(-: LIPCOWE MAMUŚKI 2008 w KWIETNIU :-)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 167)
  • Autor
    Wpisy
  • #92807

    elka-82

    #1779155

    olena

    Elu- wielkie dzięki za nową listę! Jest super. Narazie tylko u mnie dziewczynka. Będzie miała w kim wybierać 🙂

    A my po okropnej nocy. Marta, ciągle nam się budzi. Dzisiaj obudziła się ok 2 w nocy i zasnęła ok 5 nad ranem. A mężuś wstaje o 6 do pracy. Tragedia. Potem jestem cały dzień nieprzytomna, nie wyobrażam sobie jak Piotrek funkcjonuje w pracy…A może Marta już nas przyzwyczaja do tego, że niedługo będzie druga dzidzia i jeszcze mniej snu…..

    Jak tam zakupy dla naszych lipcowych pociech? Ja w weekend kupiłam kilka pieluch tetrowych i flanelki. Dziś mam zamiar rozglądnąć się za taką matą-przewijakiem.

    Brawurkot- jak sobie radzisz? Napisz czasem…

    Pozdrowienia



    #1779156

    perelka

    Czy mogę się przyłączyć?

    Witam:)
    Ja również mam termin na lipiec i jeśli pozwolicie chętnie przyłącze się do waszej listy.
    Jestem z Krakowa, termin z USG mam ustalony na 28 lipca, od tygodnia już wiem że będzie to chłopak – Adaś.pozdrawiam gorąco

    #1779157

    sylwiat

    Ela piękna wiosenna lista ,dziękujemy Ci za to.Witamy Cię Perełko i maleńkiego Adasia.Ja też będe miała synka Radka.Napisz więcej o sobie.

    #1779158

    malimarta

    elka,
    lista super ;)))))
    Narazie znaczna przewaga lipcowych chlopakow 😉

    #1779159

    olena

    Witaj Perełko! Ja długie lata mieszkałam w Krakowie, tam prowadziłam pierwszą ciążę. Jeśli możesz to napisz do jakiego chodzisz lekarza, gdzie masz zamiar rodzić. Ja dalej sercem jestem w Krakowie….
    Napisz więcej o sobie!!!



    #1779160

    agnessa

    Lista bardzo mi sie podoba, tylko tych dziewczynek jakoś mało :):):)

    Perełka, witamy wśród lipcówek i witamy kolejnego chłopaczka….

    olena, u nas Ola co noc przychodzi do naszego łóżka i śpimy we troje. zasypia w swoim pokoju, ale w nocy tupta do nas przynosząc ze sobą 6 pluszaków, z którymi śpi :):) rozkłada je wokół i zasypia. Dobrze, że mamy duże łóżko…. tylko co będzie jak sie Filip pojawi…..

    jesteście już po glukozie? ja mam za sobą i wyniki są ok. robiłam jeszcze toxo i też jest ok.
    w czwartek mam wizytę i sie okaze ile przytyłam po świętach… do tej pory to był kilogram, zobaczymy czy domowe frykasy trochę dorzuciły ciałka…. w mojej pracy pytają mnie kiedy w końcu zacznie być widać moją ciążę?
    może gdybym miała większy brzuch to chociaż w autobusach by mi miejsca ustąpili…. dzisiaj mimo rozpietej kurtki i wystawionej na widok publiczny bluzki z napisem „kopiące dziecko” z 2 stópkami nikt ” nie zauważył” że może chciałabym usiąść…. 4 młode dziewczyny patrzyły tylko na mnie zza ciemnych okularów a 2 faceci nawet sie przygladali, ale co im tam…. przeciez jechali ze swoim dziewczynami….
    na szczęście po 10 minutach kilka osób wysiadło i mogłam spocząc….
    nie wiem czy macie tak samo, ale jak dłużej stoję, to mi sie niedobrze robi… mój dyrektor to mi od razu podsuwa krzesło, jak do niego wejdę, bo ” nie chce mnie mieć na sumieniu”
    kurczę, nawet jak podejdę do jakiegoś pracownika i chcę porozmawiać, to od razu z krzesłem jade, bo wiem, że za chwile mi sie mroczki przed oczami pokażą….

    dziewczyny, a tak w ogóle to jakie łykacie witaminki. bo ja od początku Prenatal i teraz dołączyłam sobie Prenatal DHA i jakoś tak niekoniecznie sie po nim czuję (moja koleżanka miałą tak samo), ale wziełą na „przetrzymanie” i organizm zaczął go tolerować…..

    a co do zakupów to musze przejrzeć ubranka po Oli i zrobić listę potrzebnych rzeczy, na razie kupiłam 2 bodziaki i rampersy…..
    tak sobie myślę, że tyle fajnych rzeczy po Oli mam i trzeba je będzie oddać jakieś dziewczynce…..

    pozdravki dla was

    #1779161

    elka-82

    no witam Was dziewczynki!!

    widzę troszkę ruch w wąteczku z czego sie bardzo cieszę!!
    Witam Perełkę, i może bys zdradziła nam swoje imię i info czy to twoje pierwsze dzieciątko, to dodam Cie jeszcze do listy

    Sylwia – u Ciebie przy małym też dopiszę imię

    ja na 11.00 do gina, i pewnie tez umówimy sie na glukozę, odezwe sie do Was później
    Pozdrawiam

    #1779162

    tusiaaa24

    Zamieszczone przez Perelka
    Witam:)
    Ja również mam termin na lipiec i jeśli pozwolicie chętnie przyłącze się do waszej listy.
    Jestem z Krakowa, termin z USG mam ustalony na 28 lipca, od tygodnia już wiem że będzie to chłopak – Adaś.pozdrawiam gorąco

    Witam serdecznie i zapraszamy do rozmowy … 🙂

    #1779163

    tusiaaa24

    Hej dziewczyny

    u nas nawet ok – szkoda tylko ze nasza pogoda tak sie zwalila bo az zyc sie nie chce jak za oknem chmurzyska i mokroooo ….

    ja z ewcia bylam u kardiologa – no i nowin nie mam raczej dobrych – Ewcia ma dalej szmery do tego miala ekg – tez nie wyszlo dobrze – wiec bedziemy mialy robion echo serduszka – wiec szykam gdzie prywatnie mozna zrobic bo kolejki sa straszne a my nie mamy czasu czekac na panstwowe laski …

    ja czuje sie ok – chodz miewam czasem jakies gorsze dni …

    a najbardziej wkurzajace dzis jest to ze jak juz maz zrobil mi kompa to myszka sie zepsola i nie dziala …. wiec ledwo udaje mi sie poslugiwac klawiatura do ruchu mycha … blechh – mozolne to i wkurzajace …

    odezwe sie jak tylko (dzis!!!!) kupimy mysze …

    pozdrawiam WAS serdecznie caluski cmok cmok



    #1779164

    brawurkot

    No witam Was kochane lipcóweczki!!! Ale sie za Wami stęskniłam 🙂
    Nie było mnie dłuuugo bo… jak wiecie w wielki piątek mąż mi się rozchorował. Mimo to pojechaliśmy do teściów, tam w Wielkanoc rozchorował się Jonatanek – 39 stopni gorączki, wymioty i dziecko mi normalnie mdlało (dodam, ze przez 2 lata zycia nie przeszedł jeszcze takiego choróbska). A w miejscowym szpitalu duzurny lekarz jakiś Arab nawet mu do gardła nie zajrzał, bo JOni nie chciał!!! Tak się wkurzyłam, ze kazałam teściowi odwieźć nas do Wrocławia (a mąż ciągle z goraczką leżał u teściów). TAm w końcu fajna lekarka stwierdziła paskudne grypsko (od męża oczywiście) i na razie tylko leczenie przeciwgorączkowe i Eurespal.

    Kurcze od tego cholernego Eurespalu (gorzkie, nawet zmieszane z czymkolwiek wuczuwał) dziecko mi się zraziło do wszystkiego, leków, jedzenia, picia i mamy!!!! W końcu w piątek trzeba było jeszcze raz pójść do lekarza, bo kaszel mu się jeszcze paskudny zrobił. No i dostał pierwszy w zyciu antybiotyk, całe szczeście słodki i z mlekiem przechodzi. Ale syn mi nic prawie prócz mleka nie chce jeść, schudł straszliwie i dopiero wczoraj zjadł pierwszą od tygodnia zupkę. MAm nadzieję, ze mu ten jadłowstręt minie, bo juz nie mam siły i pomysłów na podstępy. TAkie to miałam Święta. Bez męża i z chorobami 🙁

    Do tego wszystkiego ja też się rozchorowałam (jak juz JOniemu i mężowi przechodziło), całe szczescie troszkę łagodniej to przeszłam, ale jednak antybiotyk musiałam wziąć.

    Teraz jesteśmy w trakcie przeprowadzki, u mamy jeszcze nie mamy internetu, tylko bałagan straszliwy. TAkze na razie mogę się pojawiać od czasu do czasu, aż sieci tam nie będzie. Śpimy ogólnie na kartonach a do tego trzeba uporządkować całe mieszkanie rodziców i pozbyć się miliarda gratów.

    POciesz mnie tylko fakt, ze z Maluszkiem jest wszystko w porządku. Przed chwilą byłam na wizycie i w końcu (!!!!!) umówiłam się na usg połówkowe w przyszły wtorek 😀 Dzisiaj lekarz obejrzał też moje słoneczko i nic złego nie widział, jest co prawda o tydzień mniejszy niż daty miesiączki, ale ten rozrzut się jeszcze zmniejszył niż ostatnio. MA teraz koło 520 gram 🙂 Pół kilo szczęścia!!!! A tak wariuje w brzuchu, że hoho!!!!

    No i jest w położeniu miednicowycm i jak powiedziałam lekarzowi, że Joni tez tak był, to stwierdził, ze prawdopodobnie i ten maluch tak sobie zostanie. Więc całkiem możliwe, że druga cesarka… Ale ja nie chcę!!!!!!!!! hmmm

    Ściskam Was mocno dziewczynki i witam serdecznie nową mamusię lipcową 🙂

    #1779165

    olena

    cześć kochane,

    Aniu- fajnie, że się odezwałaś. Faktycznie, święta mieliście paskudne. Dobrze, że już choróbska poszły sobie precz. Życzę siły i wytrwałości w przeprowadzce i porządkowaniu mieszkania Mamy.
    Bardzo się cieszę, że z maluszkiem wszystko dobrze!

    Tusia- trzymam kciuki za serduszko Ewci! Daj znać jak będziecie po kolejnych badaniach. No i kupcie tą myszkę, żebyś mogła więcej pisać 🙂

    Ela- jak u lekarza?

    Agnieszka- a Marta właśnie nie przychodzi do naszego łóżka, tylko woła ze swojego pokoju. I tak np o godzinie 2 w nocy moje dziecko potrafi przez dwie godziny przekonywać mnie, że jest już wyspane, chce bajki w TV lub żeby się z nią bawić 🙁 A potem rano nie mogę dobudzić jej do przedszkola.
    Ja dziś byłam na glukozie. Wyniki jutro.
    Ale masz fajnego szefa…
    Ja łykam Feminatal N. Poelcił mi go mój lekarz.
    Niedawno sortowałam ubranka Marty, odłożyłam sobie rozmiary 62 i 68 na wierzch. Wtedy jeszcze była wersja „syn”, więc też trochę było mi szkoda tych wszystkich sukieneczek. Z drugą dziewczynką będzie ekonomicznie 🙂

    A ja dziś idę na usg 3d, dam znać jak wrócę.



    #1779166

    elka-82

    byłam u lekarza , podotykał mnie po brzuchu i mówił że wszystko jest OK!!! macica prawie nie wyczuwalna (a to dobrze), za to długo szukał serducha małego i odnalazło sie bardzo nisko, pikało jak szalone, mówił że dzisiaj syneczek jakos wyjątkowo dziwnie leży. Ponadto, żeby mnie nie ganiać dał mi glukoze do zrobienia sobie jutro rano w domu, i ok. 8.30 mam sie u niego pojawić na ukłucie.
    Tyle relacji!!

    Dzisiaj byłam tez u koleżanki w szpitalu bo w niedziele po cesarce urodziła synka (musze sie pomału przyzwyczajać, i przypominac sobie jak to było z takim maleństwem)

    Teraz siedzę w pracy i obmyślam co tu na obiadek zrobić – cos na szybkiego ale co?? Może jeszcze na coś chętka przyjdzie

    Pozdrawiam Was gorąco

    #1779167

    brawurkot

    Olu – ja też jestem po segregacji i porządkowaniu ubranek po Jonim, byłam w szoku ile się tego nazbierało przez 2 lata, w większości nawet nie chodził ale i tak niewiele z tego było kupowane 🙂 Po prostu odziedziczył po kilka miesięcy starszym kuzynie z Niemiec. Teraz popakowane w osobne kartoniki dla każdego rozmiaru czekają na braciszka (?)
    Ja też biorę Feminatal N

    Tusia – a Ewcia miała wcześniej jakieś problemy z serduszkiem? Bo Joni chodzi do kardiologa ze względu na to, że jakis czas po porodzie miał niezarosnięty otwór owalny i w sumie do tej pory nie wiemy czy się zarósł czy nie. Bo mały dziad nie dał sobie zrobić usg, za to ekg wyszło w porządku. No ale nawet jak jest niezarośniety to nawet nie jest leczone, tylko w przyszłości nie mógłby uprawiać sportów ekstemalnych. Do kontroli idziemy dopiero po 3 roku życia. MAm nadzieje, że u Was to nic poważnego!!!!

    No nic, ja powoli uciekam, odezwę się jak będę mogła!!!!

    Buziaczki!!!

    #1779168

    nicoretta

    Hej dziewczyny! Jak po świetach?
    Witam Perelke 🙂
    Agnessa, pewnie miałaś napis po angielsku i nikt nie zrozumiał 😉 Ja mam podobny problem, mimo że przytyłam 1kg na razie, to mam juz spory brzuszek, ale i tak nikt tego nie zauważa tak, aby np. ustapić miejsca, za to w marketach gapią sie jak na jakis cud świata!
    Brawurkot, niby i cesarka i naturalny ma swoje + i -, ja sie totalnie nie znam, ale na pewno bedzie dobrze 🙂

    Czy możecie mi coś powiedzieć na temat ruchow dziecka? Mały w sumie jest dosyc aktywny, ale dziś czułam ruchy tylko rano i od tego czasu nic… Martwi mnie to trochę, bo pewnie nie spi przez ostatnie 8h, jak to wygląda u was?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 167)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close