leżenie na brzuszku

Moja Alicja nie lubi leżeć na brzuszku, jak tylko ją obrócę jest wycie, jedynie w kąpieli trzymamy ją na materacyku pleckami do góry, wtedy nie ma krzyków i sporadycznie w ciągu dnia parę minut tak poleży. Sumując czas, gdy Alicja lezy na brzuszku to może wyjdzie razem góra 10min. Ile Wasze maluchy leżą na brzuszkach? A może któraś z Was ma sposób na taką awersję do leżenia na brzuszku?

9 odpowiedzi na pytanie: leżenie na brzuszku

agula22004-07-06 15:22:39

Re: leżenie na brzuszku

moja Zosia najbardziej lubi spać na brzuszku – śpi wtedy najspokojniej i bączki latwiej jej wychodzą:)) Gdy nie śpi też specjalnie nie przepadała za tym, ale wydłużam jej czas leżenia po troszeczku – tak, że zanim się znudzi potrafi już spędzać w tej pozycji po 10 – 15 minut za każdym razem

Agnieszka + Ola (02.01.97) + Zosia (22.04.2004)

kaccha2004-07-06 17:26:07

Re: leżenie na brzuszku

Hej, ja też mam Alicję i też nie chce leżeć na brzuszku! 12 lipca skończy 2 miesiące. jest taka cwana, że nauczyła się przewracać z brzuszka na plecy. Leży chwilę na brzuchu – i strasznie krzyczy – a po chwili jedną rękę podwija, drugą się odpycha i już jest na plecach cała szczęśliwa. Staram się jak najczęściej kłaść ją na brzuch może się nauczy.

Pozdrawiam
Kasia i Alicja (12.05.2004)

kassma2004-07-06 19:29:16

Re: leżenie na brzuszku

Mój Tymuś to samo – na brzuszku tylko podczas drzemek w dzień i po porannym karmieniu (wychodzi kilka godzin na dobę). Śpi wtedy spokojnie, nie wybudza się i pięknie puszcza bączki.

KASIA i TYMEK 29.04.2004

pam-242004-07-06 21:30:40

Re: leżenie na brzuszku

moja wogóle nie leżała i nie leży (śpi) na brzuszku , ale teraz jest świetna zabawa w przewracanki i podoba jej się teraz leżenie na brzuszu i baraszkowanie, także spokojnie, dramatu z tym brzuszkiem nie ma 🙂 przyjdzie z czasem

Pam & Kiki 13-12-2003

anika20042004-07-06 22:10:20

Re: leżenie na brzuszku

Dzięki za informację, ja już sobie wyobrażałam jakieś problemy neurologiczne lub nieprawidłowy rozwój mięśni… (ale mam wyobraźnię), będziemy ćwiczyć z Alicją – zapomniałam napisać, że też ma dwa miesiące – urodziła się 1.05

bourbonetka2004-07-07 10:46:29

Re: leżenie na brzuszku

Nie przejmuj się Marta dopiero teraz, gdy sama się obraca, zaczyna dostrzegać plusy leżenia na brzuchu. Jeszcze m-c, półtora, temu był wrzask…

Spróbuj kłaść Alicję na brzuszku kilka razy w ciągu dnia ale tylko na chwilkę aby nie zraziła się do tej pozycji. Powolutku wyćwiczy mięśnie grzbietu i rączek…

Agnieszka i Martusia (ur. 15.01.2004)

arabella2004-07-07 20:02:51

JEST SPOSÓB

Mój synek (2,5 m-ca) też nie chciał leżeć na brzuchu.
Podczas rutynowego badania lekarz stwierdził że za słabo trzyma główkę i wysłał nas do rehabilitanta.
Pojehaliśmy do Szpitrala w Dziekanowie Leśnym tam w zakładzie rehabilitacji zbadano synka i pokazano mi jak należy kłaść dziecko na brzuchu, od tego momentu nie mam z tym problemu.
Mianowicie jak już leży na brzuchu, trzeba rączki wysunąć mu mocno do przodu, ramiona mają znajdować się mniej więcej pod barkami, a przedramiona wyraźnie przed całym tłowiem. Tylko nie wolno dziecka ciągnąć za rączki. Wkładamy dłoń pod pachy i przesuwamy cały bark.
Mam nadzieję że wytłumaczyłam to dosyć jasno. Powodzenia!

Ania i Bartuś (26.04.2004)

karioka2004-07-08 08:53:55

Re: leżenie na brzuszku

Dominik też nie lubi leżeć na brzuszku 🙁 Uwielbia za to, gdy go nosimy na rękach “na lotnika” tak jak na zdjęciu poniżej. W tej pozycji także ćwiczy podnoszenie główki i ogląda sobie to co jest przed nim. Po kilkuminutowym noszeniu kładziemy go na brzuszku, ale przekładamy na plecki gdy tylko zaczyna płakać.
Pozdrawiamy,

Karina z Dominikiem

anika20042004-07-08 10:04:29

Re: JEST SPOSÓB

Dzieki za metodę, dziś rano próbowałyśmy, ale Alicja trzyma rączki przy sobie a ja boje się siłowania z nią, ale będę próbowała.

Znasz odpowiedź na pytanie: leżenie na brzuszku?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Jedno- i dwulatki
zakochałam się...
na nowo w moim dziecku już mnie nie drażni, nie denerwuje nie męczy mnie jego marudznie nie złoszczę się, kiedy muszę go ubierać w biegu i już nie chcę wracać do pracy (=uciekać) jest mi dobrze [i]Ewa
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
moje dzidzi miało chyba czkawkę :))
Witam :) Spieszę Was poinformowac z nieukrywana radością :))))))) , że 2 dni temu nasza Kruszynka miała chyba czkawkę. Czułam to jak serię takich delikatnych wstrząsów po prawej stronie brzuszka.
Czytaj dalej