Lipcowki – co nowego?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 38)
  • Autor
    Wpisy
  • #34674

    mgosz

    Czesc!!!
    Piszcie co nowego u was.
    U nas nowoscia jest placz (zalosny) po odbraraniu zabawki:))) To chyba za duzo powiedziane – kartki papieru, zabawki powolo nam sie nudza i jedna z fajniejszych zabaw jest „czytanie” gazety z mama:))))
    Ku mojej rozpaczy mata tez sie juz nudzi, a potrafil bawic sie nawet po pol godziny, mata robi sie bardzo interesujaca gdy go posadze, ale jeszcze sam nie siedzi wiec ta zabawa odpada:))))
    Napiszcie jak wasze skarby zachowuja sie podczas lezenia na brzuszku. Mikolaj chwile polezy z wyprostowanymi rekami a potem raczki na bok i nie chce mu sie podnosic glowy – fakt, nigdy nie lubial tej pozycji, ale ostatnio to jest totalna ignorancja.
    Pochwalimy sie jeszcze, ze od 5 dni jemy juz po calym sloiczku jabluszka i bardzo nam smakuje:)))
    Pozdrawiamy serdecznie

    Magda i Mikolaj (23.07.03)

    #454525

    krzemianka

    Re: Lipcowki – co nowego?

    U nas jest gadanie i piskanie non stop. Było parę dni przerwy , a teraz znowu dziecko stało się bardzo rozmowne :))) Można się nieźle pośmiać – ostatnio nauczył się mówić Heeej 🙂
    Przedmiotami największego zainteresowania nie są zabawki, ale pilot, telefon, kubki, widelce, gazety. No i stópki i jajeczka. Jak tylko zdejmie mu się pieluchę zaraz chwyta za stopy i pakuje je do buzi. Albo łapie jajeczka i zaczyna miętosić, aż robią się całe czerwone… Czyżby mój syn powoli odkrywał uroki swego ciała???
    Jak się Igora położy na brzuchu, to zaraz dupka do góry, głowa wbita w podłoże (od paru dni) i myk na plecy. Nie wiem, jak on na to wpadł… Bardzo lubił leżeć na brzuchu, ale ostatnio chyba fajniejsze stało się układanie różnych figur 🙂
    Sam się sobą nie zajmie, cały czas musi być w centrum uwagi.
    No to my w porównaniu zMikołajem to już weterani słoiczków :))) Jemy je od początku 4 miesiąca. Obiadek ok. 14 – cały słoik (najlepiej z Gerbera). I kolacyjka ok 19 – kaszka na mleczku i trza się dopchać deserkiem – najlepiej z dziką różą…
    Czy Wasze dzieci też z wielkim łakomstwem patrzą się, jak jecie; i próbują Wam wyrwać jedzenie czy picie? U nas jest to nagminne, czasem trzeba nieżle się namęczyć, by samemu cos zjeść…

    Ania i Igor (01.07.03)



    #454526

    mgosz

    Re: Lipcowki – co nowego?

    Mikolaj swoimi wrzaskami ostanio doprowadza nas smiechu ale jak dluzej „krzyczy” to staje sie to uciazliwe:)))
    Obiadek – czyli zupka – tak sie domyslam.
    Czy kaszka jest jego ostanim posilkiem w ciagu dnia i kiedy zaczelas ja podawac?
    A jesli chodzi o zainteresowanie naszym jedzeniem, to i owszem, wszystko by wyrwal z reki, czasami dla zartow jak pije wode (z buteki) to oczy mu sie robia jak zlotowy i daje niby mu sie napic, radochy co niemiara.
    Pozdrawiam
    Magda

    #454527

    krzemianka

    Re: Lipcowki – co nowego?

    Tak, oczywiście, pisząc obiadki miałam na myśli zupki 🙂 Dzis jadł z brokułami i cały czas mu się odbijało jak staremu 😉
    Jeśli chodzi o kaszkę, to dostaje ją od miesiąca, czyli miał 4,5… A potem musi zagryźć deserkiem, bo ja robię kaszkę na własnym mleku i niestety jest jej za mało, by Igor się najadł… Niedługo planuję mu dawać kaszke na mleku modyfikowanym… Ale to jak skończy 6 miesięcy 🙂

    Ania i Igor (01.07.03)

    #454528

    paula26

    Re: Lipcowki – co nowego?

    gadanie, śmiech, gadanie,śmiech…. :))) to w skrócie :))) ostatnio Borys próbuje przewracać się z brzuszka na plecy, ale jeszcze za bardzo się boi. od miesiąca je tarte jabłko, a od wczoraj zupki, ale nie ze słoiczka tylko przygotwane w domu. wczoraj była zupka z marchewką a dzisiaj z brokułem. obie zostały pochłonięte w całości i to z okrzykami zachwytu :))) od jakiegoś czasu męczy się z ząbkami, które coraz bardziej dają nam popalić i wszyscy czekamy z utęsknieniem kiedy się w końcu coś w tej gębusi pojawi.oczywiście Borys dostaje ślinotoku kiedy widzi jak coś jemy lub pijemy – odrazu zaczyna się mlaskanie, ślinienie i niecierpliwe wołanie o małą próbkę naszego żarełka. leżenia na brzuszku nigdy nie lubił i zdania na ten temat nie zmienił. generalnie jest bardzo wesołym, towarzyskim i spokojnym bobasem. waży ok. 9 kg i ma ok. 80cm wzrostu. posadzony coraz dłużej zachowuje równowagę więc liczymy na to, że być może na święta już będzie ładnie sam siedzieć.

    Paula i Borysek 07.07.2003

    #454529

    rita25

    Re: Lipcowki – co nowego?

    Sonia ma 5, 5 miesiaca , jest posiadaczką jednego zęba i pewnie szykuja się nastepne.Ostatnio sporo marudzi, 5 minut sama nie wytrzyma.
    Owszem patrzy na mnie niezwykle żałosnie jak cos jem .Mam wtedy wrażenie, że cieknie jej ślinka i że tez by coś zjadła.Ale to tylko wrazenie i to mylne, bo jak tylko próbuje jej cos wcisnąc to zdecydowanie odmawia.Nie chce jesć i juz!
    Jesli chodzi o figury to nie jest zbyt lotna w tym temacie .Nawet nie próbuje sie przechylac na boki , o przekrecaniu sie nie wspomnę.
    Jak jest trzymana na rekach przodem do świata, to po krótkiej chwili głowa jej opada i patrzy głównie w podłoge.Czy wasze dzieci tez tak robia?
    Bardzo lubi gdy czytam jej książeczki i pokazuje obrazki. W ten sposób potrafie uspokoic ja z najwiekszego płaczu.
    Swietnie reaguje na piosenki śpiewane przez dzieci.Jak tylko je jej włączam od razu sie ozywia i wesoło fika nogami.
    Lubi byc w centrum uwagi i mam wrazenie , że woli towarzystwo mojego męża niz moje.Ja jestem tą wstręciochą od wyjmowania zab z nosa, ubierania czapki i kombinezona ( NIE CIERPI TEGO)a Tatus od wesołych zabaw.Jak on jest obok to moge stawac na głowie a moje dziecko i tak jest wpatrzone tylko i tylko w tatusia, buuu…
    To chyba na tyle, pzdrawiamy wszystkie kolezanki i kolegów!
    rita25 i Sonia 03.07.03



    #454530

    ewa250

    Re: Lipcowki – co nowego?

    Wlasnie dzis po raz pierwszy chyba moje Jasiatko przespalo jedenascie godzin !!! Poza tym dzidzius jest sporym facetem, cudnie usmiecha sie do wszystkich i jest bardzo pogodny.
    Je juz marchewke i jabluszko (caly sloiczek!!!), poza tym sinlac i kleik ryzowy na noc bo inaczej jest glodny.
    Przewraca sie z pleckow na brzuszek jak mu sie chce,ale odwrotnie juz nie umie. Uwielbia kapanie i zabawy w wodzie. Ciagle chce siedziec, ale mata sprawdza sie jeszcze czasami, szczegolnie po kilku dniach przerwy). KOcha prase, szczegolnie kolorowa chociaz czarno biala tez nie pogardzi i chetnie by zjadl… Uwielbia garnki i chce pic z kubka (takiego zoltego z liptona). Reaguje na swoje imie. I co najwazniejsze chyba sie pozbyl gronkowca bo kupki sa przesliczne (jesli tak mozna powiedziec;)))). A tak w ogole strasznie go kocham i bardzo tesknie za nim jak jestem w pracy, wlasnie mnie dopadl od poniedzialku jakis kryzys z tym zwiazany …, mam nadzieje ze minie….
    Pozdrawiam serdecznie

    Ewa z Jasiem (09.07.2003)

    #454531

    mgosz

    Re: Lipcowki – co nowego?

    czesc
    Ewa, jak myslisz, czy te 11 godzin snu to zasluga tego kleiku ryzowego (czy robisz go na wlasnym mleku) i powiedz mi co to jest ten „sinlac” – pewnie wszyscy to wiedza:((((
    Mikolaj tez uwielbia kapiele, obecnie potrafi pol wanienki wylac na podlaoge i pojawia sie problem w czym go dalej kapac.Od lutego ide do pracy i pewnie tez bede strasznie tesknic, zwlaszcza ze wracam „cudze” dzieci uczyc. Chyba najgorsze jest to, ze zostawiam taki skarb a ide „uzerac sie” z innymi dziecmi, tzn. „mlodzieza”, ale najgorsze jest jeszcze to, ze uwielbiam i jestem w swoim zywiole „uzerajac” sie z nimi:))))
    Pozdrawiam
    Magda i MIkolaj(23.07.03)

    #454532

    krzemianka

    Re: Lipcowki – co nowego?

    Oto nauczycielka z powołania :))) Jestem na wychowawczym, ale kiedy wybralam się dziś na przeszpiegi do szkoły (bony wydawali, hehe), zostalam zaproszona przez moją była klasę na wigilię w piątek 🙂 Cieszę sie na tę okoliczność 🙂

    Ania i Igor (01.07.03)

    #454533

    jagoda

    Re: Lipcowki – co nowego?

    Pozwolicie, że i ja się dopisze z moją czerwcowao-lipcową córeczką.
    Jagódka od ok. 2 tygodni wcina już słoiczki z zupką oraz Sinlac (to taka kaszka dla dzieci alergicznych) na Nutramigenie lub na wodzie. Ale i tak każdy posiłek kończy się na cycusiu bo jest ryk.
    Jagoda 2 tygodnie temu przewracała się z brzuszka na plecki ale już zapomniała jak to się robi. Teraz za to fika z plecków na boczki i bardzo chciałaby na brzuszek ale sił brakuje:)
    Bardzo chciałaby też już sama usiąść i sili się biedactwo ale bez pomocy mamy niestety nic z tego nie wychodzi. Też uwielbia tańczyć do piosenek śpiewanych przez dzieci, oczywiscie na rączkach mamy.
    Jest pogodnym i kochaniutkim dzieckiem i oczkiem w głowie tatusia. Jak ten wraca z pracy to buźka śmieje się pd ucha do ucha.
    Pozdrawiamy,

    Basia z Jagódką (28.06.2003)



    #454534

    anias

    Re: Lipcowki – co nowego?

    Czytając Wasze historie tak sobie myślę, że czas już zacząć urozmaicać dietę Kubusiowi, bo jak dotąd tylko ssie pierś. Zauważyłam, że pożera wzrokiem wszystko, co wkładam do ust, a gdy piję z kubka, wyciąga rękę i też by chciał. Siedzieć to już próbuje drugi miesiąc, tylko chwieje się na boki bidulek. Nie chce za to się przewracać z brzuszka na plecki czy odwrotnie. Wiem, że to bardzo indywidualne i dlatego się nie tym przejmuję. Lada dzień oczekujemy ząbka, bo Kubuś dużo już marudzi i ślini się. Wyraźnie mu coś w tej buzi przeszkadza.
    Miał taki okres, że dużo gadał po swojemu, a teraz więcej nawołuje i piszczy. Jutro idziemy do szczepienia. Będę go też ważyła, mam nadzieję, że dużo przytył. Pozdrawiam

    Anias + Kubuś (25.07.03)

    #454535

    sosna

    Re: Lipcowki – co nowego?

    Michalek potrafi tylko przewracac sie z pleckow na boczki.Lezac na brzuszku podnosi raczki i nozki i robi kolyske.
    A dzisiaj bylo swieto bo, jak wrocilam do pokoju to go NIE BYLO NA MACIE TYLKO 2 METRY DALEJ. Wyczailismy jak to zrobil !!! Lezac na brzuszku podniosl nozki do gora i raczkami zaczal sie odpychac i posuwal sie jak raczek do tylu po sliskich panelach, az wyladowal pod stolem.Juz sie nie moge doczekac ranka i mam nadzeie ze nie zapomni jak to sie robi.

    A…. jak mu jest zle to marudzi wypowiadajc NIEEEEEE lub MMMMAAAAAMMMMAAA

    Jestesmy w szoku…

    SOSNA i Michałek(20/07/03)



    #454536

    sosna

    Re: Lipcowki – co nowego?

    jeszcze ….
    wazy 9700g i ma jakies 74 cm i jest nadal na samym cycu, chociay na widok innego jedzenia bardzo sie podnieca… hihihi

    SOSNA i Michałek(20/07/03)

    #454537

    ewa250

    Re: Lipcowki – co nowego?

    hej, niestety dzis nie bylo 11 godzin, zasnal o polnoocy po wieczornej drzemce 🙁 wiec padam na pysk doslownie bo przeciez musze wstac rano. Nie to nie byla zasluga kleiku, jego zasluga jest to ze Jasiu nie budzi sie juz o 4, ale ok 6 na jedzonko co mi bardzo pasuje bo nie mam srodnocnej pobudki (wtedy to bym chyba na oczy nie widziala rano ;)))). Kleiku nie robie na wlasnym mleku bo go nie mam :(((, ale na nutramigenie , jak raz zrobilam na wodzie to plul na odleglosc :))) A sinlac to kaszka od 5 miesiaca dla alergikow, ale smaczna.
    Niestety ta tesknota nie zalzy od nas, oj teskni sie bardzo. Nic uciekam bo musze sie przygotowac do pracy,
    pozdrawiam

    Ewa z Jasiem (09.07.2003)

    #454538

    magdawroc

    Re: Lipcowki – co nowego?

    JA też idę, choć klasy swojej nie mam. W jednej zastąpię koleżankę a druga mnie sama zaprosiła. To naprawdę miło, gdy dzieciaki pamiętają 🙂

    Madzia z Igą ( 7 lat) i Filem (4)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 38)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close