lekarze

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #10047

    julia

    mój syneczek waży już 7kg, a wczoraj skończył 9tygodni

    zapisałam Go do kardiologa dziecęgo na czwartek i na USG bioderek na przyszły wtorek

    boże jak ja nie znoszę chodzić do lekarzy

    jak wygląda robienie USG?
    czy dziecko musi być nieruchome (bo to u Ignasia – dzikuska bardzo trudne) ?
    Już się denerwuję tymi wizytami

    Julia mamusia Ignasia

    #162839

    smoki

    Re: lekarze

    Ty przytrzymujesz leKko zgiete nóżki dziecka (kolanka razem) a lekarz przykłada głowice USG z boku do bioderka.
    Raz dwa i po krzyku.
    Później ogląda na monitorze

    Pozdrowienia
    zdesperowana smoki i wyjący Dawidek
    (2 miesiące i 1/4!)



    #162840

    julia

    Re: lekarze

    ach to nie tak żle

    damy radę

    Julia mamusia Ignasia

    #162841

    dagra

    Re: lekarze

    Nasz ortopeda ma taka specjalna jakby rynienke,miekka oczywiscie,w ktorej ukladasz dziecko na boczku i jest na chwilke unieruchomione:)

    Pozdrawiam
    Dagmara

    #162842

    Anonim

    Re: lekarze

    Moja Nati była tak zaaferowana sprzętem i nowym miejscem, że leżała cichutko jak trusia (co było u niej niezwykle rzadkie!!!).
    P.S. Wielki ten Twój Synuś!!!! Nati ma 8 miesięcy i dopiero teraz waży 7,2 kg!

    #162843

    Anonim

    Re: lekarze

    Nic strasznego. Moja Julcia krzykaczka śmiała się podczas tego badania :).

    Powodzenia,

    Joanna mama Julci-aniołka (ur. 8.08.2002r.)



    #162844

    o-d

    Re: lekarze

    No to ja już nic nie dodam od siebie…. Wszystko zostało powiedziane…

    Ola

    #162845

    julia

    Re: lekarze

    No tak, ale synek miał 5 już w niu urodzin…….

    Julia mamusia Ignasia

    #162846

    basik

    Re: lekarze

    USG bioderek juz za nami. Maluszek musi miec odsloniete stawy biodrowe i badane jest lezac na boczkach. Bezbolesne. Moja corcia sie nie darla. USG brzuszka bylo duzo gorsze. Zwlaszcza, ze dzieciom bardziej przeszkadza zimno w gabinetach i bezosobowe podejscie lekarza niz sam dotyk sondy. Niektorzy lekarze sa koszmarni, rzeczywiscie. Np. zjawiamy sie na szczepienie, a pani dr ma katar i kaszel. Prycha w dziecko…. no comments…

    Basik i Tynia urodzona 3.10.2002

    #162847

    basik

    Re: lekarze

    Rany, mysmy dobrnely do 3600g…. 5 kg w sferze marzen…
    :))))

    Basik i Tynia urodzona 3.10.2002

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close