legitymacja ubezpieczeniowa a adres

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #44007

    k8-77

    pakujac sobie torbe odkrylam, ze w legitymacji ubezpieczeniowej (waznej, podbitej) sekretarka nie wpisala mi nowego adresu zameldowania. czy to moze byc problem w szpitalu? dodam, ze w DO mam juz nowy adres.
    dzieki za odpowiedzi

    #573519

    lea

    Re: legitymacja ubezpieczeniowa a adres

    Nie sądze… no chyba ze bedzie bardzo czepialska, ale taka to przyczepi sie do wszystkigo, nawet jak bedzie w porządku.. nie przejmuj sie…

    Lea i Mateuszek (14.03.03)



    #573520

    monikaapj

    Re: legitymacja ubezpieczeniowa a adres

    nie stresuj się, spoko, miałam tak samo i nikt nie zwracał na to uwagi

    Monika i Basia (22.09)

    #573521

    basiaostrowska

    Re: legitymacja ubezpieczeniowa a adres

    nie ma to zandego znaczenia. ja podalam im adres zamieszkania w miejscu, w ktorym nawet nie bylam zameldowana czasowo (mieszkanie wynajete) w legitymacji mialam adres rodzicow jeszcze, a w dowodzie mialam dwa inne adresy _ u rodzicow staly, u tesciow tymczasowy.

    poza tym te adresy sa potzrebne, zeby wyslac ewent. info o badaniach przesiewowych dziecka i zeby polozna srodowiskowa mogla do ciebie trafic.

    gaga

    #573522

    basiaostrowska

    Re: legitymacja ubezpieczeniowa a adres

    nie ma to zandego znaczenia. ja podalam im adres zamieszkania w miejscu, w ktorym nawet nie bylam zameldowana czasowo (mieszkanie wynajete) w legitymacji mialam adres rodzicow jeszcze, a w dowodzie mialam dwa inne adresy _ u rodzicow staly, u tesciow tymczasowy
    ten adres jest potzrebny, zeby wyslac ewent. info o badaniach przesiewowych dziecka i zeby polozna srodowiskowa mogla do ciebie trafic.

    gaga

    #573523

    k8-77

    dziekuje

    .. za odpowiedzi. jestem “lewa” jesli chodzi o dokumenty i nie raz zdarzalo mi sie wracac do domu, zeby cos doniesc, a glupio sie wycofywac z porodowki;) wolalam sie upewnic;)))
    pozdrawiam



    #573524

    monikaapj

    Re: dziekuje

    hihihi, witam w klubie! Ja też tak mam!
    Kiedy już przygotowywano mnie do cesarki, robiono to na zwykłej sali, bylam podłączona do ktg, skurcze mną rzucały po ścianach, a tu jeden baran zaczął mnie odpytywać z jakichś ankiet, danych moich i męża…więc mając chwilę miedzy skurczami zadał pytanie o zawód męża, ja za Chiny nie mogłam sobie przypomnieć i wrzasnęłam ” Cholera, kosmonauta, kominiarz, płetwonurek, wybierz sobie!!!”. No i cała porodówka ryczała ze śmiechu, łącznie z dziewczyną rodzącą za ścianką.
    Powodzenia!Monika i Basia (22.09)

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Forum ‘Wszystko o porodzie’ jest zamknięte dla nowych tematów i odpowiedzi.

Close