lody

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #52284

    mausky

    nie wiem, czy ten temat juz był, ale poruszam jeszcze raz.

    Czy dajecie dziecku loda jak chce? Tymon ma skonczone 10 mies, uwielbia lizac lody, daje mu na razie Algidy, ten malutki zółty z króliczkiem Nestle, czekodadowa polewa a lód smietankowy i tricky, owocowy. Pycha. on mogłby zjesc prawie całego. Na razie nic mu nie jest, ale odpukac.

    Mam nadzieje, że nie wyrzadzam dziecku krzywdy, ale mam taka zabawe jak go obserwuje podczas lizania loda.

    poizdr

    Aneta i Tymek ur 19.10.2003

    #671353

    Anonim

    Re: lody

    ja daję lody od niedawna
    wcześniej nie miałam odwagi

    [i]Ewa i Krzyś (20 mies.)



    #671354

    pipi1234

    Re: lody

    jakoś nie mam odwagi! Napewno by mu smakowało !! Narazie nie wprowadzam mu mlecznych produktów typu Danonki, a lody tez są na mleku. Boję się o alergię! Poczekam chyba az mały skończy rok, a że wtedy będzie zima, więc spróbuje chyba dopiero w przyszłym roku w lecie.
    pozdra
    Monika, Julka 6 lat i Antoś 25.11.2003

    #671355

    qwe

    Re: lody

    Mój Kuba na szczęście nie lubi lodów.

    Asia i Kuba(dwa lata i dwa miesiące)

    #671356

    leszczynka

    Re: lody

    Emilka czasami polize od starszych dzieci ale uważam że to za wcześnie .Na przyszłe lato.

    LESZCZYNKA ,Mati,Natka i Emi.

    #671357

    ciapa

    Re: lody

    nie, ponieważ:
    – dziecko ma za słabe zęby i szkliwo może popękać od zimna
    – w lodzie może być salmonella
    – wiekszość lodów to sama chemia

    A pozatym 🙂 Mikołaj jak widzi loda to od razu goni i krzyczy daj bo juz mu kiedyś babacia dała spróbować i wie co to jest, czesto my jemy lody a Mikołaj serek Bakuś

    Kaska i Mikołaj 18.09



    #671358

    anies

    Re: lody

    dałam kiedyś dotknac jezykiem
    ale ogolnie nie daje

    Anies i Wojtuś (23.07.2003)

    #671359

    kika210

    Re: lody

    Daję tylko troszkę ze swojego na jej wafelek i to tylko ze sprawdzonej lodziarni. Z przypadkowych np na plaży nie daję… Zresztą jestem ogólnie przeciwniczką dawania słodkości dzieciom, chociaż wiem że zupełnie tego nie uniknę…

    KIKA210+Ada 22.05.03
    ps.friko.pl

    #671360

    kamelia

    Re: lody

    Ostatnio jedliśmy loda „na spółę” – on z jednej strony, ja z drugiej… Wyglądało to tak, że Miś wystawiał języczek, żeby mu dać i ja dotykałam… Bolero śmietankowe… Mniam

    Kamelia i Michałek 14.08.2003

    #671361

    kra

    Re: lody

    Wiktorek czasem poliże ode mnie, ale to sporadycznie, bo ja za lodami nie przepadam, więc rzadko jem. Jeżeli już, to śmietankowe. Ale więcej, niż parę „lizów” bym nie dała. Głównie z obawy o gardło.

    Kra i Wiktorek (19.11.2003)



    #671362

    Anonim

    Re: lody

    Ja daje tylko zielona budke i nie zwykle lody tylko te z sokow owocowych,maly lize,a reszte zjada tata czyli 80 % dla niego,bo Hubi nie ma czasu na reszte:)

    Nelly i Hubert 23.02.03

    #671363

    barkus

    Re: lody

    Ja jestem trochę nietypową mamą jak chodzi o żywienie Bartusia…Generalnie daję mu chyba już wszystko. Jemy loda- on też troszkę dostaje, kurczaka? Prosze bardzo..drożdżówka, chlebek z szynką….Musiałam, po prostu musiałam, bo Bartek za nic w świecie nie chciał jeść typowych dla niemowląt zupek, papek, czy jogurcików. Je z nami ( oczywiście w granicach rozsądku) i nic mu nie jest!!!A nad Julką to się tak trzęsłam- teraz śmiac mi się chce z samej siebie. Pozdrawiamy-

    Basia, Jurek,Julia,Barti



    #671364

    magdzik

    Re: lody

    Tydzień temu tatuś dał spróbować synkowi loda limonkowego – ale się Al krzywił, bo to lekko kwaśne . Jednakże była to odrobinka, a dawać teraz jeszcze nie będę i poczekam do następnego lata.

    Pozdrawiamy,

    Magda i Albercik ur. 8.09.03

    #671365

    mausky

    Re: lody

    z tym ząbkowaniem to tez zauważyłam, że pomaga, ale niestety dziecko jeszcze za małe, aby dostało wiecej loda niz tylko do polizania.

    pozdr

    Aneta i Tymek ur 19.10.2003

    #671366

    inti

    Re: lody

    tak troszkę daję.
    takie, które jem, z automatu. tzn ja jem a Julka wisi u moich kolan tak długo, aż ją wezmę na ręce i jemy raem.
    ona zlizuje z jednej strony a ja z drugiej.
    Julke generalnie nie jada żadnych słodyczy, więc to pozwalam

    sylwia i JUlka 20.01.2003

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close