łóżeczko

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)
  • Autor
    Wpisy
  • #100802

    amberlight

    Teraz będę zaśmiecała dział, ale jako prawie-mama czuję się zestresowana i chcę wszystko wiedzieć…

    Podobno niektórzy stosują łóżeczka turystyczne jako stacjonarne.
    Jakie są za, a ja jakie przeciw takiemu rozwiązaniu? Polecacie, czy nie?
    Jak ktoś tak robi, to może napisze czy żałuje decyzji czy jest zadowolony?
    Jak ktoś tak nie robi – to także zapraszam do wyrażenia zdania :))

    #2720921

    jorggus

    Ja miałam dwa łóżeczka (z racji 2-poziomowego mieszkania): jedno zwykłe „szczebelkowe” na dole, drugie turystyczne na górze. Generalnie mam porównanie i nie widzę żadnej różnicy. Oba sprawdziły się świetnie. Jak mały był bardziej marudny to wsadzałam go do turystycznego (bo miało płozy do bujania), ale generalnie spał na dole w „szczebelkowym”. Nie zauważyłam, żeby robiło mu różnicę w którym śpi. Może nawet trochę lepiej w turystycznym bo się nie „obijał” o szczebelki podczas spanio-turlania.



    #2720922

    morena

    Zamieszczone przez ambicja
    Teraz będę zaśmiecała dział, ale jako prawie-mama czuję się zestresowana i chcę wszystko wiedzieć…

    Podobno niektórzy stosują łóżeczka turystyczne jako stacjonarne.
    Jakie są za, a ja jakie przeciw takiemu rozwiązaniu? Polecacie, czy nie?
    Jak ktoś tak robi, to może napisze czy żałuje decyzji czy jest zadowolony?
    Jak ktoś tak nie robi – to także zapraszam do wyrażenia zdania :))

    miałam przy drugim dwa jednocześnie – w sypialni turystyczne, w salonie szczebelkowe;
    w uzytkowaniu różnica żadna – o ile kupi się „lepsze” łóżeczko turyst z dwoma poziomami na przykład. Na plus turystycznego jest to, że składa się szybko i można je wszędzie zabrać – myśmy dużo jeździli z dzieckiem, to bylo to da nas istotne. Z powodzeniem można zrezygnować ze szczebelkowego na rzecz turystycznego 🙂

    #2720923

    Anonim

    Ja mam turystyczne dwupoziomowe i sobie chwalę. Małemu tez sie dobrze śpi:) Dziecko w nocy może się przemieszczac i nie nabije sobie guza. Głownie tym sie kierowalam kupujac kojec zebym nie musiała specjalnych ochraniaczy kupowac i potem pilnowac zeby tez szczebelków dziecko nie wyciagało itp. Ja sobie chwalę turystyczne.

    #2720924

    st0kr0tk4

    Ja mam łóżeczko turystyczne dwupoziomowe, z kółeczkami z jednej strony..
    Zalety:
    -lekkie i łatwe do przestawiania (ja często zabierałam je sobie z sypialni do dużego pokoju)
    -miękkie ścianki z siateczki – dziecko się nie obija przy nauce wstawania 🙂
    -w podróż można zabrać jak jest potrzeba

    Wady (to oczywiście z mojego doświadczenia):
    -jak dziecko mocno łóżeczkiem telepie (a mój urwis tak robił) zaczyna skrzypieć
    -trzeba dokupić materacyk, bo ten składany łóżeczkowy nie jest dobry
    -jeśli jest materacyk to utrudnione jest korzystanie z bocznego wejścia na suwak, po prostu zbyt się napina.. no i suwak mi się popsuł
    -w siateczce też dziurki się robiły
    -no i dziecka po główce nie można pogłaskać leżąc na łóżku, ani ręki podać, ani otulić bez wstawania z łóżka… może to śmiesznie brzmi.. ale mi to bardzo przeszkadzało, bo moje dziecko tego potrzebowało przy zasypianiu.. a wiszenie nad łóżeczkiem było dla mojego kręgosłupa nieprzyjemne..
    (dodam jeszcze, że łóżeczko nie należało do tych najtańszych.. wybrane ze środkowego pułapu cenowego)

    to tyle co mi się przypomniało 😀
    wyszło więcej wad jak zalet, ale jakbym miała kupować jeszcze raz, to wybrałabym turystyczne

    #2720925

    chilli

    ooooooo dzieki Ci dobra kbieto – zapomnialam, ze lozeczko trzeba sprzedac turystyczne!

    :Wstyd:



    #2720926

    kata

    a ja powiem tak – wolę drewniane szczebelkowe tak samo jak kojec 🙂

    w turystycznym spał tylko w podróży do babci w Kolumbii i jakos mi nie pasowało, stanowczo wolę szczebelki w tym wyjmowane niż tą siatkę…

    ale jestem w stanie sobie wyobrazić potrzebę posiadania obu na dużym metrażu lub na piętrach 🙂

    #2720927

    bep

    Łóżekczko – wszystko jedno. Ważne, żeby w turystycznym mieć odpowiedni materac. Ewentualnie jakąś podkładkę (dechę), która sprawi, że materacyk będzie nie będzie odpowiednio twardy (nie będzie się łamał).
    Mam oba – i zdecydowanie wolę zwykłe ze szczebelkami. U Mamy stoi turystyczne – pod spodem decha na całej szerokości łóżeczka. Młody śpi. I jeest OK.

    #2720928

    Anonim

    Zamieszczone przez majowamama
    Dwójkę wychowałam w dwupoziomowym turystycznym ARTI. Podróżuje z nami do dzis.
    Generalnie mogę się podpisać pod przedmówczynią, z tym, że w moim materac robiony na zamówienie nie przeszkadzał w niczym,a dziurki w siatce po 4 latach intensywnego uzytkowania mam 2 🙂
    Ale jak dziecko w nocy zmienia pozycję to siatka wydaje odgłos niczym bęben, comnie lekko drażni w nocy.
    Do szczebelkowego bym za nic nie wróciła ze względu na to, że moje dzieci kochają swoje łóżeczko i w nim zasypiają w każdym miejscu świata 😉

    To ja i ja się pod tym podpisze, z wyłączeniem, że odgłos bębna przeszkadza;-) /może dlatego, że dziecko od 3 m-ca nie spało w naszej sypialni/.
    Dla starszej córki miałam szczebelkowe, dla młodszej turystyczne dwupoziomowe (babydream) na kółkach + materac szyty na zamówienie. Problemów z suwakiem nie miałam, dziurki żadne się nie porobiły, kółka okazywały się zbawienne, gdy mała miała problemy z zaśnięciem – parę razy bujnęłam i było po sprawie:). Jak dla mnie same zalety – teraz łóżeczko będzie testował mój brat, a raczej jego synek.

    #2720929

    kamilaz23

    Zamieszczone przez ambicja
    Teraz będę zaśmiecała dział, ale jako prawie-mama czuję się zestresowana i chcę wszystko wiedzieć…

    Podobno niektórzy stosują łóżeczka turystyczne jako stacjonarne.
    Jakie są za, a ja jakie przeciw takiemu rozwiązaniu? Polecacie, czy nie?
    Jak ktoś tak robi, to może napisze czy żałuje decyzji czy jest zadowolony?
    Jak ktoś tak nie robi – to także zapraszam do wyrażenia zdania :))

    No tak więc ja w domu mam zwykłe drewniane szczebelkowe,a u rodziców turystyczne.Turystyczne o tyle mi się podoba,że Zosię mogę położyć i po bujać:)
    Jak bym miała wybrać łóżeczko to nie wiem,które miałabym wybrać.Oba sprawdzają się znakomicie:)



    #2720930

    toffika

    miałam oby dwa i … zadne sie nie sprawdziło 🙁 młode spało ze mną

    #2720931

    mamamaksa

    Zamieszczone przez ambicja
    Teraz będę zaśmiecała dział, ale jako prawie-mama czuję się zestresowana i chcę wszystko wiedzieć…

    Podobno niektórzy stosują łóżeczka turystyczne jako stacjonarne.
    Jakie są za, a ja jakie przeciw takiemu rozwiązaniu? Polecacie, czy nie?
    Jak ktoś tak robi, to może napisze czy żałuje decyzji czy jest zadowolony?
    Jak ktoś tak nie robi – to także zapraszam do wyrażenia zdania :))

    turystyczne 2 poziomowe: wyzszy poziom jest do x masy ciala,czyli ok 4-5 miesiecy, pozniej odradzaja.



    #2720932

    jaga

    Mieliśmy oba.

    W szczebelkowym Ka się obijał – nie chciał w nim spać. A ja nie chciałam, żeby spał z nami, więc zaeksperymentowałam z turystycznym – dziecko wreszcie spało w swoim pokoju, a my mieliśmy nasze łóżko tylko dla siebie 🙂

    #2720933

    swiki

    my mamy turystyczne ze sredniej polki cenowej ztymi wibrowaniami muzyczkami itd (i to niepotrzebny dodatke jak sie okazuje), ale moje uwagi:
    – koniecznie nalezy dokupic zwykly materac, ten z turystycznego to jakas pomylka, cienki i wogole i wtedy jest ok
    – podczas krecenia sie dziecka lozeczka sie troche trzesie, wiec mam wrazenie ze maly czu8je sie jak na lozku wodnym, ale nie widze zeby mu to przeszkadzalo
    – koniecznie dwa poziomy – jak malueszk to tylko gorny ( i ten gorny wlansie tak balansuje)
    – nie boje sie ze rabnie sie gdzies w szczebelki badz ze wysunie mu sie i zaklinuje nozka czy raczka
    – fajnie montowany przewijak na lozeczko (uzywam od poczatku tylko jego)
    Ogolnie to jestem bardzo zadowolona z tego, ze wybralam lozeczko turystyczne. Aha moj nie ma tych ploz, ale czasem przejezdzam lozeczkiem do drugiego pokoju jak maly spi i on tego nie odczuwa. No i zawsze mozna spakowac i zabrac ze soba lozeczko i maly nawet w obcym miejscu czuje sie jak u siebie 🙂
    A wlasnie, do jakiej wagi dziecko moze spac na gornej czesci? Bo nei wiem gdzie mam instrukcje.

    #2720934

    amberlight

    Słuchajcie, a co sądzicie o tym?
    Moja mama wysunęła pewną wątpliwość co do turystycznego, mówiąc, że jak dziecko uczy się stawać, to te szczebelki są właśnie pomocne. Że się ich chwyta i z ich pomocą podnosi się do góry.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close