka. chodziła na lapisowanie, ale gdzieś w prywatnej klinice znalazła zabieg, który się nazywa bodajże “ozonowanie”, który nie zostawia czarnych śladów, bo jak nazwa wskazuje próchnicę traktuje się ozonem. minus zabieg trwa dłużej niż lapisowanie i chyba wymagali od niej podania dziecku jakiejś tabletki nasennej, żeby się nie wierciło. zrezygnowała z tego zabiegu, więc nic więcej nie jestem w stanie powiedzieć o skuteczności tej metody. może w innym miejscu, odbywa się to inaczej, bez usypiania?

Ania, Tytus i Celinka

mamma Dodane ponad rok temu,

Re: Lapisowanie ząbków! – jestem na siebie wściekła i

Szkoda zabeczkow, ale coz…za to tych stalych zyczymy Olence zdrowych i snieznobialych.


Aga i Dominika 3,5-latka

Dodane ponad rok temu,

Re: Lapisowanie ząbków! – jestem na siebie wściekł

Dzięki Ewuniu. U nas próchnica jest praktycznie na całej górze oprócz lewej jedynki – tam jest tylko jedna minimalna centeczka, której nie widać, a dół jest całkiem czysty – jeszcze… 🙁
Łudzę się, że dalej to nie pójdzie…
A możesz mi powiedzieć w jakim wieku był Dominiś gdy miał pierwszy raz plombowanego ząbka, jak to zniósł i jak to się odbyło, bo nie wiem czy jedna górna czwórka nie będzie czasem do plombowania?

Agnieszka i Oleńka (01.09.03.)

[Zobacz stronę]

Dodane ponad rok temu,

Re: Lapisowanie ząbków! – jestem na siebie wściekła i

Gdzieś w Internecie właśne natknęłam się na pojęcie ozonowania, ale nie pisało tam na ten temat za wiele 🙁
A możesz mi powiedzieć dlaczego koleżanka z teo zrezygnowała? I jaki to był mniej więcej koszt?

Agnieszka i Oleńka (01.09.03.)

[Zobacz stronę]

Dodane ponad rok temu,

Re: Lapisowanie ząbków! – jestem na siebie wściekła i

A myślisz, że gdybym zalakowała jej te dolne, na których jeszcze nie ma próchnicy to coś pomoże?

Agnieszka i Oleńka (01.09.03.)

[Zobacz stronę]

Znasz odpowiedź na pytanie: Lapisowanie ząbków! – jestem na siebie wściekła i?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
Lista wag ciazowek
mam goraca prosbe prosze was abyscie wpisaly wage 1.wysciowa ciazy 2.wzrost 3. ile teraz macie na plusie 4 ktory tydzien jestescie chce zrobic ranking wagi.wpisujcie takze czy to jest wasze
Czytaj dalej
Książka kucharska
chrupiący schabowy?
Dziewczyny mam pytanie jak zrobić dobrego tradycyjnego schabowego takiego jak podaja w restauracji. Mi taki nie wychodzi może Wy macie jakiś sposób. Pozdrawiam i z góry dziękuję Ania Damianek i
Czytaj dalej