lewatywa dla dzieci

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 22)
  • Autor
    Wpisy
  • #56844

    beatab

    Patryk ma poważny problem z zatwardzeniem. ostatnio porządnie załatwił się w niedzielę, póżniej dopiero w czwartek (bardzo mało i po czopku). w ciągu dnia stęka kilka razy, siada na ziemi i próbuje się załatwić. nie mogę nawet podejść, bo się zacina, na nocnik nie siada:(
    jak sobie radzić z zatwardzeniem teoretycznie wiem. sama takich rad udzielałam…..ale teraz nic nie skutkuje!!! nie zadział nawet kompot ze śiwek, jabłka ze śliwkami, czopka wyciska po pół godzinie:(
    lactolsolum nie działa. staram się, aby jadł manadrynki, jabłka, kwi. prawie codzinnie je zupkę, pije ok 500 ml napojów niemlecznych. podaję mu musli, rodzynki….
    jak dotykam brzuch, to jest w miarę miękki, ale wyczuwam twarde guzki po bokach.
    nie wiem już, co robić. wyślę męża dzisiaj po lewatywę….
    co o tym sądziecie?? ja jestem przeciwana takim drastycznym metodom, ale nie wiem, jak mu pomóc:((

    czy mleko modyfikowane może powodowac taką reakcję? Patryk pije bebilon 3 ok 500 ml na dobę odstawiłam vibovit, bo na niego padły podejrzenia, ale jest bez zmian.

    może coś doradzicie, bo ja już nie wiem co zrobic:((((

    Beata&Patryk(03.03.03)

    #727857

    Anonim

    Re: lewatywa dla dzieci

    nie wiem, czy Patryk od dwana pije mleko modyfikowane? Jak wprowadzalam mleko modyfikowane (fakt, ze Nina byla wtedy malenka) – tez byly takie problemy- pomoglo mleko bebiko Omneo- w puszce- naprawde pomoglo……….

    gucia i Nina 27 IV 03



    #727858

    cait

    Re: lewatywa dla dzieci

    Spróbuj podawać mu siemie lniane, chyba zmielone, o szczegóły spytaj Figi123, ona dawała tak Ptyśce.


    Cait + Alka (15 stycznia 2003)

    #727859

    Anonim
    #727860

    lea

    Re: lewatywa dla dzieci

    Bardzo współczuję.

    A otręby? Próbowałaś? Są teraz w sprzedaży takie ze śliwkami – Mateusza po razie nie ruszylo, ale pojad ze 3 razy po trochu i miał potem… hm…

    A lekarz? Konsultowałas z nim tę lewatywe?

    Lea i Mateuszek

    #727861

    gosia

    Re: lewatywa dla dzieci

    Też mieliśmy taki problem. Po trzech dniach wezwaliśmy panią doktor, która poradziła nam robienie kompotów ze śliwek suszonych – może Wam to pomoże. Nam nie bardzo pomagało. Artek męczył się okropnie. Z dnia na dzień było coraz gorzej. Po pięciu dniach zadzwoniliśmy do naszej pani doktor, która stwierdziła, że koniecznie musimy pojechać do szpitala na lewatywę.
    Woleliśmy ją zrobić sami w domu, niż dostarczać małemu dodatkowego stresu.
    Efekt tych zabiegów jest taki, że małemu pozostał do dzisiaj uraz. Każda kupka to płacz

    Gosia i Artek



    #727862

    emalka

    Re: lewatywa dla dzieci

    o rany, biedaki, strasznie musicie sie denerwowac…
    ja poza tymi sloiczkowymi sliwkami (chyba bobovity albo gerbera) z jakims kurczakiem nie znam lepszego sposobu. Ale kiedys polecono mi jeszcze proszek troisty – do kupienia w aptece (tam powinni zalecic odpowiednia dawke) bez recepty. Ja sama nie podalam bo sie udalo inaczej, ale moze Wam pomoze…
    no i probuj dosc intensywnie uciskac brzuszek, zgodnie z ruchem wskazowek zegara i dociskac nozki do brzuszka – to chociaz ulatwi odejscie gazow …
    trzymam kciuki za poprawe!
    pozdrawiamy
    emalka i Zuzka, ur.21.04.03

    #727863

    kamelia

    Re: lewatywa dla dzieci

    Moja pediatryczka odradzała proszek troisty, jako preparat z zamierzchłych czasów, niebezpieczny dla dziecka (nie spytałam dlaczego, bo i tak nie zamierzałam go stosować).
    U nas działało siemie lniane. Mielone, do kupienia w aptece. Możesz je dodawać do dowolnych potraw. Np. do sosu w którym dusisz mięsko, do kaszy… Nawet do butli mleka. Po troszeczku, po szczypcie. bardzo dobra sprawa. Wam też nie zaszkodzi!
    Nie wiem czy pamiętasz, ale kleik i kaszka ryżowa ma działanie zapierające, więc nie podawaj. Działanie zapierające (bardzo silne) mają czarne jagody (nie podawaj deserków) i tarkowane jabłko! Jabłko w kawałkach działa rozluźniająco, a starte – zatwardza. Piure marchewkowe także może zatwardzać.
    Lewatywę pewnie będziesz musiała wykonać na siłę… Skonsultuj to z lekarzem…

    Kamelia i Michałek 14.08.2003

    #727864

    beatab

    Re: lewatywa dla dzieci

    ponad rok już tylko modyfikowane. próbowaliśmy kilku, po bebilonie nie miał zaparć, bo zawiera prebiotyki.

    Beata&Patryk(03.03.03)

    #727865

    beatab

    Re: lewatywa dla dzieci

    siemię lniane owszem działo bardzo ładnie…do czasu.. podaję w zupce i czasem w mleku
    jutro spróbuję dać mu czyste, zalane odrobiną wody, ale pewnie nie da się namówić na ten wynalazek

    Beata&Patryk(03.03.03)



    #727866

    beatab

    Re: lewatywa dla dzieci

    kto jest producentem musli ze śliwkami?
    dzisiaj Patryk dwa razy podjadał suche musli – bardzo lubi, nic nie pomogło:(
    u lekarza jeszcze nie byłam, bo do tej pory radzilismy sobie z tym problemem. lekarz zalecał wcześniej syrop lactoluseum i zmianę diety. tylko cięzko zmienić dietę takiemu maluchowi, który chce jesc, to co lubi. dzisiaj miałam zaplanowany obiad, a Patryk wyciągnął makaron z szafki i mi dał, żebym mu zrobiła….. kaszę toleruje tylko w krupniczku. a makaronem by się opychał na okrągło, ale oczywiście je sporadycznie. chleba pełnoziarnistego nie lubi. zresztą on prawie wcale nie je chleba. ciastka sam odrzucił. czekoladowe wyroby chętnie by jadł, ale nie dostaje…..

    na lewatywę się nie zdecydowaliśmy jeszcze. czopka wycisnął po pół godzinie i poszedł spokojnie spać……
    kupilśmy syrop homeopatyczny alvia. podobno skuteczny….

    Beata&Patryk(03.03.03)

    #727867

    beatab

    Re: lewatywa dla dzieci

    Kamelio, właśnie tak robię z dietą. niestety nie widzę rezultatów:(
    na mnie simię lniane działa, na moje dziecko chyba się zakorkowało i już mam wizję wizyty w szpitalu:((((

    jutro sporóbuję podac mu czyste siemię lniane. może dosłodzone jakoś przełknie…..

    Beata&Patryk(03.03.03)



    #727868

    lea

    Re: lewatywa dla dzieci

    Produkują to firmy Sante i Vivi. Nie są to musli, a otręby granulowane, dostępne ze sliwkami i jabłkami. Musli na Matiego tez nie dziala, a te otręby bardzo. Dodam, ze otreby kupilam dla siebie, kiedy sie odchudzalam, a on mi tylko podajadał i juz niewielkie ilosci dzialaly. Na niego – na mnie raczej nie 😉 W kazdym razie nie az tak.

    Lea i Mateuszek

    #727869

    anakon

    Re: lewatywa dla dzieci

    Ja od wizyty u chirurga wybralam lewatywe zrobiona po 5dniach walki…mala nie wezmie do buzio zadnych wynalazkow a diete ma uboga i trudno mi ja urozmaicic…a lewatywe robilismy z wody z sola(lekarka powiedziala, ze sol tak jak do ziemniakow, a lewatywe mozna robic nawet i 3 razy dziennie jak nie podziala), obylo sie bez urazow i drastycznych scen, za to kuba byla gigant…

    #727870

    beatab

    Re: lewatywa dla dzieci

    udało sie dzisiaj odkorkować Patryka z potrójnym sukcesem.
    pomogło siemię lniane zalane odrobiną wrzątku. dosłodziłam sokiem malinowym. przełknął tylko dwie łyżeczki. dostał tez syropek alvia jedną łyżeczkę. i zrobiłam do obiadu pęczak jęczmienny.
    mam nadzieję, że się unormuje, bo dochodziło już do takich sytuacji, że nie wiedziałam jak mu pomóc:(
    na e dziecku dużo informacji zanalazłam o problemach z wypróżnieniem właśnie u maluchów około 2 roku życia. tam też przeczytałam o tym syrpku i faktycznie bardzo skuteczny.

    a otręby Mateusz podjada suche?

    Beata&Patryk(03.03.03)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 22)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close