łyżworolki

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 28)
  • Autor
    Wpisy
  • #92908

    Anonim

    zielona jestem w temacie
    na co zwracać uwage przy zakupie?
    chodzi mi o rolki damskie, dzieć w tym roku jedynie może pomarzyć 😉 dla niego zakupimy w następnym sezonie, na razie musi się pozrastać 🙂

    polecicie coś ?
    z góry dziękuję 🙂

    #1789270

    kotus

    co mogę doradzic to kauczukowe koła:)
    Ale Ci już włosy urosły:)



    #1789271

    blokern

    ja moge polecic rolki firmy tak zwanej ” bałery ” chyba sa najlepsze 🙂

    #1789272

    nadii

    Zamieszczone przez blokern
    ja moge polecic rolki firmy tak zwanej ” bałery ” chyba sa najlepsze 🙂

    Ja mam takie i polecam :).

    #1789273

    Anonim

    Zamieszczone przez kotuś
    co mogę doradzic to kauczukowe koła:)
    Ale Ci już włosy urosły:)

    włosy zostały przed Wielkanoca skrócone o jakieś 5 cm 😉

    #1789274

    Anonim

    Zamieszczone przez nadii
    Ja mam takie i polecam :).

    moge o jakiś link prosić ?



    #1789275

    nadii

    Ja mam takie:

    #1789276

    snoopy

    ja jaździłam na

    K2, ale modelu juz nie pamiętam

    i na ROCESach dokładnie takich samych jak na tej aukcji

    jaka szkoda, że je sprzedałam bo teraz chętnie bym sobie pojeździła, a po urodzeniu tym bardziej 😉

    #1789277

    klucha

    kółka kauczukowe lub silikonowe na łożyskach, aluminiowa płoza i najlepiej przymierzyć i chwilę posiedzieć a jak mozna to pojeździć po sklepie w tych rolkach aby sprawdzić czy nie cisną. Ważna jest też klasa twardości kółek.
    Przymierzaj w skarpecie frote bo w takich najlepiej sie jeździ, zwróć uwage na solidność pasków zacisków.
    I nie kupuj takich skorupowych (plastikowych) tylko takie bardziej podobne do buta sportowego typu adidas.
    ilośc kółek 4 szt. piszę bo mój małżonek kupił sobie wyczynowe 5-kółkowe.

    A do tego kochana wyposażenie – ochraniacze na kolana, łokcie i nadgarstki – baaaaardzo przydatne, jak cię stać to kup sobie spodnie dla rolkarzy mają mieki tyłek 😉 i kask oczywiście.

    masz lekturę:

    #1789278

    klucha

    hmmmmm ja już od miesiąca czekam na sezon roleczkowy



    #1789279

    kasiex

    Zamieszczone przez Klucha
    A do tego kochana wyposażenie – ochraniacze na kolana, łokcie i nadgarstki – baaaaardzo przydatne,

    ooo, tak!
    to jest niezbędne – piszę z autopsji…
    dla mnie brak tych akcesorii okazał się tragiczny w skutkach :/

    #1789280

    klucha

    Zamieszczone przez kasiex
    ooo, tak!
    to jest niezbędne – piszę z autopsji…
    dla mnie brak tych akcesorii okazał się tragiczny w skutkach :/

    raz upadłam tylko na tyłek (w sumie nie wiem dlaczego stalam sobie spokojnie, chyba za bardzo przechyliłam sie do tyłu) – mój tyłek bardzo to przeżył.

    innym razem zjeżdżajac z górki nie wyrobiłam na zakręcie i przytuliłam sie do siatki. Udo było przystrojone wspaniałymi kolorami przez kilka tygodni.

    ale po mieście nie mogłabym jeździć – problemy z hamowaniem :(, małżonek robi jeden obrocik i stoi, ja chwytam sie latarni czy sygnalizacji świetlnej 😉

    poprzedni sezon letni był moim pierwszym sezonem rolkowym więc dużo mam jeszcze do nauki, jedno jest pewne od razu mi sie spodobało.



    #1789281

    gacka

    Widzę, że dziewczyny już szczegóły dotyczące sprzętu podały.
    Ja właśnie zamierzam w tym roku Julkę wciągnąć w ten sport. Mam nadzieję, że jej pójdzie łatwiej niż mi szło:D Ale warto było, choć tak jak Klucha – z hamowaniem mam jeszcze problemy i tuląca do wszystkiego, co na drodze się stałam:D

    #1789282

    Anonim

    Zamieszczone przez kasiex
    ooo, tak!
    to jest niezbędne – piszę z autopsji…
    dla mnie brak tych akcesorii okazał się tragiczny w skutkach :/

    o tak, zakupię na pewno
    na razie mamy dość złamań 😉

    #1789283

    Anonim

    Zamieszczone przez Klucha
    raz upadłam tylko na tyłek (w sumie nie wiem dlaczego stalam sobie spokojnie, chyba za bardzo przechyliłam sie do tyłu) – mój tyłek bardzo to przeżył.

    innym razem zjeżdżajac z górki nie wyrobiłam na zakręcie i przytuliłam sie do siatki. Udo było przystrojone wspaniałymi kolorami przez kilka tygodni.

    ale po mieście nie mogłabym jeździć – problemy z hamowaniem :(, małżonek robi jeden obrocik i stoi, ja chwytam sie latarni czy sygnalizacji świetlnej 😉

    poprzedni sezon letni był moim pierwszym sezonem rolkowym więc dużo mam jeszcze do nauki, jedno jest pewne od razu mi sie spodobało.

    dzięki Izuś
    na rolki zachorowałam jakiś czas temu, ale najpierw było urządzanie mieszkania (więc cała kasa szła na to, a nie na przyjemności), potem ciąża, dzieć mały … no i chyba w końcu dojrzałam 🙂
    muszę tylko sąsiadkę namówić, bo sama będę się bała wieczorami jeździć – a wczesniej po prostu nie będę miała kiedy (monsz raczej późno wraca z pracy)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 28)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close