łożysko przodujące – ratunku co to oznacza !!

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #66075

    jera

    Witajcie !!

    Piszę w i mieniu mojej przyjaciółki..
    Ma diagnozę…łóżysko przodujące i na dodatek konflikt serologiczny…..czym jej to grozi.???
    Dodam, że pracuje po 9 godzin dziennie w sklepie i musi wyciągać ręce do góry, aby układać towary na półkach ( na szczęście nie ciężkie, ale delikatne – porcelana)..
    Z tego co poczytałam to sprawa nie wygląda najlepiej, ale nic jej nie powiedziałam , żeby nie straszyć… Jesli macie doświadczenia w tym temacie to radżcie co robić!!!…
    Koleżanka jest już 4,5 miesiącu i chyba będzie musiała pracować do samego rozwiązania !!!
    Pozdrawiamy :
    Monika i Mała Agu (oktoberka 2004)

    #841797

    mkkafe

    Re: łożysko przodujące – ratunku co to oznacza !!

    Moim zdaniem kolezanka nie moze pracowac ani teraz ani przed rzwiazaniem. A co na to jej lekarz? Dziwna sprawa, lozysko przodujace znajduje sie u samego ujscia macicy, moze zaczac krwawic, w dodatku moze sie przesuwac bo ciagle rosnie, wiec moze przy wysilku przesunac sie bardziej w dol. Gdy zacznie sie odklejac (bo nie przylega wtedy do sciany macicy) nie bedzie juz odzywiac maluszka a to oznacza ze dziecko moze nie miec czym oddychac i co jesc. Nie mowiac juz o przedwczesnym porodzie.
    lekarzem nie jestem ale uwazam dziewczna powinna lezec, unikac wysilku, zadnych rak w gore…To dopiero 5 miesiac. Jeszcze jest L4, wiem jak jest z praca w dzisiejszych czasach ale tu chodzi o zycie dziecka

    Agatka 5 lat



    #841798

    shady

    Re: łożysko przodujące – ratunku co to oznacza !!

    dokladnie Cie popieram….uwazam ze ta dziewczyna powinna isc na L4 i juz….a praca niech sie nie martwi….i tak nie maja prawa jej zwolnic przed rozwiazaniem….

    #841799

    anda55

    Re: łożysko przodujące – ratunku co to oznacza !!

    Ja podobnie, jak Twoja koleżanka w 4miesiacu dowiedziałam się , że moje łożysko nachodzi na ujście wewnętrzne .Pojawiły się u mnie brązowe upławy. Nie wiem czemu jej lekarz nie zalecił leżenia. Ja 2 tygodnie leżałam plackiem. Potem było lepiej ,wróciłam do pracy, ale w 18 tc pojawiło się krwawienie i poleżałam 5 dni w szpitalu. Też jestem trochę zapalona i chodzę dzo pracy, tyle tylko ,że na mniej godzin i jest to praca biurowa, więc żadnego podnoszenia rąk.Wraz z rośnięciem macicy, łożysko przesunęło się ku górze i jak na razie jest wszystko ok. Prowadzę normalny tryb życia, choć nie przemęczam się i uważam. Jak nie czuję się na siłach , to po prostu do pracy nie idę . /Nie mogłabym darować sobie, że przez moją głupotę coś się dziecince stało.

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close