Lipiec 2007 wiosna :)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 495)
  • Autor
    Wpisy
  • #86502

    lipiec2007


    bajkowo

    JUZ WIOSNA !!!

    Moje Drogie Lipcoweczki!

    Zostalo juz nam niewiele czasu do godziny ‘Zero’…. Szykujmy wiec wyprawki, kupujmy wozki ale przy tym wszystkim nie zapominajmy o sobie. Odpoczywajcie duzo i cieszcie sie tak pieknym stanem, jakim jest ciaza, bo juz za 3 miesiace Lipiec!!!

    Mamy juz 8 i 4 meska z nas druzyna

    A oto lista mam czekajacych na przybycie swoich

    26.06/1.07 Anney 24 latka z Londynu, mama Yosika urodzonego 30 października 2005 roku.
    +

    angica 30.06/1.07 28 latka z Londynu, mama Olivki urodzonej w 26 czerwca 2005 roku.
    +

    2.07 martkasm 23 latka z Poznania, po raz pierwszy doświadczy cudu narodzin
    +

    5.07 Ewaizosia 29 latka z Warszawy, mama Zosi urodzonej 20 sierpnia 2003 roku.+

    6.07 Bakoma

    7.07 jaszczur 25 latka z Gdańska, po raz pierwszy doświadczy cudu narodzin.+

    7.07 agulina 25 latka z Sosnowca, po raz pierwszy doswiadczy cudu narodzin

    8.07 AsiulekA

    8.07 Gocha1

    9.07 ibuania, 33 latka z Southampton UK, mama Bolka urodzonego 23 czerwca 2003 roku. Bolek zostanie starszym bratem. +

    9.07 editta 32 latka ze Szczecina, mama Kacperka urodzonego 27 czerwca 1999 roku. Kacper zostanie starszym bratem.

    9.07 Leluchow, 27 latka

    10.07 ciachola 28 latka z Łodzi, mama Mateuszka urodzonego 19 kwietnia 2005 roku, Mateuszek zostanie starszym bratem.
    +

    13.07 ahimsa, 27 latka z Torunia, mama Mateuszka urodzonego 14 października 2004 roku, Mati zostanie starszym bratem.
    +

    14.07 maggie79, 27 latka z Warszawy, mama Lilianki urodzonej 17 lutego 2004 roku +

    15.07 manamana ,31 latka z Gdańska, po raz pierwszy doświadczy cudu narodzin i bedzie

    17.07 myszka74, 32 lata z Chicago, mama Michałka urodzonego 9 stycznia 2004 roku… teraz czekaja na

    18.07 lotos 30 latka z Warszawy, mama Dominiki urodzonej 6 czerwca 2005 roku, Domi zostanie starszą siostrą.

    19.07 matasiak, 28 lat okolice Gdańska, mama Weroniki urodzonej 30 lipca 2005 roku, która zostanie starszą siostrą.

    20.07 Majka781, 28 latka z Legnicy, mama Dawida urodzonego 8 października 2003 roku. Dawid zostanie starszym bratem. +

    28.07 GosinkaK

    kama9??

    magi83??

    Nasz suwak wskazuje juz…..

    POZDRAWIAMY BRZUCHACZE!!!
    TEAM Lipiec 2007

    Edited by Olinja on 2007/03/31 15:22.

    #1334359

    Anonim

    Re: Lipiec 2007 wiosna 🙂

    wiosna bedzie za 4 dni, ale mam nadzieje ze wam to nei przeszkadza :)))

    cokolwiek do zmiany, prosze na prajwa jeszcze dzis :)))

    clauski

    i wakacyjny Lu 🙂



    #1334360

    martkasm

    Re: Lipiec 2007 wiosna 🙂

    super robota!!! Przepiekna ta nasza wiosenna lista!!!!

    #1334361

    ahimsa

    Re: Lipiec 2007 wiosna 🙂

    Pięęękna lista- jak zwykle!
    Może wyślę na priva zdjęcie. Jak mi się uda je zamieścić:(

    Mat 2,4l. i lipcowy chłopczyk

    #1334362

    Anonim

    Re: Lipiec 2007 wiosna 🙂

    dziekuje dziewczyny, ciesze sie,ze sie podoba ;)))

    wysylajcie na priva jak najbardziej.
    albo ejszcze lepiej na maila, to bede mogla rozmiarem zrownac.
    wysle maila na p.

    i wakacyjny Lu 🙂

    #1334363

    ahimsa

    Bezsenność i nie tylko…

    Czy też macie już problemy ze snem? Budzę się kilka razy w nocy a potem długo nie śpię.
    I często wstaję do ubikacji- czego szczerze nie znoszę! też tak macie?

    Mat 2,4l. i lipcowy chłopczyk



    #1334364

    ahimsa

    Re: Lipiec 2007 wiosna 🙂

    Albo zaraz wyślę albo jutro?

    http://img98.imageshack.us/my.php?image=synekew5.jpg
    Mat 2,4l

    #1334365

    ahimsa

    Kobieta w ciąży po ochroną?

    Czy kobieta w ciąży jest pod ochroną? Czy powinno się żądać specjalnego traktowania czy raczej nie? Wydaje mi sie, że jednak tak, ale może się nad sobą przesadnie rozczulam? Bo w moim umyślę kobieta ciężarna to świętość. Ale życie brutalnie weryfikuje ten pogląd…Już sama nie wiem.


    Mat2,5l.

    #1334366

    matasiak

    Re: Kobieta w ciąży po ochroną?

    lista jest super 🙂
    a co do kobiet to oczywiscie sa pod ochrona tylko nie kazdy to respektuje = zwlaszcza faceci wrrrr i niektore firmy
    jak bylam w ciazy z WEeronka to robilam podyplomowke al przez czesc ciazy lezalam , dmuchalam na siebie jak moglam bo ciaza zagrozona wiec nie na wszystkie zajecia chodzilam i tylko JEDEN FACET MIMO ZASWIADCZENIA LKARSKIEGO TWIERDZIL ZE CIAZA TO NIE CHOROBA WRRRRRR in nie chcial zaliczyc zajec 🙁 u mnie w pracy tez wszyscy dbaja o ciezarne i kodeks pracy jest bardzo przestrzegany (prawie;)) po macierzynskim wrocilam do pracy na poprzednie stanowisko z przerwa na karmienie ktora moglam wybrac kiedy mi bylo wygodnie i wszystkie inne „przywileje” matki z malym dzieckiem byly respektowane tez 🙂 no coz centralizacja robi swoje oddzialu nie bedzie a do warszawy nie mam zamiaru sie przenosic zeby dalej pracowac w tej firmie 🙁 moze inne tez respektuja prawo 🙂

    Matasiak i Weronika 30.07.05 oraz kolejne lipcowe maleństwo TP 19.07.07 🙂

    Edited by matasiak on 2007/03/18 08:38.

    #1334367

    ahimsa

    Re: Kobieta w ciąży po ochroną?

    Ech…byłam na końcówce studiów z Matem. I musiałam leżeć mies. na patologii ( wrzesień). Miałam ostatnie zaliczenie. Nie pojawiłam się bo już leżałam na patologii. Mąż zaniósł ( do dziekana zresztą u którego było to zaliczenie) papierek ze szpitala a on z ironicznym uśmiechem: co załatwiła sobie?. Minęło tyle czasu a mnie wciąż trzęsie!
    To było chamskie! Tym bardziej, że średnią miałam zawsze 4,5 i wyżej! Na serio nie zasłużyłam sobie na taki komentarz!

    A pytam raczej w kontekście…mężczyzn. Mam dołek. Bo mojemu mężowi odbiło! Nie liczy się kompletnie z niczym! Przeżywam bardzo silne, bardzo złe emocje, których on mi dostarcza…Czuję się jak śmieć, nic nie warta. Być może to kryzys małżeński. Ale nie umiem wybaczyć, że robi mi to teraz! Może za kilka dni/tygodni mu przejdzie, pewnie znów będzie jak zwykle ( czyli w miarę dobrze i miło). Tylko, że we mnie jest cholerny uraz, że tak mnie traktuje TERAZ! Czuję się zawiedziona i oszukana!!!!!!! I wściekła!

    Sorki za ten emocjonalny ekschibicjonizm:(


    Mat2,5l.



    #1334368

    matasiak

    Re: Kobieta w ciąży po ochroną?

    wiesz co faceci tez maja kryzysy gdy dziecko ma sie urodzic 😕
    ja z mezem podczas 1 ciazy koszmarnie sie klocilam wresz non stop bylismy na noze nawet 2 razy bylam gotowa pakowac mnu walizki 🙁 i tez nie moglam zrozumiec dlaczego akurat teraz tak sie to robi , bo to szkodzi dziecku i td a ja ciagle wylam po katach 🙁 na szczescie pojechal na miesiac na stypendium i i jak wrocil bylo o niebo lepiej choc i tak nie idealnie bo i tak czulam, uraze i nie moglam zapomniec jego wczesniejszego zachowania tak naprawde poprawilo sie u nas po porodzie i super jest do teraz 🙂 mam nadzieje ze to juz sie nie zmieni 🙂

    mam nadzieje ze u was tez tak bedzie 🙂 moze twoj mezczyzna ma troche problemow na glowie z ktorymi nie umie sobi poradzic jakis leki i niestetty odreagowuje na tobie ? probowalas z nim rozmawiac ??

    moj dopiero pozniej sie przyznal ze strach przez to ze lezalam i nie wiadomo bylo co z dzidzia bedzie , do tego wszystko na jego glowie , zakupy , sprzatanie , robienie mi jedzenia na caly dzien (bo wstawalam tylko do kibelka) do tego praca i uczelnia i w perspektywie wyjazd oraz leki zwykle dla przyszlego taty czy sobie poradzi i czy kasy starczy po prostu go przerosly i troche zakmal sie sobie a ja takjakbym nie byla niczym innym tylko chodzacym inkubatorem , nie kobieta , nie przyjaciolka, nie zona , nie kochanka tylko matka jego przyszlego dziecka – oj nie moglam sie z tym pogodzic 🙁 i do tego wszstko co mowilam traktowal jak humory ciezarnej 🙁 wrrrrr

    Matasiak i Weronika 30.07.05 oraz kolejne lipcowe maleństwo TP 19.07.07 🙂

    #1334369

    martkasm

    Re: Bezsenność i nie tylko…

    Na razie problemów ze snem nie mam, tylko powróciło do mnie nocne wstawanie do toalety, średnio 3 razy w nocy, też mnie to męczy, no, ale cóż…



    #1334370

    ahimsa

    Re: Kobieta w ciąży po ochroną?

    Już od kilku tygodni ma jakiś dołek. Pytałam, uśmiechałam się…wydobyłam tyle, że się martwi przeprowadzką i kasą. Było lepiej…to ja nad nim skaczę i niańczę! Kurde…a ja to się niczym nie martwię? Nie mam problemów? Ale tylko z wierzchu było lepiej. Podskórnie wciąż czuję…niechęć? Wczoraj już nie wytrzymałam tego! Tej opryskliwości, braku troski, braku dotrzymywania umów! To są drobne rzeczy, gesty, słówka…Nie interesuje się ta ciążą. Takie mam wrażenie. Jest diametralnie inny niż przy macie! Mój mąż nie ma na głowie zakupów, sprzątania itd, O nieee…Matem zajmuje sie jak za karę! Jak ma coś zrobić w domu to jakby mu się cholerna krzywda działa! Zrobi- ale jest wściekły jak osa! Więc mam już w d…sama robię. Coraz więcej sama robię. Marzę by już wyjechał w kolejną delegację.

    Do tej pory był fajnym gościem, zależało mu…teraz coraz mniej. Kurcze, jak nie chciał drugiego dziecka to mógł nie robić!!!! Skoro to ma być kryzys spowodowany ciążą. Nie jest żółtodziobem. Już raz został ojcem.

    Staram się być kobietą! jestem kobietą! Nie może na narzekać na oziębłość z mojej strony.

    Jestem coraz bliższa spakowania walizek ale sobie. Może sobie biedaczek odpocznie od ciężkiego żywota ojca i męża i otrzeźwieje. Niech ustali sobie priorytety! Skoro tak się męczy! Dla mnie samotność jest lepsza niż lodowata samotność we dwoje!

    Dodam, że to jest nieco skomplikowane…moja w tym wina też jest. Ale przeprosiłam. Bo zrobiłam coś czego on nie akceptuje ale wcześniej mówił inaczej. Więc czuję się podwójnie oszukana:( Ma prawo być zły. Nie mieć humoru! Ale o tym się rozmawia! Ja nie wiem na czym stoję. Za to otrzymuje ciągłe razy, czuje że mi się coś rozpada. A konkretniej nasze małżeństwo. Nie mam siły. Tamten rok był baaardzo ciężki ( 4 pogrzeby), ja też mam dosyć czasem. Zażądał wiekszej wolności? jak mam to rozumieć?! Ok. Może ma rację. Ale nie wziął pod uwagę, że ja teraz nie czuję się super komfortowo i sexy z powiększającym sie brzuchem i jego kontakty z innymi kobietami-choć niewinne-doprowadzają mnie do szału? Zauważyłam, że gdybym się czula dopieszczona odpowiednio to nie byłoby problemu. Chyba nie dotarło…a może nie chciał by dotarło. Zero reakcji. Nie żądam obsypywania mnie kwieciem ( choć do niedawna tak było), klękania i noszenia na rękach! Chcę mniej opryskliwości! Zwykłej uwagi. Nie chcę być meblem!

    Czuje, że się zapadam. Głeboko w coś czarnego. Po prostu już nie mam sił.


    Mat2,5l.

    #1334371

    matasiak

    Re: Kobieta w ciąży po ochroną?

    to przykre to co piszesz i bardzo co wspolczuje choc pewnie 2 lata temu napisalabym cos podobnego 😕 wiem ze ci ciezko
    kontktow z kobietami nie tolerowalabym tez gdybym nie czula sie kochana i piekna w oczach mojego mnezczyzny ,
    a to ze raz zostal ojcem moze nie wiele znaczyc 🙁 boi sie moze ze drugie dziecko doszczetnie wywroci juz poukladany swiat, zmieni wasze relacje itd musisz przeczekac wiem ze to nie bedzie dla ciebie latwe 4 miesiace ale moze po porodzie jk zobaczy druga bezzebna usmiechnieta buzke to wszystko wroci do normy . ale nie poddawaj sie nie pozwalaj mu na to zeby zle cie traktowal TAK NIE WOLNO i przykro ze dzidzia jest narazona na nerwy , ale moja WERONIKA tez byla narazona i urodzila sie zdrowiuka jest grzeczna bardzo wesola i radosna wiec te nasze klotnie nic jej nie zaszkodzily , uswiadom mu co staci jezeli bedzie tak dalej cie traktowal , moze faktycznie jakis wyjazd na troche jego lub twoj poprawiby sytuacje – TRUDNO TAK COS MADREGO powiedziec bo kazda sytuacja jest inna ale zycze powodzenia i mam nadzieje ze sie wszystko ulozy tak jak u nas . TRZYMAM KCIUKI

    Matasiak i Weronika 30.07.05 oraz kolejne lipcowe maleństwo TP 19.07.07 🙂

    #1334372

    Anonim

    Re: Kobieta w ciąży po ochroną?

    ahimso…. nei wiem co mam napisac… bo nic madrego nie przychodzi mi do glowy.

    jedno jst pewne, kijem tego , co nei pilnuje swego i ja nawet gdyby moj maz przechdozil kryzys (a przechodzil) nei pozwolilabym mu na jakiekolwiek odskocznie, typu niewinny flircik z innymi kobietami (bo tak to zrozumialam).. ciaza jest wasza, a nie twoja.

    uwazam,ze zimny prysznic czesto jest potrzebny.

    trzymam kciuki za was ahimso i mamj nadieje,ze kryzys szybko minie.

    ania

    i wakacyjny Lu 🙂

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 495)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close