Luteina

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #63823

    kinia77

    Jestem w 6 tygodniu ciąży. jest to nasza druga ciąża, w październiku ubiegłego roku poroniłam w 8 tyg. Teraz lekarz przepisał mi Luteinę, czy któraś z was to brała i może coś o tym powiedzieć???

    #809811

    anda55

    Re: Luteina

    Ja brałam też dokładnie od 6 tygodnia, doustnie. Wiem tylko, że ona powoduje , że maleństwu jest tam komfortowo, lepiej się tam zagnieżdża. Jest to naturalny hormon. Nie potrafię tego fachowo określić . Moja siostra zażywa też luteinę , jako wspomaganie owulacji. Myślę , że jest to samo dobro . Ja wybrałam 2 opakowania.



    #809812

    zuzanna

    Re: Luteina

    bralam duphaston (to samo co luteina tylko innej firmy) od poczatku ciazy jako wspomaganie naturalnej ilosci progesteronu ktorego byc moze mialam ciut przy malo, jest to hormon odpowiedzialny za prawidlowe utrzymanie ciazy, potem te funkcje przejmuje lozysko:)

    p.s luteina nie wspomaga owulacji tylko druga faze cyklu (gdi sie w ciazy nie jest czyli tak jak bierze siostra)

    #809813

    anda55

    Re: Luteina

    Być może, zgadzam się .Właśnie patrzę na ulotkę i dokładnie jest napisane”ułatwianie owulacji”.Jak zwał, tak zwał ,najważniejsze , żeby siostrze pomogło i do nas dołączyła. Pozdrawiam gorąco.

    #809814

    fiona30

    Re: Luteina

    Ja przy pierwszej ciaży która zakończyła sie poronieniem brałam duphaston a teraz przy drugiej brałam luteine dopochwowo bo lekarz powiedział ze lepiej działa niz duphaston.Chyba miał racje bo teraz jest wszystko ok ale musiałam ja brac az do 18tc.Nie było to przyjemne ale warto było wytrzymać
    Pozdrawiam i zyczę wszystkiego dobrego

    #809815

    edycja

    Re: Luteina

    ja tez bralam, od momentu zaciazenia (no tak mniej wiecej od tego momentu) do 12 tygodnia – dopochwowo bo podobno lepiej i szybciej sie przez dół wchłania
    ogolnie rzecz ujmujac ja ja mialam jakby na podtrzymanie ciazy
    po 12 tygodniu kiedy okazalo sie ze maluchy ladnie sie rozwijaja i nic zlego sie nie dzieje odstawilam (za zgoda gina) luteinke a maluchy dalej sie pieknie rozwijaja

    edycja i 2 bąbelki



    #809816

    biedroneczka

    Re: Luteina

    Hej!

    Luteinę brałam przed zajściem w ciążę przy przygotowaniu do in-vitro i do 16 tyg ciąży. Brałam ją 4 razy dziennie i jak widać – pomogła – już za 2 miesiące będę mamusią. Luteina to nic innego jak progesterol – jeśli jest go za mało ciąża może się nie rozwinąć.
    Śmiało zjadaj swoją luteinkę – i niech dzieciątko w Tobie zdrowo rośnie.

    Ania

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close