latal ktos royal duch (KLM?)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 22)
  • Autor
    Wpisy
  • #114380

    kantalupa

    … bo ja nigdy
    a wlasnie zarezerwowalam bilety (bo najtansze byly z tych jeszcze dostepnych na miesiac przed lotem z trzema przesiadkami:/) i nie mam pojecia, gdzie mnie oskubia:/

    podzielcie sie doswiadczeniami:)

    #5245686

    domi

    Moja mama, przez wiele lat tylko i wyłącznie KLM 🙂 dorobiła się nawet którychś tam „skrzydeł”, chyba srebrnych…
    Zawsze bardzo ich chwaliła.
    Niestety nie pomogę bardziej, bo ostatni raz leciała z 15 lat temu…



    #5245687

    chilli

    Tak! 3tyg temu w tym samym kierunku. Bardzo zadowoleni

    #5245688

    kantalupa

    sweet, dobrze chociaz karmia?
    wino za darmo, czy irracjonalne ceny?

    kurde, jak bukowalam wczoraj nie bylo zadnego luftwaffe, zadnego brytysza, ktory by mnie zadowolil (nawet jesli nie cenowo, to chciaz czasowo, zeby nie kwitnac w jakims mjuniku przez 9 godzin…)
    i sie ten kaelem zameldowal…
    to zakupilam…
    i tylko dwie przesiadki!

    #5245689

    chilli

    za darmo zywia i poja i w polowie lotu po obiedzie daja… lody

    #5245690

    kantalupa

    Zamieszczone przez chilli
    za darmo zywia i poja i w polowie lotu po obiedzie daja… lody

    czekaj, ale nie lecialas biznesem albo pierwsza klasa, co?
    w alk za darmo uwierze, ale te lody………
    bedziemy leciec amsterdam – detroit – jak nie bedzie lodow – NORMALNIE SIE BARDZO ZDENERWUJE I ZAKLNE JAK SZEWC!



    #5245691

    chilli

    amsterdam – los angeles i w ta manke podobno lody dawali
    a powrot byl jakis skomplikowany a dlugi odcinek byl minneapolis-amsterdam

    #5245692

    chilli

    a ja sie na brytysza wstepnie obrazilam za ostatnie hocki-klocki na trasie lhr-mia
    30funtow lapowki mi przyslali ale jakos mnie to srednio satysfakcjonuje. wolalabym roczny wstep do business lunch 😀

    #5245693

    kantalupa

    Zamieszczone przez chilli
    a ja sie na brytysza wstepnie obrazilam za ostatnie hocki-klocki na trasie lhr-mia
    30funtow lapowki mi przyslali ale jakos mnie to srednio satysfakcjonuje. wolalabym roczny wstep do business lunch 😀

    ciagle mysle, ze to lepsze podejscie do klienta niz erfranca i ich: well, zgubilismy ci walizke, a ze nie masz rachunkow za to, co w niej bylo, wez se 700 euro i idz sie walic…

    wrrrrrr.

    #5245694

    tora

    Zamieszczone przez kantalupa
    … bo ja nigdy
    a wlasnie zarezerwowalam bilety (bo najtansze byly z tych jeszcze dostepnych na miesiac przed lotem z trzema przesiadkami:/) i nie mam pojecia, gdzie mnie oskubia:/

    podzielcie sie doswiadczeniami:)

    zdaje sie ze wlasnie miesiac temu tym leciala do mnie przyjaciolka. dopytam.

    no a co z ta przesiadka w TO? bedzie?



    #5245695

    qr-chuck

    Zamieszczone przez kantalupa
    kurde, jak bukowalam wczoraj nie bylo zadnego luftwaffe,

    Podepnę się z pytaniem: jak w luftwaffe karmią na długich dystansach?
    Wina mam nadzieję nie braknie (miałam tak w Airfrance… Nie wiem czy ściemniali czy faktycznie brakło…)

    Do tematu: KLM kiedyś gdzieś leciałam, ale po Europie… Nie pamiętam nic: ani na plus ani na minus :Hmmm…:

    #5245696

    chilli

    w kazdej linii znosny jest posilek koszerny albo wege



    #5245697

    tygryska

    lecialam trzy razy na trasie abz-waw z przesiadka w amsterdamie i raz z przesiadka w paryzu (cdg, koszmarne lotnisko!) – zarowno we wrzesniu jak i w styczniu nie uswiadczylam wozka po wyjsciu z samolotu, wozek byl uzywany w amsterdamie pomiedzy lotami, widac juz bylo zbyt skomplikowane spakowanie go do wlasciwego samolotu w dalsza trase:Fiu fiu: w obu przypadkach dostarczyli go nastepnego dnia kurierem, uff

    co do samego lotu to poniewaz to krotkie trasy to lodow nie bylo;) ale kanapki lub jakies skromne przekaski (w zaleznosci od pory dnia) oraz napoje byly za darmo

    natomiast sama obsluga lotu byla pierwsza klasa, uprzejmy, usmiechniety i pomocny personel, rewelacja

    #5245698

    kantalupa

    dobra, lepiej mi
    dzieki

    mam z nimi 9 godzin na pokladzie, mam nadzieje, ze bedzie jakas rozrywka dla szczyli — aaaaa, jak nie, to ja sama nie wiem;/

    lodow nie musi byc

    zawsze zamawiam jakies cudo — koszerne, wege, indi, dla szczyli i … jak dotad nic…
    zawsze ten sam luftwafowski szlam mi sie trafial
    nie pamietam, co kliknelam klepiac bilety, ale na pewno cos szczegolnego (znajac siebie;))
    sie zobaczy

    torenka — nie bedzie toronto:(

    #5245699

    chilli

    a smarkaczom zawsze zamawiam child food – zawsze sa kurczaczki albo makaron, owoce itd.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 22)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close