Lawenda – ktoś "uprawia"?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)
  • Autor
    Wpisy
  • #114610

    goracakawa

    Witam

    Mam – raczej miałam piękne lawendy w ogrodzie ale w tym roku klapa – nie rosną?
    Przez 5 lat były cudne a co się mogło stać?

    #5268168

    gobin

    przemarzły?



    #5268169

    agaz

    Pewnie przymrozki ….mnie tak magnolia i azalie padly….wiosna -roslinki puszczaja listki i wystarczy maly przymrozek ktory czyni spostoszenie

    #5268170

    goracakawa

    Zamieszczone przez gobin
    przemarzły?

    raczej nie – chociaz też tak pomyslalam – były gorsze ziny

    #5268171

    kaktus

    Zamieszczone przez GorącaKawa
    raczej nie – chociaz też tak pomyslalam – były gorsze ziny

    ta zima, choć nie była w naszym odczuciu taka sroga, dla roślin była mega trudna. Był moment kiedy nastały nagle ogromne mrozy bez pokrywy śnieżnej – dla roślin to jest najgorszy scenariusz.

    Moja też przymarzła szczególnie z jednej strony, a to duży , stary krzak

    #5268172

    kantalupa

    uprawiam, no ale w cieplejszym klimacie generalnie
    nawet nie o zimie chodzi
    w okolicach listopada- polowy marca chyba sie krzaczki hibenuja, ale potem to juz naprawde musza miec cieplo

    moje maja sie piekie, choc zima ustapila dosc pozno w tym roku;/



    #5268173

    usianka

    GorącaKawo, potwierdzam to co napisała Kaktus i reszta dziewczyn. U mnie zmarzł 1 krzaczek (częsciowo), reszta przetrwała jakims cudem. U mojej mamy nie mialy tyle szczescia – były w nieosniezonym miejscu. U sąsiadów poleciała cała lawendowa obwódka rabaty. Na szczęscie rozrasta sie to to szalenczo…

    #5268174

    goracakawa

    Możecie mieć racje Dziewczyny.
    Nie widze na krzakach choroby.
    A kiedy obcinacie lawendę?

    #5268175

    pasiasta

    Moja przemarzła, ale dała radę przetrwać, tylko ma kwiaty mniej bogate.
    A obcinam jak kwiaty są już brzydkie, bo póki co nie widzę dla nich zastosowania w domu.

    #5268176

    usianka

    Zamieszczone przez GorącaKawa
    Możecie mieć racje Dziewczyny.
    Nie widze na krzakach choroby.
    A kiedy obcinacie lawendę?

    kwiaty – jesienią
    cięcie zagęszczające – wiosną

    Zamieszczone przez Pasiasta
    Moja przemarzła, ale dała radę przetrwać, tylko ma kwiaty mniej bogate.
    A obcinam jak kwiaty są już brzydkie, bo póki co nie widzę dla nich zastosowania w domu.

    siup do płóciennego woreczka jako zapach antymolowy



    #5268177

    dotina

    Zamieszczone przez GorącaKawa
    Możecie mieć racje Dziewczyny.
    Nie widze na krzakach choroby.
    A kiedy obcinacie lawendę?

    lawende obcinam na początku maja

    #5268178

    dotina

    Zamieszczone przez GorącaKawa
    Witam

    Mam – raczej miałam piękne lawendy w ogrodzie ale w tym roku klapa – nie rosną?
    Przez 5 lat były cudne a co się mogło stać?

    ja bym z nią nic nie robiła, ewentualnie poobcinała suche gałązeczki. powinna sie wziąć w garść o ile nie jest sucha.



    #5268179

    goracakawa

    Jeden krzak wczoraj wykopałam – zupełnie suchy a resztę zostawilam.
    Na miejsce wykopanego dzisiaj wsadzę maleńki nowy.
    Szkoda – był duży i ładnie ukorzeniony.
    Ja susz też wyrzucam – a obcinam jak już jest suchy.

    Wogóle w tym roku jakoś tak marniej mi to wszytsko w ogrodzie rośnie.
    Mam też hortensje – ulubione kwiaty moje – uprawiam je juz od kilku dobrych lat i zawsze budziły zazdrość – a w tym roku mam jeden kwiat na cale 7 wielkich krzaków.
    Na jesień przesadziłam azalie – i tu był błąd – z 5 krzaków ostał mi się jeden i pół.

    Mam ochotę w tym roku na jakieś nowe dwa drzewka liściaste.
    I bardzo lubię też piwonie – ale jakoś nigdy ich nie miałam – czy w tym roku już za późno na ich wsadzenie?

    #5268180

    rybcia

    Lawendę uprawiamy na sprzedaż, w doniczkach. Na jesieni zostawiliśmy na zimę około tysiąca sztuk, przezimowało może 300. Co roku tak robimy i cos tam zawsze wyleci, ale generalnie ta zima była tragiczna. Dodatkowo przezimowana lawenda stoi w miejscu i ani jej sie chce ruszyć. W kwietniu posadziliśmy nową, miała 1cm wysokości, aktualnie ma wysokość handlową, pokaźna nie jest tymbardziej, że to odmiana kompaktowa, ale jest ze 3 razy większa od tej co zimowała. Tej zimowanej mimo standardowej pielęgnacji, nawozu nic nie chce dać „kopa” aby zaczęła rosnać, owszem jest gęsta, ale średnio ma z 5cm. W innych latach w czerwcu to już zawsze sprzedana cała ta po zimie była a teraz nie wiem, co z nią zrobić, bo już nowa jest gotowa. Myśle, że mimo że one żyją to są tak osłabione, że nawet optymalne warunki nie są w stanie z niej wydusić sił witalnych.

    #5268181

    pasiasta

    Zamieszczone przez Usianka
    siup do płóciennego woreczka jako zapach antymolowy

    Kwiaty? Ale takie świeże, czy już takie zmarnowane?

    Zamieszczone przez GorącaKawa
    Wogóle w tym roku jakoś tak marniej mi to wszytsko w ogrodzie rośnie.

    No niestety, u nas w ogrodzie też sporo strat, to wszystko przez brak śniegu w najcięższe mrozy:Niepewny:

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close