Lekarz w Pruszkowie

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)
  • Autor
    Wpisy
  • #80304

    bdabro

    W szpitalu w Pruszkowie jest odział położniczy i cieszy się dość dobrą sławą. Czy wie ktoś czy w przychodni przyszpitalnej przyjmuja lekarze w ramach NFZ? Przy pierwszym dziecku chodziłam do przychodni na Madalińskiego. Dobra opieka i do tego bepłatna. Fakt, że 4 razy zmieniałam lekarza, ale w koncu trafiłam na super panią doktor i było ok. Teraz mieszkając w Piastowie wygodniej byłoby mi w Pruszkowie. W Piastowie jest dwóch lekarzy, ale na pierwszą wizytę czeka się 3-4 miesiące, więc bez sensu.

    Bożena i Zuza (03.2005) i Maleństwo (04.2007)

    #1104330

    jade

    Re: Lekarz w Pruszkowie

    Z tego co wiem w Pruszkowie nie ma przychodni przyszpitalnej. Do „wybranego” lekarza chodzi się na ogół prywatnie. Chyba, że może któryś przyjmuje w Pruszkowie w przychodni.

    Pozdrawiam,

    Adaś moje Słoneczko.



    #1104331

    qulka

    Re: Lekarz w Pruszkowie

    moze mijamy sie na placu zabaw….. pozdrawiam i zycze wszystkiego najlepszego.

    A&M 04.03.2005

    #1104332

    awkaminska

    ja mieszkam 2 stacje dalej – Brwinów

    ja od niedawna mieszkam w Brwinowie!

    mam lekarza na miejscu, przychodnia prywatna ale z umową z NFZtem. na piewrszą wizytę weszłam z biegu bo cieżarne mają pierwszeństwo i dą nawet gdy nie ma numerków (i choć byłą za wcześnie by coś była widać odrazu dostałą skierowanie na morfologię i inne badania), nic nie płacę (z wyjąkiem 30 zł za cytologię), USG na miejscu, miła obsługa… wybrałam lekarza który ma dyżury na Żelaznej i Inflanckiej (założyłam że tam nie wezmą byle kogo)… spytałam go co robić gdyby coś się zdiało czy jechać do Pruszkowa?

    on wiedził że do porodów wybierałam renomowane szpitale (w Olsztynie taki co dostał pierwsze Złote Bociany, i na Żelaznej) skomentowł po prostu: lepiej bym do Pruszkowanie nie jechała bo doznam szoku, przyznał że tam świeżo po remoncie i czysto ale obsługa potrafi być z poprzedniej epoki. (może gdybym nie miała doświadczeń z super szpitali to by było ok i do szoku by niedoszłao, ale mam takie doświadczenia i lepiej nieryzyskować.

    ja mimoże to będzie luty i może być różnie na drogach będe startować na Źelazną.

    powodzenia!

    Agnieszka mama Jagody(09-10-97), Kamili(03-04-03) i xxxx (15-02-07)

    #1104333

    emalka

    Re: ja mieszkam 2 stacje dalej – Brwinów

    no to pozdrowienia z kan helenowskich (wprawdzie okazjnolanie tylko ale zawsze :))

    #1104334

    jade

    Re: ja mieszkam 2 stacje dalej – Brwinów

    Moi rodzice mieszkają w Kaniach Hel. przy Słonecznej 🙂 Teraz codziennie zawożę do nich małego.

    Pozdrawiam,

    Adaś moje Słoneczko.



    #1104335

    awkaminska

    Re: ja mieszkam 2 stacje dalej – Brwinów

    Jaka Zuzia duża!, dawno mnie nie było na forum ale pamiętam jak niedawno czuwałayśmy tu wszystkie myślami nad tym co u Ciebie, te opowieści o maluniej główce jak mandarynka, o tym jak wkoncu mogłaś dać jej cyca…. popatrz jak wszystko dobrze się skończyło!!! brawo jak dżokej rośnie!!!!

    my do Kań jeszcze nie tarfiliśmy, mój małżonek tylko wspomina je z okresu studiów (ale to było prawie 20 lat temu hi hi hi)

    pozdrowionka!

    Agnieszka mama Jagody(09-10-97), Kamili(03-04-03) i xxxx (15-02-07)

    #1104336

    qulka

    Re: ja mieszkam 2 stacje dalej – Brwinów

    19 tego miesiaca moja znajoma rodzila w pruszkowie – mala ma zlamany obojczyk…. dzięki lekarzowi.

    A&M 04.03.2005

    #1104337

    emalka

    Re: ja mieszkam 2 stacje dalej – Brwinów

    a czy to sloneczna jest rownolegla do wkd? jesli tak, to dziadkow naszych maluchow dziela tylko tory – nasi z wiosennej 😉

    #1104338

    emalka

    Re: ja mieszkam 2 stacje dalej – Brwinów

    bardzo milo Cie widziec, i to w dodatku tez oczekujaca!! gratulacje :))
    a nasza fotka zrobiona w kaniach wlasnie, podczas cotygodniowych spacerow w stadninie :))
    sciskam mocno 🙂



    #1104339

    awkaminska

    Re: ja mieszkam 2 stacje dalej – Brwinów

    dopiero załapałąm że to zdjęcie USG to styczniowy maluszek ! gratulacje wzajemne… choć kwietniówką 2003 stałaś się z przyspieszenia to zawsze kwietniówka! ateraz też podobny czas ( bo wkońcu czy styczeń czy czy luty to parwie to samo hi hi hi).

    pozdrowionka!

    Agnieszka mama Jagody(09-10-97), Kamili(03-04-03) i xxxx (15-02-07)

    #1104340

    awkaminska

    Re: ja mieszkam 2 stacje dalej – Brwinów

    więc to kolejny dowód na to źe mój lekarz mi dobrze odradza! po takiej wieści to wolę pociągiem jechać na Zelazną niź wylądować w Pruszkowie,

    dzięki!

    Agnieszka mama Jagody(09-10-97), Kamili(03-04-03) i xxxx (15-02-07)



    #1104341

    maduxia

    Re: ja mieszkam 2 stacje dalej – Brwinów

    A ja z Grodziska…
    Antka rodziłam w Pruszkowie i byłam baaardzo zadowolona i z „obsługi” i z warunków.
    W zeszłym roku miałam, niestety, okazję przekonac się, jak to jest na Karowej- no może być, chociaż pewnie wszystko kojarzy mi się z okropnymi wydarzeniami sprzed roku.
    Moja mama była ostatnio na Żelaznej, powiedziała, że warunkami ( chodzi mi o sale a nie sprzęt) nie dorasta Pruszkowowi do pięt.
    Przychodni nie ma, ale wiem, że ordynator przyjmuje prywatnie w tzw. centrum Pruszkowa.
    pozdrawiam, m.

    Antoś 24.11.03 i Staś 13.12.06

    #1104342

    awkaminska

    Re: ja mieszkam 2 stacje dalej – Brwinów

    prawda jest taka, że w każdym szpitalu moźe być i tak i tak…. a wzasadzie jak jest OK to wszedzie dobrze.

    ja jak rodziłam Jagodę (mieszkałam w Olsztynie) wybrałam szpital który miał jedną z pierwszych nagród w akcji Rodzić Po Ludzku i całe szczęście bo trwało to trochę i były problemy…. po takich odświadczeniach szukałam szpitala podobnego (też nagradzanego w akcji Rodzić…ale mieszkalam w Wa-wie) wziełąm Zelazną ale te salki do porodw rodzinnych tam warunki sa super: intymnie, duze, kolorowe pokoje, w kazdym wanna, drabinki, fotele, worek sako… polozna choc niedoplacana to non stop… po porodowy oddzial tez ok. (moze inaczej jest z oddzialami innymi i z porodowka zwykla???)

    ja bede probowala zalapac sie na to co znam, bede sie tam czula razniej hi hi hi. (i znizke mam hi hi hi,)

    pozdrawiam sasiadow!

    Agnieszka mama Jagody(09-10-97), Kamili(03-04-03) i xxxx (15-02-07)

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close