___LISTOPAD 2005___ świątecznie

Listopadówki 2005 witają świątecznie


Patryk 31.10.05 (Agak29)

Szymon 4.11.05 (Bep)

Piotr 8.11.05 (Dinna)

Mikołaj 9.11.05 (Pigmej)

Natalia 11.11.05 (gosiek 25)

Wiktoria 17.11.05 (kocorek)

Magda 18.11.05 (berni)

Wiktor 18.11.05 (KasiaT)

Patryk 18.11.05 (pearl)

Paweł 22.11.05 (Noddy)

Cyprian 23.11.05 (_monia_)

Kinga 26.11.05 (ViKing)

Oliwier 27.11.05 (asia2005)

Igor 29.11.05 (Sisi27)


Kinga 26.11.05

Edited by ViKing on 2006/12/07 07:37.

202 odpowiedzi na pytanie: ___LISTOPAD 2005___ świątecznie

viking2006-12-06 11:34:51

Re: ___LISTOPAD 2005___ Śwątecznie

Zachęcam do pisania
Jeśli wkradl sie jakiś błąd lub chcecie coś zmienić, to piszcie


Kinga 26.11.05

eunike2006-12-06 14:58:52

Re: ___LISTOPAD 2005___ Śwątecznie

Wkradł się w tytuł “śwątecznie” ale nie wiem, czy tytuł można edytować??

Fajnie że założyłaś nowy wątek, wychodzi na to, że jesteś naszą aktywistką


Cyprianek (listopad 2005)

dinna2006-12-06 15:55:38

Re: ___LISTOPAD 2005___ Śwątecznie

hehe zawsze mnie ubiegniesz ale to pewnie dlatego ze ja sie zbieram i zebrac nie moge ;)))

fajnie ze zaczelas nowy watek

Hanka

dinna2006-12-06 16:02:06

Mikolaj

W poprzednim watku padlo pytanie czy przyjdzie Mikolaj. U nas nie przyjdzie i nie przychodzil, a to dlatego ze Nikusia miala Mikolaja w zlobku, teraz ma w przedszkolu, Piotrus w przyszlym roku bedzie mial w zlobku. Wic z tej przyczyny nie chce robic zamieszania i Mikolaj bedzie przenty podrzucal po cichu.

Hanka

asia20052006-12-06 22:51:12

Mikołajki 🙂

Dzisiaj Mikołajki. Prawie bym zapomniała. Ale na spacerku poszliśmy do księgarni i Oliś wybrał sobie kolejną książeczkę 🙂 Ostatnio, u nas książeczki wygrywają ze wszystkimi innymi zabawkami . Bardzo mnie to cieszy i chciałabym, żeby tak zostało. Najbardziej podobają się małemu te, które są w formie takiej harmonijki. Co chwilę przynosi mi którąś i prosi żebym czytała krótkie opisy obrazków. Bardzo lubi też taką z Kubusiem Puchatkiem, która na końcu ma miodek. Tzn. kawałek strony pomazany jest czymś klejącym. Zawsze dotyka paluszkiem i sprawdza czy aby się klei a potem bierze mój palec i dotyka nim do tego miejsca pokazując kleisty miodek. Zawsze robi to samo . Ciekawa jestem czy to on zapomina, że już mi pokazywał? A może myśli, że to ja mam taką kiepską pamięć? Pewnie to drugie, hihi, ciągle pytam go o to samo np. gdzie leci samolot albo gdzie jest lampa i pewnie uznał, że do mnie to trzeba łopatologicznie i przynajmniej kilka razy
Pozdrawiamy
Asia i

Oliwier 27.11.2005

eunike2006-12-06 23:33:01

Re: ___LISTOPAD 2005___ Śwątecznie

Jak już tak nowo-wątkujemy, to skrobnę coś-tam o Cypusiu. Otóż od wczoraj (a właściwie przedwczoraj bo widzę na zegarku że juz jest jutro ) wziął się poważniej za chodzenie. Oby już nic mu nie przeszkodziło znowu! Pokonuje większe niż wcześniej dystanse, np. z jednego pokoju do drugiego przez przedpokój (drzwi są vis-a-vis) i nawet trochę wyrabia zakręty
I jeszcze jedna ciekawostka – coraz częściej obcy ludzie, np w sklepie, na ulicy itp. myślą że Cypuś jest dziewczynką Mimo że staram się ubierać go ‘po chłopięcemu’, kolory itd. Może to wina tych loczków, które rosną mu z tyłu główki


Cyprianek (listopad 2005)

viking2006-12-07 06:48:23

Re: ___LISTOPAD 2005___ Śwątecznie

Już poprawiłam
Nowy wątek, aż się prosił o stworzenie, bo tytuł poprzedniego juz nie pasował do naszych dzieciaków , bo tez jakie to “prawie roczniaki, jak już roczniaki? Przecież to już poważny wiek


Kinga 26.11.05

viking2006-12-07 07:00:30

Re: ___LISTOPAD 2005___ Śwątecznie

Zapewniam, że zupełnie nieświadomie Cię ubiegam
Nie kombinowałam już ze zdjęciami, bo niektóre z nas nie zaglądają zbyt często, z róznych względów i zdobycie wszystkich fotek i opisów trwałoby wieki


Kinga 26.11.05

viking2006-12-07 07:04:21

Re: Mikolaj

A to jeśli Mikołaj przychodzi w żłobku i przedszkolu, to nie ma co dzieciakom mącić w glowach


Kinga 26.11.05

viking2006-12-07 07:10:45

Re: Mikołajki 🙂

Super, że książeczki “grają” u Was pierwsze skrzypce. U nas niestety są na drugim planie, choć często daję Kini do zabawy, to je obgryza O spokojnym czytaniu i oglądaniu obrazków nie ma mowy, Kinia nie ma czasu A poważnie rzecz biorąc, przynajmniej jedną książeczkę dziennie staram się jej przedstawić, pokazać, może w końcu ją zainteresuje.


Kinga 26.11.05

viking2006-12-07 07:27:47

Re: ___LISTOPAD 2005___ Śwątecznie

Gratulujemy sprawniejszego chodzenia Teraz tylko patrzeć, jak zacznie biegać
Kinia już coraz szybciej się przemieszcza, czasem mam wrażenie jakby nie umiała się zatrzymać i leeeeci. Prawie już biega, a jak wyciągnie się do niej ramiona, to już na nic nie patrzy.
Co do ludzi i płci naszych dzieci…
u nas często jest tak, że “biorą” Kinię za chłopca mimo, że zawsze ma coś różowego (teraz ma buty zimowe i czapeczkę). Nie wiem czemu akurat myślą, że to może byćb chłopczyk, przecież nikt chyba chłopcu nie ubierze różowej czapki? Stierdzam, że ludzie nie zwracają uwagi na szczegóły.
Ja tam w Cypusiu widzę prawdziwego faceta. A na zdjęciu w podpisie wygląda, jak mały ważniak

Przypominając jeszcze posta o Mikołaju z poprzedniego wątku…
chodziło mi o mikołajki (6.12). U nas w domu zawsze się mówiło, że Mikołaj przynosi prezenty 6 grudnia, a pod choinką gwiadka, ale wiem, że tu na Śląsku często mówią o Dzieciątku. Ja jestem Ślązaczką z korzeniami lubelskimi (moi rodzice są z lubelskiego), Darek zaś z dziada pradziada Ślązak i u niego prynosiło zawsze Dzieciątko. Kinia jest z pomieszanej krwi i jej prezenty będize przynosiło Dzieciątkob z gwiazdką


Kinga 26.11.05

gosiek252006-12-07 13:28:13

Re: ___LISTOPAD 2005___ Śwątecznie

W odpowiedzi na:


Otóż od wczoraj (a właściwie przedwczoraj bo widzę na zegarku że juz jest jutro ) wziął się poważniej za chodzenie.


Moja też już zapomniała o raczkowaniu.. Fajnie, ale z drugiej strony śmiesznie wyglądało jak goniła na czworakach do tatusia i wymachiwała dupką

W odpowiedzi na:


coraz częściej obcy ludzie, np w sklepie, na ulicy itp. myślą że Cypuś jest dziewczynką Mimo że staram się ubierać go ‘po chłopięcemu’, kolory itd.


U mnie to samo, nawet jeśli Natalię ubiorę na różowo i tak pytają czy to chłopczyk czy dziewczynka, częściej spotykam się z opinią ze wygląda na chłopczyka..
A tak całkiem nie na temat, dzisiaj byłam z drugim dzieciem u lekarza i skubaniec waży już 4600 g!!! Jak tak dalej pójdzie to szybko dogoni Natalkę, spory z niego okaz Ale nic dziwnego, wciąż by wisiał przy cycku


dinna2006-12-07 13:51:30

Re: Mikołajki 🙂

a mozesz napisac dokladny tytul i wydawnictwo tej ksiazeczki z miodkiem

u nas Piotrus lubi przewracac kartki i tarmosic ksiazeczki o spokojnym ogladaniu moge zapomniec

ja polecam ksiazeczki ale troche na pozniej a mianowicie ksiazeczki z magnetycznymi elementami ktora mozna przyklejac w ksiazeczce

H.

dinna2006-12-07 13:53:24

Re: ___LISTOPAD 2005___ Śwątecznie

ale fajnie ze jest ktos to o tym pamieta :)))

H.

dinna2006-12-07 13:53:26

Re: ___LISTOPAD 2005___ Śwątecznie

a mi ktos mowil ze wlasnei na poludniu rozowe ubieraja chlopcu a niebieskie dziewczynce i ja nie moglam sie temu nadziwic.

u nas jest dla dziewczynki rozowe a dla chlopca niebieskie

Hanka

dinna2006-12-07 13:53:44

Re: Mikolaj

ale mysle ze tak czy siak warto sprawdzic jak dziecko reaguje na przebrane osoby, czesto sie zdarza ze w hipermarketach ktos dziwny chodzi. Moja corcia bardzo sie bala takich postaci.

pozdrawiam
Hanka

ewike2006-12-07 14:32:53

Re: ___LISTOPAD 2005___ Śwątecznie

Spóźnione (lekko) Gratulacje z Okazji Narodzin Synka
i pozdrowienia dla Natalki siostry bliźniaczej mojej Mileny

Przemek Milena (07.04 11.05)

viking2006-12-07 18:53:46

Re: ___LISTOPAD 2005___ Śwątecznie

A o czym konkretnie, że tak zapytam? Jakoś niekumata chyba jestem


Kinga 26.11.05

viking2006-12-07 18:55:59

Re: ___LISTOPAD 2005___ Śwątecznie

A to pierwsze słyszę Może zależy gdzie na południu, bo u nas jakoś się z tym nie spotkałam, a może widząc chłopca na różowo myślałam, że to dziewczynka?


Kinga 26.11.05

viking2006-12-07 18:59:08

Re: Mikolaj

Tak, tak ja nie twierdzę, że do nas nigdy “przebieraniec” nie przyjdzie. Po prostu myślałam, że lepiej będzie jeśli takie spotkanie zorganizujemy w przyszłym roku, bo teraz to napewno byłby płacz


Kinga 26.11.05

dinna2006-12-08 06:33:46

Re: ___LISTOPAD 2005___ Śwątecznie

no wlasnie o tym zeby w pore utworzyc nowy watek :)))

Hanka

viking2006-12-08 08:30:05

Re: ___LISTOPAD 2005___ Śwątecznie

Następnym razem dam Ci szansę wykazania się i celowo zapomnę


Kinga 26.11.05

asia20052006-12-08 19:37:45

Kubuś Puchatek

Wydawnictwo EGMONT, Kubuś Puchatek ” W górę, w dół, a potem wpół!”. Tytuł brzmi śmiesznie, bo to jest coś w rodzaju gimnastyki dla najmłodszych .
Pozdrawiamy
Asia i

Oliwier 27.11.2005

viking2006-12-09 08:48:24

Re:O Kindze – biegaczu

Jak juz chyba wspominałam, Kinia zaczyna biegać, bo chodzenie jest dla niej za wolne Wczoraj dzieki swoim (jeszcze niezbyt wytrenowanym) biegom…”zaliczyła” futrynę. Teraz się z tego śmieję, ale wczoraj nie było mi do śmiechu, kiedy zobaczyłam w dwie sekundy guza na pół czoła. Wyglądał koszmarnie myślałam, że będziemy musieli jechać z tym do lekarza, ale na szczęście do wieczora już się polepszyło. Teraz gdyby nie siniak, to nie byłoby nawet widać. Oczywiście Kinga niczego się nie “nauczyła” i nadal urządza maraton w domu

Aaa, Kinia poczyniła postępy w “czytaniu” książeczek, choć czytaniem tego jeszcze nazwać nie można, z zaciekawieniem przewraca strony i oglądamy obrazki. Poczytać jej jeszcze nie idzie, bo za szybko te strony przewraca, ale i tak jest sukces, że już nie obgryza okładek


Kinga 26.11.05

eunike2006-12-09 15:23:48

Re:O Kindze – biegaczu

To się ciocia Viking pewnie wystraszyła! Całe szczęście że to tylko siniak. Cypuś też o mały włos zaliczyłby główką futrynę kilka dni temu I to pewnie przez kilka wywrotek lekko się zniechęcił i ograniczył znów ćwiczenia chodzenia… Czy ja się kiedyś doczekam aż będzie śmigał?

Co do książeczek to u nas nadal jedyna opcją są te miękkie ceratkowe, bo papierowe natychmiast byłyby zjadane Musimy chować przed zasięgiem jego łapek wszelkie papierowe i tekturowe rzeczy.


Cyprianek (listopad 2005)

viking2006-12-09 20:04:28

Re:O Kindze – biegaczu

Czasem dzieciaczki zablokują się z chodzeniem wskutek upadków, ale wierzę, że Cypuś ma tylko chwilowe zniechęcenie. Tylko patrzeć, jak będzie “śmigał” już bez żadnych obaw

Wracając do siniaka na Kingulcowym czole, zdaje mi się, że zaczyna powoli zmieniac kolory


Kinga 26.11.05

viking2006-12-11 12:01:11

Re: Trochę o umiejętnościach i psotach

W zakresie motoryki:
– nieudolnie biega (skutki tego jeszcze są na czole)
– jak nie biega, to chodzi dość sprawnie
– tańczy, potrafi zakręcić się z kólko
– wchodzi i schodzi ze wszystkich kanap i foteli w domu
– próbuje samodzielnie usiąść na swój taborecik

Sensomotoryka:
– budować wież z klocków jeszcze nie umie, ale świetnie umie rozwalać wieze zbudowane przez tatę
– próbuje wkladać klocki do sortera, choć mama musi pomagać (ale wie, w który otworwek należy klocek włożyć)
– umie prowadzic wózek dla lalek jedną reką
– siwetnie trzyma łyzeczke
– umie zamieszac łyzeczką/ widelczykiem w garnku (zabawkowym naturalnie)
– znakomicie umie karmic mame
– wrzuca klocki do kosza
– precyzyjnie uderza pałeczką w cymbałki
– udaje, że sama myje zabki

Mowa, myslenie, uczucia i emocje:
– mowi “niam, niam” pokazujac na jedzenie
– krecąc główką na boki mówi “nie, nie, nie”
– “mama”, “dada” (czasem to oznacza dziadzia, czyli dziadek, a czasem tata)
– pokazując na kuzyna Arturka mówi “aaa”
– pokazuje jak sie bije brawo, papa
– przesyła buziaczki
– udaje Indianina przykladając rączkę do buzi i wołając “łała”
– udaje, że śpiewa do zabawkowego mikrofonu
– całuje swoje lalki, czasem da buziaka mamie, czy tacie. (obowiązkowo buzię musi mieć otwartą)
– przytula lalki, misie, ale najbardziej lubi sie przytulac do taty

Poza tym uwielbia grzebanie we wszelkiego rodzaju szafkach, szafeczkach i szufladach.
Lubi rozwalać mamie poskładane pranie i wyciągać mokre z miski, by podać do powieszenia.
Bawi ją rozsypywanie klamerek do prania, chowanie się w róznych zakamarkach mieszkania (zwłaszcza za głosnikiem).
Samodzielnie przełączy kanał tv z pilota, wyłączy telewizor (podchodzac do tv) i szybko ucieka.
Pomaga mamie w odkurzaniu trzymając rurę

Uff, chyba wszystko
Teraz Wy się chwalcie umiejętnościami Waszych pociech


Kinga 26.11.05

eunike2006-12-13 18:36:11

Re: Trochę o umiejętnościach i psotach

No przy tylu zdolnościach Kini to ja nawet nie wiem o czym miałabym napisać jeśli chodzi o Cypusia W każdym razie gratulacje dla małej przodowniczki biegania

Ale jak już mowa o podsumowaniach, to dziś byłam na szczepieniu. Nie sądziłam że kiedykolwiek to powiem, ale Cypuś stracił na wadze! Muszę go podkarmić! Nie dziwi mnie to wcale, to przez szpital i choroby… Waży więc 9800, a wzrost wyszedł pani 72cm, ale miał lekko ugięte nóżki, więc myślę że raczej 74 – tak jak mi wychodzi.


Cyprianek (listopad 2005)

eunike2006-12-13 18:48:52

Wątek się sypie

Coś mi się zdaje, że nasz wątek powoli się sypie Przeszło mi przez myśl, że możnaby się przyłączyć do bliskich czasowo wątków, zajrzałam nawet do październikówek i okazało się, że one tez narzekają na sypiący się wątek i postanowiły dołączyć do sierpniówko-wrześniówek (a rozważały też połączenie się z nami). Tak więc z nimi już za późno, szukałam tu grudniówek’2005 ale nie widzę, chyba nie mają wątku . A może zaglądają do nas jakieś grudnióweczki i się teraz ujawnią?


Cyprianek (listopad 2005)

viking2006-12-13 19:38:44

Re: Trochę o umiejętnościach i psotach

Aż tylu tych zdolności nie ma, napewno któryś dzieciaczek umie więcej. Tylko coś rzadko mamusie tu zaglądają i sie nie chwalą


Kinga 26.11.05

viking2006-12-13 19:57:52

Re: Wątek się sypie

Widzę, że nie tylko ja mam takie odczucia. Nie wiem, czym to jest spowodowane, ale smutno troszkę. Skoro nie ma grudniówek, a październikówki połączyły się z wrześniem, to chyba pozostałyśmy skazane na samotność


Kinga 26.11.05

noddy2006-12-14 17:17:50

Re: Trochę o umiejętnościach i psotach

W końcu znalazłam trochę czasu by tu zajżeć, ale tak to jest gdy się pracuje…..
Powiem trochę o Pablusiu który daje popalić babciom równo.
więc chodzenie ma opanowane do perfekcji i jest na etapie uciekania wszystkim biegiem. Ostatnio napatrzył się na Teletubisie i kręci się w koło do muzyki razem z nimi. Muszę przyznać że od momentu chodzenia zatrzymał się jego rozwój mowy, ale widzę że od kilku dniu wszystko wraca do normy i gaduła się rozkręca:-)
Mówi mama, tata, baba, dziadzia, lala, kaka (kaszka ), kla kla (nikt nie wie o co chodzi) , daj, idę, dzidzia.
Strasznie się obraża i denerwuje jak coś jest nie po Jego myśli (charakter ma chyba po mamusi :-))
jeśli chodzi o książeczki to nie ma cierpliwości ani czasu ich oglądać, a najlepszą zabawą jest wyrzucanie wszystkiego do śmietnika – dostał od tatusia na urodziny telefon edukacyjny Fisher-Price-a i już go nie ma w domu więc na 100% został wywalony:-( musimy zamykać drzwi w kuchni! Wyrzucił też 2 smoczki, grzebień, mebelki dla lalek Natalii. Od jakiegoś czasu kontroluję śmieci więc częśc rzeczy odzyskałam hi hi.
Pablusiowi idą 4-ki , jedna na górze juz wyszła, ale ile łez Go to kosztuje to tylko ja wiem – co noc to płacz. Ostatnio przeszedl drugi raz trzydniówkę – też się zdziwilam ale podobno to się zdarza.
a poza tym to troszkę dokucza siostrze a Ona nie pozostaje Mu dłużna 🙂
Pabluś dostał na urodziny taką zabawkę gdzie się wrzuca kolorowe kulki i one spadają taką serpentyną – jest to jedyna zabawka którą się naprawdę jest w stanie na dłużej zająć.
Co do wagi to ma ok 9500g i 74zm 🙂
Na ulicy nie ma mowy o wózku – chce iść sam , a najbardziej lubi wędrować z kijem i rysować po piasku – chciałam synka łobuziaka to mam … 🙂

Natka 7.10.00r i Pablo 22.11.05r

viking2006-12-15 07:37:48

Re: Trochę o umiejętnościach i psotach

No proszę mówiłam, że inne listopadówki umieją więcej od Kini? Jestem pod wrażeniem umiejętności Pablusia Gratulujemy i witamy w gronie biegaczy
Kopara mi opadła, jak przeczytałam, co Twój urwisek wyrzucił do śmieci A ja tak ubolewałam nad wyrzuconym przez Kinię magnesem z Danonków, teraz widzę, że to nic…


Kinga 26.11.05

dinna2006-12-15 09:06:30

Re: Trochę o umiejętnościach i psotach

my mamy blokade zalozona na szafke ze smieciamy, ale nie tylko dlatego ze Piotus moglby cos tam wrzucic, raczej obawiam sie co moglby z tego kosza wyrzuci !!!

ale duzo mowi!!!

H.

dinna2006-12-15 09:08:41

Re: Trochę o umiejętnościach i psotach

cos mi edycja nie wychodzi wiec chcialam napisac ale Pawelek duzo mowi :)) A gdzies imie zgubilam

H.

dinna2006-12-15 09:24:40

Re: Trochę o umiejętnościach i psotach

Uuuuu taki post, poprzeczke wysoko postawilas Viking

Cos sprobuje wyskrobac chociaz wstyd mi troche bo mam wrazenie ze mniej sie zachwycam umiejetosciami Piotrusia niz Niki gdy byla mala.

Piotrus coraz wiecej chodzi,
jak powiem tany tany to tak macha raczkami na prawo i lewo a potem sam sobie bije brawo
pokazuje jaki jest duzy, wysoko podnosi obie raczki
pokazuje ile ma na glowie, to go siostra nauczyla z tata, kladzie raczki na glowie i kiwa nia i tez na koniec brawo
tak go interesuje aparat fotograficzny ze trudno mi robic fotki :(((
jest ogolnie bardzo sprytny widac ze kombinuje, to postawi krzeselko tak by sie gdzies dostac, albo przysunie podnozek i wejdzie wszedzie gdzie chce

wchodzi po stromych schodach, rekami sie trzyma i tak przy mojej asekuracji wszedl do polowy schodow bo dalej mu nie pozwolilam
a ostatnio wszedl na polke w przedpokoju a raczkami trzymal sie wyzszej polki i chial tak wchodzic jak na drabine

w kwesti mowy to ciezko mi go ocenic, owszem mowi ale chyba inni zauwazaja wiecj niz ja :((

macha raczka o usteczka i wydaje przy tym takie brubru

w kwesti plywania, to na zajeciach jest juz w rekawkach i czasami juz probuje machac nozkami, tak smiesznie jednoczenie, mial juz probe nurkowania i co prawda nie widac bylo euforii ale i nie bylo buntu, raczej zdziwienie, ostatnio inna mama z zajec powiedziala mi komplement “ze Piotrus taki odwazny i taki chetny do wszystkiego” ale mi sie milo zrobilo :)))

caluje mnie, chyba jak wszystkie dziecki z otwarta buzka
przytula sie do mnie tak cudownie ze ja sie cala rozplywam, przytula takie duze pacynki jak pluszaczki i to tez jest rozkoszne

to tyle moze dosyc chaotycznie ale jest
jest taki maminek i chociaz czasami wolalabym aby byl mniejszym przytulaczkie to jednoczenie chcialabym by taki byl jak najdluzej hehe, troche sobie zaprzeczam ale wlasnie tak jest

Hanka

dinna2006-12-15 09:28:05

Re: Wątek się sypie

wiecie ze ja tez myslalam o poloczeniu
w sumie czemu nie zapytac pazdziernikowek?
a nawet jakby co to z czasem przenies sie do duzej koalicji 2005 :)))

coz czasami sie jest tak zabieganym ze pisanie odklada sie ciagle na pozniej

Hanka

viking2006-12-15 20:31:29

Re: Trochę o umiejętnościach i psotach

Widzę, że każde dziecię posiada jakąś swoją indywidualną umiejętność

W odpowiedzi na:


wszedl na polke w przedpokoju a raczkami trzymal sie wyzszej polki i chial tak wchodzic jak na drabine


To jest dopiero mały kombinatorek , a właściwie mały akrobata

W odpowiedzi na:


caluje mnie, chyba jak wszystkie dziecki z otwarta buzka


Ooo, skąd ja to znam? Rozkoszne całuski, uwielbiam je i cieszę się z każdego, tym bardziej, że tata Kiniusiowy otrzymuje ich więcej W ogóle odnosze wrażenie, że tata w życiu Kini odgrywa najważniejszą rolę, a mama, no cóż, jest żoną taty i jest, bo być musi


Kinga 26.11.05

viking2006-12-15 20:37:24

Re: Wątek się sypie

W odpowiedzi na:


a nawet jakby co to z czasem przenies sie do duzej koalicji 2005 :)))


Własciwie, czemu nie? Teraz już nasze dzieciaki nie robią tak kolosalnych postępów, jak w pierwszym roku życia, więc nie będzie zbyt dużych rozbieżności A zawsze to milej będzie i weselej, jak przeczytamy np. od mam styczniówek, jak to nasze dzieciaki mogą urwisować
Ja jestem za!!!


Kinga 26.11.05

noddy2006-12-16 06:55:31

Re: Trochę o umiejętnościach i psotach

Z doświadczenia widze że córeczki są tatusia a syneczki mamusi 🙂
Wydaje mi się że to bardziej chodzi o to że mama jest od wciskania jedzonka, lekarstaw, przewijania itd, a tatuś od zabawy!!!!
Wczoraj Pawełek nauczył się gwizdać na gwizdku – normalnie chodził po domu i gwizdał jak kibic – może z Niego będzię sportowiec?!
A właśnie – robiłyście na pierwszych urodzinkach tą wróżbę co dziecko wybierze : pieniążki, kieliszek, książka, różaniec no i piłeczka (że niby sportowiec :-)) bo Pabluś właśnie wybrał piłeczkę. Miałam jeszcze postawć samolot – bo to marzenie mamy że Synuś będzie pilotem 😉 hi hi

Natka 7.10.00r i Pablo 22.11.05r

Znasz odpowiedź na pytanie: ___LISTOPAD 2005___ świątecznie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tematy, których nie znalazłam w forum
komputerowy dobór fryzur - Warszawa
Od dłuższego czasu przymierzam się do obcięcia włosów na bardzo krótko. Mam jednak cały czas obawy czy na pewno będzie mi do twarzy z taką fryzurą. Dlatego poszukuję fryzjera, gdzie
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
Czy wysyłacie kartki świąteczne??
przyznam się, ze od lat tego nie robiłam, poszłam na fali NETu..głównie wysyłam mejle, ale bardzo lubię dostać tradycyjną kartkę, a Wy? [img]http://foto.m.onet.pl/_m/35bfdafec3eca039b39a4c1fc5d99276,5,19,0.jpg[/img]
Czytaj dalej