Łojotokowe zapalenie skóry…

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #57162

    aaga

    Jestem ciekawa, czy ktoras z mam spotkala sie z czyms takim u swojej dzidzi. Problem wyglada podobnie, jak opisana przez dziewczyny – przed chwila – skaza bialkowa. Tylko, ze ja przedwczoraj bylam u dermatologa… Pani stwierdzila, ze na 100% nie jest to alergia, lecz wlasnie lojotokowe zapalenie skory. Przepisala masc na bazie rywanolu i czegos tam jeszcze i smarujemy… Moj synek od jakiegos czasu dostal takich szorstkich, zaczerwienionych plam – na lydkach, uszach i na sladzie po szczepionce (pierwsza doba zycia – niedawno o tym pisalam). Plamki (male) pojawiaja sie rowniez na buzi.
    Moje pytanie dotyczy tego, jak dlugo to sie leczy (czy sa szanse na wyleczenie, bo wiem, ze dermatologiczne sprawy to dlugo…) i skad to sie bierze (podejrzewam, ze troche zawinila ciemieniucha, ktorej nijak nie moge zwalczyc) – z wrazenia zapomnialam zapytac lekarke.
    Tez myslalam, ze to alergia. Podejrzewalam glownie jablka. Ale odstawilam, a tu nic. No i trafilismy do neurolog dzieciecej, ktora zaczela sie tym plamkom bacznie przygladac i natychmiast skierowala nas do dermatologa. Sugerowalam, ze to moze alergia, ale nie dala sie pani przekonac, bo jej to tez na alergie nie wygladalo. A Wy, kobitki, co o tym sadzicie? Jak ktoras miala podobny problem, to prosze o info… Bede wdzieczna – jak zwykle.
    Pozdrawiam.

    Aga i Jacek ur.27.05.04.

    #731132

    mata-hari

    Re: Łojotokowe zapalenie skóry…

    My przechodziliśmy łojotokowe zapalenie skóry więc napiszę parę słów.

    U nas rozpoczęło się między 3 i 4 tyg. życia dziecka i trwało kilka tyg. W tym czasie synek miał pooootwooooorną ciemieniuchę na którą pomógł dopiero Cerkosol. Ciemieniucha nie jest przyczyną łojotokowego zapalenia skóry, ale w jego trakcie bardzo się nasila.

    U nas zapalenie minęło, ale niestety okazało się, że mamy alergię.

    Asia & Michaś 09.05.04



    #731133

    anutka

    Re: Łojotokowe zapalenie skóry…

    Moja Julia tez to miala , na poczatku podejrzewano alergie i przez tydzien odstawilam wszystko co moglo uczulic ale nie pomoglo a zmiany zrobily sie na prawde powazne wiec poszlam do alergologa on stwierdzil ze to na pewno nie alergia a wlasnie lojotokowe zapalenie skory przepisal masc ze sterydami bo miala juz takie ropne zmiany ale tylko na 2 dni a na cale cialko hydrocortizon na glowke bo miala bardzo duza ciemieniuche taki preparat firmy SVR i wszystko szybko przeszlo doslownie po 4-5 dniach nie bylo sladu po wysypce wiec nie martw sie bedzie dobrze.
    Pozdrawiam
    Anka i Julia (16.08.04)

    #731134

    tosia-1

    Re: Łojotokowe zapalenie skóry…

    moje dziecko miało problemy ze skórą . Powędrowałam do lekarzy:
    Dermatolog – stwierdził łojotok. zap. skóry
    Alergolog – alergia
    Idąc za radą dermatologa smarowałam go różnymi specyfikami, mnóstwo tego było ale nic nie pomagało. Całe ciało w plamach, szorstkich, sączących się.
    Dopiero po kilku miesiącach zaprzyjaźniona profesor dermatologii wykluczyła łojotokowe zapal. i zdecydowanie zdiagnozowała alergię.
    Moja mega rygorystyczna dieta niewiele poprawiła sytuację, dopiero kiedy zdesperowana i załamana przestawiłam dziecko na Nutrqamigen – w ciągu tygodnia wszelkie problemy skórne, sapka i katar przeszły jak „ręką odjął”.

    Justyna i Staś 11.11.2003

    #731135

    anulawawa

    Re: Łojotokowe zapalenie skóry…

    Mój Kubek miał łojotokowe zapalenie skóry jakoś w 3 miesiącu życia. Byłam u dwóch dermatologów bo tez początkowo myślałam że to alergia. Każdy z nich wykluczył alergię i stwierdził łojotokowe zap.skóry. Dostaliśmy maści do zrobienia w aptece (witaminy + cynk). Nic sterydowego nie używałam i ciałko wróciło do normalnego wyglądu po tygodniu. A faktycznie wyglądało to koszmarnie na początku….Kubek wyglądał jak jaszczur, miał czerwone suche plamy na całym ciałku i buzi!!!! Odstawiłam też za radą lekarza oliwki i smarowałam po kąpieli tylko kremem, który zrobili nam na receptę w aptece. Naprawdę szybko się polepszyło i od tamtej pory spokój.

    Ania& Jakub (5-12-2003)

    #731136

    aaga

    Re: Łojotokowe zapalenie skóry…

    Bardzo piekne dzieki za wszystkie odpowiedzi na zadane pytanko…
    Mam jeszcze prosbe, zebyscie mi napisaly, skad ta przypadlosc moze pochodzic i jak jej unikac.
    Od przedwczoraj smaruje paskudne plamy u Jacka ta zrobiona mascia (rywanol, cos salicylowego i wazelina), no i dopiero dzisiaj zaczynaja blednac. A juz wczoraj sie lekko podlamywalam, ze zadnej poprawy. No, poczekamy jeszcze chwilke… i zobaczymy, co sie bedzie dzialo.
    Pozdrowionka.

    Aga i Jacek ur.27.05.04.

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close