listopad 2003- co nowego?

U nas sporo. Nina staje sama w lozeczku i chodzi dookola niego. Mowi babababababab, bama,maba,duzo takich rzeczy jej wychodzi , glownie z b i m.Nie raczkuje ale chyba strasznie by chciala, poki co przemieszcza sie suwajac sie na pupie.Zebow brak, juz zwatpilam ze sie kiedys w koncu pojawia 🙂 W wozku musi byc przypieta bo probuje wysiadac.Chyba zaczyna kojarzyc swoje imie ale moze to przypadek.Ogolnie jest strasznie ruchliwa i trzeba na nia uwazac bo maly lobuz probuje spadania z lozka i takich tam podobnych rzeczy….
Apetyt na szczescie ma dobry, do jedzenia nie trzeba jej zachecac, je zupki, kaszki, biszkopty(te ostatnie samodzielnie! ).
A co u Was? Jak tam Wasze dzieciaki?

Monika, Mateusz & Nina 19.11.2003

26 odpowiedzi na pytanie: listopad 2003- co nowego?

2004-08-02 10:33:57

Re: listopad 2003- co nowego?

To i ja sie pochwale juz prawie dziewieciomiesieczniakiem:)) Zeby juz od 3 tygodni dwa na dole, teraz ida gorne i troszke przez to marudzi. Raczkuje zawziecie, szczegolnie ulubiony kierunek to drzwi balkonowe, wtedy wlacza piaty bieg i tyle go widzieli;-)) wstaje juz nie tylko w lozeczku, ale wszedzie, czepnie sie nawet mojej spodnicy i juz stoi, drepta przy meblach,: trasa kanapa-fotel-wozek-krzesla i tak wkolo;-) ale co dziwne nie chce chodzic za raczki, wyrywa i sam przy meblach:)) ufff ulzylo mi jak to zobaczylam, bo juz mialam wizje siebie z wilkim brzuchem zgieta w pol i zapylajaca z Jaskiem;-)) na razie tak nie ma:)) Je wszystko, ulubiona zupka kalafiorowa, ulubiony deserek sok z swiezej marchewki i tarte jabluszko. Siedzi na nocniczku i wola zeby go na niego posadzic kiedy chce kupki:)) tak juz z miesiac ma i wcale nie przechodzi co mnie cieszy, gdyz wreszcie przestalam sie borykac z tetrowkami z czyms wiekszym;-))

Na spacerach zaczepia wszystkie pieski i dzieciaki do lat 8:) ostatnio zafascynowal sie lalka-bobasem hihihi dobrze to wrozy na przyszlosc w przyjeciu do rodziny nowego dzidziusia:)) mowi baba i aba:)) heheh mama nie chce ale ta aba mnie rozbraja:) reaguje na swoje imie, na mama, dzidzius i nie wolno;-)) przy balkonie mamy kwietnik i gdy tylko zaczyna sie w niego wpatrywac slyszy,: nie wolno i odchodzi zasmucony;-))

To sie rozpisalam…;) ogolnie super pogodne dziecko tylko nocki czasami tragiczne: co 2 godziny, co godzine pobudka… pewnie zebole … ale cos za cos:))

Pozdrawiamy listopadowe Maluchy:)

Aba+Jaś 8m+
8.02.05

pipi12342004-08-02 11:12:54

Re: listopad 2003- co nowego?

Mój synek tez gaworzy najlepiej mu wychodzi bababa, ew. gagaga, kakaka, ostatnio lalalala. Reaguje szerokim usmiechem na swoje imię, opiekunka namiętnie uczy go robić cześć i papa. Kilka razy (może to zbieg okoliczności) coś podobnego mu wyszło. Gdy złapie sie go za rączki, sam podciąga sie i staje na nóżkach. Nie raczkuje (moja córka nie raczkowała w ogóle) więc nie wiem czy będzie. Poza tym ma 7 zębów!! Lubi sobie nimi zgrzytać lub stukać górne o dolne. Je bardzo chętnie właściwie wszystko co dostanie – kaszki – ryżowe, kukurydziane, na wodzie i na mleku, zupki z mięskiem lub z żółtkiem, deserki owocowe ze słoiczków i własnej roboty, mleczko moje i mieszankę, flipsy ładnie sobie gryzie. Poza tym jest bardzo radosny, lubi się bawić i wygłupiać, uwielbia jak sie podrzuca i robi różne “piruety”
pozdrawiamy
Monika i Antoś 25.11.2004

2004-08-02 13:43:30

Re: listopad 2003- co nowego?

o rety! 7 zeboli!! my jestesmy dumni z tych marnych dwoch hihihi super musi wygladac taka mala a juz tak uzebiona buzka:)

Aba+Jaś 8m+
8.02.05

zaba132004-08-02 13:53:01

Re: listopad 2003- co nowego?

Cześć wszystkie listopadowe mamuśki!! Misio ma już 4 ząbki, raczkuje i wstaje gdzie popadnie:) Nawet przy chodziku. Zaczyna sam stawiać już samodzielnie kroczki ale jeszcze się troszkę obawia upadku, więc najlepiej jak może się czegoś lub kogos przytrzymać. Zapytany gdzie jest słonik kieruje główke w stronę mebli bo tam mam pieknego słonia(moja pasja to zbieranie figurek-słoni). Tego nauczył go tatuś ale doszło do tego że teraz jak się Michasia zapytam gdzie jest to on już nie słucha dalej co tylko patrzy się na słonia:) więz znauką innych rzeczy tzrzeba będzie jeszcze poczekać. Mówi dadadada, babababa, mamamam, czasami tata ale jego popisowy numer to rrrrrrrrrrrr – ślicznie mu wychodzi a jak jeszcze ktoś bije mu brawo to może tak “ryrać” i przez godzinę. Jeśli chodzi o posłuszeństwo to jak tylko powiem że czegoś nie wolno to Michaś się śmieje i właśnie to jest jego celem przez kolejną godzine jest więc jak na razie strasznie nie usłuchany:( Od dziś właśnie odstawiłam go zupełnie od piersi bo już praiwe nie mam pokarmu i boje sie że poprostu przyzwyczai się do “mymlania” piersi a tego bym nie chciała wię postanowiłam odstawić. Może teraz będzie przesypiał noc bo do dzisiaj to pomimo że wieczorem dostawał butle to i tak budził się koło 2 żeby podoic cycusia. Michałek jest alergikiem ale je zupki na króliku, kaszki ryżowe, flipsy kukurydziane i niektóre deserki owocowe a ponadto mleczko-bebilon pepti i ostatnio daję mu 2 razy w tygodniu taki sojowy deserek(smakuje jak budyń kiepskiej jakosci:) ) .
Ależ się rozpisałam, ale takie bobasy to przecież z dnia na dzień zaskakują nas czyms nowym więc jest o czym pisać!

Aga i Misio 4.11.2003

2004-08-02 18:32:11

Re: listopad 2003- co nowego?

Jaś jeszcze nie umie stać,chyba że podtrzymywany ale niepewnie jeszcze.W łóżeczku narazie klęczy trzymając się barierek.Ładnie raczkuje.Umie się sam bawić.Reaguje na swoje imię i na stanowczo powiedziane “nie wolno”.Mówi:bababa,mamama i inne dziwne gugi nie do powtórzenia.Być może mama kojarzy już ze mną,bo jak jest niezadowolony to często tak woła.Noc przesypia całą.Bardzo ładnie i dużo je-zupki,deserki własnoręczne i ze słoika.Samodzielnie wsuwa flipsy i biszkopty.Czasem daje mu coś ze swojego talerza (ziemniak,trochę “dorosłej” zupy,owoce,warzywa.Ma już dwa spore ząbki na dole,a niedawno wybił się górny (co zniósł dość ciężko).Jeździ już w parasolce.Acha i od miesiąca jest żłobkowiczem,z czego wygląda na zadowolonego.Pozdrawiamy!

usianka2004-08-02 20:32:58

Re: listopad 2003- co nowego?

Milunia wstaje sama przy wszystkim na co sie natknie, próbuje wspinac się na meble, wszystko ściąga, rozrzuca – generalnie tornado. Zaczyna raczkować, ale nadal najszybciej przemieszcza sie pełzając. Jak nie śpi to gada naokragło – repertuar nie do powtórzenia. Ostatnio lubi papa i baba. Sklepowe zabawki raczej w odstawce, ale czasami da się którąś chwilkę zająć – woli te domowe (typu makaron wbutli po wodzie). Apetyt ok – z tym nigdy nie było raczej problemów. Je głównie jedzonko słoiczkowe, ale z naszych talerzy tez podjada. Uwielbia skrobac dziąsłami i ząbkami jabłko, brzoskwinię albo nektarynkę. Spac chodzi o 21:30, a wstaje tuż przed 8 (w nocy trzeba zazwyczaj z 1-2 razy pogłaskać, a o 6-7 bierzemy do siebie). Sama wyjmuje sobie z pudełeczka flipsy, biszkoptów jeszcze nie daję. Zęby od 2 miesięcy 2, ale wydaje mi sie że lada dzien wyjda górne i to w wiekszej ilości.
Jest bardzo wesoła, ruchliwa i kochana, chociaz potrafi marudzić i wymęczyć . Najbardziej mnie śmieszy opinia sąsiadki “o jakie grzeczne dziecko” hihihi Fakt – w wózku to Milunia jest całkiem grzeczna. Nie drze sie, nie wyrywa na ręce, zawsze jednak spacerujemy ze spiewem na ustach. Mozecie sobie wyobrazic jak głosnym, skoro moja mama zawsze słyszy na 4 pietrze jak ide z Milunią. Przywykłam do usmiechów u przechodniów, jako ze moje dziecko najpierw słychac a potem widać.
Mogłabym oczywiscie tak pisac i pisac….
MAm tez pytanie – czy Wasze maluszki jedzą jeszcze papki czy juz kawałeczki?

Usianka i Emilka (4.XI.2003)

2004-08-03 09:04:19

Re: listopad 2003- co nowego?

Powolutku zaczynamy wprowadzac kawaleczki, roznie to bywa: raz zje, a innym razem pluje, ale kiedys sie wrezcie przyzwyczai:) Najwazniejsze ze odruchu wymiotnego brak:)

Aba+Jaś 9m+
8.02.05

kasiek282004-08-03 09:08:13

Re: listopad 2003- co nowego?

Witam, u nas też całkiem sporo się dzieje. Tak jak inne dzieciaczki Ola woli stać i stawic pierwsze kroki niż siedzieć a broń boże leżeć (choć udaje jej się z leżenia siąść a z siedzenia jak sie czegoś chwyci to wstaje). Zęby mamy dwa dolne, górne chyba idą bo trochę gorzej śpi i ciągle wszystko wpycha do buzi. Co do jedzenia to Ola nadal przedkłada cycusia nad wszystko inne, kaszki i zupki dla maluchów są bee więc za zgodą pediatry ma cyca i wszystko do czego otwiera buzie (ja pracuję więc przez pół dnia jest problem bo cyca nie ma). Umi jeszcze pokazywać język i robić brrr że pluje dookoła (tata ją tedo nauczył) mówi po swojemu bardzo dużo (musimy walczyć wkładając jej coś do jedzenia żeby móc powiedzieć coś) pojedyńczych słów daj, to. mama, tata, baba, dada i inne jeszcze nie ziedentyfikowaliśmy. A poza tym jest najukochańsza na świecie.
Pozdrawiamy

Kaśka i Ola 29.11.03

2004-08-03 09:43:42

Re: listopad 2003- co nowego?

no, Nina tez nie znosi lezenia i probuje wstawac przy czym popadnie….np. przy gazetniku….albo pudle na zabawki….albo wiaderku…. 🙂

Monika, Mateusz & Nina 19.11.2003

2004-08-03 09:52:03

Re: listopad 2003- co nowego?

Raz papki raz kawaleczki-generalnie nie ma problemow ze zjedzeniem czegos rozdrobnionego.

Monika, Mateusz & Nina 19.11.2003

aniaf2004-08-03 10:21:42

Re: listopad 2003- co nowego?

u nas wszystko ok, viki we wózku musi byc przypięta, ponieważ usilnie próbuje dotknąć trawy i chce wyjść, co może skończyć się wypadnięciem, nie lubi leżeć, siedzieć a uwielbia stać i być noszona, uwielbia huśdawkę i chodzik, w chodziku biega i wszystko ściąga, jak powiem Wiktoria nie wolno to się śmieje a i tak swoje robi, umie już kosi kosi łapki, i robić papa, ma 2 dolne zęby i górne zaczynają wychodzić bo nie śpi ostatnio za dobrze, Jeżeli chodzi o jedzenie to nie mam najmniejszych problemów, uwielbia wszystko jeść, najzabawniejsze jest to że skończy jedno jeść a już chce następne – ciągle by jadła!!!, przeważnie je papki, ale zdarza mi się jej dać pokrychane widelcem jedzenie. W nocy budzi się 2-3 razy. Pełza, choć pupa jest za ciężka i szybko się denerwuje z braku sił!!! Od jakiegoś 1,5 misiąca robi kupkę na nocnik no i jak się uda przy okazji siusiu też. To by było na tyle, pozdrowienia

aniaf i Wiktoria (26.11.2003)

tosia-12004-08-03 12:59:43

Re: listopad 2003- co nowego?

U nas z dnia na dzień cos nowego. Staś chodzi już pięknie przy meblach i wstaje wszędzie gdzie się da, w wózku, w foteliku , w krzesełku do karmienia – jak nie jest przypięty. Generalnie nie chce siedzieć a o leżeniu nie ma mowy. Z przewijaniem jest naprawdę dramat, nie ma metody, dziecko ucieka i jest z tego bardzo zadowolone. Najlepiej gdyby można było biegać na golaska J))).
Je różnie, zależy od dnia i od pogody na zewnątrz. Głównie je jedzenie słoiczkowe, zupki (papki i rozdrobnione), obiadki i deserki (kleik ryżowy HIPPA) i pije soczki. Lubi podjadać chrupki i rano obowiązkowo buła. Dostaje kajzerkę i sobie ja podgryza – oczywiście patrzę się na niego żeby się nie zakrztusił.
Staś ma 4 zęby (już od 2 miesięcy!!!) i dzielnie nimi gryzie bułeczkę i niestety również mnie.
Trochę mamy problemy ze spaniem, tak od 4 rano jest marudzenie i kręcenie się. Śpi z nami i to tez nie pomaga. Zostaje z babcią ale jak wracam do domu po pracy to do końca dnia siedzi mi na rękach.
Z mówieniem, to chyba jeszcze musimy poczekać. Na razie nie słyszę nic co by było podobne do mama, tata lub baba. Ale za to pięknie robi kosi kosi łapci i reaguje na swoje imie.
Tak poza tym jest bardzo pogodny i nie boi się niczego i nikogo.
Pozdrawiamy
justyna i staś prawie 9 miesięczniak

bozenkan2004-08-03 14:13:39

Re: listopad 2003- co nowego?

Ewinka właśnie była u lekarza, który stwierdził u niej ewidentną trzydniówkę. Mam w domu czerwono nakrapiane dziecko . Waga z dziś 9740g. Mamy już 8 ząbków i spodziewamy się następnego(nych?) . Namiętnie podgryza chrupki kukurydziane. Je w zasadzie wszystko co jej zaproponuję. Na jedzonko z kawałeczkami jeszcze czasem reaguje odruchem wymiotnym, ale jest coraz lepiej. Ostatnio nauczyła się jeść banany. Ładnie odgryza kawałeczki i przeżuwa. Samodzielnie wstaje przy wszystkim czego uda się przytrzymać. Dzięki temu ma już guza na czole i sińca na brodzie. Uwielbia urządzać spacery trzymana za rączki. W tą i z powrotem na krótkich dystansach jakby ćwiczyła zakręcanie. Z raczkowaniem nie radzi sobie tak sprawnie jak z chodzeniem. Częściej pełza na brzuszku. Nauczyła się schodzić z kanapy i z naszych kolan na podłogę. Reaguje na swoje imię i na “dzidzia”. Zafascynowana jest ostatnio zjawiskiem grawitacji . Wszystko ląduje na podłodze. Mówi tata, toto, bubu, łołoło, coś co przypomina “a co to?”,”a co” “a to” i “gdzie?” Straszna z niej gaduła. Prawie cały czas gada coś do pluszaków i własnych rączek. Nocniczka jeszcze nawet nie nabyliśmy, ale już wkrótce chcemy spróbować. Może jeszcze coś mi się przypomni.

Bożenka i Ewunia (05.11.2003)

2004-08-03 14:43:13

Re: listopad 2003- co nowego?

A ja mam pytanie do mam których maluchy już korzystają z nocnika: Jak tego dokonałyście? Chętnie bym spróbowała,ale nie bardzo wyobrażam sobie Jasia siedzącego spokojnie w jednym miejscu,pozatym robi kupy o róznych porach.Nocnik jednak przy okazji nabedę.

2004-08-03 15:13:43

Re: listopad 2003- co nowego?

coz, u nas po prostu Jas sam zadecydowal, ze chyba czas. Robil kupke w plieuchy tylko na siedzaco i w widoczny sposob, tzn lekko postekujac;)) kupilismy wiec nocniczek i od tej pory polubil go i chetnie siada. Nie sadzamy go jednak gdy jest spiacy lub glodny, nie wolno dopuscic zeby zle go sobie dziecko skojarzylo. A wysadzamy po nocy, po obiedzie i przed spankiem. Czasami jesli widzimy, ze cos sie swieci to czesciej. generalnie robi i siku do nocniczka, ale przypadkiem tylko. Na razie cel w postaci kupki ladujacej do nocniczka osiagniety, a z nauka bezpieluchowa to zaczniemy dopiero na wiosne najwczesniej, musi do tego dorosnac.

aha nie wiem jak inne dzieci, ale synek mojej kolezanki zrazil sie do nocniczka przez nieodpowiedni nocnik. Najpierw kupili niezbyt wygodny, a potem z melodyjka i maluch zamiast siedziec na tronie co chwile z niego schodzil zeby sprawdzic co tak gra;))

Powodzenia:) Oby i Twoj Jas tak szybko zalapal o co chodzi rodzicom z tym nocnikiem:)

Aba+Jaś 9m+
8.02.05

2004-08-03 18:15:21

Re: listopad 2003- co nowego?

my mamy nocnik ale nie jest uzywany jak na razie 🙂 dzis maz chcial sprobowac ale Nina sie strasznie rozplakala jak ja posadzil wiec szybko zrezygnowalismy zeby sie nie zrazila na przyszlosc…:) Tez zastanawiam sie jak dziewczyny to zrobily.

Monika, Mateusz & Nina 19.11.2003

usianka2004-08-03 20:11:58

Re: listopad 2003- co nowego?

No tak – Milunia jakby spełnia kryteria które wymieniłaś – wygląda na to że możnaby spróbowac nocnika. Tylko jest jeden problem – ostatnio upodobała sobie robienie kupy na spacerze . Obudzi sie, usiądzie, zaprze nóżkami o pałąk, czerwien na twarzy i przewijaj mama…. Sa i zalety – w wózku przynajmniej mi nie zwiewa

Usianka i Emilka (4.XI.2003)

2004-08-04 11:05:55

Re: listopad 2003- co nowego?

hihih przenosny nocnik wycieczkowy by sie przydal;-)) za to Jasiek nie zrobi kupki poza domem… w sensie bez nocnika. tydzien temu bylismy na wyjezdzie w Lebie jednodniowym i jak zrobil kupke rano to dopiero po przyjezdzie, a ja wyobrazalam sobie przewijanie na najwyzszej wydmie.. :)))

U Emilki pewnie by wystarczyla lekka korekta godzin spaceru, ale co dziecko to inne postepowanie niestety. I zadne rady nie pomoga, bo pomogly naszemu dziecku a nie wiadomo czy innemu pomoga. To sa tacy indywidualisci ze ho ho

Aba+Jaś 9m+
8.02.05

usianka2004-08-04 20:04:45

Re: listopad 2003- co nowego?

O, to super Jasio sobie to wyregulował.
Fajnie by było gdyby Milunia robiła tą kupę codziennie i o stałej porze (tak zresztą było przez jakis czas na początku). A tak – dzisiaj nie zrobiła wogóle, a jutro pewnie zrobi ze 3 – w tym jedna własnie na spacerze Jakoś to będzie – a na razie trenujemy do bólu wymiane pieluchy w wózku hihihi
A przy okazji – gratulujemy Jasiowi ukonczenia 9 miesięcy Ciekawe czy mają podobne charakterki
pozdrawiamy

Usianka i Emilka (4.XI.2003)

magdi2004-08-05 08:05:14

Re: listopad 2003- co nowego?

Witajcie,
ja już pracuję od początku czerwca i nie mam niestety tyle czasu na forum, ale już piszę: byliśmy z Nuśką w Chorwacji 2 tygodnie, była zachwycona, podróż zniosła super, spaliśmy pod namiotem na campingu:)))
Nusia, siedzi, raczkuje wstaje przy meblach i w ogóle dużo się rusza, nie można jej na sekundę zostawić samej bo np. wyjada ziemię z kwiatków:))) gada mamamama, nenenene itp piszczy i śpiewa:) Jest strasznie kochana:)
Pozdrawiamy

Gosia i Ania 4.11.2003 :)))

redka2004-08-07 20:31:55

Re: listopad 2003- co nowego?

Tomik lubi gadac i to sporo ale tylkow s woim towarzystwie…babaa , mamam da dadda mozna odroznic hiihe + mnostwo jakis swoich sloweczek:D, przy mniej znanych osobach najpierw obserwuje ewentualanie uraczy usmieszkiem, dopiero po lduzszym czasie zaczyna gadulac…ma 2 dolne zabaczki, gorne idaaaa, siedzi sam, z brzuszka czasem udaje mu sie samemu isiasc:D troszku pelza, ale tyllko za czyms ekstra, probuje tez raczkowac , ale ma za slabe raczki za to namietnie wstaje :)i to nawet mu wychodzi Pozatym to zywe sreberko i maly lobuziak, charakterny jak 102, za jestesmy juz po 3dniowce..uffff(na szczescie bo po chorobie przez 5 dni mialam straszna marudko-wredotke…ale juz jest oki:)aaaaa Tomik je prawie wszystko, przedewszystkim zupki w kawaleczkach:)
Pozdrowionka:)
Redka i Tomik(19.11.2003)

minka2004-08-08 20:05:10

Re: listopad 2003- co nowego?

Zmieniło się nam np to, że teraz trzeba Oliwię usypiać na rękach, bo w łóżeczku momentalnie ożywa i wstaje nawet z zamkniętymi już oczami, łazi naokoło i się chichra. Może tak i z godzinę naokrągło, więc krócej trwa to na rękach, gdzie nie ma szans na zmianę pozycji;-). Zębów w ciągu 1,5 miesiąca zrobiło się 8 i fajnie to teraz wygląda:-). Je to na co pozwala skaza białkowa, i radzi sobie już z grudkami i jedzonkiem w rączce. Lubi podgryzać od nas nektarynkę czy brzoskwinkę.
Siada, raczkuje, chodzi za rączki, a ostatnio wyrywa się i chce sama (oczywiście za chwilę jest bam!). Uwielbia muzykę i kolorowe książeczki, mówi chyba sporo. Pokazuje oko, kaczkę, psa,lampę, “tam” i takie różne. Przybija piątkę (tego mój mąż nauczył też psa;-)). Ucieka przy ubbieraniu.

Minka z Oliwią (19.11.03)

efka12004-08-09 06:32:11

Re: listopad 2003- co nowego?

Witamy. My też coś o sobie naskrobiemy. Moja Magdzia ma na dole 2 ząbalki , na górze chyba już też coś wyłazi bo spania nie ma budzi sie chyba co godzine juz nawet nie jestem w stanie kontrolować daje cyca i padam . Kładziemy ją do łóżeczka ale i tak połowę nocy spi z nami. Bardzo ładnie raczkuje wszędzie juz sama wlezie najbardziej lubi gazetownik , kwiata na podłodze i wagę. Podciąga się przy wszystkim i tak chodzi. Uwielba chrupki kukurydziane, deserek hippa gruszkowy, z zupkami jest gorzej , pije soczki rozrobione z wodą i herbatki hippa. Robi kosi kosi , papa, nania uczy ją przybijać piatkę. Reaguje na swoje imię, mówi bababa, czasami mamama, tata i coś tam jeszcze po swojemu. Uwielbia być na dworze piszczy na widok psów i gołębi. Z przewijaniem jest juz problem bo mi ucieka musi mieć coś do zabawy ( tubka z kremem, tel komórkowy, pampers) . Uf troszke sie rozpisałam, ale można pisać i pisać i jeszcze pisać . Bardzo ja kochamy i z każdym dniem coraz bardziej.
Wszystkim bardzo mocno pozdrawiamy.
PS. Wkleiłabym z chęcią zdjęcie ale nie wiem jak .

Ewa i Magdalenka ( 22-11-2003 )

usianka2004-08-10 14:43:12

Re: listopad 2003- co nowego?

ooo, u nas tez psy i gołębie są na topie

Usianka i Emilka (4.XI.2003)

kra2004-08-10 21:13:57

Re: listopad 2003- co nowego?

Wiktorek ma 6 zębów i bardzo lubi ich używać. Na szczęście nie tylko do gryzienia ludzi i przedmiotów, ale też do jedzenia. Ostatnio upodobał sobie podgryzanie nam kanapek. Potrfi ugryźć całkiem spory kawał chleba, potem go długo żuje, a w końcu połyka. Przestał ostatnio tolerować słoiczkowe zupki w formie kupnej. Muszę je lekko modyfikować, czyli dosypać bazylii, oregano, a czasem soli, żeby chciał je zjeść. W sumie nie dziwię się – mnie też takie mdłe nie smakują
Gada w kółko, a właściwie gada w przerwach między piskami, krzykami, wrzaskami itp, w każdym razie ciągle wydaje jakieś dźwięki i na moje nieszczęście stara się to robić jak najgłośniej. Do tego dochodzi zabawa i indianina, czyli krzyczenie z zasłanianiem sobie co chwilę ust (zasłania je sam, albo wymaga tego od nas). Biega trzymany za jedną rękę, no i zrobił 4 dni temu pierwsze kilka kroczków bez trzymanki, ale na razie to go usatysfakcjonowało i powtarzać nie chce. Nie chce jeździć w wózku, tylko by chocdził i to tam, gdzie on chce. Ewentualnie w gre wchodzi jeszcze nosidełko, które toleruje, a nawet lubi. Wspina się na meble i ciągle łobuzuje 😉 No i lunatykuje, czyli przez sen, z zamkniętymi oczami siada, raczkuje, czasem wstaje, a potem pada waląc głową w co popadnie, czyli najczęście w szczebelki łóżeczka. A wtedy się budzi…
Pozdrawaimy

Kra i Wiktorek (19.11.2003)

kra2004-08-10 21:19:59

Re: listopad 2003- co nowego?

Ja zaczęłam wysadzać Wiktorka, jak miał pół roku, czyli mniej więcej wtedy, jak zaczął jeść coś poza mlekiem, a ca się z tym wiąże, robić “normalne” kupy. Wiktorek też robi kupy nieregularnie, czasem raz dziennie, czasem cztery razy. Wysadzam go przy okazji zmiany pieluchy (czyli po posiłku). Czasem zrobi, czasem nie. Zawsze do ręki dostaje jakąś zabawkę, żeby się nie nudził. Jak chce wstać, to albo znaczy, że zrobił, albo, że robić nie będzie. Czasem sadzam go też, jak widzę, że się nadyma. Praktycznie kupa w pieluszce zdarza nam się raz na 1.5 – 2 tygodnie, więc chyba nieźle. Poza tym mam wrażenie, że na nocniku jest mu łatwiej. Pozycja wygodna i przestrzeń pod pupą robi swoje 😉

Kra i Wiktorek (19.11.2003)

Znasz odpowiedź na pytanie: listopad 2003- co nowego??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
ząbki
chcialam zasiegnac u Was porady a mianowicie jaka polecacie masc od zabkowania bo chyba musze sie w to pomalu zaopatrzyc, dzieki i pozdrawiamy Magda i Wiki(02.02.04)[img]http://foto.onet.pl/upload/11/53/_306180_n.jpg[/img]
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
Czerwcówka (z opóźnieniem)
Witam dziewczyny, przepraszam, że tak późno ale miałam awarię komputera. Urodziłam cudowne maleństwo !!!!! Ola ważyła 3200, 53 cm, cc, dziś ma już 6 tygodni i rośnie jak na drożdżach. Jest wspaniała kocham ją
Czytaj dalej