Lazania Petrysi

DZIEWCZYNY!!!!
Szukałam przepisu na ryż z jabłkami i cynamonem (nie znalazłam) ale znalazłam
PRZEPIS NA LAZANIĘ ( przepis Petrysi w “Przyszli Rodzice”)
MYŚLĘ ŻE WARTO GO TU WKLEIĆ BO BRZMI >>> PALCE LIZAĆ>>> Ja mam zamiar w najbliższym czasie wypróbować…

OTO POST PETRYSI Z PRZEPISEM
Hejka! Oto mój przepis na lazanię:

sos pomidorowy:
ok 1kg dojrzałych pomidorów, sól, majeranek, bazylia, pieprz, –> pomidory spażyć, obrać ze skórki, pokroić, wrzucić do rondla i gotować, potem dodać sól, pieprz, troszkę majeranku i bazylii (najlepiej świeżą). Jak juz będzie ładny sosik to go zagęścić śmietaną wymieszaną z mąką.

Dalsze składniki lazanii:
1 opakowanie makaronu (ja osobiście lubię ten z Lubelli)
25 dag szynki,
25 dag pieczarek,
2 ząbki czosnku,
cebula,
olej,
30 dag ostrego sera żółtego (mi każdorazowo go brakuje więc kupuję więcej),

Pieczareczki oczyszczone i pokrojone wrzucamy na patelnię na smażącą się cebulkę i czosnek. Jak mamy już pieczarki podsmażone a sos z pomidorów gotowy to zaczynamy to wszystko wkładać do naczynia żaroodpornego. Na sam dół wlać troszkę sosu (żeby makaron się nie przykleił) potem warstwy:
-makaron – sos – szynka – pieczarki – ser – sos – makaron – sos – szynka…..
Między pieczarki a szynkę można też dać groszek konserwowy.
Płatki makaronu najlepiej układać tak żeby nie był on zbyt gruby (np.żeby 3 płatki nie schodziły się) bo wtedy makaron może być twardy. Na górnej warstwie musi być serek i polane sosem bo może bez sosu się wysuszyć albo przypalić.

Naczynie wkładamy do piekarnika. Nastawiamy temperaturę 200C i zapiekamy 45 minut.

Mówię Wam paluszki lizać!!

Mam jeszcze przepis na pyszny tort z ptasim mleczkiem :-)))

Pozdrawiam

jogi i Piotruś 13.05.2002
Pozdrawiamy ciepło!
🙂

6 odpowiedzi na pytanie: Lazania Petrysi

Dodane ponad rok temu,

Re: Lazania Petrysi

sluchaj……..a nie wiesz, czy to maja byc platy makaronu do lasagne, czy moze byc zwykly makaron……….? Wyprobowalas ten przepis…..? Ja chce jutro zrobic, i nie wiem, jak z tym makaronem…Nigdy nie robilam tej potrawy………

guciak i Ninka ur. 27.04.2003

Dodane ponad rok temu,

ZROBILAM-POLECAM!

zrobilam wczoraj- super!!! bardzo latwe i wyszlo !:)) moje sugestie: zamiast sosu z pomidorow lepiej chyba kupic sos pomidorowy w kartoniku- szybciej, taniej i wiecej…….Z tego kilograma pomidorow troche malo mi tego sosu wyszlo, i dluuugo musialam na niego czekac…….Nastepnym razem kupuje karton. A, sprawdzona temperatura: 35 minut na 200 stopni termoobieg i grzalka dolna. A, i ja nadplanowo dalam podsmazona cebulke:)) BYlo pyyyysznie……..:-))

guciak i Ninka ur. 27.04.2003

dotina Dodane ponad rok temu,

Re: Lazania Petrysi

Robiłam i wyszło suuuper!
Pozdrawiam!

Dorota i Kubuś (25.08.03)

nick75 Dodane ponad rok temu,

Re: Lazania Petrysi

W ostatnią sobotę wypróbowałam tego przepisu na lasagne. Bardzo gorąco polecam, zwłaszcza wtedy kiedy są dostępne nasze krajowe pomidory za przystępną cenę. Uważam że sos ze świeżych pomidorów jest najlepszy. Przepis ten udoskonaliłabym o sos pomidorowy, który bym zrobiła dokładnie tak jak podane jest w przepisie tylko zwiększyłabym ilość pomidorów do 1,5 do 2 kg.
Jeszcze raz gorąco polecam ten przepis.

Gucia

jogibabu Dodane ponad rok temu,

Re: Lazania Petrysi

Mniam, mniam….

jogi i Piotruś 13.05.2002
Pozdrawiamy ciepło!
🙂

Edited by jogibabu on 2003/10/29 13:16.

olaka Dodane ponad rok temu,

Re: Lazania Petrysi

Robiłam, pychotka, tylko zymiast surowych pomidorów dałam 2 puszki + trochę soku pomodorowego.

Pozdr.

Ola i mala Ninka ur. 30 maja 2003

Znasz odpowiedź na pytanie: Lazania Petrysi?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dla starających się
Po cichutku sobie siedze i czekam
Dzisiaj 24dc. Nie mam jak zwykle żadnych przeczuć - no może prócz paru boćków kilka tygodni temu :)) czuję się zwyczajnie, cieszę się rychłą przeprowadzką i powrotem do pracy. Mąż
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Pozdrowienia z Hiszpanii
Serdeczne pozdrowienia z wakacji bez neta! Siedzimy z Malgosia w domku z basenem i do miasta jezdzimy rzadko, bo hica niesamowita. Na plaze chodzimy wieczorkami i moje dziecko juz zaliczylo
Czytaj dalej