laserowa korekcja wady wzroku

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 75)
  • Autor
    Wpisy
  • #110210

    violes

    nosze się z zamiarem usunięcia wady wzroku , mam -7 i astygmatyzm ale nieduży , przeszłam wstępne badania dobrze i wadę mogą mi zlikwidowac do zera……wizja nie noszenia okularów to dla mnie kosmos i jakoś sobie tego nie wyobrażam że tak może być 🙂
    metoda lasik jeśli komuś coś to mówi ,jest jeszcze droższa opcja laser femtosekundowy .
    strach ,panika a co jeśli coś pójdzie nie tak …..

    będe bardzo wdzięczna za każdą opinię nawet negatywną .

    #4900990

    banita

    ja miałam 10 lat temu korekcję lasikiem
    na jedno oko, bo na drugim za mała wada była
    było -3,75 jest 0 😀
    sam zabieg w znieczuleniu, więc bezbolesny, trwa krótko
    za to potem boli jak cholera :Boje się:ma się światłowstręt, opatrunki musi ktoś zmieniać 3x na dobę, samemu się nie da rady
    leżałam prawie tydzień w zacienionym pokoju, ból głowy i oka straszny, najmniejsze światło powodowało ból
    ale WARTO!!!
    kilka dni dochodzi się do siebie, potem przez jakiś czas widziałam jakby lekko za mgłą
    ale jak już się dojdzie do siebie to szok – budzisz się i widzisz bez okularów :Wow!:
    nie ma się czego bać, trochę bólu a potem cudnie
    ja polecam! naprawdę warto



    #4900991

    violes

    bardzo,bardzo dziękuję za odpowiedź 🙂
    już wszystko wytrzymam byleby pozbyć się tych okularów i zamienić je na jakieś super przeciwsłoneczne , których nigdy nie mogłam sobie kupić 🙂

    #4900992

    banita

    a kiedy masz mieć ten zabieg?

    #4900993

    yoko

    POLECAM!
    miałam, metody nie pamiętam czy lasik czy lasek (jakieś dwie wtedy byly)…
    jakieś 5 lat temu.
    zabieg ok, w najgorszym razie nie naprawia, nie oślepniesz.
    nie jest to przyjemna sprawa;)
    ale nie cierpiałam tak jak banita…
    przede wszystkim dolicz do rachunku kilka stówek na porządne okulary od optyka – jakieś markowe czarne z faktycznym filtrem UV największym z możliwych!

    no i co? na drugi dzień już sobie w okularach funkcjonowałam, a po dwóch dniach luz.
    2 tygodnie minimum bez kompa, tv, z kroplami nawilżającymi i antybiotykiem do oczu, wizyty sprawdzające, o zakupach zapomnij (klimatyzacja/ powietrze w sklepach wysusza oko, nie widzisz co kupujesz)…
    jest jakiś taki miesiąc pewnych dyskomfortów, ale już 5sekund po zabiegu
    lekarz mnie pyta która godzina na ściennym zegarze, a ja mu powiedziałam:D

    wczesniej byłam ślepa jak kret, zegara bym nie znalazła:D

    samochodu też nie poprowadzisz jakiś czas, a dosć długo nie moglam prowadzić nocą i po zmroku…
    kurza ślepota, po prostu prawie nic nie widziałam poza światłami…
    do tej pory nie wiem czy widzę, czy się juz po prostu przyzwyczaiłam;)
    WARTO WARTO WARTO!

    #4900994

    violes

    Banita zabieg byłby gdzieś tak za miesiąc ,bo musze troszkę oczy podleczyć bo okazało się że mam jakieś alergiczne zapalenie spojówek , zakrapalam teraz oczy kilka razy dziennie .
    Bruni ten zegar na ścianie juz wystarczająco mnie przekonał 😉
    okulary przeciwsłoneczne kupię bo to moje marzenie 🙂 a co do tych efektów to tak jak pisałam wyżej trudno ,potem w razie czego będe kląć i buczeć teraz żyje nadzieją na zobaczenie zegara na ścianie już nie mówiąc o zobaczeniu jaka jest na nim godzina 🙂
    dzięki za odp. 🙂



    #4900995

    morena

    już kiedyś tu opisywałam swój zabieg i jego konsekwencje 😉 – napiszę tylko raz jeszcze, że polecam bardzo! Ja miałam jeszcze większą wadę niż Ty, teraz mam -1 na jednym oku i 0 na drugim, od dwóch lat żyję bez okularów/soczewek i jest mi z tym bardzo dobrze 🙂

    (sam zabieg i pierwsze kilka dni po nim zniosłam bardzo ciężko, ale ja miałam tą boleśniejszą metodą – lasek; pierwsze dwa dni byłam na ketonalu, bardzo łzawiły mi oczy, nawet w domu w okularach przeciwsłonecznych chodziłam. Ale już dawno o tym zapomniałam – warto było się pomęczyć :))

    edytuję, bo znalazłam inny wątek an ten temat:

    #4900996

    yoko

    proszę

    mój watek operacyjny

    #4900997

    mama-janka

    Zgadzam się z poprzednimi wypowiedziami – zdecydowanie warto! Poddałam się zabiegowi przed zajściem w ciążę, bo się nasłuchałam o tym, jak bardzo ciężarnym pogłębia się wada, jak potem muszą mieć robione CC itp. Większość tych rzeczy byla mocno wyolbrzymiona (o czym dowiedziałam się później), ale podjęłam taką decyzję jaką podjęłam i kompletnie nie żałuję. 🙂 Sam zabieg nie jest bolesny, ale dyskomfort po zabiegu jest zdecydowanie męczący i przygnębiający, jednak życie bez okularów to jest to! Zabieg miałam robiony już jakiś czas temu i jak na razie nie było nawrotu wady (tfu tfu). violes, trzymam kciuki za powodzenie zabiegu :Kciuki: i relacjonuj nam na bieżąco walkę ze swoją wadą 🙂

    #4900998

    violes

    jejku dziewczyny naprawde Wam bardzo dziękuję , bo troche mnie to wszystko nerwów jednak kosztuje 🙂
    zaprowadze N.do szkoły i siadam do czytania 🙂



    #4900999

    efcia2004

    Zamieszczone przez violes
    jejku dziewczyny naprawde Wam bardzo dziękuję , bo troche mnie to wszystko nerwów jednak kosztuje 🙂
    zaprowadze N.do szkoły i siadam do czytania 🙂

    Violes moja znajoma miała laserową korekcję. Przed- nie była w stanie funkcjonowac bez okularów, po- owszem mówi że jest trochę dyskomfortu ale jest zachwycona i nie żaluje swojej decyzji. Jak masz jakies pytania – dawaj 🙂

    #4901000

    violes

    przeczytałam linki i o wiecej pytać póki co nie będe 🙂 zaczełam szperać w internecie i niepotrzebnie bo trafiłam na posta który zmroził moją krew …..dlatego koniec pytań póki co 🙂 juz niechce znać żadnych szczegółów 😉 poprostu pójde i to zrobię bez cykorzenia 😉
    jeszcze raz dzięki za pomoc jesteście wielkie 🙂



    #4901001

    amber

    Może brzmi dość przerażająco, ale da się przeżyć…
    Sama mam za sobą taki zabieg, robiłam w 2007 roku.

    Dla mnie najgorsze było zakładanie rozwórki na oko 😉

    Ale po zabiegu już ok…nie aż tak strasznie jak w opisie Banity 🙂
    Bólu już nie pamiętam.
    i nie miałam żadnych opatrunków, jedynie krople do oczu…

    Bardzo bardzo polecam!!

    Przed zabiegiem znajomych nie poznawałam na ulicy :Niepewny:
    Teraz jest super! Mimo, że oko z astygmatyzmem nie jest idealne…

    #4901002

    violes

    jak byłam na pierwszej wizycie to własnie pani doktor która mnie badała powiedziała mi że nie sam zabieg jak ta rozwórka przeraża pacjentów 🙂 ja licze na to że jak ściągnę okulary to nic nie zobacze ani tego lasera ani tej rozwórki ani innych sprzętów ,wogóle wejdę tam na tą sale „po omacku” bez okularów tak chyba będzie lepiej żebym nie rejestrowała tego wszystkiego 😉

    #4901003

    yoko

    musisz zdjąć okulary, bo dostaniesz krople:)
    spokojna głowa, nic nie bedziesz widziała!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 75)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close