Leworęczne dziecko-dalsze życie

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 61)
  • Autor
    Wpisy
  • #52229

    sabka

    Mój synek od początku sprawniej posługiwał się lewą rączką i tak ma do dziś. ie ma jeszcze dwóch lat a wszyscy zgodnie twierdzą że będzie leworęczny. Z tego co czytałam można to stwierdzić jak dziecko skończy 3 latka.
    Mnie to nie przeszkadza jednak babcia i mój mąż usilnie próbują go przestawić, proszą o przełożenie różnych przedmiotów do prawej ręki. Synek siędenerwuję i nie vbardzo mu nawet wychodzi posługiwanie się tą rękĄ.
    Ponadto twierdzą ze inne dzieci mogą go odrzucać z tego popwodu.
    Czy są jakieś osoby leworęczne lub dzieci leworęczne, jak to wygląda u was?

    Sabka z Szymkiem (24.10.2002) i Olą (4.02.2004)

    #670880

    figa

    Re: Leworęczne dziecko-dalsze życie

    Ja jestem leworęczna z natury, praworęczna z przyzwyczajenia 🙂
    Jestem przeciwnikiem „przestawiania”.
    Dziś już chyba nie zdarza się, żeby leworęczność była problemem.
    W mojej rodzinie jest sporo osób leworęcznych i na szczęście od ładnych paru lat już nikomu nie przychodzi do głowy zmuszać dzieci do posługiwania się prawą ręką. To przecież dodatkowe stresowanie dziecka bez żadnej sensownej potrzeby 🙂

    Leworęczni są podobno bardzo kreatywni, inteligentni i elokwentni.
    Więc trzeba się cieszyć, bo leworęczne dziecko to skarb :))))
    Podobnie jak praworęczne 😉

    Beata i Ptysia (30.01.03)



    #670881

    cszynka

    Re: Leworęczne dziecko-dalsze życie

    Moja Ola jest troszkę młodsza to trudno mi tak oceniać, ale też zauważyłam, że sporo rzeczy próbuje i robi lewą rączką. Czasem jakby jej „podpowiadając” przekładam np. łyżeczkę do prawej rączki żeby zobaczyła czy tak jej wygodniej. Ale czytałam że nic na siłę, że jak ma być lewoęczna to tak będzie i bez sensu to zmieniać a poza tym faktycznie podany był jakiś wiek, do którego to wszystko się u dziecka zmienia i kształtuje. WIęc sprawa u nas wygląda tak, że nikt Oli nie „napastuje”, sama robi jak jej wygodniej, a my tylko podsuwamy czasem „inne rozwiązania”. To ona wybierze, które jest dla niej najwygodniejsze.
    Podejdź do tematu bezstresowo, bo to nie pomaga. Poszukaj gdzieś w fachowej lit. to może męża przekonasz, bo przydałoby się jego wsparcie.
    Pozdrawiam

    Ola (06.01.2003)

    #670882

    paula26

    Re: Leworęczne dziecko-dalsze życie

    ja jestem oburęczna z przewagą leworęczności i wiem ,że zmuszanie dziecka żeby posługiwało sie np. tylko prawą ręką jest bezsensowne. maluch się męczy i nie rozumie dlaczego nie pozwala mu się ,np. trzymać długopisu czy widelca w lewej ręce. wpędziecie dziecko w stresy i kompleksy. nie żyjemy w średniowieczu. zresztą udowoniono, że leworęczni są bardziej kreatywni.co prawda mój Borys ma dopiero 13 miesięcy, ale ja również zauważyłam, że jak narazie chętniej posługuje się lewą rączką. zobaczymy jak będzie dalej

    #670883

    zielona7

    Re: Leworęczne dziecko-dalsze życie

    Mój brat jest leworęczny. Ma teraz 16 lat i w niczym mu to nie przeszkadza. I nikt mu z tego powodu nie rob przykrości. Nie da się przestawić dziecka na prawa rękę. Jak dla mnie to nie ma znaczenia, którą ręką dziecko posługuje się sprawniej:)

    P.S.
    A wiesz, że większość dobrych pisarzy pisało/pisze lewą ręką…

    Ewa i Dziubasek (2003)

    #670884

    kika210

    Re: Leworęczne dziecko-dalsze życie

    Przekładanie do drugiej rączki nic nie da…Wiem to po sobie-jestem leworęczna. W przedszkolu wysłano mnie nawet do psychologa (takie to były czasy…) który rozłożył ręce i kazał dać sobie spokój…Jakoś nigdy nie miałam kłopotów z powodu swojej leworęczności, częściej był to nawet jakiś atut:)
    Dlatego przestań się zamartwiać i słuchać rodziny, zresztą mówi się że leworęczni ludzie są nieprzeciętnie zdolni;)

    KIKA210+Ada 22.05.03
    ps.friko.pl



    #670885

    mysia2

    Re: Leworęczne dziecko-dalsze życie

    Ja osobiście nie spotkałam się nigdy z dyskryminacją kogoś z powodu tego, że jest leworęczny. Mi osobiście bardzo podoba jak leworęczni piszą. Nawet ostatnio rozmawiałam o tym z mężem i koleżanką.

    Eryka i Natanek 09.09.03r

    #670886

    Anonim

    Re: Leworęczne dziecko-dalsze życie

    Krzyś posługuje się ręką i prawą i lewą; widelec trzyma w ręce lewej, a łyżeczkę w ręce prawej; kiedy rysuje jedną kredką to najczęściej ręką lewą, ale kiedy maże wieloma kredkami, to trzyma je w ręce prawej;
    ale
    po schodach wchodzi zaczynając od nóżki prawej
    przez wizjer patrzy prawym oczkiem
    piłkę kopie nóżką prawą

    [i]Ewa i Krzyś (20 mies.)

    #670887

    kokunia

    Re: Leworęczne dziecko-dalsze życie

    Ja jestem leworęczna i zauważyłam, że mój syńcio też częściej używa lewej rączki ale ja absolutnie nie mam zamiaru zmuszać go do używania prawej rączki. Sama nigdy z powodu swojej leworęczności nie miałam żadnych przykrości i myślę, że jakby synek był leworęczny to również takowych by nie miał.

    Kokunia i Wiktorek (13.04.2003)

    #670888

    eris

    Re: Leworęczne dziecko-dalsze życie

    Witaj
    Lateralizacjai to postępujący w trakcie rozwoju ruchowego proces, w wyniku którego kształtuje się przewaga jednej strony (ciała) nad drugą. Ustala sie około 5-6 roku życia. Wszystko jest ok jeśli jest jednostronna czyli np.prawa ręka, prawe oko, prawa noga. Problemy pojawiają się gdy jest skrzyżowana np. prawe oko i lewa ręka. Może to wiązać się z problemami w odróżnaniu prawej strony ciała od lewej, mogą byc problemy w koordynacji wzrokowo-rucjowej a co za tym idzie z problemami w pisaniu……itp.
    tu jest kilka linków :

    Pozdrawiamy


    Marta i Mateusz 26.10.2003



    #670889

    monia27

    Re: Leworęczne dziecko-dalsze życie

    Daj spokoj!! Juz dawno minely czasy kiedy leworecznosc byla problemem.Moj maz jest leworeczny i nigdy nie mial z tego powodu problemow .Przestawiajac dziewcko mozecie sprawic ,ze bedzie gorzej poslugiwalo sie raczka znam dzieci ktore strasznie bazgrza zamiast ladnie pisac,bo zostaly przestawione .Moj maz na przyklad ma przepiekne pismo.nie przestawaij ,.Wybij to mezowi z glowy

    Monia i Tymonek (08.08.03)

    #670890

    monia27

    Re: Leworęczne dziecko-dalsze życie

    Oj uwierz kochana ,ze da sie przestawic.Moja babcia przestawila moja mame a moja mama mnie.takie byly czasy bezsensowne

    Monia i Tymonek (08.08.03)



    #670891

    mirabelka79

    Re: Leworęczne dziecko-dalsze życie

    ja jestem leworeczna. nikt mnie nigdy nie probowal przestawiac.
    nie mam i nie mialam z tego powodu „nieprzyjemnosci”…w moim otoczeniu woghole jest duzo lewortecznych…npo w klasie w liceum bylo nas 6 osob…to sporo jak na 28 osobowa klase,
    nie czuje sie odrzucona przez nikogo…czasem tylko ktos patrzy z podziwem jak ja moge pisac tak szybko lewa reka i czasem moja babcia bpi sie ze jak kroje chleb to napewno sie potne:)

    Ala i Małgosia (16.12.2003)

    #670892

    ika

    Re: Leworęczne dziecko-dalsze życie

    Tak jak zostało to już powiedziane lateralizacja kształtuje sie do 6 r.ż. Jeśli jednak jest jednostronna to przestawianie nie jest korzystne dla dziecka. Czasem może prowadzić ( przestawianie ) do zaburzeń np jąkania. A ludzie leworęczni faktycznie są bardziej kreatywni, częsciej maja zdolnosci artystyczne i lepiej radzą sobie ze stresem
    A obecnie to nie jest problem – z dyskryminacją nie powinien Twój synek się spotkać. Natomiast jest troszkę gorzej jeśli chodzi o przedmioty codziennego użytku np nożyczki, temperówki a nie wspominając juz w przyszłości o np instrumentach muzycznych.. rzadko są niestety dostosowane dla leworęcznych , albo bardzo trudno je dostać
    Pozdrawiam

    ika z Igorem

    #670893

    Anonim

    Re: Leworęczne dziecko-dalsze życie

    bez sensu stresowac dziecko. juz minely czasy kiedy gnebilo sie leworecznych. moja mama musiala przejsc przez takie przestawianie, bo kilku nauczycieli w szkole sie na nia uwzielo….jak nauczyla sie pisac prawa reka tak dali jej spokoj. ale tych czasow juz nie ma, na szczescie…jakas ciemnota panowala…

    ania z małą olivią (13.02.2004)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 61)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close