Lutoofki, jak ze spaniem?

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #30326

    ebetscher

    Witam serdecznie:)
    Chcialam zapytac wszystkie lutowe mamy jak tam u was ze spaniem. ja Jak nigdy dotad budze sie w nocy, jest mi niewygodnie, boki mi cierpna, jak sie przekrecam z boku na bok to stekam jak stary dziad.
    Co ciekawe brzuszek wciaz maly az nie moge sie nadziwic…Co to bedzie jak podrosnie, moze w ogole nie bede mogla spac:(
    Pozdrawaiam
    Ewa

    #400254

    asia80

    Re: Lutoofki, jak ze spaniem?

    U mnie ze stekaniem jest podobnie, az mnie maz dzisiaj obudzil w nocy (przepraszal) ale przez to stekanie nie mogl spac. Wstaje w nocy jeden lub dwa razy „na siusiu” (tez wczesniej mi sie to nie zdarzalo). Najbardziej sie martwie jak sie budze na plecach, a przewaznie tak sie dzieje!

    Asia i maluszek 😉 (27 tygodniowy)



    #400255

    wizard111

    Re: Lutoofki, jak ze spaniem?

    Ja od 4 miesiaca nie moglam spac a teraz juz sie nawet do tego przyzwyczailam.Niewygodnie sie spi bardzo ale mam sposob taki ze biore koldre miedzy nogi tak zeby brzuch nie byl scisniety i jakos da sie ulezec ale ogolnie wstaje obolala i kregoslup mnie boli po nocy okrutnie.I miesnie brzucha tez mnie bola.Oj wogole na ten temat moglabym pisac i pisac.Czasem jak poleze dluzej (np ogladam jakis film) to nie moge normalnie wstac z lozka tak mnie wszystko ciagnie i boli-wszystko od kregoslupa.Brzuch mam dosc spory ale jeszcze niebardzo mozna to porownac do prawdziwej ciezarnej kobiety :-))
    Pozdrawiam i zycze przespanych nocy.
    06.luty.2004

    #400256

    ebetscher

    Re: Lutoofki, jak ze spaniem?

    Przyznam ze ja rowniez budze sie lezac na wznak, ale jakos nie zawsze da sie to kontrolowac…O siusiu w nocy nie wspomne…mkne do lazienki na pol przytomna 2 razy w ciagu nocy:( Zycze wszystkim spokojnych nocy
    Ewa i (Zosia lub Jasio)

    #400257

    iwonkap

    Re: Lutoofki, jak ze spaniem?

    cześc.
    Jeżeli o mnie chodzi to ja jeszcze śpię spokojnie:-)To znaczy brzuszek mam dość duży, ale jakoś mi on bardzo w spaniu nie przeszkadza.
    Tylko moje dziecko bardzo często budzi mnie w nocy, czasem tak fika, że rozbudzam się zupełnie:-)
    Ale to jest tak miłe i przyjemne, że wcale mi nie przeszkadza.
    Troszkę boli mnie kręgosłup, ale jak się ma już taki brzuch przed sobą, to nie ma co się dziwić.
    Pozdarwiam ciepło.
    iwonka i lutowe szczęście 01.02.04.

    #400258

    kulki

    Re: Lutoofki, jak ze spaniem?

    Na boku niewygodnie, na plecach źle, bolą nogi w stawach, łapią skurcze, trzeba z raz wstać na siusiu. Brzuch jest wielki (88cm) (o Boże, a będzie jeszcze większy, aż mi to sobie ciężko wyobrazić). Jak za bardzo na boku się położę i go przycisnę to mnie coś w środku kopie, jak się przekręcę bardziej na plecy – kopie, jak się przewrócę na drugi bok – kopie. Jak się kładę to stękam, jak wstaję – stękam, jak siadam – stękam, jak zawiązuję buty – nie wiem jak ja zawiązuję buty.
    Jak wchodzę po schodach to ledwo zipię.
    A jak wstanę z krzesła to mam przez chwilę mocno twardy brzuch – aż boli napięta skóra. Dopiero po chwili się jakoś układa.
    Ech, jakie to życie ciężkie. I jeszcze z 15 tygodni!

    Kinga i maluszek [~08.02.2004]



    #400259

    asiaczek

    Re: Lutoofki, jak ze spaniem?

    Kulki – poryczałam się ze śmiechu :))))))) Rewelacyjnie to opisałaś!!!!!!! Czytałam i tak sobie myślałam, czy Ty przypadkiem o mnie nie piszesz :)))))??? Mam dokładnie to samo!!!

    Bąbelek 19luty2004

    #400260

    olka007

    Re: Lutoofki, jak ze spaniem?

    moglabym spac nawet cala dobe !! ale ruszyc z luzeczka tez sie trzeba!!:(((z tym sikaniem to ja tez 1 raz musze sie przetoczyc przez meza i do lazienki:)) spie twardo , ale jak nigdy dotad budze sie za kazdym razem gdy moja druga polowa zaczyny chrapac , nigdy mi to nieprzeszkadzalo , a nawet czasami potrafi mnie tak obudzic ze az przeklinam ;)) a on co nic nawet niewie ze cos w nocy mowilam. ale muj maz tez chyba zmienil upodobania :)) dawniej kladl reke podczas snu na moja piers teraz obiektem jego zainteresowan jest brzuszek juz calkiem spory;))))
    pozdrowionka olka & robaczek < 21.02.04>

    #400261

    szczelen

    Re: Lutoofki, jak ze spaniem?

    Ja już się chyba przyzwyczaiłam do brzuszka i przestałam się budzić przy każdej zmianie boku. A więc, ogólnie rzecz ujmując, w nocy śpię, czego nie można powiedzieć o małym. Wieczorem dostaje speeda i rozrabia bardzo bardzo długo. Wtedy najlepiej obserwuje się brzuchol – aż podskakuje pod naciskiem tych niby malutkich piąstek i nóżek…
    Pozdrowienia

    Kasia i Jaś (22.02.2004)

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close