leczenie nadzerki

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #11215

    dorota27

    dziewczyny czy zabieg usuniecia nadzerki /wypalanie..czy tez inne /..jest platny w polsce….?”
    bo wlasnie przypadlosc ta dopadla moja siostre po porodzie..i lekarz z przychodni powiedzial jej ze prywatnie jej to zrobi ,,,za 300 zl…czy to uczciwe..???
    leki raczej nie pomagaja…wiec musi sie zdecydowac na zabieg, ale czy musi placic??
    czy mialyscie podobny problem??
    pozd

    #176810

    helenka

    Re: leczenie nadzerki

    W przychodni wypalanie robi sie bezplatnie. Tylko kupujesz sama w aptece jakis tam potrzebny srodek, ale kosztuje kilkanascie zlotych. A jezeli chodzi o wypalanie, to nie wiem czy to sie robi panstwowo, a prywatnie (zreszta nawet sprzet bedzie lepszy) kosztuje to cos okolo 200 zl. 300 zl to zdecydowanie za duzo. A wiec zdecydowanie nieuczciwie.
    Radze siostrze w tym przypadku nie oszczedzac i zrobic zamrazanie, zeby przez to jeszcze raz nie przechodzic (np. po nastepnym porodzie) i zeby nie bylo blizny. Zdecydowanie polecam zamrazanie.

    Helenka – przyszla mamuska
    15. IV. 2003



    #176811

    dorota27

    Re: leczenie nadzerki

    dzieki Helenka!

    #176812

    jagoda

    Re: leczenie nadzerki

    Witaj
    sama miałam nadżerkę i ją zamrażałam. Nie mama kłopotu z nawrotem. Robiłam to prywatnie i płaciłam 100 zł. Nie znam cen, ale moja koleżanka robiła wypalankę prywatnie i niecały rok temu też zapłaciła 100 zł. Uważam że 300 zł to przesada. W szpitalu robią to za darmo tylko trzeba się położyć. Życzę powodzenia

    Gosia mama Piotra i Czarka

    #176813

    gosia1980

    Re: leczenie nadzerki

    300 zł, które chce wziąć ten lekarz jest to suma nieuczciwa!
    wypalanie nadżerki może wykonać jej ginekolog podczas normalnej wizyty nieodpłatnie w przychodni!

    #176814

    gosia1980

    Re: leczenie nadzerki

    ale pozostaje jeszcze kwestia tego, czy jest Twoja siostra ubezpieczona, w Wielkopolskiej bądź branżowej kasie chorych? jeśli nie to za zabieg będzie musiała zapłacić, choć w tym przypadku powinna zmienić lekarza i poprosić o ten zabieg w ramach umowy z kasą chorych



    #176815

    helenka

    Re: leczenie nadzerki

    Ale nawet prywatnie to jest taniej.

    Helenka – przyszla mamuska
    15. IV. 2003

    #176816

    dorota27

    Re: leczenie nadzerki

    nie mam pojecia jakiego rodzaju ma ubezpieczenie…ale cos napewno ma…zreszta studiuje tez dziennie to korzysta z uczelnianej przychodni..
    teraz tak namieszali z tym wszystkim ze czlowiek glupieje…ale jej najnowszym problemem jest to czy ten zabieg boli???
    pozd d i 20 tyg

    #176817

    beatab

    Re: leczenie nadzerki

    Ja miałam wypalankę i zapłaciłam za nia 250 zł. Zabieg robiłam u lekarki, która przyjmuje w przychodni i prywatnie. Poinformowała mnie, ze ona nie ma podpisanej umowy z kasa chorych na takie zabiegi i szczerze powiedziawszy nie chciało mi sie szukać innego lekarza, bo wcześniej też wszyscy proponowali mi prywatnie. Porównując cenę z dziewczynami to faktycznie przepłaciłam, ale mi taka cenę proponowano juz w 1998 r!!!, a zabieg miałam robiony w 2001.
    Zabieg trwa kilkanaście minut i nie jest boelsny!!!! , tak więc niech siostra nie zwleka, bo ja ze strachu hodowałam nadżerkę kilka lat i msuiałam zrobić wypalankę, bo była juz bardzo rozległa.
    Teoretycznie lekarz może taki zabieg zrobić w przychodni (jeśli takiego znajdzie), jednak ja nie spotkałam się, aby lekarze wykonywali go w ramach zwykłej wizyty,ale może warto dowiedzieć się w kilku przychodniach.
    Jeśli chodzi o cenę, to ja doszłąm do wniosku, ze skoro nikt mi nie chce zrobic na kasę, to zrobię u lekarki, która przyjmuje na kasę i prywatnie. Zabieg miałam robiony w jej prywatnym gabinecie, a na kontrole chcodziłam do przychodni. Sądzę, ze to wychodzi taniej, nawet jeśli bym zapłaciła za zabieg 100 zł i potem płaciła za kontrolne wizyty.

    I powiedz siostrze, ze to nie boli!!! Jedyny dyskomfoprt, jaki czułam, to taki nieznaczny ból brzucha, jak przy okresie, ale to z powodu rozszerzenia wziernikiem, a nie z powodu samego zabiegu.

    Pozdrawiam
    Beata+ 34 tyg. Synek

    #176818

    efik

    Re: leczenie nadzerki

    ja mialam mrożoną nadżerkę rok temu. Nie bolało może tylko ciutek zakłuło jakby przy okresie nic więcej naprawdę. Po samym zabiegu uderza fala goraca ale mija po 5 minutach zresztą czeka sie jeszcze chwilę po zabiegu u lekarza. Później już tylko czeka się na efekty mrozenia (nalezy sie zaopatrzyć w sporą ilość chłonnych podpasek) ale nie jest to w żadnym wypadku nic strasznego…. aha i miesiąc czasu szlaban na seks:(
    powodzenia efik i maluch 21.07.03



    #176819

    dorota27

    Re: leczenie nadzerki

    dzieki !!!

    #176820

    gosia1980

    Re: leczenie nadzerki

    z pewnością moja odpowiedź nie zadowoli Twojej siostry. z tego co opowiadała mi moja mama to zależy tylko i wyłącznie od lekarza i jego doświadczenia! ja miałam mieć ten zabieg, ale jestem w ciąży a wcześniej byłam leczona inaczej, kilku lekarzy mówiło mi, że czasem jest to kwestia zwykłego zabiegu, po którym puszczają do domu, jest ono w częściowym znieczuleniu, ale tylko częściowym, więc są kobiety, które były bardzo zadowolone, lecz są i takie, które przechodziły to strasznie! moja mama mówiła, że zabieg boli, ale można ten ból wytrzymać. to zależy od indywidualnych cech organizmu. to tak, jak z gastroskopią, jedni idą po niej od razu do pracy, a inni umierają przez tydzień. tak było z moją mamą! najważniejsze jest, by udać się na ten zabieg do poleconego lekarza, takiego, którego ma ogromne doświadczenie. jak to ma pomóc to lepiej czasem zapłacić (choć nie zawsze to się sprawdza) za „komfort”. niczego innego powiedzieć nie mogę, bo jedna kobieta będzie cierpiała a druga nie! pozdrawiam i życzę trafnego wyboru lekarza!

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close