Listopad i Grudzień 2005 tuż przed II URODZINAMI

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 136)
  • Autor
    Wpisy
  • #90243

    11-i-12-2005


    Oto nasze niespełna dwulatki:

    Zaczynamy od pięknych Pań

    Natalka 11.11.05 gosiek25
    Kingusia 26.11.05 ViKing

    A teraz przystojni Panowie

    Tymek 15.12.2005 kas
    Danielek 06.12.2005 Agatek20
    Cyprianek 23.11.05 monia
    Pawełek 22.11.05 noddy
    Patryk 18.11.2005 pearl
    Filip 16.11.2005 michkas
    Piortuś 08.11.05 Dinna
    Szymek 04.11.2005 Bep
    Nikoś 31.10.2005 Alina 24

    Moje Drogie Mamy do roboty Proszę pisać o sukcesach Waszych Pociech!

    Wasza Lista

    Edited by 11_i_12_2005 on 2007/09/24 08:59.

    #1506174

    snoopy

    pomocy!!

    ja chyba jeszcze nie potrafię się tu odnaleźć, też bym chciała aby mój Nikoś sie znalazł na jakiejs liście, nie wiem gdzie to zgłosic, i chętnie jego foteczki też dorzucę, Nikodem urodził sie 31.10.2005, proszę o pomoc

    Alina



    #1506175

    11-i-12-2005

    Re: pomocy!!

    Dopisany

    Wasza Lista

    #1506176

    eunike

    Re: Listopad i Grudzień 2005 tuż przed II URODZINAMI

    Fajny wąteczek Bep
    Ale jak popatrzyłam na króciutką listę, to trochę smutno mi się zrobiło, tyle dziewczyn nam poznikało A ze starej ciążowej gwardii jest nas tylko pięć… Przodowniczki udzielania się – Viking nie liczę, bo dołączyła dopiero z Kingusią. No właśnie, Viking, czemu nie pisałaś z nami w ciąży, jeśli na pewno wiedziałaś o forum, bo Twoja siostra jest tu od dawna? Tak tylko pytam z ciekawości 🙂 Pewnie już mówiłaś, tylko nie pamiętam

    Dobrze chociaż że jeszcze czasem ktoś nowy dołączy, jak Alina – witamy


    Cyprianek (listopad 2005)

    #1506177

    dinna

    Re: Listopad i Grudzień 2005 tuż przed II URODZINA

    no nareszcie nowy wąteczek :)))
    dzięki tajemniczy użytkowniku 11_i_12_2005 :)))

    co do osiągnięć Piotrusia to nie są spektakularne ale jednak cieszą.

    „Piotruś wstaje rano, ja jestem w kuchni, mówi a raczej krzyczy chleba chleba; ja wyciągam chleb, Piotruś wskazuje na lodówkę krzyczy asło asło”

    dodatkowo niezły z niego aktor, tego nie da się opisać, te jego minki spojrzenia :)))

    a wczoraj to miał jakieś zapędy do baletu, wieczorem jadł siedział przy stole w kuchni i jadł kanapkę . My siedzieliśmy na kanapie. Po chwili wstaje i zaczyna tańczyć na palcach, Wojtek do niego „Piotruś kolacja” usta w podkówkę, na krzesło i gryza kanapki, po chwili szelmowski uśmiech, zchodzi i zaczyna tańczyć i znowu został wezwany do jedzenia, już miał wchodzić na krzesło ale jeszcze zerka i próbuje tańczyć ale wezwany do jedzenia, mina nieszczęśliwa, i tych podchodów to było kilka, my na kanapie to już boki zrywaliśmy, chociaż staraliśmy się to ukrywać :)))

    ogólnie jest wesoło

    pozdrawiam
    Hanka

    #1506178

    bep

    NA WYPADEK KOLEJNEJ AWARII DI

    Większość z nas spokojnie gawędzi sobie tutaj
    Modem jest nasza KAS więc w razie problemów z zalogowanie i tego typu sprawami do Niej proszę
    Wątek Listopad/Grudzień 2005

    Szymuś



    #1506179

    michkas

    Re: Listopad i Grudzień 2005 tuż przed II URODZINAMI

    My też witamy i juz sobie zapiasliśmy awaryjny adres forum.
    Filip zaczyna coraz więcej mówić, zaczął tez dorównywać Frankowi podczas bijatyk, przepychanek i wyrwyania sobie zabawek. Niestety dla nas pokochał teletubisie (a może jednak stety chyba to juz lepsze niż miłosnik R.Giertycha w domu). Nadal kiepsko z jedzeniem je tylko to co zna i lubi albo raczej to co je brat (chociaz do kanapek nie sposób go przekonać). Wszysko musi robić sam, niestety zaczał skakać ze schodów, skakać po kanapach wrrrrr. Nadal mamy 16 zębów i te 4 brakujące wprawiają nas w rozpacz.Świetnie umie wpadac w wielką histerię z rzucaniem sie na podłogę.
    Jeśli znowu forum zniknie prosimy o kciuki 15 pażdzienika mamy drenaż uszu oby tym razem sie nie rozchorowali i byśmy mieli to już za sobą.

    Kaśka, Franek 02/05/03 i Filipek 16/11/05

    #1506180

    gosiek25

    Re: Listopad i Grudzień 2005 tuż przed II URODZINA

    witam dziewczyny!!
    w końcu utrafiłam na działającą stronkę..
    ja ostatnio mało mam czasu pisać bo albo sprzedaję ciuszki po dzieciach albo gotuję obiadki albo zagłębiam się w lekturę Język dwulatka..
    Muszę coś pozmieniać w moich relacjach z Natalką bo inaczej wyrośnie z niej straszny łobuz, normalnie nie daję już z nią rady.
    Zaniedbałam wcześniej dyscyplinowanie i teraz są skutki, w ogóle się mnie nie słucha, wspina się na różne sprzęty, rusza niebezpieczne rzeczy, i co najważniejsze ucieka mi na spacerach, wcale się za mną nie ogląda, raz mało co by nie wpadła pod samochód bo nie reaguje na słowo: stój! Wystać z nią przed kościołem to cud, ciągle jedna wielka gonitwa za nią. A ona traktuje to wszystko jak świetną zabawę. Horror. Jak z tego nie wyjdę jakoś to mi się wojna ciągła szykuje..
    A teraz coś milszego: zaczyna coraz więcej gadać, powtarza wyrazy za wyrazem, najśmieszniej wychodzi kiedy powie przy kimś kupa, każdy myśli że zrobiła kupkę a ona tylko chce kubek z piciem 🙂
    jest dość sprawna, raz wylazła na środek takich wysokich skręcanych drabinek w parku, mig i była na dole..
    Odezwała się w niej dusza artystyczna i jak dorwie kredki to zamaluje wszystkie kartki jakie jej dam a jak braknie to zabiera się do ścian.
    Aha, najważniejsze, Natalka wciąż nosi pieluchy, przegrałam bitwę. Ech, to za trudne dla mnie mieć oczy dookoła głowy przy dwójce chodzących maluszkach i do tego zrobić odpieluszanie.. Jestem na siebie zła, najchętniej dałabym komuś te pałeczkę bo ja do tego nie mam rozumu ani cierpliwości.
    Obawiam się ze jak przegapię moment to Natalia nie będzie potem chciała sikać do nocnika!
    Brata kocha, owszem ale jak jej coś zabiera to już mniej, pisk i wrzask niesamowity się robi.. Do tego wymyśla co jakiś czas ze Daniel to koń i chce sobie na nim pojeździć! Szok, chyba gdzieś to w bajkach widziała bo ja z mężem nic takiego jej nie pokazujemy…
    Aha, od soboty śpią w jednym pokoju bo Daniel w końcu sypia tylko raz dziennie i przesypia prawie całą noc (po 5-tej cycek).
    Jak na razie idzie to dobrze, usypiają prawie o jednej godzinie..
    Natalia teraz widzi tylko huśtawki i ślizgawki i chodzenie na piechotę, skończyło się grzeczne siedzenie w wózku i podziwianie widoków.. Jak zobaczy że przechodzimy koło jej ulubionego parku to horror, wyje żeby tam iść, tak ją babcia wyuczyła ze zawsze do parku i do parku..
    Z nowości następnych to Daniel jak chce to zrobi samodzielnie kroczki ale niestety się boi i woli mnie przymuszać do oprowadzania go wszędzie za jedną rączkę. Normalnie tchórz z niego 🙂 Natalia to nie bała się niczego.. Może to też niedobrze, ona by poszła z każdym, Daniel odwrotnie, zaraz płacze na widok obcych. Ale za to pięknie wchodzi do łóżeczka (ale jeszcze chętniej wychodzi), potrafi wejść na łóżko i fotel, ogólnie sprawności mu nie brakuję. Robi cześć, papa, całuje na zawołanie, kochany jest.
    Ostatnio coś dzieciaki zakatarzone, chyba trzeba się wybrać po coś do apteki. Co radzicie, iść do lekarza czy samemu leczyć, czy syropek lipowy itp starczy. napiszcie co robicie w przypadku kataru.
    Aha, niedługo imprezka się nam podwójna szykuje, roczek i 2 latka, chyba jeden tort starczy?

    Pozdrawiam
    Gośka


    #1506181

    gosiek25

    Re: Listopad i Grudzień 2005 tuż przed II URODZINA

    W odpowiedzi na:


    Świetnie umie wpadac w wielką histerię z rzucaniem sie na podłogę.


    u mnie to trzeba pomnożyć przez dwa, daniel też potrafi się rzucać ze złości na dywan i tłuc główką raz po raz, nie wiedziałam ze takie małe dzieci mogą sie tak złościć..

    #1506182

    bep

    Re: Listopad i Grudzień 2005 tuż przed II URODZINAMI

    Michkas!! Loguj się szybciorem na tamto forum. Tam mamy bardzo kameralnie. Wejscie tylko po zalogowaniu – naprawdę fajnie. I mnóstwo wątków do rozmowy… Zresztą sama zobaczysz.
    A jedzeniem się nie przemuj – no chyba, że chudnie. My mamy na podwórku takiego dużego Szymka – już ponad 15 kg i dzieci się Go boją… Po co Ci taki problem… teraz większość Maluchów to szczuplaczki więc o ile Filipek nie traci szybko na wadze to nie zamartwiaj się. Może po drenazu Mu się odmieni? Kanapki u nas też nie wchodzą… i wiele innych, ale Gosć zdrowy i na 2 latka do 12 kg chyba dobrniemy przy wzroście w okolicach 90 cm +/- 2 cm.

    Szymuś



    #1506183

    viking

    Re: pomocy!!

    Witamy w naszym gronie

    Kinga

    #1506184

    viking

    Re: Listopad i Grudzień 2005 tuż przed II URODZINAMI

    W odpowiedzi na:


    Viking, czemu nie pisałaś z nami w ciąży, jeśli na pewno wiedziałaś o forum, bo Twoja siostra jest tu od dawna? Tak tylko pytam z ciekawości 🙂 Pewnie już mówiłaś, tylko nie pamiętam


    Z prostej przyczyny…nie miałam internetu Jak tylko podłączyliśmy, Siostra mnie „zaraziła” i tak Was znalazłam

    Kinga



    #1506185

    snoopy

    Re: pomocy!!

    dzięki :))
    dopiero dzisiaj to zauważyłam, ach te przerwy….
    pozdrawiam

    Alina

    #1506186

    snoopy

    Re: Listopad i Grudzień 2005 tuż przed II URODZINAMI

    witam, fajnie że tutaj jestem 🙂 bardzo się cieszę!!

    Alina

    #1506187

    snoopy

    Re: Listopad i Grudzień 2005 tuż przed II URODZINA

    z moim Nikosiem jest podobnie, wszędzie go pełno, jak w drodze do mojej mamy przechodzimy obok placu zabaw już zaczyna sie histeria, ryczy, krzyczy jakby się mu straszna krzywda działa, teraz jak tam idziemy to zawsze w wózku i mały jest „uwiazany” szelkami i nie ma mozliwosci wyskakiwania 🙂 ale wtedy u mamy mojej to ryczy cały czas, siedzi w oknie, z którego plac widać i rycz i ryczy a mi już wtedy ręce odpadaja bo nie mogę sobie poradzić by go uspokoić
    a tak opisałam kilka dni temu w innym wątku :
    „Nikodem chodzi w pieluchach znów, całe lato (gdy oczywiscie pogoda była) wędrował po domu i po podwórku bez, sikał wszędzie gdzie się dało, po nogal leciało, kupy gubił na trawniku, śmiechu mielismy co nie miara, ale niestety do dziś nie woła, że chce na kibelek, a nocnik nadal się tylko do przenoszenia klocków przydaje :), nie mam już sił, bo każde posadzenie i tłumaczenie kończy się wielkim płaczem i to takim gwałtownym, że aż babci z góry przychodzi i pyta co się stało, więc na razie sobie darowałam, zakładamy pieluszki 🙁
    a „titi” to nadal najlepszy przyjacie Nikosia, nie ma mowy aby go opuszczać, w dzien chodzi bez, ale do zasypiania i w dzień i w nocy musi być zawsze, próbowłam już wszystkiego, że ptaszki zabrały, ze piesek zjadł, ze kopara wzięła, nawet raz sam do śmieci wyrzucił go, ale jak przyszedł czas spania, to sobie sam go tam znalazł 🙂
    a co umiejętności to zna już sporo słów, czasem mówi pełnym zdaniem, liczy ale tylko 3, powie pierwszy drugi i trzeci, zna literki większość alfabetu, masę zwierząt potrafi nazwać i naśladować, a „największa umiejętnością” jest to, ze potrafi nazwać wszystkie narzędzia w warsztacie dziadka, przeż klucze, śrubokrętny, szlifierki i inne takie cuda, jak czasem muszę sie zastanowić co to jest, a Niko wiem to bez zastanowienia, bardzo mnie cieszy, ze zwraca się do nas „mamusiu” i „tatusiu”, często mówi nam że nas kocha, , nic więcej chyba mi do głowy nie przychodzi….. lubi grać w piłkę bardzo (jest lewonożny i leworęczny) ma to chyba po tatusiu, uwielbia wodę i morze, i jezioro, i rzeke i tą w baseniku w ogrodzi i tą w wannie, nurkuje na swój sposób 🙂 bardzo smieszny zresztą, lubi rysować, najbardziej po schodach lub ścianach, inne zabawy to zalezy od humorku
    a co z jedzeniem? potrafi sam jesc, ale woli jak mama mu daje, wszystko co zjada sam je widelcem, kawałeczki chleba, owoce, nawet zdarzy sie ze batonika czy chrupki też nakłada na widelec, jak zjada jogurt to wiekszosć jest na bluzce niz w buźce, jestem ciekawa jak wygląda u was, jak jedzą wasz dwulatki ?
    Nikoś chodzi spać o 18 z minutami, wstajemy o 6 z minutami czasem o 7, potem znów spanko ok 10, 11 i śpi wtedy dwie godzinki, takze mam wolne wieczory i wolna chwilę w ciagu dnia, ciekawe jak to będzie jak na świat przyjdzie drugie dziecko, boję się ze sobie nie poradze… ”
    Nikodem waży 17 kg, wzrost +/- 92 cm, ma 20 zębów, to by było na tyle

    Alina

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 136)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close