LATO IDZIE! POGADUCHY VOL. 7

Poprzednie watki:



watek jako czesc czwarta
dla odświeżenia pamięci jako kontynuacja i oczywiście dla nałogowców wśród nałogów do wgladu rowniez

Strona 6 odpowiedzi na pytanie: LATO IDZIE! POGADUCHY VOL. 7

nusiak Dodane ponad rok temu,

a ja sobie wyobrazalam jak w ciazy bede miec rozne zachcianki, a tu dupa – ani jednej:Foch:

nunak Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kasia.:dokładnie, też mi się parę razy w ciąży słabo w sklepie zrobiło i nie było gdzie usiąść, musiałam kucnąć
ja się nieprzejmowałam i siadałam w takich okolicznościach na schodach …. albo tak jak Bruni, na stole z ciuchami…….

kasia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Nunak:ja się nieprzejmowałam i siadałam w takich okolicznościach na schodach …. albo tak jak Bruni, na stole z ciuchami…….

raz siadłam też na stole z ciuchami, ale innym razem to było w spożywczym a tam ani schodów ani stołu…

nunak Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez bruni:uważam, jadłam sniadanie w domu, ale o 7…
o 11 to juz było dawno zapomniane, ze zjedzone:(

no miło wyszło, a ja juz bojowo byłam nastawiona jak do mnie szła…


po pierwsze…. zainstaluj sobie w torebce coś na podniesienie cukru w takich sytuacjach…..
po drugie ………. powiem tak, jak ja się bojowo nastawiam w takich sytuacjach i mam w zamiarze kogoś zrugac itp….. to zawsze na 99% wszystko idzie gładziutko tak jak chcę albo jeszcze lepiej…:) to działa,…..

a i dzień dobry…………………

mój syn jeszcze śpi:Strach:

nunak Dodane ponad rok temu,

ssZamieszczone przez kasia.:raz siadłam też na stole z ciuchami, ale innym razem to było w spożywczym a tam ani schodów ani stołu…schody parapety krawężniki….

kasia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Nunak:
mój syn jeszcze śpi:Strach:

a mój znowu :Strach:, wstał przed 7 i teraz odsypia, ale chyba zaraz go obudzę bo później nie wiem kiedy uśnie i nici z obiadu :Hmmm…:

2308 Dodane ponad rok temu,

Dzięki Dziewczyny!!!!
Ale mnie dopadło już to z czym staralam się walczyć przez ostani tydzień. Mam wielką gólę w gardle, jestem rozdrażniona, chodze i płaczę i nie mam siły, żeby robic cokolwiek w domu (a pisałam Wam ile mam do zrobienia). To wszystko jest spowodowane tym, że będę musiała zobaczyć moją teściową. Tłumaczę sobie to na wszystkie strony, ale nie potrafię. Nie potrafię być sobą, nie potrafię się przemóc, nie potrafię się tym nie przejmować, nie potrafię przeżyć tego jakoś ze względu na moje dziecko i męża. To jest ode mnie silniejsze. Ja jej nienawidzę!!!!

kasia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez karabella: Ja jej nienawidzę!!!!

nieciekawa sytuacja, po prostu ją olej, nie odzywaj się, nie zauważaj…

nusiak Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez karabella:Dzięki Dziewczyny!!!!
Ale mnie dopadło już to z czym staralam się walczyć przez ostani tydzień. Mam wielką gólę w gardle, jestem rozdrażniona, chodze i płaczę i nie mam siły, żeby robic cokolwiek w domu (a pisałam Wam ile mam do zrobienia). To wszystko jest spowodowane tym, że będę musiała zobaczyć moją teściową. Tłumaczę sobie to na wszystkie strony, ale nie potrafię. Nie potrafię być sobą, nie potrafię się przemóc, nie potrafię się tym nie przejmować, nie potrafię przeżyć tego jakoś ze względu na moje dziecko i męża. To jest ode mnie silniejsze. Ja jej nienawidzę!!!!

ale w ten sposob, nie mogac sie przelamac wlasnie masz kryzys i dola i jest Ci zle. najbardziej cierpisz na tym niestety TY. na dlugo przybywa ? naprawde taka kiepska ?

2308 Dodane ponad rok temu,

A i nie jest w stanie pocieszyć mnie fakt, że to pierwszy i pewnie ostani raz w tym roku.

Sorry, że się tak wyżalam. JUż nie będę.

nusiak Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez karabella:A i nie jest w stanie pocieszyć mnie fakt, że to pierwszy i pewnie ostani raz w tym roku.

Sorry, że się tak wyżalam. JUż nie będę.
wytrzymasz :Kciuki: a wyzalac sie trzeba – zawsze to lzej na duszy 🙂

2308 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez krecik_75:ale w ten sposob, nie mogac sie przelamac wlasnie masz kryzys i dola i jest Ci zle. najbardziej cierpisz na tym niestety TY. na dlugo przybywa ? naprawde taka kiepska ?

Przyjedzie w niedzielę, wyjedzie w poniedziałek i pójdę do pracy, żeby jej nie widzieć.

Jest okropna. Podła. Np. jak mój mąż powiedział jej, że jestem w ciąży powiedziała : “że nie ma się z czego cieszyć”, chodzi po ludziach i opowiada, że ją wyzywam, albo opowiada jaką jest wspaniała babcią, a jak siedziałam z Patrykiem całymi miesiącami sama (mój mąż często wyjeżdżał) to nawet przez pół roku nie zadzwoniła do niego.

Ja z nią nie rozmawiam w ogóle, ale po takim nawet krótkim spotkaniu mamy kryzys małżeński nawet przez 2 miesiące. Jest fatalnie.

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez karabella:A i nie jest w stanie pocieszyć mnie fakt, że to pierwszy i pewnie ostani raz w tym roku.

Sorry, że się tak wyżalam. JUż nie będę.
karabella, no pomyśl tylko czym są 2-3 dni w porównaniu do świetego spokoju przez cały rok :Niepewny:
zaciskaj zęby i do przodu

mądra jestem teraz, ale zawsze z gulą w gardle do tesciowej jeździłam, zawsze po drodze z mężem się kłóciłam…
odpuściłam
nie warto sobie psuć nerwów
to tylko 2 dni raz na kwartał :Fiu fiu: mniej wiecej
i tak to JA mam większy wpływ na wychowanie dziecia, a nie ona

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez karabella:

Ja z nią nie rozmawiam w ogóle, ale po takim nawet krótkim spotkaniu mamy kryzys małżeński nawet przez 2 miesiące. Jest fatalnie.
nie warto
to nie wina męża, ze ma taką mamusię
ale warto też zeby wiedział, że boli Cię jej postępowanie, a nie że jesteś tylko uprzedzona dla zasady

yoko Dodane ponad rok temu,

schody w tej zarze sa ruchome, bałam sie że jak przysiade to mi przez majtki i spodnie wargi wciagnie:)
co do zainstalowania czegoś w torebce, to mam pytanie – może być Grzesiek?
😉

ja wlasnie szukając dla październikówki o wybitych zebach trafilam na swoj stary pamietnik forumowy i wyje tu odkąd napisałam Wam ostatniego posta…
[Zobacz stronę]

dobrze, ze spisałam pare rzeczy pomimo wszystko… myslalam, ze ten pamietnik przepadl wraz z duża czescią archiwum….

Dodane ponad rok temu,

Witajcie,ja z nowina i pytaniem.
NOWINA dostalam propozycje pracy na warsztatach terapii zajeciowej-rękodzieło;-)
-od 1 wrzesnia,praca od pon-pt,w godz 7.30-15,wolny sierpien.
-umowa na rok z mozliwoscia przedluzenia,zarobki na poczatek 1500 brutto.wiem ze nie duzo,ale lepiej chyba tak niz w żabce czy orsayu.prawda;-)?
A z pytan…chodzi o ta agencje opiekunek,co pisalam wczesniejj..pan chce mnie na wspolwlasciciela,ze wzgledu na wwyksztalcenie,ktorego jemu brak…boje sie troche w papierach miec to wszystko .ww sensie ze boje sie odpowiedzialnosci,nie znam czlowieka…moze mu zaproponowac te same uslugi,z tym ze na zasadzie bycia praciownikiem?co sadzicie?jak to sformulowac,jak mu przedstawic…ja poprostu jestem bojazliwa…ale do wrzesnia moglabym przeciez sie sprawdzic w tym zobaczyc…

yoko Dodane ponad rok temu,

w spolke z osobą nieznajomą w dodatku bez znajomosci swych praw i obowiazkow bym nie weszla…
za duże ryzyko, za duża odpowiedzialnośc, wielka niewiadoma jednym słowem…

baniutka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez nato:Witajcie,ja z nowina i pytaniem.
NOWINA dostalam propozycje pracy na warsztatach terapii zajeciowej-rękodzieło;-)
-od 1 wrzesnia,praca od pon-pt,w godz 7.30-15,wolny sierpien.
-umowa na rok z mozliwoscia przedluzenia,zarobki na poczatek 1500 brutto.wiem ze nie duzo,ale lepiej chyba tak niz w żabce czy orsayu.prawda;-…

Super wiadomość na początek dnia!!!:Hura!:
gratuluję,

:Kciuki:

avi Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez karabella:Dzięki Dziewczyny!!!!
Ale mnie dopadło już to z czym staralam się walczyć przez ostani tydzień. Mam wielką gólę w gardle, jestem rozdrażniona, chodze i płaczę i nie mam siły, żeby robic cokolwiek w domu (a pisałam Wam ile mam do zrobienia). To wszystko jest spowodowane tym, że będę musiała zobaczyć moją teściową. Tłumaczę sobie to na wszystkie strony, ale nie potrafię. Nie potrafię być sobą, nie potrafię się przemóc, nie potrafię się tym nie przejmować, nie potrafię przeżyć tego jakoś ze względu na moje dziecko i męża. To jest ode mnie silniejsze. Ja jej nienawidzę!!!!

:Przytulam:
Zamieszczone przez EwkaM:karabella, no pomyśl tylko czym są 2-3 dni w porównaniu do świetego spokoju przez cały rok :Niepewny:
zaciskaj zęby i do przodu

o to to :Kciuki:
postaraj się wyłączyć funkcję “teściowa” na te dwa dni:Kciuki:

a po za tym myśle że i tak pewnie nie będziesz miała czasu nawet o niej myśleć

yoko Dodane ponad rok temu,

karabella, skoro twierdzisz że nie potrafisz…
ale byli tacy mędrcy co twierdzili, że nie ma rzeczy niemożliwych;)
głowa do góry!

avi Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez nato:Witajcie,ja z nowina i pytaniem.
NOWINA dostalam propozycje pracy na warsztatach terapii zajeciowej-rękodzieło;-)
-od 1 wrzesnia,praca od pon-pt,w godz 7.30-15,wolny sierpien.
-umowa na rok z mozliwoscia przedluzenia,zarobki na poczatek 1500 brutto.wiem ze nie duzo,ale lepiej chyba tak niz w żabce czy orsayu.prawda;-)?
A z pytan…chodzi o ta agencje opiekunek,co pisalam wczesniejj..pan chce mnie na wspolwlasciciela,ze wzgledu na wwyksztalcenie,ktorego jemu brak…boje sie troche w papierach miec to wszystko .ww sensie ze boje sie odpowiedzialnosci,nie znam czlowieka…moze mu zaproponowac te same uslugi,z tym ze na zasadzie bycia praciownikiem?co sadzicie?jak to sformulowac,jak mu przedstawic…ja poprostu jestem bojazliwa…ale do wrzesnia moglabym przeciez sie sprawdzic w tym zobaczyc…

gratuluje propozycji pracy:Hura!:

a co do spółki – to niby “do odważnych świat należy” ale ja niestety też z tych bojaźliwych co to nie potrafią skoczyć na głęboką wodę i pewnie bym odmówiła…. ale nie wiem czy słusznie:Niepewny::Hmmm…:

yoko Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez avi:gratuluje propozycji pracy:Hura!:

a co do spółki – to niby “do odważnych świat należy” ale ja niestety też z tych bojaźliwych co to nie potrafią skoczyć na głęboką wodę i pewnie bym odmówiła…. ale nie wiem czy słusznie:Niepewny::Hmmm…:

ale taka spółka nie byłaby odwagą a głupotą:)

nunak Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez nato:Witajcie,ja z nowina i pytaniem.
NOWINA dostalam propozycje pracy na warsztatach terapii zajeciowej-rękodzieło;-)
-od 1 wrzesnia,praca od pon-pt,w godz 7.30-15,wolny sierpien.
-umowa na rok z mozliwoscia przedluzenia,zarobki na poczatek 1500 brutto.wiem ze nie duzo,ale lepiej chyba tak niz w żabce czy orsayu.prawda;-)?
A z pytan…chodzi o ta agencje opiekunek,co pisalam wczesniejj..pan chce mnie na wspolwlasciciela,ze wzgledu na wwyksztalcenie,ktorego jemu brak…boje sie troche w papierach miec to wszystko .ww sensie ze boje sie odpowiedzialnosci,nie znam czlowieka…moze mu zaproponowac te same uslugi,z tym ze na zasadzie bycia praciownikiem?co sadzicie?jak to sformulowac,jak mu przedstawic…ja poprostu jestem bojazliwa…ale do wrzesnia moglabym przeciez sie sprawdzic w tym zobaczyc…

nato powiem Ci że zazdroszcze dylamatu……. i nie zazdroszczę….
ale dodam, że zazwyczaj tak jest że długo długo cisza …. (z pracą) a potem propozycje wysypują się jak z rękawa….. i bądź tu mądry i wybierz dobrze……. (mam nadzieję że u mnie będzie podobnie…. z pracą)

a co do wyboru ……. hmmmmm:Hmmm…: myśłę że opcja terapii zajęciowej jest bezpieczniejsza właśnie….. i to bym wybrała……
możesz tez z facetem się dodgadac żeby byc kimś w rodzaju doradcy… może też to przejdzie…. tak mi przyszło na gorąco do głowy….

avi Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez bruni:ale taka spółka nie byłaby odwagą a głupotą:)
nie możesz teraz tego wiedzieć
na dzień dzisiejszy można powiedzieć ewentualnie że to”duże ryzyko”:Hyhy:

yoko Dodane ponad rok temu,

avi, nie – dla mnie wejscie w taką spółkę byloby głupotą…

avi Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez bruni:avi, nie – dla mnie wejscie w taką spółkę byloby głupotą…
mój szwagier kiedyś wszedł w podobną spółkę w branży budowlanej
teraz ma prężną firmę o kilku gałęziach przynosząca bardzo duże dochody

wtedy też mu mówili że jest głupi:Hyhy:
a teraz podziwiają za odwagę:Hyhy:

często tak jest że im bardziej ryzykowna inwestycja tym większe zyski przynosi (pod warunkiem że sie powiedzie:Hyhy:)

2308 Dodane ponad rok temu,

Nato gratuluję pracy!!!!

Spółka – nie wiem co ja bym zrobiła na Twoim miejscu. Z jednej strony to brzmi jak głupota, a z innej różnie bywa. Ja jeśli by to nie niosło za sobą dużego ryzyka materialnego, pewnie bym zaryzykowała. Wiele, rzeczy w moim życiu robiłam ryzykując i czasem czerpałam z tego korzyści – ot tak przypadkowo. Chociaż nie zawsze było różowo z drugiej strony.

A mi się właśnie humor poprawił, bo mój mąż zadzwonił do mnie i powiedział, że zarezerwował hotel w Poznaniu. On jedzie szkolić i zabiera mnie z chłopakami na 3 dni. :Wow!:

Teściowa ja mam dreszcze na samą myśl o niej. Muszę przestać myśleć :Hyhy:

kasia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez karabella:
Teściowa ja mam dreszcze na samą myśl o niej. Muszę przestać myśleć :Hyhy:

właśnie :Kciuki:
fajnie z tym wyjazdem, odstresujesz się trochę

asik Dodane ponad rok temu,

Dzień dobry
Ale zdążyłyście dziś naskrobać, normalnie nie mogę nadgonić

Zamieszczone przez gosik:
Wszem i wobec ogłaszam, że o 1.45 w nocy, 13maja mój syn starszy na świat przyszedł :Wow!:

Sto lat dla syna starszego :Hura!::Wow!::Hura!:

Zamieszczone przez krecik_75:a ja sobie wyobrazalam jak w ciazy bede miec rozne zachcianki, a tu dupa – ani jednej:Foch:

Ja miałam kilka zachcianek, np. o 12 w nocy mój K. musiał jechać do McDonalda po lody z polwewą czekoladową, albo zasuwać po gofry z bitą śmietaną :Śmiech:
Ale ogólnie nie miałam zbyt dużo takich zachcianek i teraz żałuję, bo trzeba było korzystać ile wlezie :Fiu fiu:

Karabella :Przytulam: Jakoś to będzie, głowa do góry

asik Dodane ponad rok temu,

O właśnie doczytałam

Zamieszczone przez karabella:
A mi się właśnie humor poprawił, bo mój mąż zadzwonił do mnie i powiedział, że zarezerwował hotel w Poznaniu. On jedzie szkolić i zabiera mnie z chłopakami na 3 dni. :Wow!:

Super :Hura!:

nunak Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez karabella:

A mi się właśnie humor poprawił, bo mój mąż zadzwonił do mnie i powiedział, że zarezerwował hotel w Poznaniu. On jedzie szkolić i zabiera mnie z chłopakami na 3 dni. :Wow!:


no i to jest to!!!!!!!!!!!
a o pani na T !!!!!!!!! absolutnie nie myśl…….

yoko Dodane ponad rok temu,

dziewczyny, czy ja mogę balsam Dove Glow w ciazy (ten taki co opala lekko)?

nunak Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez bruni:dziewczyny, czy ja mogę balsam Dove Glow w ciazy (ten taki co opala lekko)?
ja nie widze przeciwwskazań…..

uzywałam samoopalcze i jeszcze też….. taki balsam brązujący co jak sie umyjesz to schodzi….. o taki ……….. tani i fajny w użyciu na nogi jak znalazł….

magda Dodane ponad rok temu,

Witam:)
Sto lat dla jubilata!!
karabella no zazdroszczę wyjazdu:) Odpoczniesz, odstresujesz się i koniecznie wyłącz przycisk Teściowa:)
Kobietki mam pytanie, dziś o 16 jedziemy podpisać umowe do banku o nasze M 🙂 Cieszę się bardzo ale i boję..przeglądam właśnie tą umowe (dała nam kobietka z banku żeby przeanalizować) i niby nie znajduję żadnych jakiś kruczków ale ja sie na tym nie znam:( Na co powinnam zwrócić uwagę? Jakie są chwyty w bankach? Umowę podpisujemy w Banku Pocztowym.
Życze miłego dnia:)

nunak Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez gosik:P

Wszem i wobec ogłaszam, że o 1.45 w nocy, 13maja mój syn starszy na świat przyszedł :Wow!:

no to hepi berzdej dla starszaka………………..:Hura!:

smoki Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez bruni:wszyscy wywiani na Brzydule pewnie:(

ja postanowiłam pojechac do Tesco…
musze kupić suszarkę do prania bo jedna to za mało dla nas…
poza tym dawno się nie pchalam w kolejkach 😉

wczoraj w Zara kupowałam eFowi dresy i usiadłam na takim stoliku z towarem, bo mnie juz wszystko bolało…
przebierałam w tych dresach w poszukiwaniu rozmiaru i zza plecow słyszę, ż eleci do mnie Pani z tekstem “ale prosze pani tu nie wolno siadać”
dochodzi do mnie, kończy zdanie… patrzy na mnie z przodu
mówie, ze chetnie bym zeszla i usiadła na jakimś krzesle gdyby takowe było
“och, pani jest w ciazy, juz! prosze siedzieć, przynoszę pani krzesło”
i sobie siedzialam jak baba na straganie (na krzesle) i przebierałam dalej”:)
w sumie miło:)

ale w coffee heaven robiłam trzy podejscia w kolejce – nie dalam rady, bym zemdlała…
co przeczytałam z czym są kanapki, to mi sie robiło niedobrze i słabo, musiałam siadać…
w końcu wziełam jakąs z radamerem i poledwicą (nie była dobra) i herbate na jednym tchu , powiedziałam że musze usiąść, zostawiłam pieniadze i sie zmyłam…
resztę dostałam juz do stolika, choć jest self service…
az zadzwoniłam do meza, bo się wystraszyłam, ze sie nie podniose i juz zostane w tej kawiarni…
po tej kanapce i herbacie zrobiło mi sie lepiej i potem latałam juz do 15 po sklepach z przerwą na obiad:)

Tak źle się czujesz w ciąży? Ja na szczęście miałam dużo siły inaczej to nie wiem jak bym dała rade. Codziennie na zajęcia z Dawidem, Dawid jeszcze średnio sprawnie chodzący ale już ciężki (2 lata). Dopiero szpital na neurologii mnie załatwił bo musiałam nosić Dawida prawie cały dzień na rękach w 6 miesiącu… Efekt reszta ciąży w 70% na leżąco z powodu zgładzonej szyjki.

2308 Dodane ponad rok temu,

Ja właśnie pojeździłam służbowo po mieście i mi się lepiej zrobiło.

Jeśli chodzi o kredyt mieszkaniowy to na wiele rzeczy trzeba zwrócić uwagę, ale u nas na takich sprawach zna się mąż, więc nie pomogę.
Ale był kiedyś jakiś wątek o kredytach na tym forum poszukaj.

Bruni – możesz wszystko!!! W koncu jesteś w ciąży:Hyhy:
A tak poważnie to wg mnie nie ma przeciwskazań. Ja smarowałam się balsamami, chodziłam do fryzjera, kosmetyczki, malowałam się i ciężko pracowałam fizycznie (wykańczaliśmy akurat dom).
Co prawda wylądowałam na jakiś czas na patologii, ale to przez własną głupotę jak przeniosłam prawie 150 m2 parkietu będąc w 7-cu. I zaraz potem miałam wizytę u lekarza:Wstyd:

smoki Dodane ponad rok temu,

2 miesiące kciuków – dacie rade? Misiek ma 14 lipca operacje jaderka, prosto po wakacjach będzie – oby zdrowy:Boje się:

natinka Dodane ponad rok temu,

Hej Dziewczyny Witam…

Ale miałam dzis sen wrrrrrrrrrrrrrr od rana juz siedze i dumam myślę i jakoś mnie przybiło nawet nie mam pojęcia czemu mi się śniło ze mi starsze dziecko odebrali do rodziny zastępczej … ooooooooo nawet jak piszę to mi ciarki przechodzą , ale się napłakałam w tym śnie wstałam to byłam normalnie taka jakaś rozbita ……..teraz powoli dochodzę do siebie … och……

Miłego Dnia Dziewczynki

natinka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez smoki:2 miesiące kciuków – dacie rade? Misiek ma 14 lipca operacje jaderka, prosto po wakacjach będzie – oby zdrowy:Boje się:

Pewnie ze damy rade … trzymam i powodzenia zyczę… wiem co to jest, mój miał 8 miesięcy temu ale jednego jąderka … zle wspominam ale u was napewno będzie dobrze …

Pozdrawiam

Znasz odpowiedź na pytanie: LATO IDZIE! POGADUCHY VOL. 7?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Chcę nawiązać kontakt z innymi rodzicami
Kwietnióweczki 2007 wiosennie
[center][img]http://images38.fotosik.pl/129/9f450b58e72f3259.jpg[/img][/center]
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
STYCZNIÓWKI 2010 :-)
[IMG]http://www.mapoznan.pl/img/styczniowki.jpg[/IMG]
Czytaj dalej