lutaki-marcaki 2003

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 64)
  • Autor
    Wpisy
  • #16875

    szaszka

    Julcia ma 10,5 tygodnia.
    Odkryła rączki i bawi się bardzo poruszona, coraz więcej grucha i dużo się śmieje w reakcji na uśmiechy i czułości innych. Śpi (odpukać) świetnie, w nocy 6-7 godzin, na spacerach i w samochodzie zawsze. Mało płacze, ma spokojny temperament, już teraz skupia się na dłużej i kontenpluje zabawki, karuzele itp. Je cycka (przez nakładkę silikonową) inaczej nie umie od początku. A nasze problemy to:
    oczko ropiejące( niedrożny kanalik łzowy) i lekkie wzmożone napięcie mięśniowe (konieczność rehabilitacji).
    Kolek nie mamy – tylko 2 razy od urodzenia bolał ją brzuszek , po koprze przeszło.

    A jak się mają Julki rówieśnicy??? Jak żyją ich mamy???

    szaszka i Julcia z czarną czuprynką,
    która przyszła na świat 02.03.03

    #242219

    agus-25

    Re: lutaki-marcaki 2003

    Kamilek zaczął 8-my tydzień
    Jest bardzo pogodnym dzieckiem, mało płacze, Jedyny problem to to iż mało śpi, w nocy budzi się co 2 godziny a w dzień śpi bardzo płytkim snem, wszystko go budzi, więc o odespaniu w dzień mogę zapomnieć 🙁 Z tydzien temu zaczął się uśmiechać i gaworzyć a raczej wydawać różne dźwięki. Robi się coraz bardziej kontaktowy i więcej rzeczy go ciekawi. Jak narazie odpukać kolek też nie ma, ale często pobolewa go brzuszek bo się mocno pręży i to też może być przyczyną jego częstych pobudek. Karmię go piersią i rośnie jak na drożdzach, robi się coraz cięższy co odczuwa już mama nosząc go na rękach:)

    Agus i Kamilek (24.03.2003)



    #242220

    szaszka

    Re: lutaki-marcaki 2003

    czy Wasze dzieciaczki też się tak niemiłosiernie ślinią i jaka może byż przyczyna, przecież na ząbki za wcześnie. I czy dosłownie pożerają rączki-piąstki??? moja Julka tak robi, wygląda to dość komicznie jakby w życiu nie jadła, często wepczha je sobie za głęboko i się krztusi.
    Ile mierzą/ważą wasze maluszki? moja ok.60cm/4930

    szaszka i Julcia z czarną czuprynką,
    która przyszła na świat 02.03.03

    #242221

    agus-25

    Re: lutaki-marcaki 2003

    Mój ważył ponad tydzień temu 5,40 kg. Wzrostu niestety nie znam bo nie mierzyli. A jeżeli chodzi o ślinienie się to czytałam gdzieś, że to normalne gdyż ich ślinianki się dopiero wykształcają, więc nie ma się co przejmować. A piąstki do buźki mój też wkłada tylko raczej mu na to nie pozwalam i wsuwam mu wtedy smoczka:) Dodam jeszcze, że mój po porodzie ważył 3,54kg i miał 56 cm wzrostu:)

    Agus i Kamilek (24.03.2003)

    #242222

    patrycjad

    Re: lutaki-marcaki 2003

    Hej!
    Mój synuś również jest spokojny, ładnie się bawi zabawkami, potrafi już samemu sobie wyciągać smoka i wkładać go z powrotem. Nakrywa się kołdrą tak jakby bawił sie w “a kuku” :), przewraca się na boki, a na jednym nawet lubi spać (od 3 dni) zawsze rano gdy go biorę do siebie. Gaworzy aż miło i śmieje się bardzo często. W nocy śpi super tylko raz ok 5-j rano się budzi na karmienie, a kładę go spać przed 20-tą potem budzi się ok 8-8,30 to biorę go do siebie do łóżka. Tak to sam zasypia od narodzin w swoim łóżeczku. Karmię go piersią tylko i wyłącznie i też rośnie jak na drożdżach, mierzy ponad 70cm może jakieś 72cm nie wiem bo u nas nie mierzą dzieci dopóki nie staną na nożki, ale jak ostatnio go mierzyłam sama jak spał (ok 6 tyg temu) to miał 68cm, a waży 7500g. Rozwija się prawidłowo ostatnio nawet wysila się jakby do siadania. Piąstki też całe wsuwa do buźki i też się ślini i być może to są i zęby bo jak przejechałam palcem po dziąsełkach to wyczułam dwa zgrubienia na górnych dziąsłach. Poza tym też ma zatkany kanalik łzowy i już drugi raz dostaje penicylinę i robię mu masaże non stop i mam nadzieję, że to pomoże bo nie chciałabym, aby mu go przebijali. Miał też podejrzenie o kręcz szyjny, ale ciągle go prostowałam i uważałam na to jak leży i jak sie bawi i powoli wszystko wraca do normy 🙂 Poza tym jest bardzo kumatym dzieckiem. (oby tylko nie przechwalić). Kolki mieliśmy, ale tylko na początku jakoś od 3 tygodnia do 1,5 m-ca i to nie co dziennie w sumie to może z 6 razy. Mogę dużo przy nim zrobić z czego b. się cieszę bo jestem z nim sama (mój mąż w pracy za granicą). Szyję na maszynie, a Kamilek obok leży na leżaczku i sie bawi i gada sobie ze mną, sprzątam, prasuję, a on się cieszy bo pokazuję mu jego ciuszki i przykładam je do niego, a on je zaciska w rączkach i nie chce puścić, mamy ekstra zabawę 🙂 Na spacerach śpi chociaż czasami się zbudzi, a wtedy ogląda wszystko co widzi z gondoli np. drzewa. Oczy robi jak 5 zł 🙂
    To chyba tyle.
    Pozdrawiam

    Patrycjad i Kamilek (01.02.03r.)

    #242223

    zielony

    Re: lutaki-marcaki 2003

    Dawidek komicznie się ślini jak dostanie kilka kropelek witaminy C 🙂
    Piąstkę odkrył prawie tydzień temu.
    Jest już bardziej interaktywny – uśmiecha się i reaguje na zaczepki, zaczyna lekkko gruchać, śpi ładnie, kolek brak, dostał ostatnio katarku 🙁

    Dane z zeszłego tygodnia (był badany przed szczepieniem):
    wzrost 62 cm
    waga 6,4 kg

    serdecznie pozdrawiam
    Krzysiek
    mąż Agnieszki
    tatuś Dawidka (17-03-2003)



    #242224

    cccelinka

    Re: lutaki-marcaki 2003

    Kacperek waży 6.050. Ma 7,5 tyg., dużo i często je, mało śpi (jedynie na spacerkach potrafi spać 3 godz, w nocy karmie co 2 godz.). Również wkłada piąstki do buzi, uwielbia śmiać się do mamusi i tatusia (na innych jeszcze nie przyszedł czas). Naszym problemem jest zapalenie jelit, dlatego faszeruję go antybiotykiem.

    Acha, dzisiaj na spacerze i ja zasnęłam siedząc na ławce i opierając się o wózek. Spałam gdzinę, Kacper dwie!

    Pozdrawiamy,

    CCCelinka + Kacperek 21.03.03.

    #242225

    beatab

    Re: lutaki-marcaki 2003

    Mój Patuś starszy od Twojej Julci o jeden dzien:))))
    Waży ponad 5700 i jest coraz bardziej podobny do innych niemowlaków, tzn. nie wyje już non stop i potrafi nawet do godziny byc spokojny, jak sie z nim siedzi i bawi.
    A co jeszcze wyczynia?

    – smieje sie od ucha do ucha do wszystkich,
    = przy cycusiu wyczyniał jakiś czas temu cyrki, tzn puszczał go, wył i szukał, szamotał się i płakał, odkryłam, ze denerowował się jak mu nie leci sześcioma strumyczkami /tyle sie doliczyłam jak na próbę ściągnęłam pokarm laktatorem/
    – lubi sobie puścić cycusia, jak juz nascyci pierwszy głód i wtedy zaczepia mnie, uśmiecha sie i gada do cycusia,
    – gaworzy i piszczy, jak mu sie podoba karuzela, albo ktos go bardzo rozbawi:))) Zaczął gaworzyc jak mial 6 tygodni…. byłam bardzo zaskoczona, ze tak wczesnie.
    – ma ulubione zabawki, któych wprawdzie nie potrafi chwytac, ale jak je widzi, to macha raczkami i nozkami i wybałusza:))) oczy, tak jest podekscytowany:)))
    – w łóżeczku, jesli jest spokojny potrafi sam zasnąc /ale tylko w nocy lub nad ranem/
    – spi juz mocnym snem – nie jak jeszcze dwa tygodnie temu jak myszka pod miotłą:))), przesypia posiłek o 23-24, co mnie bardzo cieszy, od zeszłego piątku zapomniał o drugiej kolacji i spał od 21 do 5… ale sie wyspałam. A jego nocki wygladaja tak: sen od 21-22 do 8 z przerwa na cycusia ok 2-3 i 6-7.
    – oraganoleptycznie :))) odkrywa swoje piąstki i gdyby mógł, to by je zjadł
    – slini się też niemiłosiernie, do tego stopnia, ze juz zwątpiłam.. ząbki???
    – gada do ludzików na ochraniaczu w łóżeczku:))) i do przedziwnych przedmiotów typu buda wózka, czy telefon.
    -polubił lezenie na brzuszku u trzyma super szytwno główkę.

    – niestety jeszcze nie chwyta zbawek i nie ogląda swoich rączek, więc ne wie, do czego służą:)))
    – mam też z nim problemy kupkowe /chociaż kolek nie miał, a brzuszek bolał go może ze trzy razy/, musimy tez odwiedzic neurologa, bo pediatra twierdzi, że był za szybki przyrost główki i trzeba to sprawdzić.

    …ale sie rozpisałam.. ja bym mogła tak o moim synku godzinami:))))

    Pozdrawiam

    Beata & Patryk(03.03.03) http://betka.prv.pl

    #242226

    szaszka

    Re: lutaki-marcaki 2003

    Ja też moge o mojej Julci godzinami…więc trafił swój na swego.
    Właśnie, Julcia od wczoraj wyczynia cyrk przy cycku, wścieka się, pręży, tak jakby nie mogła zacząć – płacze, sama nie wiem dlaczego, mam tylko nadzieję,że ten kryzys laktacyjny minie. U was minął???
    Też zaczepia różne rysunki-przedmioty wokół siebie gruchając, a niektóre zabawki lubi baaaaardzo i wtedy dosłownie szaleje z radości.
    Uwielbiam obserwować swoją córcię i za każdym razem odkrywam,że ma już od urodzenia swój wyraźny charakter.
    Ech cudnie być mamą, to najwazniejsze na świecie.

    szaszka i Julcia z czarną czuprynką,
    która przyszła na świat 02.03.03

    #242227

    beatab

    Re: lutaki-marcaki 2003

    jakis czas temu byl watek na podforum o “mam z dzieckiem problem” z dnia 17.04 – “no i co robic” o takim wlasnie zachowaniu. Przeczytaj koniecznie.

    Ja odkryłam, ze u nas to chodzi o to, ze mu samo nie leci:))) i po przystawieniu do drugiej piersi był spokój. Mały zachowywał się tak może z 10 razy. Strasznie sie denerwoowal, pisczal, chwytal i zaraz puszczal, piszczal i szukala dalej, po czym possal kilka sekund i znowu to samo… Początkowo myślałm, ze go przeziebilam na spacerkach i boli go gardło… duzo chodzilam ..tylko wtedy mogłam odpoczac od ciaglego wycia, albo karmienia…. Wyczytałam tez w książce, że takie zachowanie spotyka sie w momencie wyrzynania ząbków… no ale do tego mamy jeszcze czas…. więc może to byl ten krzys. Tylko u mnie mleczko zawsze lecialo, mimo to on sie denerwowal. Widocznie lubi jak mu psika samo do buzi:))) Jak mu wypadnie brodawka właśnie w takim momencie, kiedy psikawka sama pracuje:))) to starsznie się szamocze ze złosci.

    Pozdrawiam i czekam w przyszłości na dalsze opisy, jak rozwija sie Twoje malenstwo, bo nasze maluszki sa rowiesnikami i fajnie czasem porownac, co juz potrafia:)))

    Beata & Patryk(03.03.03) http://betka.prv.pl



    #242228

    natix

    Re:Ropiejace oczka

    A probowalas mu je rozmasowac? Moj synek tez mial ten problem… Podczas kazdego karmienia masowalam mu kanaliki i po ok. trzech tygodniach przeszlo 🙂 Teraz ma czysciutkie oczka 🙂

    Natalia mama Julianka

    #242229

    Anonim

    kiuikowy Jaś

    jako że Kasia ma problemy z forum, zamimeszczam w jej imieniu informację o najonowszych osiągnięciach Jasia

    “jas ma 11 tygodni (w pt bedzie 12…) i wazyl tydzien temu 6400 a co codziennie zaskakuje rodzicow czyms nowym w zeszlym tyg obrocil sie po raz pierwszy z brzuszka na plecki (a mama jak zobaczyla kiwajacego sie jasia na jednej lapce to sie b przestraszyla ze cos jest nie tak a potem bylo bec na plecki i wielkie brawa dla jasia usmiecha sie cudnie i czesto (najbardziej mnie rozbraja p[odczas karmienia kiedy cycek wypada mu z ust a on rozszczerzony patrzy na matke ….) slini sie rowniez i pakuje piastki do buzi jakby je mial zjesc po lokcie; lubi lezec na brzuszku – ma wtedy otwarta buzie i uchachane spojrzenie, uwielbia lezec w lozeczku o cieszyc sie do przyjaciol z karuzelki; zasypia pieknie – zawsze ten samrytual kolo 20 kapiel, cycus i spanko – zasypia sam w lozeczku i spi do ok 2-3 w nocy a potem po 3 godz znow cycus…jest grzeczny choc czasem ma swoje smuteczki … jak kazdy… zawsze mowilam ze fajnie byc mama – teraz to wiem”

    tyle od Kasi

    a ja mam nadzieję, że w końcu problemy z logowaniem się skończą i wszystkie będziemy mogły chwalić się naszymi maluchami :)))

    pozdrawiam

    Ewa i Krzyś (5 i 1/4 mies.)



    #242230

    Anonim

    Re: lutaki-marcaki 2003

    No to i ja cos napisze!!!
    Moj Hubi urodzil sie 23 lutego i wazyl 3860 mial 52 cm.Teraz ma 11 tyg. i wazy 7000.Dlugosc nieznana,obwod klatki 43:)
    Jest kochany,sliczniutki.Do tego jest z niego ogromna gadula i smieszek.uwielbia kiedy sie z nim siedzi i smieje sie do niego.
    Szczyt jego szczescia to cycus i piastka w buzi w jednym momencie…
    Wieczorami pluska sie w wannie i czesto jestem mokra,potem masowanie i wieczorna toaletka….no i karmienie podczas ktorego Hubi usiluje ze mna rozmawiac i smiac sie….wie ze juz niedlugo bedzie musial isc spac do siebie do lozeczka.Jak narazie jest caly czas lulany i na pol spiacy kladziony do lozeczka.Zasypia o 21.15-zawsze dokladnie o 21.15.Na pierwsze karmienie budzi sie o 4 rano,a potem spi juz ze mna w lozku.Potem karmienie o 7.30 i spimy do 10:))))))))Co mi baaaaaardzo odpowiada~!!!!

    Nelly i Hubert:)

    #242231

    Anonim

    Czy Wasze dzieci????

    No wlasnie czy wasze dzieci biora do raczek grzechotki lub inne zabawki.Hubiego jakby one wogole nieinteresowaly.Bylismy u neurologa i ponoc wszystko jest ok.i jeszcze na to czas,ale ja jak zwykle sie boje….

    Nelly i Hubert:)

    #242232

    agus-25

    Re: Czy Wasze dzieci????

    No mój jak narazie to tylko trzyma grzechotkę jak mu włożę do rąki ale sam niczego jeszcze nie chwyta i nawet nie próbuje. Za to już zaczął obserwować zabawki którymi mu macham:) Ma pewnie na to jeszcze czas, w końcu jeszcze ma niespełna 2 miesiące.

    Agus i Kamilek (24.03.2003)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 64)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close