Lipiec 2007 wiosna :)


bajkowo

JUZ WIOSNA !!!

Moje Drogie Lipcoweczki!

Zostalo juz nam niewiele czasu do godziny ‘Zero’…. Szykujmy wiec wyprawki, kupujmy wozki ale przy tym wszystkim nie zapominajmy o sobie. Odpoczywajcie duzo i cieszcie sie tak pieknym stanem, jakim jest ciaza, bo juz za 3 miesiace Lipiec!!!

Mamy juz 8 i 4 meska z nas druzyna

A oto lista mam czekajacych na przybycie swoich

26.06/1.07 Anney 24 latka z Londynu, mama Yosika urodzonego 30 października 2005 roku.
+

angica 30.06/1.07 28 latka z Londynu, mama Olivki urodzonej w 26 czerwca 2005 roku.
+

2.07 martkasm 23 latka z Poznania, po raz pierwszy doświadczy cudu narodzin
+

5.07 Ewaizosia 29 latka z Warszawy, mama Zosi urodzonej 20 sierpnia 2003 roku.+

6.07 Bakoma

7.07 jaszczur 25 latka z Gdańska, po raz pierwszy doświadczy cudu narodzin.+

7.07 agulina 25 latka z Sosnowca, po raz pierwszy doswiadczy cudu narodzin

8.07 AsiulekA

8.07 Gocha1

9.07 ibuania, 33 latka z Southampton UK, mama Bolka urodzonego 23 czerwca 2003 roku. Bolek zostanie starszym bratem. +

9.07 editta 32 latka ze Szczecina, mama Kacperka urodzonego 27 czerwca 1999 roku. Kacper zostanie starszym bratem.

9.07 Leluchow, 27 latka

10.07 ciachola 28 latka z Łodzi, mama Mateuszka urodzonego 19 kwietnia 2005 roku, Mateuszek zostanie starszym bratem.
+

13.07 ahimsa, 27 latka z Torunia, mama Mateuszka urodzonego 14 października 2004 roku, Mati zostanie starszym bratem.
+

14.07 maggie79, 27 latka z Warszawy, mama Lilianki urodzonej 17 lutego 2004 roku +

15.07 manamana ,31 latka z Gdańska, po raz pierwszy doświadczy cudu narodzin i bedzie

17.07 myszka74, 32 lata z Chicago, mama Michałka urodzonego 9 stycznia 2004 roku… teraz czekaja na

18.07 lotos 30 latka z Warszawy, mama Dominiki urodzonej 6 czerwca 2005 roku, Domi zostanie starszą siostrą.

19.07 matasiak, 28 lat okolice Gdańska, mama Weroniki urodzonej 30 lipca 2005 roku, która zostanie starszą siostrą.

20.07 Majka781, 28 latka z Legnicy, mama Dawida urodzonego 8 października 2003 roku. Dawid zostanie starszym bratem. +

28.07 GosinkaK

kama9??

magi83??

Nasz suwak wskazuje juz…..

POZDRAWIAMY BRZUCHACZE!!!
TEAM Lipiec 2007

Edited by Olinja on 2007/03/31 15:22.

494 odpowiedzi na pytanie: Lipiec 2007 wiosna :)

Dodane ponad rok temu,

Re: Lipiec 2007 wiosna 🙂

wiosna bedzie za 4 dni, ale mam nadzieje ze wam to nei przeszkadza :)))

cokolwiek do zmiany, prosze na prajwa jeszcze dzis :)))

clauski

i wakacyjny Lu 🙂

martkasm Dodane ponad rok temu,

Re: Lipiec 2007 wiosna 🙂

super robota!!! Przepiekna ta nasza wiosenna lista!!!!

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Re: Lipiec 2007 wiosna 🙂

Pięęękna lista- jak zwykle!
Może wyślę na priva zdjęcie. Jak mi się uda je zamieścić:(

Mat 2,4l. i lipcowy chłopczyk

Dodane ponad rok temu,

Re: Lipiec 2007 wiosna 🙂

dziekuje dziewczyny, ciesze sie,ze sie podoba ;)))

wysylajcie na priva jak najbardziej.
albo ejszcze lepiej na maila, to bede mogla rozmiarem zrownac.
wysle maila na p.

i wakacyjny Lu 🙂

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Bezsenność i nie tylko…

Czy też macie już problemy ze snem? Budzę się kilka razy w nocy a potem długo nie śpię.
I często wstaję do ubikacji- czego szczerze nie znoszę! też tak macie?

Mat 2,4l. i lipcowy chłopczyk

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Re: Lipiec 2007 wiosna 🙂

Albo zaraz wyślę albo jutro?

[Zobacz stronę]
Mat 2,4l

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Kobieta w ciąży po ochroną?

Czy kobieta w ciąży jest pod ochroną? Czy powinno się żądać specjalnego traktowania czy raczej nie? Wydaje mi sie, że jednak tak, ale może się nad sobą przesadnie rozczulam? Bo w moim umyślę kobieta ciężarna to świętość. Ale życie brutalnie weryfikuje ten pogląd…Już sama nie wiem.


Mat2,5l.

matasiak Dodane ponad rok temu,

Re: Kobieta w ciąży po ochroną?

lista jest super 🙂
a co do kobiet to oczywiscie sa pod ochrona tylko nie kazdy to respektuje = zwlaszcza faceci wrrrr i niektore firmy
jak bylam w ciazy z WEeronka to robilam podyplomowke al przez czesc ciazy lezalam , dmuchalam na siebie jak moglam bo ciaza zagrozona wiec nie na wszystkie zajecia chodzilam i tylko JEDEN FACET MIMO ZASWIADCZENIA LKARSKIEGO TWIERDZIL ZE CIAZA TO NIE CHOROBA WRRRRRR in nie chcial zaliczyc zajec 🙁 u mnie w pracy tez wszyscy dbaja o ciezarne i kodeks pracy jest bardzo przestrzegany (prawie;)) po macierzynskim wrocilam do pracy na poprzednie stanowisko z przerwa na karmienie ktora moglam wybrac kiedy mi bylo wygodnie i wszystkie inne “przywileje” matki z malym dzieckiem byly respektowane tez 🙂 no coz centralizacja robi swoje oddzialu nie bedzie a do warszawy nie mam zamiaru sie przenosic zeby dalej pracowac w tej firmie 🙁 moze inne tez respektuja prawo 🙂

Matasiak i Weronika 30.07.05 oraz kolejne lipcowe maleństwo TP 19.07.07 🙂

Edited by matasiak on 2007/03/18 08:38.

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Re: Kobieta w ciąży po ochroną?

Ech…byłam na końcówce studiów z Matem. I musiałam leżeć mies. na patologii ( wrzesień). Miałam ostatnie zaliczenie. Nie pojawiłam się bo już leżałam na patologii. Mąż zaniósł ( do dziekana zresztą u którego było to zaliczenie) papierek ze szpitala a on z ironicznym uśmiechem: co załatwiła sobie?. Minęło tyle czasu a mnie wciąż trzęsie!
To było chamskie! Tym bardziej, że średnią miałam zawsze 4,5 i wyżej! Na serio nie zasłużyłam sobie na taki komentarz!

A pytam raczej w kontekście…mężczyzn. Mam dołek. Bo mojemu mężowi odbiło! Nie liczy się kompletnie z niczym! Przeżywam bardzo silne, bardzo złe emocje, których on mi dostarcza…Czuję się jak śmieć, nic nie warta. Być może to kryzys małżeński. Ale nie umiem wybaczyć, że robi mi to teraz! Może za kilka dni/tygodni mu przejdzie, pewnie znów będzie jak zwykle ( czyli w miarę dobrze i miło). Tylko, że we mnie jest cholerny uraz, że tak mnie traktuje TERAZ! Czuję się zawiedziona i oszukana!!!!!!! I wściekła!

Sorki za ten emocjonalny ekschibicjonizm:(


Mat2,5l.

matasiak Dodane ponad rok temu,

Re: Kobieta w ciąży po ochroną?

wiesz co faceci tez maja kryzysy gdy dziecko ma sie urodzic 😕
ja z mezem podczas 1 ciazy koszmarnie sie klocilam wresz non stop bylismy na noze nawet 2 razy bylam gotowa pakowac mnu walizki 🙁 i tez nie moglam zrozumiec dlaczego akurat teraz tak sie to robi , bo to szkodzi dziecku i td a ja ciagle wylam po katach 🙁 na szczescie pojechal na miesiac na stypendium i i jak wrocil bylo o niebo lepiej choc i tak nie idealnie bo i tak czulam, uraze i nie moglam zapomniec jego wczesniejszego zachowania tak naprawde poprawilo sie u nas po porodzie i super jest do teraz 🙂 mam nadzieje ze to juz sie nie zmieni 🙂

mam nadzieje ze u was tez tak bedzie 🙂 moze twoj mezczyzna ma troche problemow na glowie z ktorymi nie umie sobi poradzic jakis leki i niestetty odreagowuje na tobie ? probowalas z nim rozmawiac ??

moj dopiero pozniej sie przyznal ze strach przez to ze lezalam i nie wiadomo bylo co z dzidzia bedzie , do tego wszystko na jego glowie , zakupy , sprzatanie , robienie mi jedzenia na caly dzien (bo wstawalam tylko do kibelka) do tego praca i uczelnia i w perspektywie wyjazd oraz leki zwykle dla przyszlego taty czy sobie poradzi i czy kasy starczy po prostu go przerosly i troche zakmal sie sobie a ja takjakbym nie byla niczym innym tylko chodzacym inkubatorem , nie kobieta , nie przyjaciolka, nie zona , nie kochanka tylko matka jego przyszlego dziecka – oj nie moglam sie z tym pogodzic 🙁 i do tego wszstko co mowilam traktowal jak humory ciezarnej 🙁 wrrrrr

Matasiak i Weronika 30.07.05 oraz kolejne lipcowe maleństwo TP 19.07.07 🙂

martkasm Dodane ponad rok temu,

Re: Bezsenność i nie tylko…

Na razie problemów ze snem nie mam, tylko powróciło do mnie nocne wstawanie do toalety, średnio 3 razy w nocy, też mnie to męczy, no, ale cóż…

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Re: Kobieta w ciąży po ochroną?

Już od kilku tygodni ma jakiś dołek. Pytałam, uśmiechałam się…wydobyłam tyle, że się martwi przeprowadzką i kasą. Było lepiej…to ja nad nim skaczę i niańczę! Kurde…a ja to się niczym nie martwię? Nie mam problemów? Ale tylko z wierzchu było lepiej. Podskórnie wciąż czuję…niechęć? Wczoraj już nie wytrzymałam tego! Tej opryskliwości, braku troski, braku dotrzymywania umów! To są drobne rzeczy, gesty, słówka…Nie interesuje się ta ciążą. Takie mam wrażenie. Jest diametralnie inny niż przy macie! Mój mąż nie ma na głowie zakupów, sprzątania itd, O nieee…Matem zajmuje sie jak za karę! Jak ma coś zrobić w domu to jakby mu się cholerna krzywda działa! Zrobi- ale jest wściekły jak osa! Więc mam już w d…sama robię. Coraz więcej sama robię. Marzę by już wyjechał w kolejną delegację.

Do tej pory był fajnym gościem, zależało mu…teraz coraz mniej. Kurcze, jak nie chciał drugiego dziecka to mógł nie robić!!!! Skoro to ma być kryzys spowodowany ciążą. Nie jest żółtodziobem. Już raz został ojcem.

Staram się być kobietą! jestem kobietą! Nie może na narzekać na oziębłość z mojej strony.

Jestem coraz bliższa spakowania walizek ale sobie. Może sobie biedaczek odpocznie od ciężkiego żywota ojca i męża i otrzeźwieje. Niech ustali sobie priorytety! Skoro tak się męczy! Dla mnie samotność jest lepsza niż lodowata samotność we dwoje!

Dodam, że to jest nieco skomplikowane…moja w tym wina też jest. Ale przeprosiłam. Bo zrobiłam coś czego on nie akceptuje ale wcześniej mówił inaczej. Więc czuję się podwójnie oszukana:( Ma prawo być zły. Nie mieć humoru! Ale o tym się rozmawia! Ja nie wiem na czym stoję. Za to otrzymuje ciągłe razy, czuje że mi się coś rozpada. A konkretniej nasze małżeństwo. Nie mam siły. Tamten rok był baaardzo ciężki ( 4 pogrzeby), ja też mam dosyć czasem. Zażądał wiekszej wolności? jak mam to rozumieć?! Ok. Może ma rację. Ale nie wziął pod uwagę, że ja teraz nie czuję się super komfortowo i sexy z powiększającym sie brzuchem i jego kontakty z innymi kobietami-choć niewinne-doprowadzają mnie do szału? Zauważyłam, że gdybym się czula dopieszczona odpowiednio to nie byłoby problemu. Chyba nie dotarło…a może nie chciał by dotarło. Zero reakcji. Nie żądam obsypywania mnie kwieciem ( choć do niedawna tak było), klękania i noszenia na rękach! Chcę mniej opryskliwości! Zwykłej uwagi. Nie chcę być meblem!

Czuje, że się zapadam. Głeboko w coś czarnego. Po prostu już nie mam sił.


Mat2,5l.

matasiak Dodane ponad rok temu,

Re: Kobieta w ciąży po ochroną?

to przykre to co piszesz i bardzo co wspolczuje choc pewnie 2 lata temu napisalabym cos podobnego 😕 wiem ze ci ciezko
kontktow z kobietami nie tolerowalabym tez gdybym nie czula sie kochana i piekna w oczach mojego mnezczyzny ,
a to ze raz zostal ojcem moze nie wiele znaczyc 🙁 boi sie moze ze drugie dziecko doszczetnie wywroci juz poukladany swiat, zmieni wasze relacje itd musisz przeczekac wiem ze to nie bedzie dla ciebie latwe 4 miesiace ale moze po porodzie jk zobaczy druga bezzebna usmiechnieta buzke to wszystko wroci do normy . ale nie poddawaj sie nie pozwalaj mu na to zeby zle cie traktowal TAK NIE WOLNO i przykro ze dzidzia jest narazona na nerwy , ale moja WERONIKA tez byla narazona i urodzila sie zdrowiuka jest grzeczna bardzo wesola i radosna wiec te nasze klotnie nic jej nie zaszkodzily , uswiadom mu co staci jezeli bedzie tak dalej cie traktowal , moze faktycznie jakis wyjazd na troche jego lub twoj poprawiby sytuacje – TRUDNO TAK COS MADREGO powiedziec bo kazda sytuacja jest inna ale zycze powodzenia i mam nadzieje ze sie wszystko ulozy tak jak u nas . TRZYMAM KCIUKI

Matasiak i Weronika 30.07.05 oraz kolejne lipcowe maleństwo TP 19.07.07 🙂

Dodane ponad rok temu,

Re: Kobieta w ciąży po ochroną?

ahimso…. nei wiem co mam napisac… bo nic madrego nie przychodzi mi do glowy.

jedno jst pewne, kijem tego , co nei pilnuje swego i ja nawet gdyby moj maz przechdozil kryzys (a przechodzil) nei pozwolilabym mu na jakiekolwiek odskocznie, typu niewinny flircik z innymi kobietami (bo tak to zrozumialam).. ciaza jest wasza, a nie twoja.

uwazam,ze zimny prysznic czesto jest potrzebny.

trzymam kciuki za was ahimso i mamj nadieje,ze kryzys szybko minie.

ania

i wakacyjny Lu 🙂

Dodane ponad rok temu,

Re: Bezsenność i nie tylko…

nie… dzieki bogu z sennoscia nie mam problemow, ale za to mega zylaki, ktore bola od samego rana i problem z popuszczaniem moczu…. co za paskudztwo.

i wakacyjny Lu 🙂

lotos Dodane ponad rok temu,

🙂

Tak poza tematem 🙂
Moja córka czasem siedzi mi na kolanach jak czytam forum i zawsze żywiolowo reaguje za zdjęcie Yosika 🙂 Mimo, ze dominuje na nim przeogromny miś to ona od razu paluszkiem pokazała “chopak!!!” i od tej pory wypatruje go od nowa :)))

Widzisz jakie ma powodzenie ? I to już w tym wieku :)))))

Ania,Domi i Niespodzianka

Dodane ponad rok temu,

Re: 🙂

no popatrz ;)))))

a jak odpieluszanie idzie lotosku?

i wakacyjny Lu 🙂

Dodane ponad rok temu,

macie juz cos …

z wyprawki??

ja jzu oglodalam wzdluz i wszerz wozek, pare malych body z krotkim rekawkiem i jakies portki do kolanka kupilam.
do tego 10 nowych tetrowych pieluszek, jakas czape letnia i to na razie wszystko ;)))

tzn neiiele bede kupowac, ale zostalo mi jeszcze :
butelki, jakies portki dodatkowe, sudocremi takie tam pierdoly.

a wozek bedzie taki- super skretny, lekki, jednym klikneiciem sie sklada, no i dwaj mezczyni sie meiszcza ;)))

[Zobacz stronę]
tylko kolorem bedzie granatowy.

i wakacyjny Lu 🙂

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Re: Kobieta w ciąży po ochroną?

Nie nie flirtuje. Tylko, że ja teraz ja nie toleruje NIKOGO! Problem w braku porozumienia. Wiem, że trochę przesadziłam z zazdrością, ale jak już napisałam nie byłoby jej gdybym czuła się doceniania!

Poza tym…gonie resztkami sił czasem! Nie śpię- cierpię na bezsenność. Dodatkowo pogłębia ją ten stres. I tak dziś np. zasnęłam po 3.00 rano a wstałam przed 8.00. A małżonek raczył wstać o 11.15! On ma świetną pracę- nienormowany czas, sam układa delegacje, nikt go za bardzo nie rozlicza, ma świetne szefostwo. Na serio zero stresu! I sobie jeździ- Hamburg, Birmingam itd. Raczej rekreacyjnie-targi itd. Soory! A kiedy jest w weekend to raczy wstać o 11.00 i po to tylko by zaraz usiąść do kompa. Kurde-zajebiste życie, nie?

A ja jestem kim? Bo już nie kumam! Zostałam z tym wszystkim sama, ot co. Każda teraz jest fajniejsza ode mnie! Mniej zmęczona, bez brzucha, uśmiechnięta, PRACUJACA! Może jestem niesprawiedliwa. Ale tak to czuję. Po prostu on się rozwija a ja…eee, tam! szkoda już słów.


Mat2,5l.

Dodane ponad rok temu,

Re: Kobieta w ciąży po ochroną?

ahimso… musisz sie wyciszyc. jestes nerwowa, tobie tez hormony teraz buzuja… jestes ambitna kobieta, ale nei pozwol by jakies glupoty ciebie zniszczyly. ciebie i wasze malzenstwo.

wiem,ze dasz rade.

i wakacyjny Lu 🙂

matasiak Dodane ponad rok temu,

Re: Kobieta w ciąży po ochroną?

ahimsa nie jest to teraz czas dla ciebie na rozwijnie swoich pasji zawodowych ja mam tak samo i wiedzialam o tym od samego poczatku ze teraz znowu troche zakopie sie w domu 🙁 i dlatego zdecydowalismy sie z mezem teraz na dziecko zeby dzieci szybko podrosly i zebym z koleji ja mogla zajac sie soba –
teraz ja wspieram meza w jego rozwoju zawodowym – konczy doktorat i bedzie sie zastanawial co dalej ? czy wyjazd za granice na “postdoca” czy habilitacja tutaj . ma 2-3 lata na to zeby dobrze rozwinac swoja “kariere” potem jest czas dla mnie zebym sie rozwijala 🙂
moze sprobujcie sie tez tak dogadac
choc mimo tego ze teraz jestem w domu to nie pozawalam mezowi na to zeby dom mial w nosie 🙁 wstaje czasami przede mna czasami ja mu dam troche pospac ale nie ma tak ze w weekend spi a potem siedzi przed kompem 🙁 ma swoje obowiazki – musi z dzieckiem i ze mna czas spedzac !!! i mimo ze musi sie duzo uczyc robi to wieczorami i gdy dziecko spi w poludnie , a czas na komputer to ma dopiero wtedy gdy wszystko jest zrobione a ja ide spac 😉 jestem taka zolza teraz ale wdze ze jak moj maz ma wytyczone dokladne priorytety to sam wie co ma robic i sie nie gubi 😉

Matasiak i Weronika 30.07.05 oraz kolejne lipcowe maleństwo TP 19.07.07 🙂

matasiak Dodane ponad rok temu,

Re: macie juz cos …

taaaaak mamy 🙂 ale wszystko po Weronce 🙂 dokupilam tylko teraz kilka body rozpinanyc h na calej dlugosci 🙂 pewnie jeszcze cos tam kupie ale niewiele
teraz tylko mlodej musze kupic tapczanik cos podobnego jak tutaj [Zobacz stronę] => szukajcie w meble tapicerowane => sofy zeby mogla “oddać” łóżezko dla rodzeństwa 🙂
wozka podwojngo nie bede potrzebowac bo młoda nie jezdzi w wozku juz od dawna ewentualnie kupimy jej zwykla spacerwke jakysmy w lato gdzies jezdzili z dwojka i mogla sobie w nim pospac 🙂 bez wracania do domu , a ze starego jestesmy zadowoleni wiec nie mam takiej potrzeby 🙂

Matasiak i Weronika 30.07.05 oraz kolejne lipcowe maleństwo TP 19.07.07 🙂

manamana Dodane ponad rok temu,

Re: Kobieta w ciąży po ochroną?

W każdym małżeństwie są kryzysy, strasznie mi przykro, że macie go akurat teraz w tak trudnym dla obojga czasie…
Bardzo chciałabym Cię pocieszyć- to naprawdę minie ,jeśli oboje się kochacie. Rozmawiaj z nim, mów mu o tym co czujesz i jak się czujesz, ale nie w formie wyrzutów czy awantur, tylko spokojnie. Może w piatek powiedz,że jestes niewyspana, więc skoro on jest jutro w domu chciałabyś by wstał i zajął się wszystkim, a Ty pośpisz dłużej-chyba Ci nie odmówi!! itd Rozumiesz o co mi chodzi? Zamiast mówić “nic nie robisz, nie pomagasz mi” , powiedz “jestem zmęczona-potrzebuje pomocy”.
A te odczucia mniejszej atrakcyjności tez są chyba normalne w naszym stanie, mój mąż co prawda nie daje mi tego odczuć absolutnie, ale ja patrzę czy on nie patrzy w stonę innych dziewczyn, takich zgrabnych i wiosennych , sama zazdroszę im wyglądu, czasami sobie soś wkręcam… ale nie zamieniłabym mojego cudnego stanu na tą wiosenną atrakcyjność;)
Trzymam kciuki za Was!!! Postaraj się troszkę zdystansować!

manamana Dodane ponad rok temu,

Re: Lipiec 2007 wiosna 🙂

Cudna stronką!! Bardzo dziękuję razem z kopiącą mnie w pęcherz Weroniką:))))))))))))))

manamana Dodane ponad rok temu,

Re: Bezsenność i nie tylko…

Mam dokładnie tak samo. W nocy wstaję po 3-4 razy Czasami nie mogę zasnąć przez 2-3 godziny potem, przewracam się zmęczona z boku na bok lub wstaję i piję coś albo jem.
Bardzo boli mnie krzyż, ale najbardziej kośc ogonowa- poprostu koszmar, w pracy ciągle jęczę jak siadam , siedzę lub wstaję. Chyba nie dam rady pracowac do końca kwietnia, jak to sobie wczesniej wymysliłam, zobacze jak będzie dalej.

manamana Dodane ponad rok temu,

Re: macie juz cos …

Mamy upatrzoną od wczoraj komodę i łóżeczko oraz 3 kartony ciuszków od mojej przyjaciółki.
Kupic jeszcze nic nie kupiłam , boje się jeszcze…takie przesądy

Dodane ponad rok temu,

Re: macie juz cos …

jesli chdzi o meble, to yosika juz jakies 1.5m temu przetransportowalismy do swojego pokoju, a mebelki juz dziadek robi. drewniane, takie jakie chcemy , no i beda z sercem zrobione ;)))
jeszcze musimy ozeczko dla osikowego wymyslec, ale normalne jescze nei wchodzi w gre, bo po probie testowej, maly spada i si etlucze, wiec bez sensu.
moze macie jakies pomysly?

i wakacyjny Lu 🙂

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Re: Kobieta w ciąży po ochroną?

Nigdy nie mówie: nic nie robisz! Po prostu chce by rano zajął się M. ( czyli pomógł ubrać i ewentualnie dać coś do jedzenia). I albo to robi, ale jest wściekły jak osa i cały dzień naburmuszony ( bo się nie wyspało biedactwo), albo po prostu odsyła Mata do mnie! A ja już chcąc uniknąć całodziennego nabzdyczenia ( bo staaasznie mnie to wkurza-choć się opanowuję) wstaję. On nie koniecznie. Chodzi mi o to, że nie ma prawa czuć się Bóg wie jak zmęczony! Nie haruje w fabryce na zmiany! na Boga! Ma na serio komfortową sytuację w pracy! Tak jest od kilku tygodni. Jestem po prostu wściekła.


Mat2,5l.

Dodane ponad rok temu,

Re: macie juz cos …

fsjni mscie,ze kupowac nei muszisz ;))

co prawda mi to wielka przyjemnosc sprawia, ale pare rzeczy dokupic musialam, bo yosik zimowym dzieckiem jest, a luai bdzie letnim, wiec rzeczy na lato potrzebne. ale to juz tylko drobiazgi.

a jesli chodzi o wozek, to potzebny mi absolutnie, jak jade do firmy i na dluzsze dystanse 🙂

i wakacyjny Lu 🙂

gosinkak Dodane ponad rok temu,

Re: Bezsenność i nie tylko…

Ja co prawda już tak często nie biegam nocą do kibelka ale bezsenność często mi doskwiera z powodu stresu – mam problemy z magisterką, chyba nie trafiłam w temat, promotor taki upierdliwy- czepia się i generalnie czarno to widzę bo mam niewiele napisane a czas leci, ciężko z materiałami i jakoś natchnienia brak-nie czuję się bynajmniej zachęcona przez profesora…eee najgorzej mieć przerwe w studiach (u mnie 2 lata) a potem człowiekowi już nie to w głowie…

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Re: Kobieta w ciąży po ochroną?

Nie wyobrażam sobie, że się zakopię na długo w domu! Nie jest to ambicja lecz zwykły strach. Wiesz….taki Plac Zbawiciela- nie interesują mnie takie scenariusze! Co do spędzania czasu- jego ripostą jest to, że ja też siedzę przed kompem i wtedy jest ok. Ale dla mnie to jedna z nielicznych dostępnych rozywek obecnie ( haha- żałosne!).
Może to jest problem-ja! Moje życie PRZED i obecne! Za dużo poświęciłam dla tego związku. Nie wyjechałam na stypendium, nie poszłam dalej z nauką, poszłam do byle jakiej pracy ( naciski M.), zawiodłam siebie na całej linii! Mam za to hemoroidy i rozstępy:) I brak poczucia, że cokolwiek pożytecznego robię.


Mat2,5l.

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Re: Bezsenność i nie tylko…

Wiem jak to jest- miałam dziekankę zdrowotną na studiach! Potem było ciężej jakby. Powodzenia!!!!


Mat2,5l.

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Re: macie juz cos …

Oprócz jednych śpiochów nie mam nic! Przerażacie mnie!;) No licze na jakieś ciuchy po koleżance. Te początkowe. Już czas na wyprawki?


Mat2,5l.

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Re: Kobieta w ciąży po ochroną?

Na pewno hormony buzują;) Gdyby wszystko można było zrzucić tylko na to- byłoby bosko! Reaguję źle na złe reakcje mężą. Ale przcież kobieta w ciąży jest pod ochroną;))) No, powinna być!


Mat2,5l.

myszka74 Dodane ponad rok temu,

Re: macie juz cos …

hejka!
dawno mnie tu nie bylo…a tu taki piekny watek,gratuluje dobrej roboty!!!

wozek super!tylko tak sie zastanawiam jak dzidziusia jako drugiego tam sie umieszcza?jeszcze takiego nie widzialam wozka,dobre rozwiazanie.

ja mam juz wozek w szczecinie u tesciow,kupiony na allegro,polski i ma mi go przywiesc szwagier do usa.nie chcialam graco itp bo juz mialam dla Michalka,chcialam i sie uparlam na polski,ciezki(a tam winda jest,a i tak stelaz z car seat mam na wyprawy do sklepu).taki na pompowanych kolach co to jest dwa w jednym czyli i gondola na poczatku w spacerowych,potem do wyciagniecia,jak ktos sie orientuje to tako city voyager,kolor pom niebieski.mi sie podoba,jak bedzie w uzyciu sie okaze…
no i caly sprzet po synku mam,i ciuszki i hustawka i kojec i td itd…
wlasnie w pon Michal bedzie mial w koncu duze lozko a lozeczko idzie dla Dzidziusia do sypialni naszej…
ja czuje sie ok poza spieciami w domu z mezem,wczesniej ahimsa pisze o klotniach i td,a i u mnie ciezko jakos i sie tez dre o braku szacunku dla ciezarnej…

dzis boli mnie lewa piers,tak kluje jak przy zaczopowaniu kanaliku,czy to mozliwe???pojawilo mi sie troche siary ale ten bol klujacy przy dotyku jest upierdliwy…

no i na koniec wiosennie troche u nas ale za to wszyscy pezziebieni i my w domu tez,dziecie znow na inhalacjach z pulmikortu bo pluca chcial z kaszlu wypluc…

grubaska sie ze mnie robi…i coraz blizej do lipca…

trzymajcie sie dziewczynki.
buzka

kasia i michalek 9 styczen 2004 i …

Dodane ponad rok temu,

Re: macie juz cos …

wiesz co myszko, ten wozk ma opuszczana pierwsza wrstwe, tak ze wrzy sie taki namiot ), a to dolne siedzenie zaklada si ena gore, ze starszy siedzi sobie nad lezacym mlodym :)))
co do piersi, to nie wiem,czy jest mozliwe na tm etapie zaczopowanie kanaliku… ale moze warto spytac dr .

wasz wozek ma fajne kolorki, podobaja mi sie zywe kolory ;))
masz moze link’a? chetnei sobie poogladam :)))

ciesze sie,ze dobrze sie czujesz i oby do lipca 😉

caluski wielkie!

ania

i wakacyjny Lu 🙂

myszka74 Dodane ponad rok temu,

Re: taki wozek…

taki sobie wybralam ,przywiezie mi go szwagier z Polski,juz kupiony lezy u tesciow!
ciezki,pompowane kolach,takie tu nie jezdza,wiec inny bedzie i kolorki mi przypadly do gustu.zmienil mi tylko producet ten sznurek przy budzie na pomaranczowy i caly jego stelaz co tu na zdjeciu jest niebieski w kupionym juz wozku jest srebrny matowy…
zobaczymy jaki bedzie w uzyciu…
siedzonko samoch i stelaz sluzacy jako wozek mam po Michalku wiec ten polski wozeczek bedzie na spacerki,a winda jest…
pozdarwiam

majka781 Dodane ponad rok temu,

Re: Kobieta w ciąży po ochroną?

Współczuję Ci naprawdę. To nie fair ze strony Twojego męża, takie zachowanie, ja wprost nie wyobrazam sobie tego – bo ja robię wyrzuty mojemu, że poszedł sobie w sobotę rozerwać się na dyskotekę (jest w Londynie – pracuje 6-7 dni w tyg.). Ogarneła mnie z tego powodu wielka złość, że ja tu siedzę z dzieckiem w domu a ON się bawi, choć dostaję po kilka smsów dziennie, że baaaaardzo tęskni, i że potrzebuje nas jak powietrza, pozatym nigdy mi nie dał powodów do zazdrości. Ale ja jestem tego zdania, że lepiej nie kusić losu, bo wszystki się może zdarzyć … wydaje mi się, że to w dużej mierze wina moich hormonów, że tak reaguję, bo nie trzymam go pod pantoflem i jak był w Polsce i miał ochotę wyjść gdzieś z kolegami, to nie zabraniałam, zresztą jak też mogłam wyjść jak miałam ochotę. Także chyba jest usprawiedliwiony. Mam nadzieję, że u Was ten kryzys szybko minie i mąż weźmie się w garść – ciężko coś komuś doradzic … uwierz mi, ale to musi być dla ciebie naprawdę trudne.

A może Ty sama czujesz się teraz mniej sexy i nie atrakcyjna i wmawiasz to sobie? NIe wiem już sama … ja też czasami tak się czuję, ale jest to bardzo żadko – raczej lubię swój powiekszający się brzuch i swoją figurkę teraz

Głowa do góry, MUSI być dobrze.

Majka

majka781 Dodane ponad rok temu,

Re: Lipiec 2007 wiosna 🙂

lista przepiękna, postaram się jaknajszybciej dosłać aktualne zdjęcie, jakaś taka leniwa ostatnio jestem

Majka

majka781 Dodane ponad rok temu,

Ciążowe przywileje

Już dwa razy na poczcie wypięłam swój szanowny brzuszek i ruszyłam prężnym krokiem wpakować się na początek kolejki Nie było żadnych uwag, zostałam obsłużona poza kolejnością, a tak stałabym zapewnie godzinę – ludzie są niedomyślni, trzeba działać samemu

Majka

Znasz odpowiedź na pytanie: Lipiec 2007 wiosna :)?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tematy, których nie znalazłam w forum
outlook-co innego??
do tej pory używałam tylko outlooka do odbierania poczty i do tej pory byłam zadowolona. teraz program się na mnie obraził i nie wysyła wiadomości. pojęcia nie mam z której
Czytaj dalej
Leczenie niepłodności
Jestem w wirtualnej ciąży
Witajcie Kochane Kobiałki Dawno mnie tutaj nie bylo Chciałam uwolnić swoje mysli od starań i rzuciłam zarowno czytanie postów jak i włóczęgi po gabinetach lekarskich Tak minął ostatni rok i mimo
Czytaj dalej