Lewatywka

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)
  • Autor
    Wpisy
  • #11338

    lea

    Zadałam to samo pytanie u mamusiek, ale może tez coś ciekawego zasugerujecie…
    Wiem, ze to może dość intymne… Ale czy zamierzacie zdecydować się na lewatywę? Czy w ogóle w praktyce mamy jakiś wybór? Co słyszałyście o samym zabiegu? Wiem, co to teoretycznie jest i wiecie co, ja myślę, ze to nie jest takie głupie… Ale nie wiem, jak tro sobie wyobrazić na ciężąrnej rodzącej… Mojej znajomej lewatywa bardzo pomogła… lekarz ją uspokajał, lezała już kilka tygodni, do terminu brakło jeszcze 3, ale ją podtrzymywali niepotrzebnie… i przyszła położna, zrobiła lewatywkę i poszło od razu… więc to nie tylko zwiększa higienę porodu – pomogło na rozwarcie…
    Co sądzicie?

    Lea i dzieciątko (11.03.03)

    #178067

    lali

    Re: Lewatywka

    Moim skromnym zdaniem lewatywka to bardzo przydatna rzecz,jesli ktos sie krepuje moze kupic sobie w aptece gotowa eneme i zalatwic sprawe w domciu. Wzmozone ruchy perystaltyczne jelit pobudzaja akcje skurczowa(dlatego grozne moga byc biegunki czy srodki przeczyszczajace w ciazy) Poza tym porod to ogromne parcie i ja jakos glupio bym sie czula wiedzac ze oprocz rodzenia dzidzi wlasnie robie kupe choc wiem ze dla personelu to zaden dziwny widok

    LALI i Natalka w brzuszku(20.03.03,30.03.03)



    #178068

    lea

    Re: Lewatywka

    Tak, to własnie myślałam… ale chodzi mi też o to, ze nie bardzo chciałabym sama to wykonywać -wiem, ze tak jest intymniej, ale jak sie czegos nigdy nie robiło, a ddziecko zaczyna się rodzić.. nie sądzę, bym wtedy była w stanie przeprowadzać sobie domowy zabieg… więc interesuje mnie też opinia na temat tego, jak to się przeprowadza w szpitalach… Hm.. normalnie np. leżąc na brzuchu – a w ciąży? 🙁 Może co szpital, to obyczaj i trudno porównać delikatność położnej (bo to chyba ona robi?)…

    Lea i dzieciątko (11.03.03)

    #178069

    karo2

    Re: Lewatywka

    Ja osobiscie jakos raczej nie moge sie przemoc…. z tego co wiem w szpitalach nie robia tylko pytaja czy chcesz czy nie i mozesz zrobic sama. Z drugiej strony niglupia sprawa…. warto pamietac kiedy sie ostatnio zalatwialas. Ja latam 3 razy dziennie…. to nie czuje potrzeby na lewatywke!
    😉

    karola
    🙂 11.01.2003

    #178070

    kiuik

    Re: Lewatywka

    znam wiele kobitek, ktore sobie chwalily i twierdzily ze im to pomoglo…wiec ja sie chyba tez zdecyduje….ewentualnie zrobie w domku..ale mysle ze w szpitalu zrobiliby to porzadniej…

    pozdrawiamy serdecznie
    kasia i 32-tyg chlopaczek

    #178071

    lali

    Re: Lewatywka

    w ciazy robia gdy pacjentka lezy na boku

    LALI i Natalka w brzuszku(20.03.03,30.03.03)



    #178072

    lea

    Re: Lewatywka

    No własnie, porządniej.. musi byc okreslona temperatura… i ilość wody… no i w ogóle fachowość.. a jak w domu przyspiesze za bardzo? hahha ;-P
    Słyszałam, że to nie tylko higieniczne i pomagające na rozwarcie… ale tez dzien po porodzie nie trzeb aisc do ubikacji, a to dobrze, bo tak po porodzie mogłoby bolec…
    Więc raczej widze same zalety… ale wlasnie mam problemy z calkowitą akceptacją tego.. dlatego milo wysłuchac, ze nie tylko ja widzę zalety…

    Lea i dzieciątko (11.03.03)

    #178073

    pluto

    Re: Lewatywka

    Przed porodem niegdy nie miałam robionej lewatywy..i strasznie się bałam…….ale mieliśmy poród rodzinny, więc bardziej przerażała mnie myśl zrobienia kupy na sali porodowej w obecności męża….hi,hi,hi…………..jak najbardziej jestem za…….tak lekko to chyba nigdy się nie czułam, jak po lewatywie hi,hi,hi……….
    To wszystko zależy od szpitala….koleżanka mi opowiadała, że miała robioną lewatywę w łazience, do której mógł wejść każdy, tyle że za parawanem….to takiej lewatywy bym nie chciała…a miałam robioną w osobnym pokoiku, delikatnie, dyskretnie……………

    Julka kulka i 6 miesięczny Karolek

    #178074

    lea

    Re: Lewatywka

    Ale musiałaś się wypróżnić na tej sali? Bo czytałam gdzieś, że sie potem przechodzi do łazienki… ale jak tu iść z tym wszystkim…

    Lea i dzieciątko (11.03.03)

    #178075

    ejva

    Re: Lewatywka

    hihihi ja miałam lewatywę przed laparoskopią robioną… oczywiście dyskretnie w osobnym pomieszczeniu i od razu poleciałam do łazienki dreptać gdybym ewentualnie nie wytrzymała dłużej… bo to byłby nr niedotrzeć na czas…wolałam się przygotować na zapas, teraz też pewnie będzie lewatywka i z tego co dziewczyny mówią lżej jest dla jelit i dla nas

    Ewa i Julia:)
    termin: 29.03.03



    #178076

    ejva

    Re: Lewatywka

    jak ktoś nie w ciązy to też na boku

    Ewa i Julia:)
    termin: 29.03.03

    #178077

    helenka

    Re: Lewatywka

    Przed porodem sie pytaja, czy chcesz miec zrobiona. Ja tez jestem zdecydowanie za. Wszystkie zalety juz wymienilyscie. Nie chce zrobic kupy podczas porodu. Nie bede sie stresowac ze za bardzo prze :)) Pomaga na rozwarcie. Nie musisz sie zalatwiac nastepnego dnia gdy wszystko boli.

    A ja ze swojej strony mam pytanko podobnego rodzaju. Od tygodnia chyba czesciej robie kupki :(( Tak okolo 3 dziennie. A przedtem mialam troche problemy, szczegolnie biorac pod uwage ze biore zelazo 2 razy dziennie. A teraz nawet to nie wplywa. Nie wiem co jest. Szczegolnie jak cos wiecej zjem – np. po obiedzie, kolacji. Tez tak macie?
    Chyba niczym sie nie zatrulam, bo to sie powtarza juz dlugo, a jem rozne rzeczy. Zaczyna sie od bolu jelit, i po 2-3 minutach juz nie moge wytrzymac – pedze do kibelka.

    Jeszcze jedno – od 2 tygodni chyba znow zaczelam wiecej latac na siusiu. W ciagu nocy juz po 4-5 razy sie budze. Na poczatku ciazy tez czesciej wstawalam, ale nie az tyle. Pozniej mi przeszlo. A teraz znow.

    Fakt ze brzusio wywalil mi w ostatnich 2 tygodniach, ale chyba nie na tyle zeby cisnac od razu i na pecherz, i na jelita? :((

    Helenka – przyszla mamuska
    15. IV. 2003



    #178078

    ewakol

    Re: Lewatywka

    U mnie w szpitalu podobno dają przed porodem jakieś czopki przeczyszczające w tym celu (muszę jeszcze dowiedzieć się dokładnie jakie i kiedy) – tak mówiła położna w szkole rodzenia. Muszą chyba błyskawicznie działać, jeśli tak to może być całkiem dobre rozwiązanie.
    Powodzenia
    Ewa i lutowe maleństwo

    #178079

    pluto

    Re: Lewatywka

    Tak, tak…..ja też musiałam przejść do łazienki………..

    Julka kulka i 6 miesięczny Karolek

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close