Lubicie poezję?

Lubicie czytać wiersze? Dla mnie są wazniejsze niż proza :)))
Nic mi nigdy lepiej nie poprawia nastroju jak dobra poezja.
Ukochanym moim poetą jest Leśmian. W sumie wszystko, ale “Dwoje ludzieńków” i “Dziewczyna” to moje ukochane nade wszystko poezje.

Dwoje ludzieńków”

Często w duszy mi dzwoni pieśń, wyłkana w żałobie,
o tych dwojgu ludzieńkach co kochali się w sobie.

Lecz w ogrodzie szept pierwszy miłosnego wyznania
Stał się dla nich przymusem do nagłego rozstania.

Nie widzieli się długo z czyjejś woli i winy,
A czas ciagle upływał – bezpowrotny, jedyny.

A gdy zeszli się, dłonie wyciągając po kwiecie,
Zachorzeli tak bardzo jak nikt dotąd na świecie!

Pod jaworem – dwa łóżka, pod jaworem – dwa cienie,
Pod jaworem ostatnie, beznadziejne spojrzenie.

I pomarli oboje bez pieszczoty, bez grzechu,
Bez łzy szczęścia na ustach, bez jednego uśmiechu.

Ust ich czerwień zagasła w zimnym śmierci fiolecie,
I pobledli tak bardzo jak nikt dotąd na świecie!

Chcieli się jeszcze kochać poza własną mogiłą,
Ale miłość umarła, już miłości nie było.

I poklękli spóźnieni u niedoli swej proga,
By się modlić o wszystko, lecz nie było już Boga.

Więc sił resztą dotrwali aż do wiosny, do lata,
By powrócić na ziemię – lecz nie było już świata.

Drugi w kolejce jest Staff. Uwielbiam ich obu.

Dziewczyna
Dwunastu braci, wierząc w sny, zbadało mur od marzeń strony,
A poza murem płakał głos, dziewczęcy głos zaprzepaszczony.

I pokochali głosu dżwięk i chętny domysł o Dziewczynie,
I zgadywali kształty ust po tym, jak śpiew od żalu ginie…

Mowili o niej: “Łka, więc jest!” – I nic innego nie mówili,
I przeżegnali cały świat – i świat zadumał się w tej chwili

Porwali młoty w twardą dłoń i jęli w mury tłuc z łoskotem!
I nie wiedziała ślepa noc, kto jest człowiekiem, a kto młotem?

“O prędzej skruszmy zimny głaz, nim śmierć Dziewczynę rdza
powlecze!” –
Tak, walśc w mur, dwunasty brat do jedenastu innych rzecze.

Ale daremny był ich trud, daremny ramion sprzęg i usił!
Oddali ciała swe na strwon owemu snowi, co ich kusił!

Łamią się piersi, trzeszczy kość, próchnieją dłonie, twarze bledną…
I wszyscy w jednym zmarli dniu i noc wieczystą mieli jedną!

Lecz cienie zmarłych – Boże mój! – nie wypusciły młotów z dłoni!
I tylko inny płynie czas – i tylko młot inaczej dzwoni…

I dzwoni w przód! I dzwoni wspak! I wzwyż za każdym grzmi nawrotem!
I nie wiedziala ślepa noc, kto tu jest cieniem, a kto młotem?

“O prędzej skruszmy zimny głaz, nim śmierć Dziewczynę rdzą
powlecze!” –
Tak, waląc w mur, dwunasty cień do jedenastu innych rzecze,

Lecz cieniom zbrakło nagle sił, a cień się mrokom nie opiera!
I powymarły jeszcze raz, bo nigdy dość się nie umiera…

I nigdy dość, i nigdy tak, jak tego pragnie ów, co kona!…
i znikła treść – i zginął ślad – i powieść o nich już skończona!

Lecz dzielne młoty – Boże mój! – mdłej nie poddaly sie żałobie!
I same przez się biły mór, huczały spiżem same w sobie!

Huczaly w mrok, huczaly w blask i ociekały ludzkim potem!
I nie wiedziala �lepa noc, czym bywa młot, gdy nie jest młotem?

“O, prędzej skruszmy zimny głaz, nim śmierć Dziewczynę rdzą
powlecze!” –
Tak, waląc w mur, dwunasty młot do jedenastu innych rzecze.

I runął mur, tysiącem ech wstrząsając wzgórza i doliny!
Lecz poza murem – nic i nic! Ni żywej duszy, ni Dziewczyny!

Niczyich oczu ani ust! I niczyjego w kwiatach losu!

Bo to był głos i tylko – głos, i nic nie było, oprócz głosu!
Nic – tylko płacz i żal i mrok i nieświadomość i zatrata!
Takiż to świat! Niedobry świat! Czemuż innego nie ma świata?

Wobec kłamliwych jawnie snów, wobec zmarniałych w nicość cudów,
Potężne młoty legły w rzśd na znak spełnionych godnie trudów.

I była zgroza nagłych cisz! I była próżnia w całym niebie!
A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebie?

Dla mnie największa zaduma. Uwielbiam ten niepokój w twórczości Leśmiana.

A jakie są Wasze ulubione poezje?

Asia & PAA Kids Co.:

73 odpowiedzi na pytanie: Lubicie poezję?

kansia Dodane ponad rok temu,

Re: Lubicie poezję?

Niektórzy lubią poezję

Niektórzy –
czyli nie wszyscy.
Nawet nie większość wszystkich ale mniejszość. Nie licząc szkół gdzie się musi,
i samych poetów,
będzie tych osób chyba dwie na tysiąc.
Lubią –
ale lubi się także rosół z makaronem,
lubi się komplementy i kolor niebieski,
lubi się stary szalik,
lubi się stawiać na swoim,
lubi się głaskać psa.
Poezje –
tylko co to takiego poezja.
Niejedna chwiejna odpowiedź
na to pytanie już padła.
A ja nie wiem i nie wiem i trzymam się tego jak zbawiennej poręczy.
W. Szymborska

🙂
Bardzo lubię, choć nie mogę powiedzieć, że lubię jakieś konkretne wiersze.
U mnie wszystko zależy od nastroju:))

Też lubię Leśmiana – ależ mnie wzruszyłaś tymi wierszami! Dziękuję za przypomnienie. Lubię też Szymborską (choć czytałam ostatnio o jej współpracy z SB i nieco inaczej teraz na nią patrzę), lubię Twardowskiego i wielu innych…

Mój wiersz na dziś:

Kochać i tracić…

Kochać i tracić, pragnąć i żałować,
Padać boleśnie i znów się podnosić,
Krzyczeć tęsknocie “precz!” i błagać “prowadź!”
Oto jest życie: nic, a jakże dosyć…

Zbiegać za jednym klejnotem pustynie,
Iść w toń za perłą o cudu urodzie,
Ażeby po nas zostały jedynie
Ślady na piasku i kręgi na wodzie.
Leopold Staff

…na pewno będę zaglądać do tego wątku, bardzo się już tutaj rozgościłam :)))

Kansia i Szymek 6.05.2005

vievioorka Dodane ponad rok temu,

Re: Lubicie poezję?

Lubię i to bardzo
Z Leśmiana jednak najbardziej lubię “W malinowym chrzuśniaku” i “Szczęście”

A tak wogóle to uwielbiam księdza Twardowskiego i Adama Ziemianina za charakterystyczne poczucie humoru
O ile Twardowskiego znają chyba wczyscy o tyle Ziemianina jednak chyba nie wielu.
Mój ulubiony:

na stacji tak małej
że wie o niej tylko jeden pociąg
kasjer przeliczył
wskazówki zegara
i oddał kasę
w dobre ręce

nawet nikt
nie zauważył
że brakowało
jednego biletu

ale przecież
są takie podróże
z których wraca się
tylko łzą

i to charakterystyczne poczucie humoru:

ŚWIĘTO GOLONKI

w moim kalendarzu
dziś święto golonki
na szewską idę
pod aniołki

w kieszeni stówka
rozgorączkowana
do czerwoności

lola to widzi
oczkiem co poleciało
u pończochy
i już żegluje
kursu się trzyma
trzeciej kategorii

i tak z golonką na ty przeszedłem

a przy płaceniu rachunku
robotnik z banknotu
uśmiechał się jak mona lisa

************
dobrze nam
banknoty coraz tańsze
teraz Chopin
za pięć tysięcy
i jeszcze z nutami
więc nic tylko
cienko śpiewać

Bieda
czy świątek czy piątek
mieszka u nas kątem
kiedy wyjdzie na swoje
trudno się domyślić

wie piąte przez dziesiąte
że u nas dopiero początek
że zaczynamy od łyżki
od widelca

przyssała się wiec
obłapiła za nogi
i ani rusz

czasem ma wychodne
z pokoju do kuchni
wierniejsza niż
u żeromskiego rzeka

wiec cóż zrobić mario
klepmy ją
po zadzie
przecież oswojona

rrenya z Nutką

gosiat Dodane ponad rok temu,

Re: Lubicie poezję?

A ja lubię, kocham prozę ale dreszcze mam przy poezji.
Przypomniałaś mi “Dziewczynę”, jeden z najpiękniejszych moich “dreszczowcow”.
Lubię Galczyńskiego (kocham!) ,Tuwima i Osiecką.

~Gośka i Karolek~

Dodane ponad rok temu,

Re: Lubicie poezję?

Ja uwielbiam Poświatowską…..

* * *

w ciepłych palcach wieczoru
mieszkają świerszcze
i dlatego wieczór się śmieje cicho
a czasem płacze

topole bardzo ciekawe
wspięły się na palce
i zaglądają zielonymi liśćmi
w bezczelnie przymrużnone ślepia gwiazd

a księżyc
wąsy uniesione w uśmiech
przeciąga się pdłużnie
mruczy

w tym krajobrazie
twoja tkliwość
rozkwita jak zapach
pokrzywy

* * *

w niebie na grzędach
rosną ciepłe uczucia
człowiek
malutkie zwierzę ubrane w kuse futro
marznie
malutki człowiek przestępuje z nogi na nogę
prędko prędzej
malutki człowiek rozciera bezwładne ręce
dmucha
w bezsilne ręce
na krawężniku
szosą
w zamarzniętej karocy paraduje świat
ubrany

Weronka, Krzyś i Milenka

joanka24 Dodane ponad rok temu,

Re: Lubicie poezję?

to ja współcześnie troszkę… i niezbyt słodko, ale właśnie tak lubię…

Andrzej Poniedzielski:

Życie (…)
Życie – stary sposób na zbieranie zdziwień
Kończy się dość jednak nieszczęśliwie- bowiem śmiercią.
I choć tyle miewa znaczeń…
Nie słyszałem, by skończyło się inaczej.

Żyj
Jakiś sens przy tym miej
Bowiem żyć, samo żyć – nie wystarczy za sens.

Miej nadzieję na szczęście
Powiedzmy od września…
Miej nadzieję…… i na tym poprzestań.

… i bardziej optymistyczny

Wiosna przyszła…

Wiosna przyszła z tą swoją zielenią
blade toto , niemrawe , brudzi
zanim jakie kwiatki wystrzelą
to nastęka się , namarudzi…
No i co ,że ptacy wrócili?
No i co , że fruwają w parkach?
-tyle że w jakich drzewach czy hebziach
z przeproszeniem złożą swe jajka
Te zającki, królicki, kacuski
wszędzie- w lasach, po łąkach, po domach
Mam się cieszyć, że “budzi się życie”
– mam się cieszyć, że budzi się komar?

Przyszła wiosna z tą swoją nadzieją
blade toto, niemrawo się dłubie
Pytam – czemu NA SZCZĘŚCIE?
Pytam – czemu NAJBARDZIEJ?
Pytam – …czemu ja tak to lubię?

Asia, Milenka (23.04.2003) i Wiktoria (14.02.2006)

beamama Dodane ponad rok temu,

Re: Lubicie poezję?

Lubię, bardzo…. Staffa, Leśmiana, Asnyka, Jasnorzewską, Twardowskiego. Kiedy byłam w szkole średniej bardzo dużo umałam na pamięć, ale zapomniałam już…..
Zdobyłam nawet I miejsce w wojewódzkim konkursie recytatorskim, pochwalę się 🙂
A to Asnyk mój ulubiony:

Jednego serca! tak mało, tak mało,
Jednego serca trzeba mi na ziemi!
Co by przy moim miłością zadrżało,
A byłbym cichym pomiędzy cichemi.

Jednych ust trzeba! Skąd bym wieczność całą
Pił napój szczęścia ustami mojemi,
I oczu dwoje, gdzie bym patrzał śmiało,
Widząc się świętym pomiędzy świętemi.

Jednego serca i rąk białych dwoje!
Co by mi oczy zasłoniły moje,
Bym zasnął słodko, marząc o aniele,
Który mnie niesie w objęciach do nieba;

Jednego serca! Tak mało mi trzeba,
A jednak widzę, że żądam za wiele!

Bardzo fajny wątek :))))))) Piszcie o swoich ulubionych :))))

kamuszka Dodane ponad rok temu,

Re: Lubicie poezję?

Dla lubiących polecam bardzo :

Akurat na sobotni wieczór 🙂

U mnie z poezją przygoda zaczęła się od Poświatowskiej właściwie, ale Gałczyński pomimo wszystko jest moim ‘ numerem pierwszym ‘ 😉

julia Dodane ponad rok temu,

Re: Lubicie poezję?

ja nie lubię
wcale

kocham czytać, ale poezja mnie nie kręci
moja mama wydała tomik kilka lat temu ale nawt tego nie chciało mi się przeczytać
za to w 16 dni uropu pożarłam 10książek
🙂

Ignaś 02′ Lenka 06′
[Zobacz stronę]

joannar Dodane ponad rok temu,

Re: Lubicie poezję?

Tez brałam wielokrotnie udziały w konkursach recytatorskich. Wszyscy poloniści moi mnie zawsze na nie wyganiali
Ale wygrywałam jedynie w tych szkolnych. W wojewódzkim raz dostałam wyróżnienie:)
Ale też miło to wspominam:)))

Asia & PAA Kids Co.:

joannar Dodane ponad rok temu,

Re: Lubicie poezję?

Ja książki też bardzo lubię. Wogóle kocham czytać, ale poezja zajmuje bardzo ważne miejsce w moim życiu.
Na książki muszę mieć jednak więcej czasu niż Ty:)))

Asia & PAA Kids Co.:

joannar Dodane ponad rok temu,

Re: Lubicie poezję?

U mnie tak samo ;))
Bardzo wielu poetów lubię, ale Szymborska nigdy na mnie większego wrazenia nie robiła:( Nie wiem czemu.
Po prostu ze wszystkich Staffi Lesniam to moi ukochani.:)

Asia & PAA Kids Co.:

joannar Dodane ponad rok temu,

Re: Lubicie poezję?

Twardowskiego tez uwielbiam:)

Asia & PAA Kids Co.:

joannar Dodane ponad rok temu,

Re: Lubicie poezję?

Poświatowska jest baaardzo kobieca;))

Asia & PAA Kids Co.:

joannar Dodane ponad rok temu,

Re: Lubicie poezję?

Cieszę się, że ktoś też zna “Dziewczynę” :))

Asia & PAA Kids Co.:

joannar Dodane ponad rok temu,

Re: Lubicie poezję?

Dzięki za linki:))
Super.

Asia & PAA Kids Co.:

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

Re: Lubicie poezję?

czytanie poezji mnie nie kreci
za to chetnie slucham spiewanej – jakos latwiej mi wtedy wchodzi i bardzo sie podoba i asnyk i galczynski i wierzyński i kilku innych

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Re: Lubicie poezję?

Nie lubię poezji, zdecydowanie wolę prozę. Może dlatego, że jest tak niewielu naprawdę dobrych poetów?
Tu łatwiej popaść w garfomanię….ale Leśmian….mistrz nad mistrze!
Ze wspólczesnych to podoba mi się to co popełnia Poniedzielski….


14.10.2004 Mati i lipcowy dzidziol

kantalupa Dodane ponad rok temu,

Re: Lubicie poezję?

Bardzo lubie, najbardziej angielskich metafizykow.
Sonety z Szekspira (tandetnie, nie?), wspolczesnych niewielu.
Polacy? Rzeczywiscie, tez Lesmian, ale najbardziej chyba mlodopolacy.
Troche Norwida.
A, no i moj kumpel, swietnie pisze, ale jakos jeszcze nie zrobil kariery.

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Lubicie poezję?

Ja chyba nie musze odpowiadac? 😉

PS 1 Nie podsuwam ulubionych, bo forum padnie 😉
PS 2 A to mozna nie znac Dziewczyny???????????
I wiecej postaram sie nic nie mowic… 😉

agakaster Dodane ponad rok temu,

Re: Lubicie poezję?

ja uwielbiam

Z nim będziesz szczęśliwsza
Edward Stachura

Zrozum to, co powiem
Spróbuj to zrozumieć dobrze
Jak życzenia najlepsze, te urodzinowe
Albo noworoczne, jeszcze lepsze może
O północy gdy składane
Drżącym głosem, niekłamane

Z nim będziesz szczęśliwsza
Dużo szczęśliwsza będziesz z nim.
Ja, cóż –
Włóczęga, niespokojny duch,
Ze mną można tylko
Pójść na wrzosowisko
I zapomnieć wszystko
Jaka epoka, jaki wiek,
Jaki rok, jaki miesiąc, jaki dzień
I jaka godzina
Kończy się,
A jaka zaczyna.

Nie myśl, że nie kocham,
Lub że tylko trochę kocham
Jak cię kocham, nie powiem, no bo nie wypowiem –
Tak ogromnie bardzo, jeszcze więcej może
I dlatego właśnie żegnaj,
Zrozum dobrze, żegnaj, żegnaj

Z nim będziesz szczęśliwsza
Dużo szczęśliwsza będziesz z nim.
Ja, cóż –
Włóczęga, niespokojny duch,
Ze mną można tylko
Pójść na wrzosowisko
I zapomnieć wszystko
Jaka epoka, jaki wiek,
Jaki rok, jaki miesiąc, jaki dzień
I jaka godzina
Kończy się,
A jaka zaczyna.

Ze mną można tylko
W dali znikać cicho

Marek Grechuta – Dni, których nie znamy

Tyle było dni do utraty sił
Do utraty tchu tyle było chwil
Gdy żałujesz tych , z których nie masz nic
Jedno warto znać , jedno tylko wiedz ,

że…

Ważne są tylko te dni których jeszcze nie znamy
Ważnych jest kilka tych chwil , tych na które czekamy

Pewien znany ktoś , kto miał dom i sad
Zgubił nagle sens i w złe kręgi wpadł
Choć majatek prysł , on nie stoczył się
Wytłumaczyć umiał sobie wtedy właśnie

że..

Ważne są tylko te dni , których jeszcze nie znamy
Waznych jest kilka tych chwil , tych na które czekamy

Jak rozpoznać ludzi , których już nie znamy ?
Jak pozbierać myśli z tych nie poskładanych?
Jak oddzielić nagle serce od rozumu?
Jak usłyszeć siebie pośród śpiewu tłumu?

Jak rozpoznać ludzi , których już nie znamy?
Jak pozbierac myśli z tych nie poskładanych?
Jak odnależć nagle radość i nadzieję ?
Odpowiedzi szukaj , czasu jest tak wiele …

Ważne są tylko te dni , których jeszcze nie znamy
Ważnych jest kilka tych chwil na które czekamy ..

a i uwielbiam jeszcze wiersze broniewskiego te z czasów wojny

Ze spuszczoną głową, powoli
idzie żołnierz z niemieckiej niewoli.

Dudnią drogi, ciągną obce wojska,
a nad nimi złota jesień polska

Usiadł żołnierz pod brzozą u drogi,
opatruje obolałe nogi.

Jego pułk rozbili pod Rawą,
a on bił się, a on bił się krwawo,

szedł z bagnetem na czołgi żelazne,
ale przeszły, zdeptały na miazgę.

Pod Warszawą dał ostatni wystrzał,
potem szedł. Przez ruiny. Przez zgliszcza.

Jego dom podpalili Niemcy!
A on nie ma broni, on się nie mści…

Hej, ty brzozo, hej ty brzozo – placzko,
smutno szumisz nad jego tułaczką,

opłakujesz i armię rozbitą,
i złe losy, i Rzeczpospolitą…

Siedzi żołnierz ze spuszczoną głową,
zasłuchany w tę skargę brzozową,

bez broni, bez orła na czapce,
bezdomny na ziemi-matce.

agniecha

k8-77 Dodane ponad rok temu,

Re: Lubicie poezję?

nie mam “ulubionego” poety
lubie sie intelektualnie powysilac nad Miłoszem (a jego ostatnie utwory to juz zupelne mistrzostwo), lubie Szymborska i Barańczaka, Gałczynskiego (szczegolnie tego “gorzkiego”), Świrszczynska, Brylla, Grochowiaka…
Sylvia Plath kiedys duzo namieszala w moim zyciu (dlugo, dlugo przed filmem)

I Am Vertical
by: Sylvia Plath

But I would rather be horizontal.
I am not a tree with my root in the soil
Sucking up minerals and motherly love
So that each March I may gleam into leaf,
Nor am I the beauty of a garden bed
Attracting my share of Ahs and spectacularly painted,
Unknowing I must soon unpetal.
Compared with me, a tree is immortal
And a flower-head not tall, but more startling,
And I want the one’s longevity and the other’s daring.

Tonight, in the infinitesimallight of the stars,
The trees and the flowers have been strewing their cool odors.
I walk among them, but none of them are noticing.
Sometimes I think that when I am sleeping
I must most perfectly resemble them–
Thoughts gone dim.
It is more natural to me, lying down.
Then the sky and I are in open conversation,
And I shall be useful when I lie down finally:
Then the trees may touch me for once, and the flowers have time for me.

k8 i jej Szczęścia

krzemianka Dodane ponad rok temu,

Re: Lubicie poezję?

Analizy na jezyku polskim w szkole i na studiach skutecznie zniechecily mnie do wierszy (ów?)

k8-77 Dodane ponad rok temu,

Re: Lubicie poezję?

W odpowiedzi na:


Sonety z Szekspira (tandetnie, nie?)


ej, ja Szekspira pasjami wielbie… nawet sobie za ciezkie pieniadze kupilam plyte “when love speaks” z interpretacjami

nad Donnem i Herbertem tez nieraz medytowalam, chociaz moj angielski czasem nie daje rady, a malo opracowan po polsku.

k8 i jej Szczęścia

cat Dodane ponad rok temu,

Re: Lubicie poezję?

Nie mogę powiedzieć, że często czytam, że się znam, ale mam kilku ulubionych autorów. Przede wszystkim Małgorzatę Hillar. W zasadzie każdy jej wiersz mnie porusza.
Z anglojęzycznych pojedyńcze wiersze T.S. Elliota, Johna Donne, Williama Blake’a – nie to, że sobie dla rozrywki ich czytam ;-). Poznałam ich twórczośc na filologii ang.

K.

Łukasz 4l. Karolina 21 m-cy

ciku Dodane ponad rok temu,

Re: Lubicie poezję?

Dziękuję za ten wątek:)
Miałam tyle wierszy, tyle przepięknych, zgromadzonych w jednym folderze i niestety padł mi dysk. Nie moge tego przeżałować, bo wielu juz nie pamiętam czyjego były autorstwa. Lubie różnych autorów, nie przepadam tylko za Poświatowska, jest dla mnie za słodka.

A może Baczyński?

Oddzielili cię, syneczku, od snów, co jak motyl drżą,
haftowali ci, syneczku, smutne oczy rudą krwią,
malowali krajobrazy w żółte ściegi pożóg
wyszywali wisielcami drzew płynące morze.

Wyuczyli cię, syneczku, ziemi twej na pamięć,
gdyś jej ścieżki powycinał żelaznymi łzami.
Odchowali cię w ciemności, odkarmili bochnem trwóg,
przemierzyłeś po omacku najwstydliwsze z ludzkich dróg.

I wyszedłeś jasny synku, z czarną bronią w noc,
i poczułeś, jak się jeży w dźwięku minut – zło.
Zanim padłeś, jeszcze ziemię przeżegnałeś ręką.
Czy to była kula, synku, czy to serce pękło?

Ciku z Kacperkiem 12.02.04 i niespodzianką 2.VI

beamama Dodane ponad rok temu,

Re: Lubicie poezję?

Znam ten wiersz na pamięć…….

beamama Dodane ponad rok temu,

Re: Lubicie poezję?

Stachurę to lubię śpiewać 🙂
Troszkę sobie na gitarze pogrywam 🙂

Dodane ponad rok temu,

Re: Lubicie poezję?

W odpowiedzi na:


PS 2 A to mozna nie znac Dziewczyny???????????


można ;P

Weronka, Krzyś i Milenka

dora Dodane ponad rok temu,

Re: Lubicie poezję?

Jeśli chodzi o Leśmiana, to bardziej od “Dziewczyny” lubię “Dusiołka” i “Urszulę Kochanowską”. No, ale ja z tych, co dalej nie bardzo potrafią zrozumieć istnienie na świecie zła i śmierci…
A z tych romantycznych lubię “Gdybym spotkał ciebie znowu pierwszy raz…” – zwłaszcza wersję “śpiewaną” i “Romans”.
Ale jak dotychczas wierszem mojego życia jest “Przesłanie pana Cogito” Zbigniewa Herberta.

Dorota+

joannar Dodane ponad rok temu,

Re: Lubicie poezję?

Proszę bardzo 🙂

Uwielbiam ten wierszy Baczyńskiego.

Asia & PAA Kids Co.:

Dodane ponad rok temu,

Re: Lubicie poezję?

W odpowiedzi na:


Poświatowska, jest dla mnie za słodka.


nie zgodzę się… nie wiem czy przeczytałaś wiersze inne niż te “popularne”…ale słodyczy naprawdę w nich niewiele…. dużo krwiożerczej śmierci, czasami są makabryczne… ale takie też było jej życie…. ze śmiercią na codzień…

L’amour

jak to mówią
l’amour
głupio
a ja mam chustką ozwiązaną twarz
bo ty – masz zęby
l’amour
psiakrew –
nie zginaj palców w bezradne pięści
czego chcesz
mnie?
l’amour?
najpiękniej
w żółtych świeczkach
u drzwi cmentarnych
pod różowym aniołem
który ręce łamie
l’amour
uklękłam żywa
podniosłam z ziemi
garść niepotrzebnych zębów
będę jutro spać z trupem
l’amour
dzisiaj
jestem żywa
niespokojnie żywa
przeraźliwie żywa
a czas – wypluwa płuca
umiera na drętwe suchoty
słuchaj – jeśli rzucisz
w grób mandolinę
nie chcę pieniędzy
jeśli utopisz mandolinę
to – ech
l’amour

Chyba dlatego lubię jej poezję… potrafi być bardzo kobieca, subtelna…ale i szczera, prawdziwa…. kiedyś wiersze “ze śmiercią w tle” omijałam szerokim łukiem…dopiero kiedy do nich “dorosłam” pokochałam poezję Poświatowskiej naprawdę….

to źle że zapomina się o całości i tak często lansuje się fałszywy obraz jej wierszy…bo dla mnie każda półprawda jest fałszem.

Polecam też “opowieść dla przyjaciela” – to proza..taki pamiętnik z jej życia… po tej lekturze inaczej czyta się jej poezję.

Weronka, Krzyś i Milenka

joannar Dodane ponad rok temu,

Jeszcze kilka moich

No skoro się tak dzielimy ulubionymi to jeszcze parę innych podrzucę:) Moich ukochanych.

“Ulica Miła” – W. Broniewski (jeden z najważniejszych utworów w moim życiu)
Ulica Miła wcale nie jest miła.
Ulicą Miłą nie chodź moja miła.

Domy, domy, domy surowe,
trzypiętrowe, czteropiętrowe,
idą, suną, ciągną się prosto,
napęczniałe bólem i troską.
W każdym domu cuchnie podwórko,
w każdym domu jazgot i turkot,
błoto, wilgoć, zaduch, gruźlica.
Miła ulica.
Miła ulica.

Na ulicy Miłej jest zakład pogrzebowy,
obok jatka i sklepik z balonem wody sodowej,

Naprzeciwko – klinika lalek, naprawa parasoli…
Perspektywa rzeźnickim nożem przecina oczy. To boli.
Jezdnią, po kocich łbach, trąbiąc pędzi pogotowie,
To pod trzynastym powiesił się fryzjer, który miał źle w głowie:
czytał powieści detektywne, chciał zostać aktorem,
wiecznie coś deklamował albo śpiewał piskliwym tenorem.

Moja miła, ty nie wiesz, jak źle
ulicą Miłą błąkać się we mgle,
niosąc bezdomne marzenie i nie napisany wiersz.
No, powiedz, miła, czy wiesz?

To nie była dusza fryzjera, to był anioł prawdziwy,
jak z trampoliny wzbił się z ulicznej perspektywy,
leciał na białych skrzydłach i ponad każde podwórko
rzucał bawiącym się dzieciom jedno bialutkie piórko,
dzieci piórka anielskie rączkami chwytały, chwytały,
a wtedy z ciemnego nieba spadł śnieg anielsko biały.
Ludzie, ludzie, ludzie wieczorni gorliwie dreptali piechotą,
anioł zniknął, dzieci posmutniały, zostało błoto.

W nocy nad ulicą Miłą – gwiaździsta ospa.
W nocy na ulicy Miłej – rozpacz.
Wiele troski zobaczysz, miła, przechodząc miastem,
ale najwięcej na ulicy Miłej pod numerem trzynastym.

W suterenie pogrzeb.
Niedobrze.
Na parterze
płacze wdowa po fryzjerze.
Na pierwszym piętrze – plajta, komornik. A na drugiem
Służąca otruła się ługiem.
Na trzecim piętrze rewizja – mundurowi, tajniacy.
Na czwartym czytają “Kurier Warszawski” – “poszukiwanie pracy”.
Na poddaszu dziewczyna dziecko dwudniowe zabiła.
Miła ulica.
Ulica Miła.

Na ulicy Miłej ani jedno drzewko nie rośnie,
na ulicy Miłej – w maju! – ludzie nie wiedzą o wiośnie,
ale cały rok hula perspektywa łysych gazowych latarni,
łbem waląc w mur cmentarny.

Moja miła, ja tą ulicą nie chodzę,
choćby mi było po drodze.
Nawet kiedy do ciebie się śpieszę,
nie idę ulicą Miłą,
bo kto wie, czy się tam nie powieszę.

Przychodzi do mnie nocą … – L. Staff

Przychodzi do mnie nocą, bierze mnie w ramiona
I jest mi dobrze, cicho, choć nie wiem, kto ona …

Mówi, że są podniebne, zawrotne przełęcze,
Gdzie stopy tylko jasne opierają tęcze;

Że w skalne pustki schodzi głusza taka cicha,
Że słychać, jak rozgrzany głaz żar słońca wdycha;

Że pomiędzy leśnymi, dzikimi wykroty
Spoczywa zakopany tajemnie skarb złoty;

Że są wody umarłe pod zieloną pleśnią
W ostępach tak zapadłych, że o wichrach nie śnią;

Że nocą ponad ciemne, grząskie trzęsawiska
Błekitny lata ognik, migota i błyska;

Że nie wszystko odarto z tajni i uroku
I jest gdzie duszą błądzić o wieczornym zmroku.

Szeptem swym mnie usypia u białego łona
I jest mi dobrze, cicho, choć nie wiem, kto ona …

Trupięgi – L.Staff
Kiedy nędzasz umiera, a śmierć swoje proso
Sypie mu na przynętę, by w trumne szedł boso,
Rodzina z swej ofiarnej rozpaczy korzysta,
By go obuć na wieczność, bo zbyt jest ciernista –
I grosz trwoniąc ostatni dla ng niedołęgi,
Zdobywa buty z łyka, tak zwane trupięgi.
A gdy go już wystroi w te zbytki żebracze,
Wówczas dopiero widzi, że nędzasz – i płacze!
Ja – poeta, co z nędzy chciałem się wymigać,
Aby śpiewać bez troski i wieczność rozstrzygać,
Gdy mnie w noc okradziono, drwię z ziemskiej mitręgi,
Bo wiem, że tam – w zaświatach mam swoje trupięgi!
Dar kochanki czy wrogów chytra zapomoga? –
Wszystko jedno! W trupięgach pobiegnę do Boga!
I będę się chełpliwie przechadzał w zaświecie,
Właśnie tam i spowrotem po obłoków grzbiecie,
I raz jeszcze – i nieraz – do trzeciego razu,
Nie szczędząc oczom Boga moich stop pokazu!
A jeśli Bóg, cudaczną urażony pychą,
Wzgardzi mną, jak nicością, obuta zbyt licho,
Ja – gniewny, nim się duch mój z prochem utożsami,
Będę tupał na Niego tymi trupięgami!

Dziś w naszego spotkania …B.Leśmian

Dziś w naszego spotkania rocznicę
Pozawrzemy szczelnie okiennice,
By powtórzyć wśród nocnej ciemnoty
Dawne nasze, najpierwsze pieszczoty.
Dawne słowa z dni pierwszych kochania,
Chociaż każde dziś ustom się wzbrania,
Każde snem się nieśmiałym kolebie,
Nas niepewne i niepewne siebie.
Lecz stłumiwszy nieufność rozsądku,
Powtórzymy wszystkie od początku.

Lubię szeptać… – B. Leśmian

Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą –
Prócz tego, ze się garną do twego uśmiechu,
Pewne, ze twym ustom do cna wytłumaczą –
I nie wstydzą się swego mętu i pośpiechu.
Bezładnie się w tych słowach niecierpliwią wieści –
A ja czekam, ciekawy ich poza mną trwania,
Aż je sama powiążesz i ułożysz w zdania
I brzmieniem głosu dodasz znaczenia i treści …
Skoro je swoja warga wyszepczesz ku wiośnie –
Staja mi się tak jasne, niby rozkwit wrzosu –
I rozumiem je nagle, gdy giną radośnie
W śpiewnych falach twojego, co mnie kocha, głosu.

Przepraszam, że tyle, ale nie mogłam się powstrzymać 🙂
Zebrało mi się na sentymenty i związane z tymi utworami emocje:))

Asia & PAA Kids Co.:

joannar Dodane ponad rok temu,

Re: Lubicie poezję?

Ale ja proszę ;))))
Ad1 PS1. Choć jeden. Jeden jedyny, który miałabyś nazwać ukochanym:)
Ad PS 2. Oj można można :)))

Asia & PAA Kids Co.:

joannar Dodane ponad rok temu,

Re: Lubicie poezję?

O tak, śpiewana do mnie przemawia również. Jak wogóle wszystko co śpiewane ;))))

Asia & PAA Kids Co.:

joannar Dodane ponad rok temu,

Re: Lubicie poezję?

Wstyd się przyznać, ale nie znam nic Poniedzielskiego 🙁
Nadrobię zaległości :))

Asia & PAA Kids Co.:

joannar Dodane ponad rok temu,

Re: Lubicie poezję?

A może podeślij coś tego kumpla?
Może go wypromujemy?:))

Asia & PAA Kids Co.:

joannar Dodane ponad rok temu,

Re: Lubicie poezję?

Stachurę uwielbiam, a śpiewanego dwa razy tak:))
Podobnie Grechutę:)
Od razu słyszę ich w uszach.

Asia & PAA Kids Co.:

joannar Dodane ponad rok temu,

Re: Lubicie poezję?

Przyznaję, że anglojęzycznych nie czytałałam utworów.
Miłosz do mnie specjalnie nie przemawiał. Podobnie jak Szymborska.

Asia & PAA Kids Co.:

joannar Dodane ponad rok temu,

Re: Lubicie poezję?

Kochana, ja na tych analizach sie właśnie wyżywałam:)) Jak ryba w wodzie:)))

Asia & PAA Kids Co.:

joannar Dodane ponad rok temu,

Re: Lubicie poezję?

Ale teraz już możesz dla rozrywki?;)))))

Asia & PAA Kids Co.:

Znasz odpowiedź na pytanie: Lubicie poezję??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tematy, których nie znalazłam w forum
Ile wydajemy na siebie miesięcznie?
Jestem ciekawa ile wydajecie na siebie miesięcznie pieniędzy -ale tylko na siebie? Teraz tak sobie siedze w kompie i tak sobie o tym pomyślałam .U mnie wygląda to
Czytaj dalej
Chcę nawiązać kontakt z innymi rodzicami
Re: ~*~SIERPNIÓWKI 2006 ZiMoWo cz.2~*~
[img]http://i6.photobucket.com/albums/y232/aga__w/lista_zimowa.jpg[/img]
Czytaj dalej