Luteina a duphaston……

Dziewczyny, jaka jest różnica między “Luteiną” a “Duphaston”.

Ja osobiście brałam tylko Luteinę, natomiast tego drugiego leku w ogóle nie znam, a widzę, że ta nazwa pojawia się tu bardzo często. Może jest lepszy od Luteiny ??? czy ktoś wie ? jaka jest jego cena ?

Mam jeszcze drugie pytanie: czy istnieje jakaś inna nazwa leku “Duphaston”, bo patrzyłam dziś w “Encyklpedii Leków” i lek o takiej nazwie nie występuję, więc może ma jakąś inną nazwę, tak jak “Luteina”, w tej encyklopedii “Luteiny” też nie ma, tylko jest nazwa “Progesteron” a wiem , że to jest to samo. Gdybyście znały inną nazwę leku “Duphaston” byłabym wdzięczna, poczytałabym o nim w encyklopedii….

Wszystkie informacje bardzo cenne

violka

25 odpowiedzi na pytanie: Luteina a duphaston……

2003-06-20 17:20:54

Re: Luteina a duphaston……

Violka, z tego co wiem, to Luteina i Duphaston to leki na to samo – wlasnie na problemy z progesteronem. Sama biore Duphaston, o Luteinie nic nie wiem. Opakowanie kosztuje 36 PLN. U mnie stosowany jest na wywolanie miesiaczki, ale wiem, ze daje sie go tez na podtrzymanie ciazy, problemy menopauzalne, bolesne miesiaczkowanie.

Sylvie

veraprima2003-06-20 17:34:23

Re: Luteina a duphaston……

Luteina jest na podtrzymanie ewentualnej ciąży i bieże się ja w drugiej połowie cylku a Duphaston na wywołanie okresu tak mi sie wydaje

Wera z głową w chmurach

komkoma2003-06-20 18:58:41

Re: Luteina a duphaston……

Z tego co wiem to to samo. Mam wlasnie przed soba opakowanie Duphastonu i tak jest tam jeszcze napis dydrogesteronum, firma Solvay Pharmaceuticals, cena 33,75 zl. Na ulotce wskazania to m.in.:
– PMS
– endometrioza
– wtorny brak miesiaczki
– nieregularne cykle miesiaczkowe
– czynnosciowe krwawienia maciczne
– poronienie nawykowe i zagrazajace na tle stwierdzonego niedoboru progeseronu
– nieplodnosc zwiazana z niedomoga lutealna

Pozdrawiam.

[Zobacz stronę]

2003-06-20 19:42:49

Re: Luteina a duphaston……

duphaston na pewno jest podawany np. na wyregolowanie nieregolarnych miesiaczek, ale rowniez gdyby doszlo do poczecia na podtrzymanie ciazy

z-kasia12003-06-21 07:10:16

Re: Luteina a duphaston……

witajcie,
z tego co wiem to: Luteina i Duphaston mają te same właściwości i stosuje się na podobne dolegliwości itp. (składu leków nie znam). Ja w czasie ciąży brałam duphaston (nie jest tylko na wywołanie okresu); luteiny nie brałam więc nie mogę się wypowiadać ;-)) choć chętnie dowiem się jaka jest jej cena (podobno jest dużo tańsza?). Ja za jedno op. duphastonu płaciłam ok 35 zł (w zależności od apteki). Dostałam duphaston w ciąży bo wg byłego lekarza był lepszy, ale wiecie jak to bywa z lekami i lekarzami…Sama nie mogę nic na ten temat mądrego napisać bo nie wiem, który z ww leków jest lepszy i pod jakim względem.
pozdrawiam,

Kasia

cindy2003-06-21 10:09:27

Re: Luteina a duphaston……

Ja niestety o Luteinie nie wiem nic. Sama biorę Duphaston na wyregulowanie cyklu. Podobno w drugiej fazie mam za mało hormonów i dlatego ta faza ma różną ilość dni. Wiem też , że jeżeli zaszłabym w ciążę to mam brać go dalej, bo pomaga on także właśnie w podtrzymaniu ciąży. Z ulotki na tym leku wiem, że ma on i inne zastosowania, takie właśnie jak pisała koleżanka trochę wyżej. Cena za jedno opakowanie to 36 PLN. Nie mało, ale jak trzeba…..

SYLWIA ZAWSZE UŚMIECHNIĘTA STARAJĄCA SIĘ

kiciucha2003-06-21 11:14:24

Re: Luteina a duphaston……

ja brałam luteinę na początku ciąży , a teraz biorę duphaston na podtrzymanie ciązy- ponoć jest lepszy. Ale zarówno luteina jak i duphaston mają podobne działanie.

mania2003-06-26 17:59:37

Dop Violki

Biorę Duphaston na podtrzymanie ciąży i tak jak już ktos wspomniał jest lepsza od Luteiny ale jest też droższym lekiem bo kosztuje prawie 36 zł a starcza mi jej na 10 dni!!
W jej skład wchodzi dydrogestronum 10 mg – może to Ci coś pomoże znaleźć w encyklopedii.

Marzenka i Kluseczka (2.01.2004)

z-kasia12003-06-26 18:26:52

Re: Luteinado do kicicha

Witaj, możesz mi powiedzieć ile płaciłaś za Luteinę?
pozdrawiam,

Kasia

nienia2003-06-26 18:33:32

Re: Luteina a duphaston……

Dziewczyny tak czytam te wasze wypowiedzi i nie wiem czy napisac czy nie ale jednak napisze……
Ja poszlam do lekarki w 5 tyg ciazy i bledem moim bylo to ze poszlam do takiej ktora nie miala usg i nie mogla jeszcze wykryc ciazy ……. no i coz przepisala mi luteine bo ona nie wierzyla ze jestem w ciazy a ja sama sprawdzialam macice i byla znacznie powiekszona i oczywiscie wykryl ciaze test i ta f……a chciala wywolac mi okres a ja z nie wiedzy zaczelam ja brac czego bardzo zaluje …… bo tydzien pozniej poronialam a tak to bylabym juz mama bo mialam termin na czerwiec i obwiniam sie za ta moja nie wiedze ……..w sumie to do konca nie wiem czy to przez ta luteine ale wiadmo ze czlowiek sie zawsze obwiinia i teraz jestem w ciazy nie bralam nic po poronieniu i na poczatku ciazy i wszystko jest ok …… takze naprawde jak wam sie nic nie dzieje zastanowicie sie bo mozecie miec pozniej takie same wyrzuty jak ja . Jezeli nie chcecie nie bierzcie sobie tego do serca moze moj przypadek byl jednym w swoim rodzaju ale sie zdarzylo czego wam naprawde nie zycze i czekam na te wasze dwie kreseczki bo pamietam sama jak sie modlilam o ciaze po stracie pierwszej……….
Pozdrawiam ……

Renata i Gwiazdeczka z nieba…(23-27.11)

violka2003-06-26 18:59:32

Re: Luteinado do kicicha

Luteina kosztuje ok. 6 zł.

Ostatnio jak byłam u swojego gina to nie omieszkałam zapytać Go, który lek jest lepszy i odpowiedział mi tak:
“oba leki są identyczne, ale jeżeli chce Pani wydawać więcej pieniędzy to mogę to Pani przepisać….” no i bądź mądry człowieku, komu w końcu wierzyć ??? tu dziewczyny piszą, że Duphaston jest lepszy, On mi mówi co innego…..sama już nie wiem………………..

violka2003-06-26 19:23:03

Re: Luteina a duphaston……

Słuchaj Reniu !
Chyba nie do końca jest tak jak TY piszesz, oczywiście nie twierdzę, że nie masz racji, ale coś mi sie wydaje, że przyczyną Twego poronienia nie była Luteina, bo z tego co się naczytałam, LUTEINA (oraz Duphaston) są stosowane
w początkach ciąży na jej PODTRZYMANIE !!!!!!! więc nie sądzę (nie chcę uzyć słowa “jestem pewna”), aby to było przyczyną !!!!!!

Ja również przyjmowałam Luteinę w początkach ciąży, też poroniłam, prawdopodobnie też przez Luteinę, ale zupełnie odwrotnie niż u ciebie, poroniłam bo za wcześnie odstawiłam Luteinę !!!!! W ulotce tego leku wyrażnie jest napisane, że można ją przyjmować do 20 tygodnia, a ja poroniłam w 14 !!!!
Luteina to nic innego jak progesteron, a “NIEDOBÓR progesteronu może powodować utratę ciąży w każdej fazie rozwoju” (cytat z naszych stron – “Cykl miesięczny kobiety”)

Poczytaj troszkę o tym leku, a przekonasz sie, że mam rację, zresztą dziewczyny na pewno też sie wypowiedzą na ten temat i podzielą moje zdanie

A skąd ci w ogóle to przyszło do głowy ? wyczytałaś gdzieś czy ktoś Ci powiedział ???

Pozdrawiam
violka

z-kasia12003-06-26 20:02:42

Re: Luteina do violki

Witaj,
Dzięki za odpowiedź…ja tez już nie wiem, ale ufam mojemu obecnemu lekarzowi, więc…jeśli będzie taka potrzeba…mam brać luteinę. Tak jak pisałam, w poprzedniej ciąży dostałam duphaston (ciąża prowadzona była przez innego lekarza), ponoć miał być lepszy…Nie wiem sama jak jest, bo nie jestem ani lekarzem, ani farmaceutą. Nie mam zamiatru się też dłużej nad tym zastanawiać. Moim zdaniem prawda jest taka, że oba środki są dobre….mają za to znaczące róznice w cenie…które nie wiem skąd wynikają (może z samych kosztów produkcji???)?! Jeśli luteina byłaby złym lekiem, uwierz mi, lekarze przestaliby ją przepisywać.

Kasia

2003-06-26 20:19:58

Re: Luteina a duphaston……

absolutnie, Viola, masz racje. Duphaston/Luteina to leki, ktore maja wiele zastosowan, ale jednym z podstawowych jest podtrzymywanie ciazy. Ja biore na wywolanie okresu, ale daje sie je tez na problemy menopauzalne, na bolesne miesiaczkowanie – na wiele rzeczy. Ale z pewnoscia nie mozna poronic po takim leku, wrecz odwrotnie, powinien podtrzymac ciaze, wiec widocznie Twoje problemy wyniknely z czegos zupelnie innego.

pozdrawiam,

Sylvie

madzialena2003-06-26 21:48:13

Re: Luteina a duphaston……

ja brałam najpierw luteinę, teraz biorę duphaston, z tego co wiem, główna różnica polega na sposobie przyjmowania: luteinę bierzesz podjęzykowo a duphaston łykasz. luteina jest chyba bardziej naturalnym hormonem i dlatego ma słabsze działanie, bo u mnie na przykład działała za słabo (cykl mi się skracał) i wtedy przeszłam na duph. ale oba są dobre (do mojego lekarza mam absolutne zaufanie, bo to rodzina), a luteina jest dużo tańsza…
a tak w ogóle to witam, bo jestem tu nowo-aktywna, wcześniej byłam tylko czytaczem…
madzialena

mania2003-06-27 07:57:11

Kasiu??

Kasiu czy ciąża w trakcie której bralaś Duphaston skończyła się pomyslnie?? No myslę, że tak. Napisz jeśli możesz dlaczego brałaś ten lek czy poraniałaś wcześniej, bo ja właśnie przyjmuje duphaston lekarz też się zastanawiał co mi dac czy Luteinę czy D.. ale w końcu stanęło na D.. biorę go 2 razy dziennie więc starcza mi zaledwie na 10 dni a kosztuje jak wiesz 36 zł, a Luteiny jest więcej i kosztuje 6. Ciekawi więc mnie każdy przypadek kobiet które brały coś podobnego i jak to pomaga, bo szczerze mówiąc boję się, że znów pójde do lekarza a on mi powie, że coś jest nie tak. Jeśli możesz to napisz mi coś.
Pozdrawiam serdecznie.

Marzenka i Kluseczka (2.01.2004)

z-kasia12003-06-27 08:15:52

Re: Kasiu??

Witaj Marzenko,
Brałam duphaston na podtrzymanie ciąży, plamiłam. Niestety ciąża nie skończyła się pomyślnie. Starciłam dziecko. Widzisz, nie ma się czego bać…będzie dobrze, nie wiem skąd masz takie czarne myśli??!!. Dbaj o siebie i maleństwo, a będzie dobrze.
Pytałam się na forum o luteinę, bo rozmawiałam o niej z moim lekarzem – wyjeżdża na urlop, a ja zaczynam starania…dostałam receptę na wszelki wypadek..tfutfu..odpukać.
Pozdrawiam serdecznie, życzę szczęścia:)

Kasia

mania2003-06-27 08:57:07

Do Kasi ponownie.

a możesz mi napisać w którym tygodniu poroniłaś? To było poronienie cczy płód obumarł, ja się martwię bo miałam jeden taki i drugi taki przypadek. Teraz jest 13 tydzień a oststnio właśnie w 13 dowiedziałam się, że serduszko nie bije – stąd moje mysli.

Marzenka i Kluseczka (2.01.2004)

nienia2003-06-27 09:06:29

Re: Luteina a duphaston……

Nie wiem moze macie racje ja wiem jedno przed braniem tego leku czulam sie swietnie nic mi nie dolagalo a gdy zaczelam go brac opuchlam bylam brzydka nie moglam na siebie patrzec i plakalam patrzac w lustro a jak napisalam violi na prv pani doktor schowala moja karte do szuflady spisujac mnie na straty takze co ja sobie moglam innego pomyslec o tym leku …….

Renata i Gwiazdeczka z nieba…(23-27.11)

kasiafl2003-06-27 09:43:27

Re: Luteina a duphaston……

Rety dziewczyno, co ty za bzdury wypisujesz?????
Przecież luteina jest na PODTRZYMANIE ciąży !!!!!!!
Zaufaj lepiej lekarzom, bo wiedzą co robią, a sama widać niewiele wiesz na ten temat…..
Przykro mi że straciłaś swoją ciążę, ale z pewnością nie luteina była tego powodem…….

Pozdrawiam,
Kasia (która właśnie zaczyna brać luteinę)

kate272003-06-27 09:51:31

cena Luteiny

Witam, przepraszam, ze sie wtracam.
Za 30 tabletek Luteiny 50mg zaplacilam 2,50zl. Cena naklejona na opakowaniu: 15.25zł.
Pozdrawiam!

Kate

nienia2003-06-27 10:30:37

Re: Luteina a duphaston……

Moze nie byla ale swoje sie wie i swoje sie czuje przeciez ja wam nie bronie zazywania tego leku to ze jestem do niego scepytcznie nastawiona to juz moja prywatna sprawa czyz nie ????????????????????????????????????? wiec ja sobie jak nie chce zazywac to nie zazywam i ciesze sie teraz moim 18tyg ciazy bez “wspomagaczy” a ty rob co chcesz bo to wolny kraj !!!!!!!!!!!!!!!!! tak mi sie wydaje … wiec nie mow mi za bzdury wypisuje tylko sie zastanow bo nie dla wszystkich wszystkie leki sa wskazane kazdy ma inny ogranizm i kazdy inaczej oddzialywuje na lek ………….. a tobie lekara po podaniu tego leku nie schowala karty do szuflady wiec nie mow mi bo nie wiesz jak to moze bolec……….

Renata i Gwiazdeczka z nieba…(23-27.11)

z-kasia12003-06-27 13:13:55

Re: Do Kasi ponownie.

Witaj Marzenko,
Naprawdę nie powinnaś się tak przejmować. Trochę wiary i optymizmu nie zaszkodzi;-)
Mojemu dziecku ok. 7 tygodnia przestało bić serduszko. Dowiedziałam się o tym ok 10 tygodnia. Później to wiesz, jak to wygląda…
Wiem, że masz za soba smutne doświadczenia ale..uwierz mi, że teraz naprawdę może być inaczej i dobrze:-) No, uszy do góry. Pozdrawiam Cię gorąco i maleństwo też:-)

Kasia

melanie2003-06-27 14:54:32

Re: Luteina a duphaston……

Mialam sie nie odzywac ale sprawy zaszly tak daleko ze poprostu nie potrafie usiedziec na miejscu z zalozonymi rekoma 🙁
To prawda ze oba leki maja to samo zastosowanie – u niektorych beda podawane na wywolanie okresu u innych na podtrzymanie ciazy …. NIe zgodze sie jednak z opinia Kasi ze lekarzowi nalezy zaufac bo wie co robi. Osobiscie znam lekarzy ktorzy do dzis dnia stosuja roztwor kwasu na infekcje oka gdzie udownodniono ze jest to wrecz szkodliwe i prowadzi do pozniejszej slepoty…. To jest tylko jeden z przykladow ktorych moglabym podac znacznie wiecej i to w roznej dziedzinie medycyny. Nie twierdze ze wszyscy lekarze sa idiotami ale zanim bezgranicznie zaufam jednemu czy drugiemu to dokladnie sprawdze jego historie czy mial jakies przypadki niewlasciwej diagnozy a przede wszystkim czy ta diagnoza doprowadzila do nieszczescia. Oczywiscie zdaje sobie sprawe ze w Polsce taki wywiad jest ciezki do przeprowadzenia ale sa inne sposoby wyboru wlasciwego lekarza chocby przez rade kilku (bron Boze jednej) osob leczacych sie u niego.
To moze zabrzmi smiesznie ale dobrego lekarza poznamy m.in. po tym ze nie szarpie nas po kieszeni wysylajac na zbedne badania – uczciwie mowi o szkodliwosci tego czy tamtego leku a przede wszystkim gdy wypisze nam jakakolwiek medycyne informuje nas o jej wlasciwosciach i skutkach ubocznych jak i towarzyszacych temu objawach.
Jesli kogos urazilam tym postem to bardzo przepraszam – taka jest moja opinia – sprawdzona w praktyce…
pozdrawiam goraco i zycze wszystkim (w tym sobie hihi) bezkonfliktowej ciazy i lagodnego porodu :-))

Melanie

[Zobacz stronę]

2003-06-27 19:56:36

Re: Luteina a duphaston……

Renata, takie zachowania po wielu srodkach hormonalnych naleza do tak zwanej normy. Osobiscie czuje sie kiepsko po duphastonie, mam dokladnie te same objawy – jestem opuchnieta, mam brzuch jak balon i czuje sie paskudnie. Mysle, ze to wynika ze skutkow ubocznych – trzeba do tego przywyknac. Mam w dodatku hustawki nastrojow i – co ciekawe hihi – obserwuje znacznie szybsze odrastanie wlosow niz normalnie (np. na nogach).

Ale nie mow prosze, ze Luteina mogla spowodowac skutek uboczny w postaci poronienia, bo to niemozliwe….wiele z nas bierze te lekarstwa, a wiele z oczekujacych bierze je WLASNIE na podtrzymanie zagrozonej ciazy – prosze, nie strasz nas nie prawdziwymi informacjami!!! A przynajmniej takimi, ktorych nie mozesz potwierdzic…..

Rozumiem, ze utrata ciazy musiala byc niesamowicie przykra, ale moze nie stoi za tym wydarzeniem jakis konkretny preparat, tylko sama natura, biologia?…..

Sylvie

Znasz odpowiedź na pytanie: Luteina a duphaston……?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

STRATA DZIECKA
mam wyniki :/
... właśnie mam wyniki badania histopat. przed sobą i trafia mnie szlag... wiązałam sporą nadzieję że dowiem się stało co z moim maluszkiem... a tu nic... kuźwa, chyba się dziś
Czytaj dalej
Dla starających się
od kiedy zwolnienie ?????
Drogie Dziewczyny..... może wiecie od kiedy kobieta w ciąży może iść na zwolnienie lekarskie ???? czy ma prawo iść zaraz na początku ciąży nawet jeżeli stan jej zdrowia jest dobry ? czy
Czytaj dalej