# # # # #_____ M A J 2005 ___ jesienno – zimowo_____# # # # #

”Tygrysy nigdy nie zostają smutne – wyjaśnił Królik – One przechodzą przez to ze zdumiewajaca Szybkością.”

Nooo… to zakładamy watek jesienno – zimowy 🙂

Mam nadzieję, ze mimo zdecydowanie niefajnej pogody nasze barometry humoru i samopoczucia bedą jak u Tygryska :o)))))))))
Czego Nam wszystkim życzę…..

524 odpowiedzi na pytanie: # # # # #_____ M A J 2005 ___ jesienno – zimowo_____# # # # #

marchewkowa Dodane ponad rok temu,

Re: # # # # #_____ M A J 2005 ___ jesienno – zimowo_____# # # # #

Ja pierwszy napisze coś w nowym wątku!!!

olinja Dodane ponad rok temu,

Re: # # # # #_____ M A J 2005 ___ jesienno – zim

No to poszło hehehe widze, ze Tygrysek sie spodobał Kubełkowi

Jonatan (20.04.2005)

olinja Dodane ponad rok temu,

Re: # # # # #_____ M A J 2005 ___ jesienno – zim

Dziewczyy napiszcie jakie posiłki dajecie ciepłe. Bo sie ostatnio zastanawiam.
Jonek je ciepły obiad i kaszki ale reszte, napoje głównie pije zimne.
Czy dajecie ciepłe napoje, a serki z lodówki czy podgrzewacie. Ja daje z lodówki no moze po jakieis chwili.

Czy macie wymyślacie deserki czy kupujecie gotowe.
Podajcie jaieś przepisy powoli kończy mi się koncepcja :o))))))))))))

Jonatan (20.04.2005)

marchewkowa Dodane ponad rok temu,

teoria nocnikowa

wczoraj pokazywałam Kubie, że w tym nocniku nic nie ma. i to był błąd. rano, ja jeszcze oczu nie zdąrzyłam otworzyć, a on już w łazience siedzi na nocniku. no dobra, ściągnęłam mu gatki i już chcę powiedzieć że ten wysiłek na darmo bo w nocniku nic nie ma, a tam… mój telefon… później akcję powtórzył z samochodzikiem

olinja Dodane ponad rok temu,

Re: teoria nocnikowa

Jonatan najchętniej wchodzi nogami do nocnika.
Wie do czego to służy ale woli kibelek.
Hmmmm mam nadzieje, ze nie bedę tam szukać mojego telefonu

Jonatan (20.04.2005)

olesia1 Dodane ponad rok temu,

Re: teoria nocnikowa

Ala też wchodzi nogami 😉
Lubi też usiąść jak na krzesełku, oczywiście w ubranku 🙂
Sadzam Ją na nocnik po dziennej drzemce i póki co jest SUKCES!!! 8 siknięć na 10 posiedzeń ;-))) Z kupką nie trafiam bo jest o różniastych porach :-/

Ala, 2.06.05

olinja Dodane ponad rok temu,

Re: # # # # #_____ M A J 2005 ___ jesienno – zim

ad1 dziękujemy 🙂
ad2 🙂
ad3 u nas z wyczajeniem jedzonka jest tak samo. Nie ma szans sie ogrzać.
Nie widziałam tych serków w Lidlu, tam często kupujemy i Jonek je na raz te normalne waniliowe bądź naturalne z owocami.

Pieluchy kupujemy w Lidlu te zielone 8-18 kilo są rewelacyjne.
Pampersowych nie używliśmy juzdawno też od początku jechaliśmy na Hefalumpach :o)))))))))))

Jonatan (20.04.2005)

abcdefg Dodane ponad rok temu,

Re: # # # # #_____ M A J 2005 ___ jesienno – zim

Macie wszyscy coraz fajniejsze zdjecia. 🙂
Tylko czemu taki przygnebiajacy tytul watku? 🙁 Ja tam nie chce jeszcze ani jesieni ani zimy. I pewnie zanim sie skonczy lato, jak sie rozpiszemy (rozpiszecie, bo ja jade) watek bedzie mial pare stron… 😉

mama majowego synka ’05

olesia1 Dodane ponad rok temu,

Re: # # # # #_____ M A J 2005 ___ jesienno – zim

To następnym razem zerknijcie,skoro bywacie w Lidlu na zakupkach 🙂 warto bo cena super a może Jonkowi zasmakują?
W jednej takiej zgrzewce są 4 szt bananowych, 4 szt morelowych i 4 szt truskaweczki :-)))

Ala, 2.06.05

olinja Dodane ponad rok temu,

Re: # # # # #_____ M A J 2005 ___ jesienno – zim

sprawdzimy :o)))))))))))))))

Jonatan (20.04.2005)

biedroneczka Dodane ponad rok temu,

Re: # # # # #_____ M A J 2005 ___ jesienno – zim

ojjjjjjjjjj pytanie o jedznie to może wcale nie będę odpisywać bo przecież wiecie, że u nas ogólnie z tym kiepsko – ale jak już moja ”miss” zechce zjeść danonka to wrzucam jej na 10 sek do mikrofali i jest lekko ciepły … zauważyłam, że woli cieplejsze posiłki od tych zimnych, picie robię letnie – ale zanim moje dziecko się na nie namyśli jest zimne i co … i po prostu nie pije !!
deserki są u nas beeeeeeeeeee ……i ogólnie wszystko co nowe !!

co do pamperów – to Julka od urodzenia jest na pampersach i nie zmieniamy – bo po co jak są dla nas bardzo dobre ale tych wciąganych nie mieliśmy

biedroneczka Dodane ponad rok temu,

Re: M A J 2005 ___ jesienno – zimowo

jeśli jeszcze ktoś nie widział Julci z kucykami to zapraszam

[Zobacz stronę]

olinja Dodane ponad rok temu,

Re: # # # # #_____ M A J 2005 ___ jesienno – zim

Wczoraj widziałam reklamę pampersów o których pisze olesia :o)
Maja taka wstawkę rozciagliwą hihihi na brzuszek :o))))))))
I chyba sie skusze jak bedą w promocji to je sprawie Jonkowi hehehe
Jemu obwód brzuszka tez zmienia sie w trakcie dnia kilka razy :o)))))))

Jonatan (20.04.2005)

olesia1 Dodane ponad rok temu,

Re: # # # # #_____ M A J 2005 ___ jesienno – zim

No właśnie- ta gumka na brzuszek to i u nas by się przydała – hihihihi :-)))))))))))))))))))))

A my po szczepieniu MMRII … Ala poszła spać jak tylko wróciłyśmy ale spała ..tylko 45 minut. Niby się wyspała ale takie ma marudy…:-/ Może Ją rączka boli? Bo gorączki , odpukać, nie ma.

Ala, 2.06.05

olinja Dodane ponad rok temu,

Re: # # # # #_____ M A J 2005 ___ jesienno – zim

My za dwa tygodnie bo skończylismy antybiotyk

Próbowałaś juztych pampków?

Jonatan (20.04.2005)

olesia1 Dodane ponad rok temu,

Re: # # # # #_____ M A J 2005 ___ jesienno – zim

Ale Wam się udało przeciągnąć to szczepienie :-))))))))))))
No właśnie nie próbowałam , myślałam, ze może któraś z Was miała??? Kończą nam się Rossmanowskie to może się szarpniemy na te pampersy 🙂

Ala, 2.06.05

olinja Dodane ponad rok temu,

Re: # # # # #_____ M A J 2005 ___ jesienno – zim

No bo Jonek albo katarek albo wyjazd no i teraz antybiotyk a po tym sie dłuzej czeka.

Jonatan (20.04.2005)

olinja Dodane ponad rok temu,

Re: # # # # #_____ M A J 2005 ___ jesienno – zim

Tak właśnie Jonek opiekuje sie moja pracą :o)

A teraz kazał sie wrzucić do wózka i siedzi

Pozdrawiamy

Jonatan (20.04.2005)

marchewkowa Dodane ponad rok temu,

Re: # # # # #_____ M A J 2005 ___ jesienno – zimowo_____# # # # #

Kuba zawsze używał belli, tylko teraz jego głupia matka się rzuciła na promocje pampersów pozytywki mi się zachciało. mam dwie paczki jumbopacków które trzeba w nocy zmienić, bo wszysko mokre. w dzień też średnio 4-5 pampersów (belli były 3 na dobę). zdenerwowałam się, napisałam pampersowi co myślę o ich pieluchach, przeprosili, a że dbaja o jakość ich produktów poprosili o kilka pieluch z tej paczki, oczywiście wszystko z pieluchami ok, tylko ja źle dobrałam rozmiar/ daję pić wieczorem itd. w zamian za koszt przesyłki dostałam paczkę tych nowych. dopiero wczoraj założyłam, noc ok. rano nie wiem, bo przyjemność porannego przewijania spadła na ciocię (ja znowu mam sto piędziesiąt paierków do załatwienia na polibudzie). na pewno są dużo lepsze od starych.
mieliśmy też jedną paczkę Lidlowskich, przy pierwszej próbie była mega uczulenie. teraz spróbowałam znowu. po całym dniu było tylko lekkie zaczerwienie, no ale było… jak uzywaliśmy belli to te lidlowskie nie zrobiły na mnie wrażenia. teraz jak utonęłam w tych pampersach to aż się zdziwiłam jak wyciągnęłam te lidlowskie. nigdy więcej pampersów. wracamy do belli.
biedroneczko fajne te kucyki. chyba zapuszczę kubie włosy, może spodobają mu się gumeczki

majowko parę stron? poprzedni miał tylko 7 🙂 wszystko zalezy jak sobie w ustawieniach wpiszesz 🙂 poza tym na wakacjach też zawsze można gdzieś znaleźć internet

olinka fajna ta praca 🙂 i rzeczywiście, malutka 🙂

olesia1 Dodane ponad rok temu,

Re: # # # # #_____ M A J 2005 ___ jesienno – zimowo_____# # # # #

No właśnie, Ola – a’propos- a ile lat ma praca? Bo niby malutka jak pisze marchewka ale sądząc po włosach to…nie wiem To ile ma?

Ala, 2.06.05

ankaes Dodane ponad rok temu,

trochę o nas

Łukasz zaskakuje mnie z dnia na dzień, ostatnio załapał co to znaczy wyrzucać śmieci do kosza i teraz otwiera szafkę i chce wszystko tam wyrzucać. Z nocnika nie korzystamy, a przynajmniej nie w sposób przewidziany dla przeznaczenia nocnika. Pieluchy używamy bella happy i na razie nie będziemy eksperymentować.
Zębów ma od jakiegoś czasu 16 i chyba na razie spokój, waga około 11500, za jedzeniem zbytnio nie przepada i z pewnością nie nauczy się zbyt szybko sam jeść łyżką bo sam z siebie to nie ma potrzeby jedzenia. Najlepiej jak do karmienia są dwie osoby, bo wtedy jedna pokazuje książeczki i zabawki, a druga szybko podaje jedzenie, w pojedynke jest trudno.

W lipcu byliśmy przez tydzień w Darłówku


Łukasz był zachwycony wodą, nawet nie bał się jak zanurkował w basenie, teraz natomiast od jakiegoś czasu kąpiemy się na stojąco. Dobrze że ma dużo zabawek do kąpieli, które zawsze każe mu je wykąpać więc troszkę musi się nachylać i mam wtedy łatwiej.
Czasu liczyłam, że od czerwca będę mieć więcej, niestety nie udało się. Nie pochwaliłam się wam jeszcze, że jesteśmy w trakcie budowy domu i stąd też ostatnio głównie mój brak czasu. Łukasz stara się pomagać jak umie, przeważnie jeździ z nami wszystko załatwiać i oczywiście codziennie na budowę. Jego ręce są później tak brudne, że trzeba by je najpierw namoczyć żeby umyć.

Przypomniała mi się jeszcze jedna sprawa: ostatnio spotkałam dziewczynę która ma synka dwa tygodnie młodszego od Łukasza i powiedziała mi że ona już od dawna daje mu krowie mleko. Nie wiem jak to powinno być, ale zawsze byłam przekonana, że kilkunastomiesięczne dziecko jest jeszcze za małe na takie mleko.

ANKA I ŁUKASZ

olinja Dodane ponad rok temu,

Re: # # # # #_____ M A J 2005 ___ jesienno – zim

Holka ma 19 mieisęcy, prawie 20.
I jest drobniutka.
Niewiele je tylk ociagle pije. Kiedy jest u nas wprowadziłam rygor w piciu. To znaczy godzine przed posiłkiem nie daje absolutnie jej nic do picia. Bo Jonkowi to nie robi różnicy :o))))))))
No i zaczeła cokolwiek jeść. ale jak ptaszek.
Holka waży tyle samo co Jonek czyli ok 11kg

Jonatan (20.04.2005)

olinja Dodane ponad rok temu,

Re: trochę o nas

Hej Aniu.
Teraz wiem czemu Was nie było tak długo :o)))
Domek budujecie.
My tez o tym myslimy, coraz intensywniej.

Brawo dla Łukasza za kapiel w tak duzej wodzie.
Jonek od jakiegoś czasu nauczył sie wyrzucać śmieci do kosza a zaczeło sie od podawania mi ich do ręki a nie pakowaniu do buzi.
Oczywiscie to dotyczy okruszków.
W tej chwili to normalne, ze Jonek sam wyrzuca swoja pieluchę do kosza :o)))))))) jest taki dumny hihihihi
No z tym jedzeniem to faktycznie troche trudno.
Nie pomogę za bardzo bo u nas jest na odwrót.
Jonek czuje szalony pęd do jedzenia i tak teraz np po śniadanku (całkiem całkiem) siedzę i piszę i mam dwa jabłka na biurku. Jedno moje a drugie jego. I nie tam jakies kawałki, całe. On musi sam odgryzać no i jak zwlekam z podaniem mu (do ręki sie boje mu dać bo gotów całe wepchać do paszczy) to stoi uwieszony na mojej ręce i tupie nogami i piszczy “mama amamam”.
Od jakiegoś czasu śniadania i posiłki chyba bede przygotowywała w ukryciu bo Jonek jak widzi co zaczynam robic w kuchni to juz nie odstępuje mnie na krok i uprawia ten swój taniec.

P.S. moze macie wiecej zdjec z urlopu? :o))))))))))))))))))))))
P.S.2 mleko krowie, niemodyfikowane można podawać po drugim roku życia. Tak uważa nasza pani dr.

Jonatan (20.04.2005)

dagaolsztyn Dodane ponad rok temu,

Re: # # # # #_____ M A J 2005 ___ jesienno – zimowo_____# # # # #

Baaardzo dziękujemy za dobre słówka w tych okropnych chwilach. Zawsze można na was liczyć 🙂
Jesteśmy już od wczoraj w domku. Maksiu w szpitalu dostał kilka kroplówek i teraz czuje się jak nowo narodzony 🙂 Byłam w szoku że w szpitalu był taki grzeczny. Dziewczyny uważajcie na maluchy w czasie zatrucia, bo bardzo szybko się odwadniają. U nas wymioty trwały kilka godzin i to wystarczyło żeby porządnie się odwodnić. A ja głupia uważałam że poczekamy do poniedziałku z wizytą u lekarza, że wystarczy jechać do apteki i “coś'” mu kupić na te zatrucie. Dobrze, że mnie namówili żeby jechać wieczorem bo lekarz powiedział, że jak byśmy czekali te kilka godzin do rana to Maksiu byłby w bardzo ciężkim stanie.
Teraz po moim synku nawet nie widać że coś mu było i już rozrabia. Jeżeli chodzi o pieluszki to my na ogół używaliśmy Pampersów (te nowe są zdecydowanie lepsze), ale ostatnio kupiłam Hagisy Super Flex (czy jakoś tak) i powiem szczerze że to najlepsze pieluszki jakich dotychczas używaliśmy. Są bardzo elastyczne (bardziej niż te nowe Pampersy). Aha, byliśmy dzisiaj na szczepieniu (które jednak zostało przełożone z uwagi na szpital) i Maksia zważyliśmy i zmierzyliśmy. I tak ma 80 cm. wzrostu i 10,8 kg wagi.
Pozdrawiamy 🙂

Daga i Maksiu (06.05.2005r)

marchewkowa Dodane ponad rok temu,

Re: # # # # #_____ M A J 2005 ___ jesienno – zimowo_____# # # # #

W odpowiedzi na:


Teraz po moim synku nawet nie widać że coś mu było i już rozrabia


a nie mówiłam? cieszę się że już wszystko w porzadku. czyżby Maksiu był kolejnym spryciarzem migającym się od szczepienia?? 😉

dagaolsztyn Dodane ponad rok temu,

Re: # # # # #_____ M A J 2005 ___ jesienno – zimowo_____# # # # #

Nam się nie udało tak przeciągnąć i te “grożne” szczepienie mieliśmy w czerwcu. Teraz przyszła kolej na następne szczepienie i HIB.

Daga i Maksiu (06.05.2005r)

ankaes Dodane ponad rok temu,

Re: trochę o nas

Oczywiście że mamy więcej zdjęć

pierwsze spotkanie z morzem

Łukasz z mamą wygląda z bąbelków jak tata pływa na dużym basenie

tak było każdego dnia przez południe

spacer po mieście

z tatą

z mamą na zachodzie słońca

ulubione zajęcie moich chłopaków

poza tym wybraliśmy się do zoo w Chorzowie, jedynie żyrafa mogła zainteresować mojego synka

jego ulubionyme zwierzę to kura i kaczka, tu przed klatką z kurami, gdzie spędziliśmy kilka minut

mój ojciec śmieje się, że wyrośnie z niego chyba hodowca drobiu

jeszcze Łukasz i jego koleżanka Moniczka, która jest młodsza od niego o 2 miesiące

ANKA I ŁUKASZ

olesia1 Dodane ponad rok temu,

Re: trochę o nas

Hahahahhahahaha :-)))))))) My też mamy tańce a po wczorajszym szczepieniu dr przykazał by nie dawać Ali niczego surowego przez przynajmniej dobę wiec śliwki i winogrona jadałam w ukryciu..
Ja to nie mam na Alkę siły czasem- Ona się budzi rano i pierwsze słowo to AM?AM?Z ręki by mi wyrywała gdyby mogła. Zjada swój obiad a jak po godzinie Darek je swój to też jest chętna…
Jak ogląda swoje zdjęcia to też tylko am widzi – i czasami konia lub kota
…Tylko ze Jonek szczupły chłopak a Ala jak przez 2m-ce stała z wagą w miejscu tak teraz..aż się boję Dobrze, że wczoraj u lekarza jakoś nam ważenie umknęło…

Ala, 2.06.05

olesia1 Dodane ponad rok temu,

Re: trochę o nas

Daga– baaaaaardzo się cieszę, że z Maksiem juz ok 🙂
Ania– Witaj! Gratuluję budowy domku- super sprawa :-))) Fotki z wakacji świetne! Jestem w szoku ile Łukasz ma zęboli!!!!!!!!!!!

Ala, 2.06.05

olinja Dodane ponad rok temu,

Re: trochę o nas

Oczywiście najbardziej podoba mi isęzdjecie Twoich Facetów w łóżku :o)))))))))))))

Jonatan (20.04.2005)

olinja Dodane ponad rok temu,

Re: trochę o nas

Olu normalnie mamy tak samo.
Włąsnie udało mi siezjeść obiad bez wiszacego na nodze Jonka bo śpi.
Wróciliśmy ze spaceru i mały zjadł obiadek i padł.
Jaka cisza i spokój….

Jonatan (20.04.2005)

dagaolsztyn Dodane ponad rok temu,

Re: # # # # #_____ M A J 2005 ___ jesienno – zim

Nasze chłopaki mają poprostu super przemianę materii i są bardzo ruchliwe, bo Maksiu też wcina wszystko i w dużych ilościach – tak było zawsze 🙂 a waga jest prawidłowa, przynajmniej tak mi powiedziała dr wczoraj.

Daga i Maksiu (06.05.2005r)

biedroneczka Dodane ponad rok temu,

Re: # # # # #_____ M A J 2005 ___ jesienno – zim

Daga – super, że po chorobie nie ma już śladu i że z Maksem jesteście już w domku !!

Marchewkowa – dzięki za miłe słowa o kucyśkach Julki … zapuszczaj, zapuszczaj … to i ty poszalejesz z gumkami

Olinka i Ankas super foteczki ..

olesia1 Dodane ponad rok temu,

Co na biegunkę???

Dziewczynki drogie, nie wiem czy to po tym cholernym szczepieniu czy Luśka coś podłapała ale mamy gorączkę i straszliwe biegunki- zielonkawe i wodniste…Tylko w nocy przewijałam Ją 3 razy 🙁 Biedna jest …taka smutna 🙁 i bardziej senna niż zwykle 🙁 Od dawna śpi raz dziennie a wczoraj spała 2 razy i to po 2 godziny!
Najgorsze chyba te kupki bo widzę, ze Ją męczą i że boli Ją brzusio…Co mogę tak na szybko bez recepty kupić na ich wstrzymanie???Nie wiem niestety bo nigdy AZ TAKICH nie miała :-/

Ala, 2.06.05

biedroneczka Dodane ponad rok temu,

Re: Co na biegunkę???

Olu kochana – bardzo Wam współczuję i mam nadzieję, że Alusi szybko minią dolegliwości brzuszkowe.

Może zapytaj w aptecej pani mgr co by poradziła dla tak małego dziecka na biegunkę – u nas biegunka była przy rota wirusie – więc mieliśmy leki wypisane od dr …. poza tym dr radziła dietę – marchwiankę z ryżem na zaciśnięcie … spróbuj !! A jak nie będzie lepiej to jedź kochana na pogotowie – zawsze jak lekarz zobaczy małą to nie zaszkodzi.

Buziak

olinja Dodane ponad rok temu,

Re: Co na biegunkę???

hej Olu
nie sadzę by była to reakcja na szczepienie.
Poszukałam i nic na temat biegunki nie znalazłam.
Owszem jelita mogą być nadwrażliwe ale raczej nie powinno to byc zwiazane z samym szczepieniem.
Moze Ala cos podłapała teraz w powietrzu lata coś takiego.
Jonek własnie skończył tydzień temu takie choróbsko.
podawałam Smekte i Lakcid.
No i pilnowałam kupek (szybko przewijałam) bo były żrące.

Jonatan (20.04.2005)

kulkam Dodane ponad rok temu,

po urlopie

Melduję się po urlopie.

Olesiu, biedna Ala. A próbowałaś dać lacidofil lub coś w tym stylu? Może najlepiej idź do apteki i tam spytaj, co mogą Ci zaoferować dla takiego maluszka.

Jeśli chodzi o nasze wakacje – było super, choć pogoda niestety nie dopisała 🙁 Ale te 2 tyg. z Gosią były cudowne. Nie dało się z nią nudzić, jest przesłodka! I niesamowicie rozwinęła się przez ten czas. Mówi już bardzo dużo i można z nią całkiem sensownie pogadać 🙂 Np. o panach, którzy ścinali drzewa opowiadała tak: “pam (czyli pan) brrrr (ciął) buch (drzewo upadło)”. Czasem jeszcze dodawała “u-u-u” (cieżkie). W ogóle bardzo to przeżywała jeszcze przez kilka dni. Podobnie jak panów układających ścieżkę z kamieni u sąsiada.
Poza tym karmiliśmy kaczki, goniliśmy za kotkami (tzn. Gosia goniła kotki, a my ją :)), jeździliśmy na rowerach, a raz nawet przepłynęliśmy się rowerkiem wodnym (Gosi nie bardzo się podobało dopóki tatuś nie pozwolił jej zamoczyć rączki w wodzie :)). Codziennie rano Gosia szła z tatą do sklepu po bułeczkę (“bu-bu”) – taki spacer ok. 200 m zajmował ok. 40 min., bo wszystko było bardzo ciekawe po drodze 🙂 Wielką miłością Gosi okazał się piasek (grzebała w nim czym popadło nawet jeśli była to odrobina piasku przy filarze zadaszenia przed naszym pokojem!), kamyki (czyli “kam” lub “kamka”) i zjeżdżalnia (“lóm”). Odkryła też (na nasze nieszczęście) frajdę kąpieli w kałużach 🙂 Po jednej takiej wycieczce wszystko było do prania. I przekonałam się, że 4 pary ciepłych spodenek to trochę za mało na taki wyjazd 🙂

Poza tym mogę się pochwalić niewielkim sukcesem wychowawczym – Gosia wreszcie śpi 1 raz dziennie, zawsze o tej samej godzinie, po zupce ok. 13:00 idzie spać bez marudzenia i zasypia w ciągu 2 min. Śpi ok. 1 h, a w nocy przesypia równe 12 h. I też nie ma większych problemów z zaśnieciem.

Nie wiem, co jeszcze zapomniałam tu napisać, więc pewnie będę jeszcze uzupełniać. Dziękuję wszystkim za wskazówki odnośnie pakowania – niestety przeczytałam je już po moim powrocie. Na szczęście niczego istotnego nie zapomnieliśmy, choć musiałam trochę okroić ilość ciuchów do zabrania (mąż zarządzał pakowaniem :)). Ale i tak auto mieliśmy wypakowane po brzegi, bo oprócz naszych bagaży, łóżeczka turystycznego, wózka, fotelika rowerowego, w jedną stronę jechały jeszcze bagaże mojego taty (który jechał z nami) oraz mojej siostry i jej chłopaka (którzy z rowerami jechali pociągiem). A auto mamy dość pakowne i to combi 🙂 Już się boję jak będziemy jeździć na wakacje, jak Gosia dorobi się rodzeństwa!

Pozdrawiam pourlopowo i zapraszam do obejrzenia zdjęć na [Zobacz stronę]

Magda z Małgosią (22.05.2005)

olesia1 Dodane ponad rok temu,

Re: Co na biegunkę???

Dzięki Bardzo Dziewczyny :-))))
Podjechałam do Alusiowego pediatry i uffff nie jest to reakcja po szczepieniu.Obejrzał Jej rączkę-nie ma sladu po kłuciu, obejrzał węzły chłonne- ok, osłuchowo też ok, gardło czyste, zatem diagnoza- wirusówka, jelitówka. Dostałyśmy Nifuroksazyd na biegunki, Lakcid i maść na pupę ( Tormentiol? ) – jest świetna bo już po 3 użyciach jest poprawa a Aluśka już nie płacze jak tylko zaczynam Jej rozpinać body..:-/
W nocy też było lepiej. Spała bez pobudek ale krótko bo o 6 już nas zerwała z łóżka…

Ala, 2.06.05

biedroneczka Dodane ponad rok temu,

Re: po urlopie

witajcie spowrotem

super, że wakacje wam się udały i że jesteście zadowoleni … fakt pogoda nie była zbyt piękna – ale fajnie, że jakoś sobie zorganizowaliście czas i się nie nudziliście

gratulki dla Gosi – wszystkich nowych umiejętności
ale mądra z niej panienka – u nas też coraz więcej Julka mówi, eeeeeeeee co ja mówię – gada, że buzia jej się nie zamyka – i też coraz łatwiej jest się z nią dogadać

fotki już oglądałam – oczywiście są super a Małgosia na nich – cód, miód, malinka

biedroneczka Dodane ponad rok temu,

Re: Co na biegunkę???

W odpowiedzi na:


W nocy też było lepiej. Spała bez pobudek ale krótko bo o 6 już nas zerwała z łóżka…


super, że jest już lepiej i że byliście u lekarza – zawsze to lepiej się doradzić fachowca – mam nadzieję, że teraz będzie już tylko lepiej

Znasz odpowiedź na pytanie: # # # # #_____ M A J 2005 ___ jesienno – zimowo_____# # # # #?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tematy, których nie znalazłam w forum
potrzebna jest krew
http://www.dorious.com/kot/ Kasia, Kuba 01.03 i Borys 06.06[img]http://foto.onet.pl/upload/27/50/_624561_n.jpg[/email]<P ID=[/img][i]Edited by kasiex on 2006/08/29 13:16.[/i]
Czytaj dalej
Książka kucharska
Schab z fetą
Kotlety rozbijam, solę, pieprzę i odstawiam na 2 godziny do lodówki. Kroję słupki z sera fety (ja kupuję zielony firmy Mlekowita), i cienkie słupki z czerwonej papryki. Zawijam ser,
Czytaj dalej